Dodaj do ulubionych

dostaje zawału

06.05.09, 23:10
Miałam w tym roku pisać maturę w trybie normalnym tzn. jakoś teraz. Mam na ten
czas piękne tranzyty, na pewno by dobrze mi poszło. Jednak, Los chciał, że
złamałam rękę, niestety, tą którą piszę. Termin dodatkowy dla mnie to 3,5 i 10
czerwca i wtedy piszę. Niestety z przerażeniem spojrzałam na tranzyty, które
naprawdę do najlepszych nie należą, wręcz wskazują, że pójdzie mi słabo, albo
co gorsza nie zdam sad
ur. 25.09.1990 godz. 5:13

Teraz pytanie, czy powinnam zrezygnować z pisania w tym roku matury,
czy pisać? Bardzo proszę o odpowiedz, to dla mnie ogromnie wazne!
Obserwuj wątek
    • nuvvo Re: dostaje zawału 06.05.09, 23:26
      z mojego doswiadczenia kwadratury sa calkiem dobre dla zaleglych
      egzaminow. dobre aspekty nie zdadza za ciebie niczego. najwyzej przy
      dobrych tranzytach z usmiechem na twarzy beda cie oblewac. beda dla
      ciebie mili i slodcy ale egzaminy bedziesz miec w plecy.
      • kita32 Re: dostaje zawału 06.05.09, 23:57
        > Teraz pytanie, czy powinnam zrezygnować z pisania w tym roku matury,
        > czy pisać?

        ...zrezygnować z powodu aspektów..? Można zrezygnować z jakiegoś niebezpiecznego wyjazdu, gdy tranzyty mogą sugerować komplikacje zdrowotne lub inne niebezpieczeństwa. Można zrezygnować z ryzykownej operacji finansowej, gdy tranzyty wskazują na możliwość nietrafnej decyzji. Jednym słowem można zrezygnować z czegoś, co niesie z sobą ryzyko, a tranzyty są niepokojące. Ale z matury?

        ...Poza tym podpisuję się pod tym co napisała Nuvvo.
        • ineuforia Re: dostaje zawału 07.05.09, 12:52
          Dziękuję! Dodam, że jest jedna miła rzecz- egzaminy zaczynają się o godz. 9,
          więc wg. mojego programu Ascendent "dnia" przechodzi przez mojego Jowisza.
          Zobaczymy smile
          • neptus Re: dostaje zawału 07.05.09, 23:21
            Powiadają astrolodzy, ze prawdziwe sukcesy odnosi się wyłacznie na
            trudnych tranzytach i układach. To, co łatwo przyszło, łatwo poszło,
            jak mówi przysłowie. Matura to dopiero początek wędrówki przez
            samodzielność, a jej pokonanie ma dać trwały efekt. Powodzenia!
    • anahella Re: dostaje zawału 08.05.09, 19:31
      Właśnie przejrzałam wątek o maturze 2009, i rzuciłam się na oglądanie aspektów
      mojej matury.

      Powiem Ci tak: gdybym wtedy znała astrologię, zamknęłabym się w szafie i nie
      poszłabym na egzaminy. Serio.

      Co Ci da rezygnacja, a co spowoduje niezdanie?
      Chyba lepiej podejść i zdawać nawet z możliwością że możesz oblać (zawsze masz
      taką, nawet przy dobrych tranzytach!).

      Przystąpienie daje dwie możliwości:
      Jeśli zdasz - masz to z głowy. Jeśli nie - powtarzasz do skutku.

      Zrezygnowanie z pisania pozbawia Cię tej pierwszej.

      Czekając na dobre tranzyty możesz schować się przed koniecznością zdania matury
      na najbliższe 100 lat, naprawdę chcesz przed tym uciekać?

      A tak na marginesie: jeśli podajesz dane, to żeby ktoś sobie do niego zajrzał
      musisz podać też miejsce urodzenia.
      Z drugiej strony nie licz, że nawet jeśli ktoś obejrzy Twój horoskop - podejmie
      za Ciebie decyzję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka