Dodaj do ulubionych

Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać?

07.09.24, 13:23
Cześć kochane,

od ponad roku spotykam się z moim partnerem. Od tamtego czasu (maj 2023) najpierw czułam pieczenie i szczypanie, pojawiły się żółte upławy, więc odwiedziłam ginekolog, wypisała mi leki przeciwgrzybicze chociaż mówiłam, że moi zdaniem to infekcja bakteryjna. Niestety po lekach nie przeszło, do objawów doszedł silny nagły ból podbrzusza i objawy jak przy zapaleniu pęcherza, więc szukałam pomocy dalej. Stosowałam furaginę, ale nie przeszło. W grudniu 2023 roku znów odwiedziłam tą samą Panią ginekolog, która kolejny raz uznała, że to grzybica, a ból podbrzusza potraktowała jako "nerwoból". Postanowiłam iść na wizytę prywatną, zrobiła mi wymaz, ale zanim przyszedł wynik otrzymałam maść macmiror complex. Finalnie wyszedł paciorkowiec typu g, otrzymałam na niego ręcznie robione globulki z penicyliną 1000mg (12 sztuk). Nowa Pani ginekolog powiedziała, że może to być zapalenie miednicy + poradziła mi zrobić badanie ogólne moczu, wyszło w porządku, więc nie wiedziałam gdzie szukać dalej, bo po penicylinie zniknęło pieczenie w pochwie i żółte upławy, ale typowe objawy zapalenie pęcherza, bóle podbrzusza i nagłe kłucie pojawiały się coraz częściej. Całe dnie siedziałam na łóżku z termoforem, bo miałam problem przejść pomiędzy łazienką, a pokojem. Nowa Pani ginekolog pojechała na wakacje, a ja z bólu nie mogłam się ruszyć. Otrzymałam Zinnat 500 mg przez 14 dni 2 x 1. Kilka dni po odstawieniu leków objawy wróciły, zaczęłam szukać i dogrzebałam się, że można zrobić coś takiego jak posiew moczu, zrobiłam go i wyszedł Enterococcus faecalis 10^5, miałam antybiogram. Otrzymałam augmentin i biseptol 480 na 10 dni, ale ze względu na to, że nie wszystkie objawy zniknęły otrzymałam ponownie agumentin na 7 dni i biseptol 960 na 5 dni. Na lekach było dobrze, wreszcie mogłam się chociaż poruszać. Po tym jak skończyłam ostatnią tabletkę już pierwszego dnia zaczęłam odczuwać ponownie objawy, 3 dni po skończeniu antybiotyków zrobiłam posiew moczu. Czekam na wyniki. Nagłe kłucie i ból pęcherza wróciły. Myślę, że ta bakteria wciąż tam jest. Jak tylko przyjdą wyniki to dam znać. Przeczytałam wszystkie wątki w tym temacie. Jeśli ponownie wyjdzie mi ta bakteria, a tak czuję - to będę leczyła się u urologa. Czy któraś teraz też męczy się z tą bakterią? Coś pomaga? Jestem zrozpaczona.
Obserwuj wątek
    • selenowa Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 07.09.24, 13:27
      + Używam enterol, żurawiny w tabletkach, witaminy D, witaminy C 1000 mg, probiotyku provag i lactovaginal.
    • chocolate_dog123 Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 07.09.24, 14:37
      A urolog powie ci że ZUM leczy internista/ nefrolog. Na zagranicznych forach wspominają że leczą się kilkutygodniowym przyjmowaniem antybiotyków typu cipronex, fluorochinolony, bactrim/ biseptol, furagina/ nitroksolina/ nitrofurantoina (niedostępna w PL) czy monuralem. Mówi się nawet o kilkutygodniowym braniu leków. Tylko czyja wątroba to wytrzyma plus masz szczęście jeżeli dobrze znosisz te leki i nie jesteś na nie uczulona.
      Mówią też żeby od razu przeleczyc się od strony ginekologicznej.
      U mnie zero bólu przecherza, żadnego szczypania pieczenia przy oddawaniu moczu. Jak boli to od razu nerki i w odcinku krzyżowym plus rzadkie oddawanie małej ilości moczu albo zbyt często oddawanie moczu. Ogólne uczucie rozbicia, telepanie z zimna, lekkie stany podgorączkowe. Puchnięcie. Najgorsze jak kreatynina zacznie rosnąć a egfr malec. Ponoć ta bakteria często niszczy nerki. Jest to męczarnia gdy któryś lek juz nie pomaga. Możesz próbować dostać sie na dożylne podawanie antybiotyku w szpitalu, ale też nie ma gwarancji z tego co czytałam.
      • selenowa Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 17.09.24, 16:43
        Aktualnie jestem na cipronex od 10 dni. Mam ból na dole pleców, ale nie mam pewności co do nerek, czekam na usg aż do 22 października. Również od kilku dni mam takie telepanie z zimna i 37,3 utrzymuje się od miesiąca, nie da się tego zbić. Szpitalnie nie mam jak tego zrobić, dostałam tylko skierowanie do urologa, ale muszę czekać do 7 listopada. Wyleczyłaś się z tego i wraca? Czy nigdy nie dałaś rady tego wyleczyć?
        • selenowa Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 17.09.24, 16:46
          Już martwię się o swoją wątrobę i odporność, bo jestem na antybiotykach od jakiś 8 tygodni. 😔
          • chocolate_dog123 Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 17.09.24, 21:49
            Jak to od 8 tygodni? Nie jestem, bo mnie uczulenie wzięło na antybiotyk. Cipronex - współczuję, po kilku tygodniach od zakończenia go miałam problemy ze ścięgnami, tak że ledwie chodziłam, na szczęście przeszło. Także jest ch.uyowo ale póki co stabilnie.
            • selenowa Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 18.09.24, 00:58
              Bo początkowo leczyli mnie na inne rzeczy, nie potrafili postawić diagnozy, pchali antybiotyki, a jak nie przechodziły to kolejne. Augmentin + biseptol razem nie dały rady i przez to dostałam cipronex. Nie spodziewałam się, że mogą być aż takie skutki uboczne. Mam jeszcze na 16 dni. Ile go brałaś? Współczuję, a czy nie ma opcji na rozszerzony biogram? Może udałoby się znaleźć coś co pomoże i Cię nie uczuli. Ja jak tylko ostawiam antybiotyki na dwa czy trzy dni to mam ogromne kłucie i to takie, że nie mogę się ruszyć. Sama już nie wiem czy to od pęcherza czy jeszcze coś innego złapałam.
            • selenowa Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 18.09.24, 01:03
              W jaki sposób odkryłaś, że masz uczulenie? Mnie wysypuje na twarzy po tych wszystkich antybiotykach, ale to tylko tyle.
            • selenowa Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 20.09.24, 15:21
              chocolate_dog123 napisała:

              > Cipronex - współczuję, po kilku tygodniach od zakończenia go miałam problemy ze ścięgnami, tak że ledwie chodziłam, na szczęście przeszło. Także jest ch.uyowo ale póki co stabilnie.

              Czy stosowałaś magnez albo coś takiego? Ja od dzisiaj czuję ból ścięgien i mięśni, więc wieczornej dawki cipronex już nie wezmę. Nie wiem czy jest jakiś szybszy sposób na pozbycie się skutków ubocznych. Na stronie "gdzie po lek" widziałam dużo wątków o cipronex i większość skończyła się źle. Zapisałam się prywatnie do urologa, może on coś znajdzie.
              • chocolate_dog123 Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 20.09.24, 17:18
                2 razy w życiu brałam cipro. Po pierwszym razie nic się nie działo ze ścięgnami, po drugim razie już tak i to nie od razu tylko gdzieś po kilku tygodniach. Nie brałam magnezu. Samo przeszło.
                • chocolate_dog123 Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 20.09.24, 17:19
                  Na pewno nie mogłam po cipro przespać ani jednej nocy, człowiek się czuje fatalnie po nim, jak w najgorszej depresji. on ma takie skutki uboczne.
                • selenowa Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 20.09.24, 18:22
                  Ja brałam przez 11 dni i właśnie dzisiaj mnie to zaczęło łapać. Odstawiłam i mam nadzieję, że mi też to przejdzie. A jeśli chodzi o Twój pęcherz, masz aktualnie jakąś poprawę?
                  • chocolate_dog123 Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 20.09.24, 19:03
                    U to długo. Dłużej niż 7 dni nie brałam. W zasadzie to ani pieczenia ani częstego oddawania moczu. Bardziej rzadkie oddawanie moczu, nieraz małych ilości. Może to skutek uboczny jakichs leków. Bo i przy zwiększonym spożyciu soli zaczynają mnie nerki boleć i pulchne. Bakteria w pochwie jak najbardziej może być bo zawsze po antybiotyku typu agumentin wraca mi prawidłowe nawilżenie tych miejsc. Więc bakteryjne zapalenie też daje objawy suchości.
                    • selenowa Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 20.09.24, 20:42
                      A robiłaś usg nerek i sprawdzałaś czy nie masz kamieni? Kurczę, współczuję z tymi nerkami. Ja chyba wrócę na augmentin + biseptol, jeśli okaże się, że ta bakteria nadal jest. Będę musiała zrobić ginekologiczny wymaz, ale pewnie muszę odczekać z 5 dni od ostatniej dawki cipronexu.
                      • chocolate_dog123 Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 20.09.24, 22:16
                        Nie ma kamieni. Na USG wszystko ponoć ok o ile wierzyć w opis. Są leki po których można mieć nawet krwinkomocz.
                        • selenowa Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 21.09.24, 00:05
                          Ja zwykle dla pewności konsultuję u różnych lekarzy. Myślę, że powinien przebadać Cię jakiś dobry lekarz, żeby analizował wszystko i wychwycił o co chodzi. Widziałam na różnych forach, że się to udawało.
                          • chocolate_dog123 Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 21.09.24, 00:36
                            Było wielu lekarzy. Część z nich twierdziła że nerki zdrowe i to wpływ warunków pracy na organizm...
                            • selenowa Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 21.09.24, 10:41
                              Czyli jak zwykle "fachowcy", typu "taka Pani uroda". Masakra, mam wrażenie, że tylko lekarz z powołania ma podejście do pacjenta. Reszta zamiast szukać idzie na skróty i mówi to co wygodne. Musi być jakiś problem z nerkami, ale oni nie potrafią go znaleźć...
                              • chocolate_dog123 Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 21.09.24, 11:16
                                Wiele leków ma w skutkach ubocznych rzadkie oddawanie moczu...
                                • selenowa Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 21.09.24, 14:00
                                  Ale po skończeniu leczenia jednak powinno wszystko wrócić do normy.
                                  • chocolate_dog123 Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 21.09.24, 15:01
                                    O ile nie zaszły trwałe uszkodzenia w nerkach... To jest jakiś trop.
                                    • selenowa Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 22.09.24, 14:49
                                      Dokładnie, jeśli masz pieniądze to spróbuj szukać dobrych lekarzy na znany lekarz, a jeśli nie to próbuj szukać tych na nfz i walcz o siebie!
                                      • chocolate_dog123 Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 22.09.24, 18:20
                                        Wielu lekarzy już było przez znany lekarz. Dopóki wyniki w normie to mają to gdzieś. U nas leczy się wyniki a nie samopoczucie... Jak masz bakterie to pakują antybiotyki w ciebie. Jak kreatynina ponad normę to nie widza problemu. Nie mam siły już na łażenie po lekarzach. Najwyżej kopnę w kalendarz.
                                        • selenowa Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 24.09.24, 20:22
                                          Życzę dużo zdrówka i mocno trzymam kciuki, że trafisz na kogoś kompetentnego! Ja dzisiaj dostałam skierowanie do szpitala, bo lekarze stwierdzili, że nie mają czym mnie leczyć. Augmentin + biseptol nie dały rady, cipronex też nie dał rady + te bóle po nim, po nitroxolin forte mam wymioty... I dodatkowo od miesiąca mam podwyższoną temperaturę 37,5 i żadne leki przeciwgorączkowe nie mogą jej zbić.
      • selenowa Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 17.09.24, 17:25
        Zastanawiam się cały czas czy mogę mieć do tego jeszcze jakąś inną bakterię np. w pochwie.
        • chocolate_dog123 Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 17.09.24, 22:57
          Niewykluczone. Ale to się czuje przecież.
          • selenowa Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 18.09.24, 12:04
            Właśnie odczuwam w pochwie pieczenie/szczypanie i mam żółto-zielone upławy, ale każdy ginekolog mówi coś innego. Jedna stwierdziła, że to grzybica, inny powiedział, że rzęsistek i to kolejne pchanie leków bez wymazów, bo ich odmawiają...
    • chocolate_dog123 Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 07.09.24, 17:29

      > Czy któraś teraz też męczy się z tą bakterią? Coś pomaga? Jestem zrozpaczona.
      X
      X
      Odechciewa się z łóżka wstawać kiedy na dzień dobry na.pierdalaja cię nerki i czujesz słabość. To tak jakby kogoś ciekawiło jak się z tym żyje i czemu rano człowiek się nie zrywa w podskokach z łóżka z pieśnią na ustach.
      • selenowa Re: Enterococcus faecalis - czy da się to wygrać? 17.09.24, 16:47
        Ja nadal też nie mogę się wyleczyć. Jesteś na lekach aktualnie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka