28.10.05, 09:06
Mam pytanko dotyczące wyjazdu jako au pair do Irlandii. Jeśli będe pracować
jako au pair czy muszę płaciś jakiś podatek lub czy mam obowiązek
zarejestrowac swój pobyt w jakims biurze.
Jak inne au pair ubezpieczają sie.Czy karta euro26 wystarczy?
Prosze o pomoc. Wyjeżdzam w przyszłym tygodniu.
Z góry dziekuje
Obserwuj wątek
    • bailey84 Re: au pair 28.10.05, 10:50
      Nie jestem w Irlandii ale jasne ze musisz sie zarejestrowac! Inaczej jestes tam
      nielegalnie!
      • arwen.a Re: au pair 28.10.05, 15:34
        Nie, nic nie musisz.
        Jeszcze przed wyjazdem pani z biura wprowadziła mnie w bląd. Powiedziała mi, że
        po przyjeżdzie do Irlandii powinnam zgłosić się do najbliższego posterunku
        Gardy (irlandzka Policja) i oświadczyć, że przyjechałam z Polski, mieszkam i
        pracuję w Irlandii jako au pair.
        Tak zrobiłam. Pani w Gardzie niezbyt pewna o co mi chodzi odesłała mnie do
        urzędu imigracyjnego. Tam po odstaniu sporej kolejki, urzędnik poinformował
        mnie, że tracę czas :) Jestem z Polski, Polska jest członkiem UE. Polacy mają
        pozwolenie na prace i mieszkanie w Irlandii. Mogę tu mieszkać, pracować, mogę
        robić co chcę bez zgłaszania nigdzie.
        Po przyjeździe warto sobie jednak wyrobić numer PPS w lokalnym Social Office.
        Odpowiednik polskiego NIPu. Jako operka nie płacimy podatków, nie jest to nam
        potrzebne. Ale przy jakiejkolwiek legalnej pracy ten numer będzie niezbędny.
        Nawet jesli nie planujecie w przyszłości szukać w Irlandii pracy numer warto
        mieć, nieraz przypadkowo moze trafic sie lepsza lub dodatkowa praca a bez PPS
        nic nie zdziałacie.
        Pozdrówka.
        A.
        • just33 Re: au pair 28.10.05, 16:35
          Dziękuje bardzo za informacje.Pa
        • bailey84 rejestracja 29.10.05, 11:21
          sorry laska ale cos troche ci sie pomieszalo - w Irlandii z racji faktu, ze
          Polska jest w UE, mamy prawo do mieszkania i pracy bez pozwolenia na prace,
          ale! czy w Polsce tak po prostu idziesz gdzies, mieszkasz i zaczynasz prace bez
          zadnych dokumentow i niczego? NIE! rejestrujesz sie w urzedzie lub to
          pracodawca ma obowiazek cie zarejestrowac, zebys dostala ubezpieczenie i
          wszystkie tego typu pierdoly (lacznie z odpowiednikiem NIPu!)
          wiec prosze tu kitow dziewczynie nie wciskac ze nigdzie nie musi sie
          rejestrowac bo jest czlonkiem EU, bo jak sie cos stanie, np wspaniala rodzina
          okaze sie morderca, to gdzie beda ciala szukac? przeciez juz na granicach nie
          rejestruja twojego przejscia! Dla wlasnego dobra po prostu sie rejestrujemy!
          a zreszta, sama powiedzialas o PPS w social office - a przeciez takie
          zgloszenie sie po PPS jest niczym innym jak rejestracja!
          • arwen.a Re: rejestracja 29.10.05, 12:57
            Nie, nie pomieszało mi się.
            Au pair to nie jest typowa praca. By pracować jako au pair nie potrzebuję PPS
            ponieważ au pair nie płaci podatków. Takie są zasady tego programu. Przecież au
            pair nawet nie dostaje pensji tylko "kieszonkowe".
            PPS jest potrzebny gdy podejmuje się normalną, legalną pracę i dlatego
            napisałam, ze warto to mieć na wypadek gdyby wpadła jakaś dodatkowa praca.
            Ale jako au pair nie ma się obowiązku wyarabiania PPS.

            W razie czego, jak piszesz, gdzie ciała szukać...?
            Jesli wyjeżdżasz przez biuro au pair, biuro daje Ci namiary na rodzinkę, jej
            adres i wszelkie dane.
            W czasie pobytu masz ubezpieczenie. Karta Euro 26 wystarczy, nie znam nikogo z
            operek, która miałby jakiekolwiek inne ubezpieczenie. NA szczęście nie musiałam
            korzystać z opieki lekarskiej wiec nie wiem jak w praktyce wygląda zwrot
            kosztów leczenia ale wg jest to wystarczjące. Oczywiście jesli ktoś chce może
            się ubezpieczyć na wypadek wszelakich niszczęść ale która dziewczyna chciałaby
            na to wydawać kasę.
            Sorry laska :), czasy, kiedy po przyjeździe do jakiegokolwiek miejsca musiałaś
            się meldować na posterunku Milicji :) minęły.
            • bailey84 Re: rejestracja 30.10.05, 14:54
              biuro wysyla i daje namiary na wszystko... taaa... biura nie dzialaja az tak
              dobrze, najlepiej wszystko jest samemu sobie sprawdzic!
              ostatni twoj komentarz byl naprawde nie na miejscu, z racji tego, ze naprawde
              do pelnego zycia potrzebny jest numerek w danym kraju - przykladem moze byc
              dobrze zorganizowana Skandynawia (ktorej czescia obecnie czasowo jestem, a mam
              nadzieje i na stale).
              Jasne ze jak sie jedzie z biura to troche ma sie zalatwione, ale warto
              sprawdzic czy dopilnowali wszystkiego. W przypadku samodzielnego wyjazdu
              naprawde lepiej sie zarejestrowac.

              "Sorry laska :), czasy, kiedy po przyjeździe do jakiegokolwiek miejsca musiałaś
              > się meldować na posterunku Milicji :) minęły"
              taaak? pewna tego jestes? zeby cie po paru miesiacach nie wywiezli z kraju w
              ktorym siedzisz!
              1. nie zadna milicja tylko policja
              2. moze i w Irlandii jest inaczej, ale naprawde lepiej wszystko posprawdzac bo
              w razie czego moze byc nieciekawie potem a czlowiek do kogo bedzie mial
              pretensje? do biura?

              karta euro 26 jeszcze nikomu nie wystarczyla ktory musial sie poddac opiece
              lekarskiej! w praktyce jest niewiele warta, pare znizek tylko daje i nic poza
              tym.

              "Oczywiście jesli ktoś chce może
              > się ubezpieczyć na wypadek wszelakich niszczęść ale która dziewczyna
              chciałaby
              > na to wydawać kasę."
              no to potem wyda, jakby sie cos stalo!

              twoje podejscie do sprawy mnie smieszy! i tyle.
              • arwen.a Re: rejestracja 01.11.05, 09:03
                Bailey, nie porównuj państw skandynawskich do Irlandii. Wierzę Ci, że w
                Skandynawii potrzebujesz "numerka" by tam żyć. Ale...
                Od 1 maja 2004 roku Polska otrzymała pozwolenie na legalną pracę i mieszkanie,
                bez nawet żadnego okresu przejściowego, Na terenie dwóch państw - Irlandii i
                Wielkiej Brytanii.
                Tam nikt nie wymaga żadnej rejestracji.
                Przecież sama na początku nie będąc pewna co powinnam odwiedziłam Gardę, urząd
                imigracyjny i wszędzie tylko głupka z siebie zrobiłam :-)
                Podejmując normalną pracę (z której zarobków płaci się podatki) każdy - czy to
                Polak czy Irlandczyk potrzebuje PPS number. Rada dla dziewczyn - w formularzu
                trzeba wpisać polski nmer NIP - jesli jeszcze go nie macie lepiej go sobie
                przed wyjazdem załatwić. Z wypełnionym formularzem trzeba przedstawić
                oczywiście ważny paszport i dowód zamieszkania pod wskazanym w formularzu
                adresem. Wystarczy krótka notka np. host mamy, że osoba .... mieszka pod
                adresem .... i pracuje tam jako au pair. Notka z podpisem, datą i nr telefonu.
                Mając PPS można się starać o bezpłatne ubezpieczenie dla osób o niskich
                dochodach. Au pair formalnie nie ma żadnych dochodów, prawnie jest na
                utrzymaniu rodziny goszczącej więc takie ubezpieczenie jak najbardziej się jej
                należy. Jest z tym jednak strasznie dużo załatwiania, mnie osobiście nie
                chciało się tego robić. Wg. mnie Euro26 wystarczy. Przecież nikt kto ma jakieś
                poważniejsze problemy ze zdrowiem nie wyjeżdża. Nieszczęśliwych wypadków nie da
                się przewidzieć. Ale czy płacić zadodatkowe ubezpieczenie czy nie to juz
                indywidualny wybór.
                Bailey, wyluzuj trochę! Jak tu się cieszyć wyjazdem, zastanawiając się wciąż za
                którym rogiem czeka mnie coś złego.
                Przykro mi, że nie zrozumiałaś mojego żartu. Dawno, dawno temu, w minionej
                epoce w Polsce, wyjeżdżając gdziekolwiek, nawet na kilka dni, trzeba było
                natychmiast zgłaaszać na posterunek Milicji właśnie w celu zameldowania w nowym
                miejscu. Jeszcze troszeczkę pamiętam te czasy. Straszne...
                Na szczęście minęły :-)

                Dziewczyny, enjoy your Ireland. Good luck!
                • bailey84 Re: rejestracja 01.11.05, 11:33
                  no ok, teraz przynajmniej wiemy na czym stoimy i mysle, ze zadna dziewczyna nie
                  jest wprowadzona w blad.
                  a co do krajow ktore otworzyly swoje granice dla Polakow z dniem 1 maja 2004 -
                  byla tam tez i Szwecja ale i tak wyglada to inaczej (nie wazne czy jestes
                  Polakiem, czy Szwedem czy Finem)
                  pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka