Dodaj do ulubionych

Mars w progresjach w 10 domu...

03.08.09, 02:29
Mój Mars jest natalnie w 12 domu we Lwie i przysporzył mi w życiu wiele "ukrywania się" itp. bardzo dokuczliwych kompleksów i zahamowań... Ale teraz wchodzi do 10 domu. Czy to oznacza, że np. będę robić karierę przez łóżko w wieku 46 lat? I że w ogóle obudzę się do życia w społeczeństwie?
Będę bardzo wdzięczna za podpowiedzismile.
Obserwuj wątek
    • iloveharry Re: Mars w progresjach w 10 domu... 03.08.09, 15:44
      romka1962, po pierwsze jak to progresywny wchodzi do X jesli natalnie jest w
      XII? Jedyna mozliwosc to ze jest w retrogradacji, wiec wchodzi od strony XI
      domu, tak?
      A dlaczego Mars w X mialby oznaczac kariere przez lozko? Nie potrafie skojarzyc,
      powiazac... smile
      Mars w X domu to super sprawa, niezaleznie od wieku. Wysokie zorganizowanie,
      energia, wiesz czego chcesz, wiesz jak to osiagnac, to dyscyplina i taka
      motywujaca "iskra" we wszystkim, co dotyczy X domu; niekoniecznie zaczynanie
      kariery, szczegolnie przez lozko smile
      • romka1962 Re: Mars w progresjach w 10 domu... 04.08.09, 00:09
        Dziękuję pięknie za odpowiedź iloveharry smile.
        Tak, mój Mars z 12, poprzez 11 dom, wchodzi do 10 i wiele dobrego się po tym spodziewam.
        A jeżeli chodzi o to łóżko, to na astro com przeczytałam o tej pozycji min.: "Twoje romanse mogą wywierać poważny skutek na to, jak załatwiasz swoją karierę...",ale może źle to interpretuję?
        Energii, takiej do działania, bardzo brak w moim horoskopie urodzeniowym, ale od jakiegoś czasu czuję, że coś się powolutku zmienia w tym kierunku i jak zajrzałam w progresje to bardzo się ucieszyłam, bo w 10 d. nie mam nic, ani w natalnym, ani w progresjach (oprócz tranzytującego Księżyca co 18 latsmile i mieć nie będę do końca życia.
        Ta energia, jeżeli naprawdę tak fajnie się przejawi, będzie jak gwiazdka z nieba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka