Dodaj do ulubionych

Jackson...

21.07.09, 17:45
W ciągu kilku ostatnich dni wróciłem myślami i uszami do twórzczości Jacka,
nawet w samochodzie maglowałem "Bad" i doszedłem do wniosku, że..

Facet chyba jednak żyje. Być może jesteśmy świadkami genialnego fałszerstwa.
Co by nie mówić - zapomniany - już trochę artysta, mający swą sławę dobre
20-15 lat za sobą miał długi, problemy itp. Jak za dotknięciem czarodziejskiej
róźczki w ciągu kilkunastu dni świat znowu oszalał. Vide: Polska, Pierwsze
miejsca na liście bestsellerów - Jackson w kilku wariantach. Na świecie to samo.

Z sytuacji nierokującej poprzez śmierć lub "śmierć" generują się miliony i
miliardy bez kiwnięcia palcem. Dodatkow rodzina ukrywa ciało, podobno są
zamawiane dodatkowe sekcje, podobno ibawiają się paparazzi dlatego dezinformują...

Dzisiejszy swiat jest taki, że obawiam się iż on wespół z doradcami mógł wpaść
na szatański plan: kiepski teatrzyk a miliardy przyjdą same. Dziwne? Pomyślcie
nie takie rzeczy ludzie robili za 100-krotnie mniejsze pieniądze.

Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: Jackson... 21.07.09, 18:46
      Niezly z ciebie Mistrz Konspiracji ha ha ha.... Ale to dobrze, kariera cie czeka
      w kryminologii. Taka bujna skorpioniczna fantazja to wrodzona u Ciebie czy cos
      ci Neptun tranzytuje obecnie<zarcik>?
    • admetos Re: Jackson... 21.07.09, 19:15
      Obawiam sie, ze Jackson jednak nie zyje.
      Natomiast moja pierwsza mysla na wiesc o jego smierci bylo: "hej,
      gdyby tak to byl trick, niezla kase by zrobil, tylko czy mialby
      odwage wrocic?" i przed oczami stanal mi taki sobie teledysk
      Jacksona do "Lyberian Girl" (dedykowany Sophi Loren, ktorej nota
      bene na pogrzebie nie bylo) gdzie wszyscy szukaja "Majkela" o on
      sobie ich z z gory przez kamere obserwuje.

      Ciekawe, jak szybko nasze mozgi rodza takie teorie i obrazy, a jak
      mi szefostowo kaze przygotowac strategie na przyszly rok, to tylko
      krew, pot i lzy.
      • manyquid Re: Jackson... 21.07.09, 21:04
        Może nie do końca precyzyjnie sie wyraziłem smile

        To znaczy, swiecznik władzy i showbiznesu robi nie takie rzeczy,nie ma zasad
        więc i nie ma po cyzm płakać. Style, gusta, opinie, rozporządzenia milionami i
        miliardami następuja z dnia na dzień i z wywiadu na wywiad, ot co. Jeśli ni on,
        to być może otoczenie to zainscenizowało. W końcu nie pierwszy to raz gdy po
        śmierci kariera nawet większa niż za życia. Obecnie można by zrobić z tego
        talkshow albo reality, wszystko możliwe.

        No więc może on nie żyje ale śmierć jako droga do milionów jest jak najbardziej
        realna.
    • romy_sznajder Re: Jackson... 21.07.09, 19:18
      Nie wypisujcie takich glupot... To zanizanie poziomu forum.
      No, chyba ze juz wplyw zacmienia.
    • anahella Re: Jackson... 22.07.09, 00:01
      A co to ma wspólnego z astrologią?
      • manyquid Re: Jackson... 22.07.09, 13:37
        anahella napisała:

        > A co to ma wspólnego z astrologią?

        a no tyle że niezaleznie od prawdziwej śmierci lub szwindlu wokół Pana Panny,
        rzecz jest głośna i ważna. Niemniej od ścinania włosów lub gotowania ziemniaków
        w fazach księżyca wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka