niegracz 12.01.11, 17:10 nieprofesjonalny. naciagany, kretacki przemilczajacy istotne sprawy, raport szczegóły beda stopniowo wyciagane i omawiane Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
niegracz MAK w raporcie kłamie i manipuluje 12.01.11, 23:21 kokpit Raport opisuje jak to wskutek uderzenia o ziemie i drzewa kokpit rozpada się na drobne kawaleczki,że go znaleźć nie mozna ( to oczywiscie niemozliwe przy tych parametrach upadku z małej wysokosci i przy tej predkosci) ale jednocześnie Raport podaje że z obrażeń jakie odniesli piloci mozna odczytac w jakiej pozycji byli w chwili katastrofy metal rozpadł się na kawałeczki a piloci - nie ( to oczywiscie niemozliwe) ale dla MAK nei ma rzeczy niemozliwych Odpowiedz Link Zgłoś
madameblanka Re: MAK w raporcie kłamie i manipuluje 16.01.11, 17:25 > ale jednocześnie > Raport podaje że z obrażeń jakie odniesli piloci mozna odczytac w jakiej po > zycji byli może mieli dobrego patomorfologa:) Swoja drogą raport ma pare niedociągnięć, nie jest usystematyzowany to co w ocenie jest w analizie itd...ogólnie chaotycznie napisany. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Chyba niedokładnie czytałeś ten raport ... 20.01.11, 23:00 kokpit nie jest pancerny, sam nos samolotu nie jest metalowy by chociażby aparatura radiowa tam zamontowana była w stanie coś odbierać. Tak więc tam nie ma żadnej strefy chroniącej pilotów w przypadku takiego uderzenia. > ( to oczywiscie niemozliwe przy tych parametrach upadku z małej wysokosci > i przy tej predkosci) Ostatnia zarejestrowania prędkość była w okolicach 270km/h, przecież energia z nią związana nie wyparowała tylko poszła na niszczenie konstrukcji . Co do opisów medycznych, to przecież nie mamy pełnego opisu obrażeń a tylko skrótowy, we fragmentach informujacych o przypuszczalnym położeniu ciał w momencie zderzenia. Nie podali jednak, w którym miejcu kończyło się ciało danego pilota od pasa w górę, pisząc brutalnie. Te informacje są akurat zbędne w tym protokole. Piloci byli przypasani do foteli, to ograniczało ilość możliwych pozycji głównie do różnych pozycji rąk i nóg. Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz Re: MAK sie skompromitował - i Tuska 15.01.11, 23:58 raport miał byc techniczny a okazał się beletrystyką manipulacją insynuacje MAK serwuje jako fakty naiwny TUSK przez cały czas zapewniał ,ze wspołpraca jest dobra a zastał przez ruskich potraktowany jak pętak na co zasłuzył Dlaczego od razu po katastrofie Tuska nie zażadał i nie uzgodnił by od poczatku na miejscu katastrofy byli Polacy na miejscu był ambasador byli oficerowie nawet nie potrafił dopilnowac by polscy przedstawiciele byli przy sekcjach zwłok nie mamy wraku, czarnych skrzynek a tu już niektórzy wydają sady, wyrokują jak niby było\ \ gdy - przez Tuska- Polacy nie mają wiarygodnych danych o katastrofie Odpowiedz Link Zgłoś
hal9000 Re: MAK sie skompromitował - i Tuska 16.01.11, 11:39 a pół-osioł :you-know -who ,ze 165% ciężaru ciała :)))) Jeżeli nazwałes you-know-who pół-osłem za to stwierdzenie, to muszę cię zmartwić - sam okazałeś się osłem. Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz Re: MAK sie skompromitował - i Tuska 16.01.11, 16:40 hal9000 napisał: > a pół-osioł :you-know -who ,ze 165% ciężaru ciała :)))) > > Jeżeli nazwałes you-know-who pół-osłem za to stwierdzenie, to muszę cię zmartwi > ć - sam okazałeś się osłem. . sprecyzuj czy jestes zwolennikiem 4 krotnego cięzaru czy raczej 165% bo nie wiem czy dopisac cię do pół-osłów czy do osłów Odpowiedz Link Zgłoś
hal9000 Re: MAK sie skompromitował - i Tuska 16.01.11, 22:38 Poniżej zacytowałem fragement książki Biomechanics and biology of movement By Benno Maurus Nigg, Brian R. MacIntosh, Joachim Mester (strona 265) Order of Magnitude of Forces Results for external active and impact forces have frequently been reported in the literature. The reported ranges are illustrated in the figure 14.8. Maximal external impact forces during luman locomotion are typically below 4BW. Maximal external impact forces in walking, running, or court games are typically below 4BW. However, maximal external impact forces can exceed 10BW in movements such as take-off for a jump, landing in gymnastics or during triple jump activities. Podpowiem: BW = body weight czyli ciężar ciała ;) Te dane to są wartości maksymalne. Zgodnie z twoją klasyfikacją autorzy owej książki to "całe osły" :)) Moja intuicja fizyczna mówi mi, że w większości wypadków maksymalna siła działająca na stopę w trakcie chodzenia to jakieś 1,2 - 1,5 ciężaru ciała zależnie od sposobu no i tempa chodzenia. Zaliczam się więc do kategorii pół-osłów-niegracza :)) Natomiast w mojej klasyfikacji przyznałbym ci ocenę 2 (podwójny osioł) :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: MAK sie skompromitował - i Tuska 17.01.11, 09:47 > Te dane to są wartości maksymalne. Zgodnie z twoją klasyfikacją autorzy owej ks > iążki to "całe osły" :)) No i załatwiłeś gości- teraz niegracz dopisze ich do swojej listy ;-) Nie wiem czy ci profesorowi sprostają temu obciążeniu psychicznemu wtedy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz MAKsikasek mógł (był) zapobiec katastrofie 17.01.11, 20:42 maxikasek napisał: > No i załatwiłeś gości- ... .. sam sie zalatwiłeś :)) sensacja, sensacja maksikasek mógł zapobiec katastrofie w Smoleńsku niestety dla Polski urodził się za późno maksikasek tweirdzi ,że polska armia mogła po prostu rozgromić armie sowieckie w 1939 roku- nie byłoby zbrodni katyńskiej nie byłoby potrzeby tam leciec forum.gazeta.pl/forum/w,539,120385379,120385379,Polska_mogla_odeprzec_agresje_ZSRR_w_1939_r_.html Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: MAKsikasek mógł (był) zapobiec katastrofie 20.01.11, 23:41 Mówiłem ci juz że bawi mnie rola bacy w dyskusjach z tobą ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
hal9000 Re: MAK sie skompromitował - i Tuska 17.01.11, 21:20 niegracz napisał: > hal9000 napisał: > > > Poniżej zacytowałem fragement książki > > Te dane to są wartości maksymalne. Zgodnie z twoją klasyfikacją autorzy owej książki to "całe osły" :)) > > > nie - to ty jesteś pół osioł > cytujesz ale nie przeczytałeś ze zrozumieniem > Nie przyjrzałes się nawet rysunkowi 14.8 > przy walking ( spacer, chodzenie) maks. siła ledwo przekracza 1g. Czyżby? Przyjrzyj się ośle pierwszej pozycji - "Active walking vertical" - zakres wartości to mniej więcej 1 - 1,5 BM. Jeżeli tego nie widzisz to znaczy, że prostych wykresów nie umiesz czytać. Swoją drogą, ciekawe dlaczego nie odpowiedziałeś w tym wątku tylko w innym gdzie to przypadkiem znalazłem - nie chciałeś abym ci odpowiedział tchórzu??? Odpowiedz Link Zgłoś
gucio60 Re: MAK sie skompromitował - i Tuska 16.01.11, 13:38 Głupi jesteć, delikatnie mówiąc. Sam się kompromitujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
qwakacz będą stopniowo wyciągane... 16.01.11, 17:48 Też jestem za tym aby stopniowo wyciagali i sprawdzili czy Błasik sam spożywał ...? Odpowiedz Link Zgłoś
leser.1 Re: MAK sie skompromitował - i Tuska 17.01.11, 10:09 Proszę obejrzyj ten materiał. To tylko porsche z blachy stalowej i jednak troszkę inna szybkość: kontakt24.tvn.pl/temat,zlamal-porsche-na-pol,62316.html?grupa=polska Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan MAK się nie skompromitował 17.01.11, 21:16 a czy Tuska, nie wiem. Kupiłem mak przed bożym narodzeniem, jak co roku, w sklepie, w którym mają też młynek do maku. Lepiej jest mak najpierw sparzyć, a potem dopiero przekręcić przez maszynkę. Ale ten sposób też nie jest zły. A więc biorę mak z półki, zawsze jest to mak polski, chociaż na obczyźnie, wsypuję do młynka i jazda, a potem dopiero do kasy. Mak parzę już zmielony, smażę z rodzynkami, masłem, miodem, orzechami, i innymi przyprawami, itd. MAK się wcale nie skompromitował! Odpowiedz Link Zgłoś
wikary.bis Re: MAK sie skompromitował - i Tuska 17.01.11, 22:43 ebniete pisdackie sqrw... we lbach sie wam poprzewracalo . jedno co umiecie to KOMPROMITOWAC POLSKE na arenie miedzynarodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz echo Moskwy o kłamstwach MAK 17.01.11, 22:45 dobrze jest gdy Polacy i Rosjanie mówią jednym głosem: Kolejnym i "bardzo nieprzyjemnym" brakiem dokumentu MAK jest zdaniem Łatyniny "zwyczajne kłamstwo" o dyspozycjach kontrolerów. W raporcie napisano, że "komenda dyspozytora nakazująca przerwanie zniżania maszyny w pełni wystarczyła do tego, by piloci podjęli właściwą decyzję i odeszli na drugi krąg". Ale komenda rozległa się na sekundę od uderzenia samolotu w przeszkodę. A 19 sekund wcześniej kontroler powtarzał, że maszyna znajduje się na kursie i ścieżce. - Jeszcze raz powtórzę - bardzo jest nieprzyjemnie, jeśli w dokumencie tak ważnym słyszymy otwarte kłamstwo - zwróciła się do rosyjskich słuchaczy Łatynina. Więcej... wyborcza.pl/1,75478,8956414,W_Rosji_uslyszane.html#ixzz1BKbbeB3r Odpowiedz Link Zgłoś
ae911truthorg Re: echo Moskwy o kłamstwach MAK 17.01.11, 22:52 Bardzo fajna wypowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello A co w tym czasie robili piloci ? 20.01.11, 23:07 Grali w karty na panelach przyrządów, że nie widzieli, że nie schodzą pod właściwym kątem ? Można się pomylić o 0.5 stopnia (patrz tolerancja odchyleń pionowych od ścieżki) ale nie o ponad 2 stopnie przy tylu przyrządach pokazujący bezpośrednio i pośrednio kąt zniżania. To, że Rosjanie naciągają tor lotu do ścieżek zawyżonych to jedno ale to nie wyjaśnia dlaczego piloci schodzili niezgodnie z zalecanymi parametrami zniżania dla tego lotniska. 7 kwietnia też schodzili niezgodnie z zalecaną ścieżką, co widać na wykresie, tyle, że była widoczność, pilot schodził ręcznie i nie rozbili się. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: A co w tym czasie robili piloci ? 20.01.11, 23:12 absurdello napisał: > Grali w karty na panelach przyrządów, że nie widzieli, że nie schodzą pod właśc > iwym kątem ? Może Tarota tam stawiali, albo Pasjansa? To by lepiej tłumaczyło dlaczego na panelach ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who niegracz, czy byles kiedys pilotem? 17.01.11, 23:23 pytam, bo widze ze oceniasz bardzo negatywnie techniczny raport mak-u. jestem pewien ze go w pelni zrozumiales. jestes przeciez pilotem. tak twierdziles pare dni temu na forum fs. ale unikasz (prawda?) do tej pory odpowiedzi na pytanie: jakie jest przeciazenie przy poziomym zakrecie z przechylem (bank) 45 stopni ze stala predkoscia? czym latales? wiec jestes/byles tym pilotem czy nie? przepraszam ze pytanie nie na temat twojej Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz Re: MAK podstawia lipnego swiadka 20.01.11, 17:27 you-know-who napisał: > pytam, bo widze ze oceniasz bardzo negatywnie techniczny raport mak-u. . a ty pozytywnie ? ten stek bzdur, maniuplacji i klamstw? w raorcie MAK kluczowy ale podstawiony świadek zeznaje : była silna mgła wyjrzałem przez okno samolot leciał tuz nad drzewami lewe skrzydło prawie dotykało ziemi.. podwozie było wypuszczone i bylo powyżej samolotu to znaczy samolot upadał obrócony do góry kołami .........\ widąc że sfabrykowane zeznania gdyby samolot lewm skrzydeł prawie zaczepiał o ziemie to nie było miejsca by samolot obrocil sie do góry kołami - po prostu zwalił by się na lewe skrzydło tego goscia nasza prokuratura winna podac przesłuchaniu z uzyciem wariografu rola wyuczona ale to tylko rola > jestem pewien ze go w pelni zrozumiales. jestes przeciez pilotem. > tak twierdziles pare dni temu na forum fs. . cos ci sie pomyliło Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who sorry 21.01.11, 05:33 oj, pomylilo mi sie, tam byl tez ktos na "n"! Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: niegracz, czy byles kiedys pilotem? 20.01.11, 17:33 you-know-who napisał: > czym latales? Y-k-w, czy Ty aby zadałeś właściwie skonstruowane pytanie? Po mojemu ono powinno brzmieć "Za czym latałeś". Odpowiedź jest jednoznaczna "Za flaszkami do monopolowego". No i oczywiście ja święcie wierzę, że istnieją specjalnie techniki takiego latania, o których niewiele wiemy na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan obawiam się, że nieumiałek, alias niezguła, vel... 20.01.11, 17:44 obawiam się, że nieumiałek, alias niezguła, vel niegracz, skreśli mnie ze swojej czarnej listy, będzie mi głupio, bo jest tam sympatyczne towarzystwo. Merytorycznie bije pianę (patrz.pl/filmy/bicie-piany), konia (www.youtube.com/watch?v=MiarwKXtAX4), a najbardziej bije się z własnymi myślami, a tego efekty tutaj prezentuje. P.S. proszę usilnie o nieusuwanie mnie z twej czarnej listy! Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: obawiam się, że nieumiałek, alias niezguła, v 20.01.11, 19:09 Oj, a ja się spodziewałam niewiadomo czego. Takiego konia... no nie całkiem takiego, bo drewnianego... to ja też posiadam ;-ppp Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan czy go bijasz? 20.01.11, 19:30 na tym polegała siupryza, swego czasu widziałem rysunek, bodajże nagrodzony na satyrykonie (takie coś bywało kiedyś w Legnicy, takie miasto niedaleko Lubiąża), przedstawiący dwa obrazy, na jednym chyba "słoneczniki van Gogha", a drugi podpisany był: "walenie konia" i ten drugi przedstawiał konia malującego walenie, czyli największe na ziemi, pływające w dodatku ssaki. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Zdarza się, że bijam ;-) 20.01.11, 19:55 Co to są walenie to ja wiem, nie musisz tłumaczyć. Wytłumacz mi lepiej co w końcu z tą żurawiną (kiedyś chyba doradzałeś na nerki). Zaparza się suszoną, czy jak? Do tego jeszcze kupiłam (i nie wiem po co) kandyzowany imbir. Wyglądał niegroźnie, ale jak spróbowałam to świństwo okazało się piekielnie gorzkie. Jak nie będę miała do tego imbiru jakiejś wyższej filozofii to się chyba 5 czy 6 złotych zmarnuje :-( Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan żurawina i imbir 20.01.11, 21:21 żurawinie i pokrewnym z nią kanadyjską cranberry przypisuje się udowodnione medycznie właściwości m.in przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, a nawet przeciw większym drobnoustrojom krwi. Szczególnie skuteczne są przy infekcjach dróg moczowych tyle, że najskuteczniejszy jest sok, albo świeże (mrożone) owoce. Z tego co wiem, właśnie mrożone kupić można najłatwiej. Imbir jest też najlepszy świeży, utarty do herbaty, ale przy infekcjach dróg moczowych najważniejsze jest picie, picie i jescze raz picie, płyny, herbata, woda, soki wszelkie, ziółka można, ale nie jest to konieczne. Mimo wszystko namawiam do tzw. dawki uderzeniowej cotrimoxazolu, czyli kiedyś nazywało się to biseptol, może być pod nazwą bactrim, cotrim, itp. Przyjęcie jednorazowe odpowiedniej dawki popitej dużą ilością płynu z reguły wystarcza. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: żurawina i imbir 20.01.11, 21:54 tojabogdan napisał: > ale przy infekcjach dróg moczowych najważniejsze jest picie, picie i jescze raz > picie, płyny, herbata, woda, soki wszelkie, ziółka można, ale nie jest to koni > eczne. A wiesz, co potem jest? Sikanie, sikanie i jeszcze raz sikanie w ilościach stosownych do tego picia... > Mimo wszystko namawiam do tzw. dawki uderzeniowej cotrimoxazolu, czyli kiedyś n > azywało się to biseptol, może być pod nazwą bactrim, cotrim, itp. Przyjęcie jed > norazowe odpowiedniej dawki popitej dużą ilością płynu z reguły wystarcza. Prawdę mówiąc nie wiem czy to infekcja - często rąbie mnie coś w okolicy nerek, wychodzą wprawdzie jakieś bakterie i (chyba nabłonki czy coś takiego) w moczu, ale lekarz mnie opie...ł równo, że cackam się ze sobą i że to nic poważnego i że nic boleć nie powinno. Aż taka bogata, żeby lecieć do lekarza prywatnego nie jestem, bo wtedy szybko bym zbankrutowała :-( Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan rozstrzygające nie są nabłonki 20.01.11, 22:10 ale bakterie, a takich szybkich testach nie zawsze to wiarygodnie wychodzi. Dlatego też niekiedy trzeba zrobić tzw, posiew, pobiera się z tzw. środkowego strumienia siusiu z rana, ten środkowy strumień to nie tak, że trzeba mieć nieparzystą liczbę strumieni, ale najpierw odsikać, potem nasikać do naczynia sterylnego i resztę przed- albo pod siebie. Teraz, czy masz bóle tylko z jednej strony, czy promieniują wzdłuż moczowodu, czyli do podbrzusza, czy tylko miescowo, w lędźwi, czy symetrycznie? Czy boli przy stuknięciu w okolicę lędźwi. Może to wcale nie nerki, tylko mięsień. Termofor próbowałaś? Sikanie wielkich ilości to właśnie metoda usuwania bakterii z dróg moczowych. Pozdrawiam serdecznie!!! P.S. A co na to założyciel wątku? Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Wyrzucą nas z tego wątku 20.01.11, 22:25 tojabogdan napisał: > pobiera się z tzw. środkowego strumienia siusiu z rana, ten środkowy strumień to > nie tak, że trzeba mieć nieparzystą liczbę strumieni No tak, słyszałam o facecie, który miał dwa... strumienie, ale o większej ilości nie słyszałam ;-) > Teraz, czy masz bóle tylko z jednej strony, czy promieniują wzdłuż moczowodu, c > zyli do podbrzusza, czy tylko miescowo, w lędźwi, czy symetrycznie? > Czy boli przy stuknięciu w okolicę lędźwi. Z obu stron symetrycznie, boli mniej więcej od okolic lędźwi do okolic pod łopatkami (zazwyczaj co miesiąc przed pewną damską przypadłością), nie boli przy żadnym obstukiwaniu, przechodzi na kilka godzin przy wysmarowaniu się maścią żmijową lub innym śmierdzącym paskudztwem. > P.S. A co na to założyciel wątku? Może coś doradzi od siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan nie nie żadnego związku z drogami m 20.01.11, 22:36 możesz się odprężyć, a więc ciepło, tzw. suche, np. lampa soluksowa, czyli podczerwień, ale termofor też ok, daj się wymasować, zafunduj sobie prawdziwy masaż, albo naucz męża (czy w ogóle mężczyznę, kobieta też może być) Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: nie nie żadnego związku z drogami m 20.01.11, 22:43 Bogdan, ale co to kuźwa jest? Boli tak, że mogłabym w tym stanie śpiewać bardzo wysokie C, więc dla mnie to jest mało zabawne, niezależnie od wpływu na moje zdolności wokalne. I to potrafi boleć 3-4 dni z rzędu. A na razie masuje mnie kot, który jako jedyny kładzie mi się dokładnie na to bolące miejsce. Skądś bestyja wie, że tak trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś