rieker
07.10.08, 07:35
Należy ją traktować poważnie, choć niekoniecznie trzeba jej picie
celebrować na japoński spsób. Ale to nie coca-cola, która można
wychłeptać. O wyborze gatunku nie będę pisać, bo to sprawa za jednej
strony oczywista, z drugiej subiektywna. Ale przypomnijmy, że bez
dobrej wody nie ma dobrej herbaty, a im delikatniejsza w smaku tym
to znaczenie większe. Jak ktoś zrobi we Wrocławiu, Łodzi, Warszawie
i większości naszych miast herbatę na kranówie to nie powinien
oczekiwać zbyt wiele. I druga rzecz, to w czym pijemy. Peerelowski
zwyczaj picia w szklance jest do niczego. Świat nie wymyślił niczego
lepszego niż porcelanowa filiżanka w kształcie czarki. Im lepszą
mamy herbatę tym znaczenie wody i naczynia większe.