Dodaj do ulubionych

YAZ a skutki uboczne

IP: *.99.77.213.easy-com.pl 23.04.09, 14:31
moj ginekolog przepisał mi tabletki antykoncepcyje yaz,chciałabym
sie zapytac o skutki uboczne tych tabletek ???czy ktos brał lub
bierze te tabletki anty .?pozdrawiam
Obserwuj wątek
        • wombaciak Re: YAZ a skutki uboczne 19.12.10, 15:41
          u mnie YAZ nie trzymał cyklu przez ponad rok brania. miesiączki pojawiały się w różnych dniach tych białych tabletek, czasem przy nowym opakowaniu, czasem wcale. cera i włosy - paskudztwo, pryszcze, błyszczenie się, przetłuszczanie. efektów ubocznych nie miałam żadnych, czułam się dobrze. ale rozwalił mi psychikę, przez nietrzymanie cyklu byłam drażliwa, nerwowa, czasem płaczliwa, straciłam przez to wspaniałego faceta, bo pod koniec sama sobie z nimi nie radziłam. wczoraj wzięłam ostatnią. nigdy więcej. nie dość że drogie, to takie jeszcze nie działały na to co powinny (regulacja cyklu, nadmierne owłosienie, trądzik). ale na każdego mogą działać inaczej, dlatego nie ma co sie sugerować takimi opiniami.
    • Gość: Ania Re: YAZ a skutki uboczne IP: *.urpl.gov.pl 02.10.09, 09:31
      Witam :) Biorę tabletki Yaz od prawie roku. Ciężki był jedynie
      początek (pierwsze opakowanie). Ból obrzmiałych piersi, nerwowość i
      ból głowy pojawiający się częściej niż zawsze. Przy drugim
      opakowaniu już bez niepokojących i uciążliwych objawów. Zdecydowanie
      zmniejszył obrzęki powstające w drugiej części cyklu (wcześniej
      stosowałam Cilest- różnica wagi potrafiła wynosić 3 kg mimo mojej
      prawidłowej wagi ciała). Yaz jest drogim prepratem ale jak dla mnie
      wart swojej ceny. Pamiętajmy jednak, że każdy znosi antykoncepcję
      hormonalną inaczej i należy dobrać tabletki odpowiednie dla siebie :)
    • Gość: Koliberka Re: YAZ a skutki uboczne IP: *.128.117.196.static.crowley.pl 27.10.09, 14:15
      Jestem w trakcie 6 opakowania i więcej ich nie będę przyjmować.
      Skutki uboczne jaki mnie dotknęły to:mdłości,zawroty głowy,wypadanie
      włosów(wysoki stopień wypadania)i co najgorsze plamienia,nieregularne
      miesiączki.Plamienia miały unormować się do 3 miesięcy ale jak do tej
      pory nadal problem utrzymuje się.Nie jest powiedziane,że możesz mieć
      podobne skutki uboczne.To dosyć indywidualna sprawa ,a jedyną
      osobą,która Ci może pomóc to lekarz.
      • Gość: Zosia Re: YAZ a skutki uboczne IP: *.146.144.192.nat.umts.dynamic.eranet.pl 26.11.09, 16:54
        Jestem w trakcie zażywania pierwszego opakowania tabletek yaz. Przedtem brałam już cilest i marvelon. Wcześniej czułam się dobrze. Podczas zażywania yazu całkiem straciłam apetyt, nie mam ochoty nic jeść, już czuję, że schudłam. Poza tym libido zerowe, mdłości, bóle głowy, brak energii, ciągłe zmęczenie. Byłam u ginekologa. Zalecał dotrwanie do końca opakowania i przejście na marvelon. Nie wiem jednak, czy dam radę. Czuję się fatalnie.
        • Gość: AGA23 Re: YAZ a skutki uboczne IP: 109.243.153.* 06.04.10, 12:13
          Ja biorę już 6 opakowanie Yazu. Ani razu nie wystąpiły u mnie
          plamienia, okres pojawia się bardzo regularnie - o tej samej godzinie
          za każdym razem, do tego zaniknęła mi torbiel którą miałam. Schudłam
          ok 3 kg, ale to mi akurat nie przeszkadza. poprawiła mi się cera,
          włosy nie wypadają (nawet chyba wypada mniej niż wcześniej).
          Wcześniej miałam bardzo bolesne miesiączki (1 dnia nie mogłam wyjść z
          domu), a po Yaz dolegliwości ustąpiły. Swoją droga nie spodziewałam
          się takiego działania. Do tej pory brałam Jeanine, Cilest i wiele
          innych i po każdych albo tyłam, albo miałam okropne migreny albo
          wymiotowałam i miałam problemy z mówieniem. A te mój organizm
          toleruje bardzo dobrze :)) (oby tak dalej!)
        • frida_a Re: YAZ a skutki uboczne 21.07.10, 22:42
          Czuję się podobnie :( biorę drugi tydzień - może dotrwam do II oakowanie :/

          Gość portalu: Zosia napisał(a):

          > Jestem w trakcie zażywania pierwszego opakowania tabletek yaz. Przedtem brałam
          > już cilest i marvelon. Wcześniej czułam się dobrze. Podczas zażywania yazu całk
          > iem straciłam apetyt, nie mam ochoty nic jeść, już czuję, że schudłam. Poza tym
          > libido zerowe, mdłości, bóle głowy, brak energii, ciągłe zmęczenie. Byłam u gi
          > nekologa. Zalecał dotrwanie do końca opakowania i przejście na marvelon. Nie wi
          > em jednak, czy dam radę. Czuję się fatalnie.


          -
    • Gość: kasia Re: YAZ a skutki uboczne IP: *.197.251.249.threembb.co.uk 17.12.09, 13:18
      w pierwszym miesiący waga spadła mi o 1,5 kg :) Ja biore od trzech miesięcy YAZ,
      w Krakowie płaciłam 39 zł za opakowanie. Poprawiła mi się cera, nie mam PMS. W
      czasie brania białych tabletek (placebo) mam tylko małe brązowe a potem różowe
      plamienia (używam wkłądek i plamienia trwa dzień, czasem dwa, więc u mnie
      miesiączka zanikła). Czuje sie po nich super :)
      • Gość: marcia Re: YAZ IP: 83.1.81.* 24.01.10, 18:50
        Ja przetrwalam tylko 1 opakowanie YAZu...moj facet powiedzial ze mam
        przestac je brac!!!Bole piersi,sennosc...a przede wszystkim wahania
        nastrojow.Potrafilam tak sie rozbeczec z byle powodu ze nie moglam
        sie uspokoic przez godzine;/...wreszcie skonczylam opakowanie i
        powiedzialam dosc.co do okresu to mialam dwa...;/ teraz nie stosuje
        zadnych tabletek i wszystko wrocilo do normy:))
      • Gość: kkk Re: YAZ a skutki uboczne IP: *.ists.pl 18.02.10, 21:45
        Ja jestem pod koniec pierwszego opakowania i już mam dosyć... Skutki uboczne w moim przypadku to silne zawroty głowy, ogólnie 'szum' w głowie, no i niestety spadek wagi o około 3kg (przy normalnym apetycie). Ponoć ma być lepiej przy drugim opakowaniu, ale nie zamierzam tego sprawdzać. Przy innych tabletkach było wszystko ok.
      • Gość: katia Re: YAZ a skutki uboczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 14:10
        hej ja biorę Yaz juz 3 lata hm co do skutkow ubocznych to czestsze bóle głowy i
        spadek wagi o ok 1,5 kg ale to przeciez tabletki nie wstrzymujace wody w
        organizmie wiec to ta woda te kg i od niedawna zawroty ale jak to sie mowi cos
        za cos... jednak pisze by powiedziec ze pisalam tez na innym forum tych tabletek
        i tam 2 kobiety juz dostaly udaru po tych tabletkach i to w wieku 20 lat...wiec
        chyba trzeba sie zasatnowic...
    • ania261178 Re: YAZ a skutki uboczne 01.04.10, 14:06
      Jak dla mnie te pigułki to JEDNO WIELKIE NIEPOROZUMIENIE!!!! Koszmarny spadek
      libido, mdłości i ogólnie złe samopoczucie-po 4 opakowaniach zrezygnowałam! Do
      tego jeszcze wysoka cena! Polecam Yasmin, brałam je przez ponad 2 lata i byłam
      zadowolona :)
      • Gość: Assskkkaa Re: YAZ a skutki uboczne IP: *.221.vip-net.pl 05.04.10, 23:01
        Ja biore 2 opakowanie i nie jest tak zle jak podczas barnia harmonetu jedyne co mnie dobija i doprowqadza do szłau to ciągła sennosc i apatia;// Mysle nad czymś 2 razy dłuzej niz zwykle nie moge sie skupic to jest okropne brak radosci zcyia. przynajmniej oprocz tego nie byłam tak poddenerwowana i nie rzucałam sie z krzykiem jak po innych hormonach.
      • Gość: Mateusz Re: YAZ a skutki uboczne IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.12, 23:53
        Też mam na imię Mateusz, też urodziłemn się 28.11. tylko trochę wcześniej, o czym świadczy fakt, że piszę :) Popieram tą wypowiedź - zwłaszcza ostatnie zdanie.

        A tak poza tym, czytam, żeby się przygotować na następstwa brania tego ustrojstwa przez drugą połówkę. Pozdrawiam!
    • Gość: em Re: YAZ a skutki uboczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 21:55
      Biorę już trzecie opakowanie YAZ, wcześniej brałam mercilon. Muszę przyznać, że
      bardzo mi pasują te tabletki. Nie mam przy nich w zasadzie żadnych objawów
      ubocznych, chociaż w zasadzie przy mercilonie też nie miałam. Teraz jestem tylko
      mniej "opuchnięta" przed miesiączką (która trwa 4 dni jupi!) i nie bolą mnie
      piersi ani brzuch, jak kiedyś.
      Prawda jest taka, że każda kobieta reaguje inaczej i skutki uboczne mogą być
      różne, a mogą też nie wystąpić (jak u mnie). To sprawa indywidualna i szczerze
      mówiąc radzenie się na forum i pisanie, że tabletki są beznadziejne, bo
      wystąpiły objawy uboczne jest troszeczkę głupie - jednemu mogą zaszkodzić
      bardziej, drugiemu mniej.
      I jeszcze jedna kwestia - każde tabletki anty szkodzą, nie są obojętne dla
      organizmu i przyjmując je godzimy się na możliwość różnych powikłań, nie tylko w
      formie bólów, nudności itp., ale też w formie różnych chorób.
      No i oczywiście warto czytać ulotkę;)
        • Gość: sylwia:) Re: YAZ a skutki uboczne IP: 80.51.181.* 15.10.12, 20:57
          ja zaczełam brac yaz z powodu wysokiego testosteronu...miałam tez staraszny psm ......tydzień przed i tydzień po okresie miałam ostra depresje ...od kiedy biore yaz poprostu jestem inna osoba....dzień okresu to dla mnie dzień jak kazdy inny ...wszystkie objawy zniknęły ...oczywiście nie po jedej tabletce ....ale tak po trzecim opakowaniu...nie boli mnie głowa nie mam mdłosci ...jedynym skutkiem ubocznym jak dla mnie jest to ze przytylam przez rok 6 kg....ale mimo wszystko dla mnie yaz jest tabletka ktora mi bardzo pomogła....polecam ale zapytajcie lekarza...ja bylam u gin-endo wiec chyab dobrze mi dobrał...zrobił mi badania hormonalne...pozdrawiam
          • Gość: LiliaM Re: YAZ a skutki uboczne IP: *.e-c.com 07.11.13, 14:06
            biore te tabletki od 2 lat. Czuje się świetnie! Wcześniej brałam logest i miałam wahania nastroju...nie mogłam tego znieść. Natomiast czytając Wasze opinie zaczęłam się zastanawiać nad tym czy rzeczywiście można przytyć od tych tabletek?? ja ostatnio też przytyłam, ale raczej obwiniałam za to spadek metabolizmu i brak ruchu...nie mogę wrócić do swojej poprzedniej wagi. Wazyłam 61 kg, a teraz 64 kg...poza tym jest ok! Swoją drogą, słyszałyście, że Yazzz może kosztować 35 zł?????? ja płace za niego 50 zł :/ :/
    • Gość: M. Re: YAZ a skutki uboczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.10, 07:54
      Witam. Biorę YAZ od października 2009. Problemy z miesiączką unormowały się :
      okres stał się bezbolesny, mniej intensywny, regularny i krótki (4-5 dni, co w
      porównaniu do wcześniejszych nawet 10/11 jest dobrym wynikiem). Plamienie
      wystąpiło tyko przy pierwszym opakowaniu. Niestety zauważyłam u siebie apatię,
      senność i spadek libido. :/
    • Gość: Mada Re: YAZ a skutki uboczne IP: *.magma-net.pl 04.05.10, 17:54
      Brałam yaz i nie polecam!!!! W połowie drugiego opakowania zrezygnowałam, bo
      miałam nieustające od pierwszej tabletki plamienia. Inne objawy to: senność,
      bóle głowy, mdłości, bóle żołądka, spadek libido. Kiedyś przez ponad 3 lata
      brałam logest i wszystko było ok.
    • Gość: LadyGinie Re: YAZ a skutki uboczne IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.06.10, 20:01
      ja jestem w połowie trzeciego opakowania i czuję się bardzo dobrze, nie mam już bolesnych i obfitych miesiączek, jak to bywało dotychczas cera też mi się polepszyła, chociaż nie miałam z tym nigdy wielkich problemów, ale teraz nawet przed okresem jest świeża i bez wyprysków i zniknęło to uporczywe uczucie opuchnięcia które zazwyczaj towarzyszyło mi na tydzień przed miesiączką. jedynym efektem ubocznym jaki zauważyłam to niewielki spadek libido i... powiększenie piersi:) ale z tego powodu akurat się cieszę, gdyż jestem posiadaczką naprawdę niewielkiego biustu, a teraz są, może nie jakoś drastycznie większe, ale pełniejsze i jędrniejsze, po prostu nabrały ładnego kształtu:)
        • Gość: tak antykoncepcja Re: YAZ a skutki uboczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.10, 14:42
          Witam Ja też biorę yza od 6 mc i ostatni miesiąc biore bo faktycznie chronia przed ciażą bo wogóle nie mam ochoty na sex, a pozatym czuje się jak balon wiecznie boli mnie głowa i chce mi się spac na poczatku nie skojarzyłam ze to po tabletkach bo mam jeszcze leczą niedoczynność tarczycy, wcześniej bralam jasminelle i czułam się dobrze niby te są takie same ale jakoś musze je odstawić
          • Gość: madziaaaaaa Re: YAZ a skutki uboczne IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.07.10, 22:31
            A ja brałam yaz przez 10 miesięcy...na początku było super ale potem..
            tragedia!!! byłam u kilku ginekologów i tylko jeden z nich powiedział: "rzuc to
            świństwo!!! yaz powoduje poważną DEPRASJĘ!!! dla zdrowia wszystkich dziewczyn,
            które się na to złapały trzeba zrobić wszystko, żeby go wycofali,!!!" to są
            słowa lekarza. reszta oczywiście sobie chwali, bo nowy, dobry itp. i przepisują
            bez żadnych badań!!! wśród tylu skutków ubocznych depresja to niby nic,a jednak
            ze mną nie dało się wytrzymać, raz płacz, za chwilę śmiech potem znowu płacz..to
            nie jest normalne! libido zerowe?? hmm.. to mało powiedziane..jest gorzej!w
            ogóle nic mi się nie chciało!!! oprócz tego duszności, bóle pleców, łydek,
            potworna senność, znudzenie, i chyba muszę iść po okulary..:( odstawiam tydzień
            temu, bo juz nie dalam rady z tymi humorami..nie tylko ja... i szczerze Wam
            powiem, że poważnie się zastanawiam, czy do tego wrócić. z jednej strony bardzo
            bym chciała..wiadomo dlaczego:P ale z drugiej...dawno się tak dobrze nie
            czułam:).lekarz proponowal mi jasmine czy cos takiego..ale tyle sie naczytalam
            na forach o smiertelnych przypadkach i sie boje. nie wiem co robic...
            • Gość: depresantka Re: YAZ a skutki uboczne IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.12, 15:36
              Na początku super, takimi szczegółami jak suchość i wysyp na twarzy od połowy opakowania to się nawet nie przejmowałam, libido wysokie jak zawsze. Humorki no cóż o ile zdarzały się rzadko głównie przy placebo no to i przy okresie wcześniej mi się bardzo rzadko zdarzało ale jednak. Pod koniec 3 opakowania myślałam, że wyląduję w psychiatryku. Po tygodniu płaczu nieustającego i miesiącu wcześniej częstego (w pracy, w autobusie, w domu dosłownie wszędzie i nikt nic nie musiał mi mówić) biegiem do ginekologa żeby mu się rozpłakać i już wiedział co to zmiana nastroju u mnie po tabletkach. Zmienił na cilest jeszcze 2 tygodnie nie wiedziałam co ze sobą zrobić, płacz o byle co, lęki (to już dużo na początku brania ale nie kojarzyłam tego z tabletkami), kołatanie serca, roztrzęsienie, życie jak w amoku - ja poprostu nie mogłam powstrzymać swoich myśli mimo że doskonale wiedziałam że mam udane życie, nie mogłam się na niczym skupić, pracę trochę zawaliłam, paranoja. Dziś już bez płaczu ale lęk pozostaje bo jeszcze na cileście jestem pierwszym opakowaniu i nie wiem czy do tej pory to było jeszcze dochodzenie do siebie po yaz czy mi ta GŁĘBOKA DEPRESJA nie wróci jak nie odstawię całkowicie. Jeszcze kilka tabletek i za kilka dni wizyta u ginekologa. Nikomu nie życzę żeby przeżywał taki stan psychiczny. Teraz jak już potrafię trzeźwo myśleć obawiam się że rozwaliły mi nie tylko psychikę ale i wzrok - który miałam mimo pracy przy komputerze do tej pory prawie idealny a teraz różnica jest ogromna. Nie należę do typu panikar i osób które sie ważą codziennie żeby potem wypisywac przytyłam pół kilo bo nie wiem czy przytyłam czy nie i wierzcie mi że nawet kilka kilo więcej w porównaiu z tym co przeżywałam to nic ale teraz wiem że ta depresja to przez yaz. Jakbym miała tak dłużej żyć to nie dość że facet by mnie rzucił to nie wiem czy wcześniej bym się nie pocięła. Tak więc ku przestrodze to piszę i muszę wyrzucić z siebie to jak głupio sobie psychikę i wzrok popsułam więc nie skupiajcie się na wadze ale jak zauważycie poważne objawy to nie bierzcie tego więcej.
    • Gość: gdanszczanka Re: YAZ a skutki uboczne IP: *.net.stream.pl 09.08.10, 19:48
      ja biorę YAZ od kwietnia 2010 i to będzie pewnie moje ostatnie opakowanie. moje
      skutki uboczne to co jakiś opakowanie brązowe plamienia, im większe podniecenie
      tym więcej brązowego ;/
      jestem tez bardziej senna i kłotliwa. Mam uderzenia gorąca, topię się normalnie
      nawet w temp 25 stopni, a rok temu w Grecji nic przy dużo wyższych temp. Jeszcze
      ta płaczliwość, każdy powód jest dobry i jakiś brak chęci do życia. I TO ZEROWE
      LIBIDO! Zakonnice powinny brać yaz a nie zdrowa 18latka. Nie polecam!!!
    • Gość: Papi Re: YAZ a skutki uboczne IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.10, 22:48
      Tabletki antykoncepcyjne biorę od 7 lat. Na poczatku sądziłam, że mnie skutki uboczne nie bedę dotyczyć. Tak było przez pierwszych pięć lat. Pierwsz tabsy jakie brałam: Harmonet, później Yasmine i teraz Yaz. Zjadłam z 20 opakowań ostatnich z wymienionych tabletek ( w porównaniu z innymi kobietami wypowiadającymi się w watku, stosunkowo dużo), oto efekty (nie piszę, żeby Was nastraszyć, a przestrzec):
      - zawsze byłam szczupła, Yaz mają taki plus, że nie zatrzymują wody w organizmie, waga prawidłowa (utrzymuję tą samą od 8 lat), z tym że jeżeli ktoś opych się pączkami i ptasim mleczkiem niech nie liczy, że te tabletki pozwolą mu na zachowanie szczupłej sylwetki;
      - problem główny: wypadające i przerzedzające sięę włosy (w ulotce stosunkowo rzadki skutek uboczny)- przebiegało to etapami: najpierw się przerzedziły, później wypadały co jakieś 2,3 miesiące z różną intensywnością, wreszcie na głowie zrobiły się placki, w dodatku włosy wypadają systematycznie garsciami;
      - totalne zatrzymanie miesiączki (niby lekarz mówi, że nie muszę mieć w ogóle miesiączki, ale powinna pojawić się co 2,3 miesiace), w moim przypadku całkowity brak;
      - faktem jest, ze tabletki te pozwalają na utrzymanie cery w łądnym stanie, ale do czasu..., od około 4 miesięcy zauważyłam, że cera się popsuała.

      jedyne rozwiązanie - w moim przypadku - to odstawienie tabletek. Życzę Wam drogie koleżanki, aby Wasze organizmy w ten sposób nie zareagowały.


      Pozdrawiam
    • Gość: limka6 Re: YAZ a skutki uboczne IP: 212.160.111.* 08.12.10, 09:01
      Ja się czuję niedobrze: bóle głowy, szumy w uszach, mdłości, zmęczenie, rozdrażnienie, zanik właściwie miesiączki. Jestem w trakcie 2 opakowania lekarz powiedział, że wszystko minie ale polecam te stronę:
      www.insomnia.pl/Yasminelle%2FYasmin%2FYaz__skutki_uboczne__zab%C3%B3jcza_antykoncepcja-t628047.html
      po przeczytaniu kończę na tym opakowaniu.
      • Gość: bcv Re: YAZ a skutki uboczne IP: *.dynamic.chello.pl 09.12.10, 19:59
        Skutki uboczne w moim przypadku sa okropne... bole zoladka, mdlosci, zmeczenie, brak sily na cokolwiek, brak apetytu (chociaz jestem lakomczuchem), zerowe libido, bole glowy, a co najgorsze, miesiaczka przedluzyla mi sie o.... dosc dlugo, zawsze trwala 5-6 dni, teraz mam od 12 bez przerwy (zaznacze ze od tej miesiaczki biore tabletki)... sa to moje pirwsze tabletki, ale po tym, jak sie przez nie czuje, chyba i ostatnie... koncze opakowanie, ide do ginekologa i dziekuje... tym bardziej ze studiujacy kolega (na ginekologa) doradzil mi, zebym wyrzucila te tabletki...
        • podkrecone Re: wysypka na jezyku , zgaga 09.01.11, 20:15
          Łykam YAZ dwa tygodnie i generalnie jestem z nich zadowolona. Niestety przez pierwszy tydzień miałam co dzień zgage a od paru dni mam dziwna wysypke na jezyku czerwone krostki mi obsypały cały jezyk nie wiem czy mam to wiązać z tabletkami. Ginekologa mam dopiero w piątek i juz nie wiem czy odstawić te tabletki czy jeszcze poczekać. Moze któraś z Pań miała cos podobnego?? minęło??
          • Gość: robaczek Re: wysypka na jezyku , zgaga IP: *.microchip.net.pl 16.02.11, 15:01
            ja biore yaz od 3 tygodni to jest masakra od samego początku mdłości do tego wysypka na brzychu, pierwsza miesiączka 10 dni, od tygodnia silny ból w klatce piersiowej i na plecach ,jestem wiecznie zmęczona senna zawroty głowy i do tego często bardzo dziwnie się czuję , dobrze ze jutro mam lekarza
            dla mnie te tabletki to porażka
    • Gość: emes Re: YAZ a skutki uboczne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.08.11, 13:39
      biorę yaz od dwóch lat ze względu na endometriozę. nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych, a wręcz przeciwnie - poprawiła mi się cera, przybyło trochę w biuście i dodatkowo wchłonęły mi się dwie małe torbiele w piersi. Żadnych złych nastrojów, zatrzymania wody w organizmie i bólu. Jak dla mnie ok.
      • marsie13 Re: YAZ a skutki uboczne 25.01.12, 19:45
        Biorę te tabletki już 2 lata i powiem, że żadne wcześniej nie były tak dobrze dopasowane jak te. W prawdzie nie są idealne ale i tak ich bym nie zmieniła na inne. Brałam Yasmin, Diane 35 oraz Nuva Ring (krążek dopochwowy) a potem był Yaz (po porodzie) Fakt faktem nie mam w ogóle ochoty na sex, ale czy to wina tabletek nie wiem- być może tak- mi to ani trochę nie przeszkadza, za to mojemu mężowi bardzo;). Poza tym wszystko ok: ładna cera, większe piersi, humor w porządku, tzn. bez zmian, regularne miesiączki-zawsze tego samego dnia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka