Dodaj do ulubionych

Służby przygotowują nas na publikację raportu MAK

09.11.10, 14:19
Od pewnego czasu trwa w mediach akcja, której celem jest przygotowanie społeczeństwa do publikacji raportu MAK. Z tego raportu, jak wszyscy dobrze wiemy, będzie wynikało, że katastrofę spowodował błąd pilotów działających pod naciskiem LK. Tymczasem znaleźli się też krnąbrni dziennikarze, którzy nie tylko nie chcą współpracować, ale wyraźnie brużdżą. Nazwijmy rzeczy po imieniu: takie artykuły to zwykłe rzucanie kłody po nogi. Moherom grzeją się antenki od beretów, a potem znów wszyscy się będą dziwić, jak się zaczną zdarzać wypadki i samobójstwa. Najgorsze jest w tym wszystkim to, że społeczeństwo czuje się zdezorientowane, a nawet zbałamucone. Te 50 komentarzy pod jątrzącym artykułem pozostawili przecież ludzie zbałamuceni. Na szczęście na tym forum większość postowców patrzy na świat trzeźwym wzrokiem i potrafi dostrzegać niuanse...
Obserwuj wątek
    • zimnica Re: Służby przygotowują nas na publikację raportu 09.11.10, 16:00
      Przykład działania służb z dzisiaj: www.tvn24.pl/-1,1681563,0,1,tvn24-bledy-w-szkoleniach-pilotow-tu_154,wiadomosc.html
      • absurdello A dlaczego uważasz, to wszystko za nieprawdo- 09.11.10, 16:24
        podobne i "celowe działanie mające na celu" ? To by było nieprawdopodobne gdybyśmy byli krajem służbistów rozmiłowanych w pedantyźmie i przestrzeganiu oraz egzekwowaniu wszelkich przepisów ?

        W końcu jeden generał na Cz. powiedział w mediach, że w samolocie, którego instrukcja obsługi jest precyzyjnie rozpisana na minimum 3 osoby, załoga nie musi się szkolić we współpracy ze sobą, wystarczy, że każdy będzie znał swoją działkę (tyle, że te działki się bardzo często nakładają), a to tak jakby złapał kilku muzyków, stworzyć z nich dorywcze trio czy kwartet i kazać im grać utwory a vista. Cudów nie ma zawsze coś sfałszują, a tu mieliśmy przypadek zespołu z jednym "muzykiem" doświadczonym, jednym mało doświadczonym i jednym uczniem (sądząc z nalotu godzinowego), mechanika nie liczę, bo on nie prowadzi bezpośrednio samolotu. I były fałsze zakończone kompletną klapą występu (finał im nie wyszedł).

        Czy myślisz, że jakby na pokładzie nie było Prezydenta i paru innych osób z pierwszych stron gazet, a tylko same rodziny poległych, to tak by podnoszono możliwość zamachu ?
        Osobiście w to wątpię, nikt by nie żądał ujawnienia stenogramów przed czasem ani, nie roztrząsał najdrobniejszych szczegółów podobnie jak, to ma miejsce przy wielu innych wypadkach lotniczych (także na świecie), które przelatują jak meteor i są zasłaniane masą innych "ważniejszych" informacji, typu: kto kogo opluł, skatował albo obgadał. :|
        • gat45 Re: A dlaczego uważasz, to wszystko za nieprawdo- 09.11.10, 18:43
          absurdello napisał:

          [...] a to tak jakby złapał kilku
          > muzyków, stworzyć z nich dorywcze trio czy kwartet i kazać im grać utwory a vi
          > sta. Cudów nie ma zawsze coś sfałszują .........

          Pozwolisz, że uściślę to ładne porównanie ? Nie muszą fałszować, nawet jeżeli każdy odegra swoją partię perfekcyjnie, to bez wspólnego tempa (warunek minimalny) harmonii nie stworzą.
          • absurdello Raczej metronom albo dyrygent by im się przydał 09.11.10, 21:27
            samo tempo nic nie da skoro nie będą wiedzieli gdzie jest początek taktu i każdy będzie wygrywał wartości rytmiczne od innych momentów czasowych ;)
            • zuzkazuzka111 Re: Raczej metronom albo dyrygent by im się przyd 10.11.10, 07:11
              Ale piszesz o zespole muzyków ?
              Czyli ludzi wykształconych muzycznie, znających nuty i ćwiczących latami grę na instrumentach?

              Nie piszesz przecież o gimnazjalistach trzymających klawisze, werbelek i flet prosty...

              Więc wykształceni muzycy zagrają razem, z nut, a w każdym zespole jest ktoś, kto nim zarządza, nadaje rytm... :)
              W orkiestrze to funkcja dyrygenta, a w małym zespole któregoś z grających muzyków.

              Wykształceni muzycy, umiejący grać na instrumentach (bo przecież latami ćwiczyli po parę godzin dziennie) spotkają się na jam session i będą sobie improwizować z przyjemnością wielką dla słuchających... a i dla nich samych. ;-)
              I mimo, że grają ze sobą być może pierwszy raz, bez nut, bez konkretnego utworu, nie będą to fałsze i brak rytmu.
              • absurdello Tyle, że w tym zespole był tylko jeden 15.11.10, 02:29
                wykształcony muzyk kpt Protasiuk, reszta niestety była dopiero na etapie początkowych lat szkoły muzycznej, o ile nawet nie gry w ognisku muzycznym.

                Do tego jeszcze jedynemu doświadczonemu muzykowi w tym zespole kazano jednocześnie grać złożone struktury rytmiczne i prowadzić rozmowy przez radio w obcym języku, bo reszta nie znała języka albo nie chciała w nim rozmawiać.

                Didaskalia wykonywania symfonii pt. "Lot TU154M" mocno zalecają by muzyk wykonujący główną partię nie rozpraszał się na inne czynności, szczególnie w końcówce utworu.

                Niestety symfonia pt. "Lot TU154M" jest obecnie wykonywana w kwartecie a muzycy mieli nuty na tercet, dodatkowo jak dotąd, nie sporządzono wyciągu fortepianowego (oddającego wszelkie niuanse tego utworu) dla wirtuoza solisty. Dlatego też próba praktycznie jednoosobowego wykonania finałowej części symfonii "glissando mglissimo" skończyła się wielką klapą, bo niektórzy fałszowali na swoich instrumentach (szczególnie partia radiowysokościomierza była nieudana, bo muzyk zupełnie nie czuł utworu i nie zauważył pułapek w zapisie).
                • zuzkazuzka111 Re: Tyle, że w tym zespole był tylko jeden 01.01.11, 13:04
                  Wszyscy byli wykształconymi muzykami. Protasiuk był szefem zespołu. Wszyscy wykonywali swoje zadania i nie ma żadnych dowodów na to, że tak nie było.

                  Nie jest ich winą, że nagle na scenę wjechał czołg demolując krzesła i statywy do nut, zrywając oświetlenie i nagłośnienie sceny...
                  Próbowali się jakoś mimo wszystko pozbierać, ale szkody wyrządzone przez czołg i jego załogę, były zbyt znaczne.
                  Trudno mieć pretensje, że grając na skrzypcach bez strun i smyczkach bez włosia nie mogli wydobywać prawidłowych dźwięków.
                  Należy im się szacunek za to, że walczyli o życie swoje i swoich pasażerów do końca, mimo zasadzki w którą wpadli.
            • gat45 Re: Raczej metronom albo dyrygent by im się przyd 10.11.10, 07:26
              Dlatego też wyraźnie napisałam "warunek minimalny"....
    • niegracz Re: Służby przygotowują ich na publikację raportu 09.11.10, 18:38
      zimnica napisała:

      > Od pewnego czasu trwa w mediach akcja, której celem jest przygotowanie społecze
      > ństwa do publikacji raportu MAK. Z tego raportu, jak wszyscy dobrze wiemy, będz
      > ie wynikało, że katastrofę spowodował błąd pilotów działających pod naciskiem L
      > K.

      .
      kampania wycelowana jest w naiwnych i oszołomów politycznych

      ludziom myslacy niezaleznie nie dadza się nabrać
    • mcgoldenwomen Wiemy jednak swoje. 09.11.10, 20:13
      ....cyt."WITOLD: Wiadomo, ze Rosjanie sa odpowiedzialni za katastrofe ale Polacy przygotowali warunki aby ZAMACH mógl sie udac !

      W tym celu zwracam uwage czytelników na bardzo istotne fakty poprzedzajace ZAMACH 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku.
      Pamiętajmy, że intryga jest grubymi nićmi szyta ale demaskuje przygotowanie polskich służb specjalnych.
      Należy uzupełnić , mozolnie fakt po fakcie i mamy niezbita pewność o perfidnym , świadomym przygotowaniu w celu przejęcia całkowitej władzy przez TUSKA i KOMOROWSKIEGO - odpowiedzialnych za zamordowanie 96 członków delegacji parlamentarno - prezydenckiej w dniu 10 kwietnia 2010 roku.

      Należy analizę rozpocząć od:
      1. Katastrofa samolotu CASSA z 20 wysokimi oficerami DWL w Mierosławcu w styczniu 2008 roku ( niewygodnych dla WSI ).
      2. Tajemnicza śmierć szefa kancelarii premiera TUSKA – Michniewicza w grudniu 2009 roku, który przyleciał do Warszawy remontowanym w Samarze TU - 154 nr 101.
      3. Trwająca permanentnie akcja mediów oraz polityków Platformy Obywatelskiej dyskredytująca Prezydenta - profesora Lecha Kaczyńskiego i jego kancelarię oraz całe Prawo i Sprawiedliwość.
      Skala zamierzonej nienawiści była widoczna jeszcze po zamordowaniu 96 osobowej delegacji, gdzie pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie i w kampanii prezydenckiej , nadal atakowano Jarosława Kaczyńskiego oraz członków , i sympatyków PiS.
      4. W dniu wyjazdu delegacji na rocznicowe uroczystości 70 rocznicy Zbrodni Katyńskiej , nagle okazało się, że samolot
      JAK 40 , którym mieli udać się polscy wojskowi - jest niesprawny.
      W takich okolicznościach do gotowego do odlotu TU-154 z prezydentami na pokładzie zaproszono NATO - wskich polskich generałów i resztę członków ich załogi.
      Zagadką pozostanie , dlaczego spośród 132 członków parlamentarno - prezydenckiej delegacji do samolotu zgłosiło się tylko 87 osób plus członkowie załogi samolotu .
      Dlaczego 36 osób wcześniej deklarujący wyjazd nie przybyło na lotnisko ?
      Czyżby chodziło oto aby prezydent i generałowie znaleźli się w jednym samolocie ?
      Kto ich ostrzegł , bądź zniechęcił do lecenia razem z prezydentami ?
      Wszystko łączy się jak puzlle.
      Celem nr 1 byli jednak polscy generałowie a później dopiero prezydent Polski.
      Wylot opóźnił się o 30 minut.
      Wcześniej drugim JAK – 40 do Smoleńska udali się polscy dziennikarze. Piloci tego samolotu dzięki zignorowaniu poleceń kontrolerów lotów i ich niekompletnych danych, skoncentrowali się na obserwacji i analizie własnej , i dzięki temu bezpiecznie wylądowali.
      Po wylądowaniu natychmiast zasygnalizowali ten fakt i wyjaśniono im , że być może spowodowane to było elektroniką systemu obronnego Elektrowni oddalonej 15 km.

      5. Blokada przez Rosjan systemów operacyjnych sieci komórkowej w Smoleńsku oraz świadome dezinformowanie polskich pilotów przez kontrolerów lotów w Smoleńsku , dało katastrofalny efekt.
      Mimo to samolot ześlizgną się po wierzchołkach ( urwane skrzydło to rosyjska bzdura ) rosnących tam drzew ale nie miał szans kiedy eksplodował kadłub TU – 154 - rozrywając część pasażerską na set tysięcy kawałków . Uratowani mogli znajdować się tylko w cocpicie, części salonki prezydenckiej i dyplomatycznej , ale jak było widoczne na „filmiku” zorganizowane komando polsko-rosyjskie dostrzeliwało uratowanych i rannych .

      SĄ PRZYPUSZCZENIA, ŻE SAMOLOT BORYKAJACY SIĘ ZE STEROWNOŚCIĄ ( defekt silnika
      lub coś innego ) , dzięki mistrzowskiemu wyszkoleniu pilotów, wyhamowywał lot na rosnących drzewach ale mógł oberwać pociskiem wystrzelonym z wąwozu i dlatego rozleciał się w powietrzu nisko nad ziemią.
      Jest to jednak jedna z hipotez i przegrywa z przekonaniem, że na 10 dni przed katastrofą, rosyjscy inżynierowie poprawiający systemy sterownicze TU-154 ( z tego powodu TUSK 7 kwietnia nie poleciał TU-154 ), mogli uzbroić bombę wcześniej zainstalowaną w Samarze - gdzie samolot był remontowany w 2009 roku.

      WNIOSEK
      ŚWIADOME DZIALANIE POLSKICH i ROSYJSKICH SLUŻB SPECJALNYCH W CELU WYELIMINOWANIA NATO - wskich generałów oraz ELITY POLITYCZNEJ PRAWA i SPRAWIEDLIWOSCI z PREZYDENTEM LECHEM KACZYNSKIM NA CZELE.

      MOTYWY RZĄDU TUSKA I PUTINA SĄ EWIDENTNE !!!!!
      Mówiąc najprościej - porozumienie PUTINA z TUSKIEM i KOMOROWSKIM W CELU zamordowania sobie ludzi niewygodnych.
      „WITOLD”

      • igor_uk Re: Wiemy jednak swoje. 09.11.10, 20:28
        mcgoldenwomen napisała gotowy scenariusz do filmu .
        Ja to juz skopiowalem i zapisalem,po malych zmianach sprzedam do Hollywoodu-taka kasiore bede mial!!!!!

        Tylko ta scene nie zmienie ,poniewaz najmniejsza zmiana,moze tylko zaszkodzic:


        ""5. Blokada przez Rosjan systemów operacyjnych sieci komórkowej w Smoleńsku oraz świadome dezinformowanie polskich pilotów przez kontrolerów lotów w Smoleńsku , dało katastrofalny efekt.
        Mimo to samolot ześlizgną się po wierzchołkach ( urwane skrzydło to rosyjska bzdura ) rosnących tam drzew ale nie miał szans kiedy eksplodował kadłub TU – 154 - rozrywając część pasażerską na set tysięcy kawałków . Uratowani mogli znajdować się tylko w cocpicie, części salonki prezydenckiej i dyplomatycznej , ale jak było widoczne na „filmiku” zorganizowane komando polsko-rosyjskie dostrzeliwało uratowanych i rannych .""


        • madameblanka Re: Wiemy jednak swoje. 09.11.10, 20:38

          piękne!

          otóż obawiam się Igor, że zostaje ci tylko pensyjka od KGB, bo ten film to klapa. Nie ma szans z przytoczonym fragmentem!

          no i perełka: "samolot ześlizgną się.."
          • igor_uk Re: Wiemy jednak swoje. 09.11.10, 20:51
            madame,bez obrazy,ale powiem cie tak.Na lotnictwie napewno znasz sie,ale na filmach hollywoodskich -goowno znasz sie.
            Chociaz,przeleciala taka mnie mysl przez glowe - a czy ty przypadkiem nie chcesz mnie ten interes z pod nosa uprowadzic? I chyba o to wlasnie chodzi,ale nie ze mna takie sztuczki madame,Maila z pomyslem na scenariusz juz wyslalem do swego zaufanego czlowieka w Hollywood ,nie bede zdradzac jego szczegolowych danych powiem tylko,ze ma na imie Arnold.
            • tojabogdan Arnold? 09.11.10, 21:07
              Chodzi Ci, Igor, o tego szwanca negra?
              On już chyba nie pogra zbyt wiele, nie te lata, mógłby zagrać co najwyżej pochowanego na wawelu prezia.
              A wracając do naszych baranów, miło, że nieumiałek wymienił niemal wszystkich myślących, i to niemal jednym tchem. Ciekawe, czy mamy u niego teczki, dossier, kartoteki, czy tylko oddzielne pliki na dysku, bo że prowadzi taką dokumentację na nasz temat, to pewne, niemal każda osobowość nawiedzono-paranoiczna robi takie stałe notatki, stare nawyki wywiadowcy.
              • jot-es49 Re: Arnold? 09.11.10, 21:15
                Tybogdan - czemu ukradłeś mi posta. Chciałem właśnie zaproponować mu, skora takie znajomości u niego aby tego czarnego murzyna Arnolda obsadził w roli LK. Tylko zabronił mu używać jego zwykłych sztuczek, bo inaczej zamiast dać się ubić tuda siuda, samotrzeć rozpirzył by Rossije i byłby kompletny PiSdziec i z filmem i ze śledztwem i tak w ogóle.
        • kzet69 Re: Wiemy jednak swoje. 10.11.10, 07:32
          igor_uk napisał:

          > mcgoldenwomen napisała gotowy scenariusz do filmu .


          Filmu? Mnie to raczej wyglada na odpis historii choroby z archiwum szpitala w Tworkach.
      • hal9000 Re: Wiemy jednak swoje. 10.11.10, 02:01
        ale jak było widoczne na „filmiku” zorganizowane komando polsko-rosyjskie dostrzeliwało uratowanych i rannych

        Zdaje się, że co do stanu psychicznego autora to sprawa jest zupełnie jasna :(
    • mcgoldenwomen i na to czekaliśmy 7 m-cy????????????????????????? 10.11.10, 09:33
      www.sfora.pl/Tak-zgineli-pasazerowie-Tu-154-a26077


      Protokoły sekcji zwłok trafiły do Polski.

      Przyczyną śmierci wszystkich pasażerów i całej załogi był "uraz wielonarządowy" na skutek zderzenia samolotu
      z ziemią. Drugi wniosek: Nikt nie przeżył katastrofy - donosi TVN 24.

      • kzet69 Re: i na to czekaliśmy 7 m-cy???????????????????? 14.11.10, 22:51
        A na co ty czekałaś? Na opis orgii kanibalistycznej.? Tak się składa że ofiary wypadków komunikacyjnych giną wskutek obrażeń wielonarządowych a CFIT-ów zazwyczaj nikt nie przeżywa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka