jak uwolnić się od pewnego pana i wytłumaczy, dlaczego mnie tak
trafiło emocjonalnie...Zaznaczę, że słabo znam się na asrtologii...
Ja nawet nie wiem, kiedy to się stało, że zauroczyłam się nim, a
może i coś więcej...Podam kilka aspektów, które moim zdaniem na to
wskazują. Mamy ascendenty w tym samym znaku, z róznicą tylko 1
stopnia, jego pluton siedzi mi w 1 domu, tuż przy ascendencie, mc,
imc, descendent tez w tych samcyh znakach, ścisłe koniunkcje
pomiedzy marsami i obiema wenus, moje słońce sekstyl jego
księżyc...jeśli ktoś znajdzie chwile, to podaję nasze dane, bo tam
jest tego troche wiecej..ja 21.10.1975 g.05.25 Warszawa, on -
31.05.1980 g.16.10 Świnoujście. nie proszę o robienie synastrii,
chcę tylko wiedzieć, czym ten człowiek mnie zaczarował, że ja teraz
nie potrafię normalnie funkcjonowac, co niestety źle odbija się na
moim życiu codziennym, obowiązkach, psychice

. Może to kwestia
tranzytu ? Poznaliśmy się ( przez internet ) w ubiegłym roku na
przełomie września i października, a pierwszy raz widzieliśmy się
przełom października i listopada. Prosze niech ktoś mi to wyjaśni,
postaram się wyciągnąc dla siebie jakieś konstruktywne wnioski...