Dodaj do ulubionych

może ktoś doradzi...

12.01.09, 18:47
jak uwolnić się od pewnego pana i wytłumaczy, dlaczego mnie tak
trafiło emocjonalnie...Zaznaczę, że słabo znam się na asrtologii...
Ja nawet nie wiem, kiedy to się stało, że zauroczyłam się nim, a
może i coś więcej...Podam kilka aspektów, które moim zdaniem na to
wskazują. Mamy ascendenty w tym samym znaku, z róznicą tylko 1
stopnia, jego pluton siedzi mi w 1 domu, tuż przy ascendencie, mc,
imc, descendent tez w tych samcyh znakach, ścisłe koniunkcje
pomiedzy marsami i obiema wenus, moje słońce sekstyl jego
księżyc...jeśli ktoś znajdzie chwile, to podaję nasze dane, bo tam
jest tego troche wiecej..ja 21.10.1975 g.05.25 Warszawa, on -
31.05.1980 g.16.10 Świnoujście. nie proszę o robienie synastrii,
chcę tylko wiedzieć, czym ten człowiek mnie zaczarował, że ja teraz
nie potrafię normalnie funkcjonowac, co niestety źle odbija się na
moim życiu codziennym, obowiązkach, psychice sad. Może to kwestia
tranzytu ? Poznaliśmy się ( przez internet ) w ubiegłym roku na
przełomie września i października, a pierwszy raz widzieliśmy się
przełom października i listopada. Prosze niech ktoś mi to wyjaśni,
postaram się wyciągnąc dla siebie jakieś konstruktywne wnioski...
Obserwuj wątek
    • amber.waves Re: może ktoś doradzi... 13.01.09, 13:21
      Może się zakochałaś?...smile On ma Lilith na Twojej koniunkcji Merkury-Pluton w XII domu, może wzburzył jakieś Twoje nieświadome tęsknoty. Synastria wygląda na raczej harmonijną, jego Mars na Twojej Wenus, Twoja z kolei na jego Merkurym/Marsie też jest oznaką wzajemnej atrakcyjności, mam nadzieję, że wszystko się (dla was) poukłada...
      • amber.waves Re: może ktoś doradzi... 13.01.09, 13:24
        zamiast: Twoja z kolei na jego Merkurym/Marsie
        miało być: Twój Mars z kolei na jego Merkurym/Wenus
    • princesswhitewolf Re: może ktoś doradzi... 13.01.09, 13:37
      No ale o co ci wlasciwie chodzi? Zakochana jestes a chcesz sie uwalniac? Mezatka
      jestes czy co?
      Jako wlascicielka Wenus w koniunkcji z Saturnem podam takowa chlodno myslaca
      rade: powiedz mu to, zwiaz sie z nim i urodz mu gromadke dzieci. Jak on nie chce
      to pomysl ze debil skoro nie jest zainteresowany.Amen
      • szeltie Re: może ktoś doradzi... 13.01.09, 13:54
        Chwilowo jeszcze mężatka. Niestety ten osobnik nie jest mną chyba
        poważnie zainteresowany, a ja czuję, że mogłoby być dobrze...
        • szeltie Re: może ktoś doradzi... 13.01.09, 13:56
          Princess...a dlaczego uważasz , że debil, też masz odczucia, że
          pasujemy do siebie całkiem dobrze ?
          • margoux Re: może ktoś doradzi... 13.01.09, 14:01
            Przypomnijcie, jakie orby stosujecie w porównawczych dla osobistych?
            Jak macie w jednych znaku np. Wenus jednego i Marsa drugiego, albo
            na odwrót rzecz jasna wink - to bardzo ścisłe: do 3 st., czy jak
            siedzą sobie w okolicach 10 st., też uznacie to za czynnik
            przyciągający?
            m.
          • amber.waves Re: może ktoś doradzi... 13.01.09, 14:05
            Eee, jak tak, to Ci zapodam w ten sposób: Trawa zawsze wydaje się być bardziej zielona po drugiej stronie płotu (tej, która nie należy do nas).
            • szeltie Re: może ktoś doradzi... 13.01.09, 14:11
              Amber, zazwyczaj pewnie tak jest. Ale ja chcę wiedzieć, dlaczego
              akurat ten tak mnie zakręcił a nie inny.
              • amber.waves Re: może ktoś doradzi... 13.01.09, 17:58
                Może chodzić po prostu o to, że macie parę przyjemnych połączeń (dlatego akurat ten) i nurtuje Cię chęc, żeby spróbować. Ta chęć być może jest spowodowana jakimś tajemniczym czynnikiem x w synastrii, ale równie dobrze może być efektem procesu psychologicznego, który u Ciebie zachodzi w tle (dlatego podświadomie szukasz czegoś takiego). Możnaby zajrzeć do tranzytów.
          • princesswhitewolf Re: może ktoś doradzi... 13.01.09, 14:53
            aaa nie skad!
            Ja tak z zalozenia korzystnej reakcji psychologicznej: jak cie nie chce to debil
            i bec!
        • am98 Re: może ktoś doradzi... 14.01.09, 10:29
          szeltie napisała:

          Chwilowo jeszcze mężatka.
          Wyszłaś za mąż na chwilę??? wink
    • tina544 Re: może ktoś doradzi... 13.01.09, 14:24
      Wasze horoskopy są wyjątkowo harmonijne, ale to jeszcze niczego
      nie przesądza. On ma teraz trudny tranzyt Saturna, być może stąd
      wynika jego powściągliwość. A dla Ciebie po prostu przyszedł czas na
      miłość smile. W progresjach Wasze Wenus są obecnie w trygonie, na
      który w tym roku będzie działał Jowisz więc szanse na rozwój
      uczucia są, ale może byc tak, że jego życiowe układy nie daja mu
      pełnej wolności w korzystaniu z tych szans.
      • szeltie Re: może ktoś doradzi... 13.01.09, 14:32
        Ktoś mi zasugerował, że mój mars rani jego księżyc. Szczerze mówiąc
        nie bardzo wiem, co w praktyce to moze oznaczac, ale pewnie nic
        dobrego. Tina, obyś miała rację z tym oddziaływaniem jowisza na
        naszą relację wink, bardzo bym tego chciała.
    • bogdanka12 Szeltie, 14.01.09, 06:31
      z moich miłych doświdczeń smile)) wynika,że Mars i Księzyc w synastrii
      to szalone,poza wszelkim rozsądkiem przyciąganie i erotyczne,takie
      na poziomie wręcz biologicznym!!
      • szeltie Re: Szeltie, 14.01.09, 07:32
        To działa na obie strony ?
        • neptus Re: Szeltie, 14.01.09, 11:52
          Działa. smile Moze nie aż takie szalone, w każdym razie nie zawsze, bo
          różni ludzie są w różnym stopniu podatni na szaleństwa. W każdym
          razie jest to pociąg biologiczny, instynktowny, atawistyczny.
          Czyste, zwierzęce pożądanie. Żadne tam wyższe uczucia, klasyczna
          ruja i instynkt przekazania genów. wink
          • szeltie Re: Szeltie, 14.01.09, 13:02
            no fakt, szczególnie przy pierwszych spotkaniach czuło się wręcz
            przyciągającą energię wink. Ale poza tym, potrafimy sobie czytać w
            myślach, nie zawsze, ale zdarzało się...
          • bogdanka12 Neptus,bardzo dziękuję 17.01.09, 19:08
            za rozwinięcie i szczegółowy opis tego stanu,warto to w życiu
            zaliczyc smile) ale fundament związku to to nie jest,hi,hi,hi.
            • neptus Re: Neptus,bardzo dziękuję 17.01.09, 19:32
              bogdanka12 napisała:

              > za rozwinięcie i szczegółowy opis tego stanu,warto to w życiu
              > zaliczyc smile) ale fundament związku to to nie jest,hi,hi,hi....

              Lubię nazywać rzeczy po imieniu... wink
              Wszystko zależy, jakiego związku to ma być fundament. Jesli chodzi o
              tradycyjny związek biologiczny, mający na celu świadomie lub nie
              przekazanie genów potomstwu i wychowanie progenitur do dorosłości,
              to to jest całkiem dobra podstawa. Gdy chcesz stworzyć dojrzały
              związek partnerski, przyda się coś jeszcze do tego dołożyć.
              W sumie Mars/Wenus działa bardzo podobnie jak Mars/Księżyc, tylko
              trochę mniej wyraźnie czuć to pieluszkami. wink Jak by nie patrzeć,
              całą naszą cywilizację zawdzięczamy związkom opartym na chuci, jako,
              że teoria bez praktyki całkowicie bezpłodna jest.
            • amber.waves Re: Neptus,bardzo dziękuję 17.01.09, 21:51
              Jak ktoś zna osobnika z Marsem w 25 stopniu Raka/Koziorożca, poproszę namiary! Chcę to wypróbowaćsmile...oczywiście w celu przeprowadzenia astrologicznego researchuwink
              • neptus Re: Neptus,bardzo dziękuję 18.01.09, 02:21
                Żeby zwiększyć swoje szanse dodaj jeszcze kwadratury. Wspaniale
                napięciowe (dla Marsa)! smile
                • sarna34 Re: Neptus,bardzo dziękuję 18.01.09, 11:20
                  Mam pewne porównania:

                  mój Mars (panna) w ścisłej koniunkcji z męską Wenus, dobry seks,
                  ciekawie i napewno nie było nudno, ale do tego naszego układu, mój
                  księżyc leżący w bliźniętach robi kwadrat. Tak się złożyło, że Mars
                  owego pana znajdował się na moim księżycu. Panna - bliźnięta...
                  niestety jego księżyc umiejscowiony był także w pannie i tu klops...
                  Piękny, ekscytujący seks na początku, ale kwadratura jego marsa do
                  mojego i kwadratura księżyców, była bardzo denerwująca... Gaz i
                  hamulec. Jako Mars w pannie nie lubię takiego improwizowania, a on
                  niczego nigdy nie planował, nie przygotowywał się... To mnie
                  doprowadzało do szewskiej pasji. Natomiast mój księżyc w bliźniętach
                  potrzebował wciąż nowych bodźców, nowinek, a jego w pannie był
                  totalnie nieromantyczny. Zupełnie nie rozumiał, czego chcę?
                  Wytrzymałam dwa lata, pewnego dnia trzasnęłam drzwiami i tyle mnie
                  widział...
                  Wniosek z tego, że połączenie Mars-Wenus jest fajne, ale to za mało.

                  Z innym facetem miałam kwadraturę mojego Marsa do jego Wenus w
                  strzelcu. Na początku ciekawie, potem działał na mnie odpychająco.
                  Poprzestaliśmy na przyjaźni, która trwa do dziś.

                  Najmocniejsze doznania erotyczne przeżyłam, gdy mój Mars był w
                  ścisłej opozycji do Marsa faceta, moja racza Wenus w sekstylu do
                  jego byczej Wenus. Zgadzały się żywioły. Mój mars panna, jego Wenus
                  byk; moja Wenus rak, jego Mars ryby. Jego księżyc na moim Słońcu
                  ascendencie i Merkurym. To było zjednoczenie ciał, umysłu i dusz.
                  Miałam wrażenie, że się zlewamy w jedność, zamieniamy się
                  ciałami..., aż przechodziły mnie dreszcze.

                  Natomiast nie znoszę, gdy czyjś Mars robi koniunkcję do mojego
                  Marsa. Wcześniej czy później, stajemy się wrogami.
                • amber.waves Re: Neptus,bardzo dziękuję 18.01.09, 12:18
                  To faktycznie zwieksza prawdopodobieństwo, myślę że znam parę potencjalnych obiektów mojego badaniasmile Ha,ha,ha,ha,zacieram ręcewink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka