Dodaj do ulubionych

mam satysfakcję: warto było zwalczać kłamstwa MAK

01.06.12, 18:58
i MAK-owców, MAK- fanów
ekspert Boeinga dr inż Wacław Berczynski sformułowal wiele opinii
identycznych lub bardzo podobnych dop moich wyrazonych na tym forum znacznei wczesniej

np. slynne kłamstwo MAK o rzekomych 100g

W obu powtarza się pewna liczba. W raporcie Millera na stronie 73. Mianowicie mówi się, że obrażenia ludzi są takie, jak po poddaniu przyspieszeniu 100 g. Otóż to są przyspieszenia, jakie występują tylko w balistyce. To znaczy, że człowiek, który waży 90 kg, będzie ważył 8 ton. W takich warunkach na przykład telefon komórkowy w kieszeni przeleciałby przez ciało jak przez masło. To jest liczba wzięta absolutnie z powietrza. Absurdalna. To się nie mieści w głowie
Obserwuj wątek
    • jamnik_belial Re: mam satysfakcję: warto było zwalczać kłamstwa 01.06.12, 19:37
      niegracz napisał:

      > W obu powtarza się pewna liczba. W raporcie Millera na stronie 73. Mianowici
      > e mówi się, że obrażenia ludzi są takie, jak po poddaniu przyspieszeniu 100 g.
      > Otóż to są przyspieszenia, jakie występują tylko w balistyce. To znaczy, że czł
      > owiek, który waży 90 kg, będzie ważył 8 ton. W takich warunkach na przykład tel
      > efon komórkowy w kieszeni przeleciałby przez ciało jak przez masło. To jest lic
      > zba wzięta absolutnie z powietrza. Absurdalna. To się nie mieści w głowie


      Cóż, analfabeci funkcjonalni są jak widać wszędzie, także "u Boeinga".
      • jot-es49 Potrzebny link! 01.06.12, 20:19
        Na żadnej stronie Boeinga ani na Boeing Helicopters nie udało mi się znaleźć nazwiska tego zacnego eksperta. Zapewne chroniony jest tajemnicą państwową.
        Oto rezultat:
        Your search - Wacław Berczyński - did not match any documents.
        No pages were found containing "Wacław Berczyński".
        Suggestions:
        Make sure all words are spelled correctly.
        Try different keywords.
        Try more general keywords.

        Copyright © Boeing. All rights reserved.

        Jeśli macie jakiś link - podajcie!
        • tanebo Re: Potrzebny link! 01.06.12, 20:30
          No cóż... nie każdy robiący kawę w Boeingu musi być znany...
        • ae911truthorg Ofermo ty. 01.06.12, 21:02
          Link
          • jot-es49 No popatrz no ty! 02.06.12, 08:11
            Tyle lat przyszło mi przeżyć na świecie aby w końcu dowiedzieć się, że aluminium (czy nawet duraluminium) to kompozyty! Wow! Chemia staje na głowie o włosach nawet nie wspominając!
            Ale dzięki! W końcu do mnie dotarło, że skrzydło tutki jest analogiczne ze skrzydłem helikoptera Boeinga, który, jak ogólnie jest wiadomo, przeznaczony jest to koszenia lasów (tropikalnych zapewne?).
            Czekam na kolejne rewelacje!

            PS. Zarówno ja jak i ty jesteśmy "pracownikami" GW (choć pewnie redakcja nawet o tym pojęcia zielonego nie ma) bowiem mniej lub bardziej regularnie coś tam wypisujemy.
            Chyba zatem wypada dopisywać pod wątkami czy postami - "Gazeta Wyborcza - Forum KwS - Warszawa"?
            • ae911truthorg Re: No popatrz no ty! 02.06.12, 08:55
              jot-es49 napisał:


              > PS. Zarówno ja jak i ty jesteśmy "pracownikami" GW (choć pewnie redakcja nawet
              > o tym pojęcia zielonego nie ma) bowiem mniej lub bardziej regularnie coś tam wy
              > pisujemy.
              > Chyba zatem wypada dopisywać pod wątkami czy postami - "Gazeta Wyborcza - Forum
              > KwS - Warszawa"?


              Mogę dopisywać , jak będą płacić.
              Ty to chyba Władywostok (o ile pamiętam).
              • jot-es49 Re: No popatrz no ty! 02.06.12, 09:36
                ae911truthorg napisał:
                > Mogę dopisywać , jak będą płacić.

                A nie płacą ci? Tyle wklejasz "niezależnych" sensacyjnych artykułów, że z samych procentów od "wierszówek" żyjesz zapewne doskonale...

                > Ty to chyba Władywostok (o ile pamiętam).

                Mylisz się! Magadan!

                Ale twój adres podaję:
                Architects & Engineers for 9/11 Truth
                2342 Shattuck Ave., Suite 189
                Berkeley, CA 94704
                • ae911truthorg Re: No popatrz no ty! 02.06.12, 10:14
                  jot-es49 napisał:

                  > ae911truthorg napisał:
                  > > Mogę dopisywać , jak będą płacić.
                  >
                  > A nie płacą ci? Tyle wklejasz "niezależnych" sensacyjnych artykułów, że z samyc
                  > h procentów od "wierszówek" żyjesz zapewne doskonale...

                  Jeszcze nikt mi nie zapłacił, ale jak wiesz gdzie się zgłosić, to podaj adres.
          • don_eugenio Re: Ofermo truteń 02.06.12, 09:46
            co to za link jest?
            To jest fizyka? To jest doktor fizyki? Gdzie obliczenia odnośnie KwS?
            Ja widzę tylko bełkot propagandowy .Bełkot w stylu Zespołu Propagandowego - nie mylic z ZP Macierewicza ;)
          • don_eugenio Re: Ofermo truteń 02.06.12, 10:45
            ae911truthorg napisał:

            i czego kasujesz posty :) Boisz się prawdy?
            Pytam jeszcze raz.Gdzie w linku ten (podobno)dr fizyki pisze coś związanego z fizyką i z KwS?
            Wypociny propagandowe to dla takich nierozgarniętych jak ty i Macierewicz.
            "To można policzyć ,bo mnie wychodzi że ..."
            To niech ten doktor policzy! a nie bredzi.
    • don_eugenio Re: mam satysfakcję: warto było zwalczać kłamstwa 01.06.12, 19:51
      no jasne ,brawo doktorze.
      A wszyscy inni doktorzy, stwierdzający zgon osób które rozwaliły się samochodem na drzewie przy prędkości 80-90 km/h są durniami - bo tak wyliczył jakiś dr z Ameryki.
      A może w tej Ameryce jest za dużo durniów?
    • pszb Re: mam satysfakcję: warto było zwalczać kłamstwa 01.06.12, 21:32
      > W takich warunkach na przykład tel
      > efon komórkowy w kieszeni przeleciałby przez ciało jak przez masło.

      Tak niegracz, tak, telefon ważący 100 gram w takich warunkach waży 10kg i z pewnością przechodzi przez twoje ciało jak maso, a przez moje stojący mi na klacie spory dzieciak nie przechodzi :)))
      Ale dobrze, że o tym wspomniałeś, bo jak pamiętam, to jakiegoś borowca wywalili gdy wypaplał w sieci, że wyciągał komórkę z babechów kolegi więc lokalnie musiało być więcej niż 100.
      • absurdello Czepiasz się, po prostu pan dr inż rozpatrywał 04.06.12, 00:21
        przypadek gdy właściciel dolatywał do Smoleńska a jego telefon już stamtąd wracał i się spotkali po drodze ...
    • hal9000 Re: mam satysfakcję: warto było zwalczać kłamstwa 02.06.12, 01:23
      Otóż to są przyspieszenia, jakie występują tylko w balistyce. To znaczy, że człowiek, który waży 90 kg, będzie ważył 8 ton. W takich warunkach na przykład telefon komórkowy w kieszeni przeleciałby przez ciało jak przez masło.

      Wszystko zależy od czasu działania przyspieszenia. Przy strzelaniu z np. AK-47 przyspieszenie w czasie odrzutu to jak to sobie można policzyć ok 90g. A strzelecowi nic się nie dzieje bo trwa bardzo krótko - tyle ile czas lotu pocisku w lufie. Jeżeli walnę kogoś maczugę w głowę to w miejscu uderzenia przyspieszenia mogą być bardzo duże i trwać wystarczająco długo aby uszkodzić czaszkę. Oczywiście telefon komórkowy w jego kieszeni z powodzeniem przetrwa.

      Zdaje się, że inż Berczyński zrozumiał to w ten sposób, że mowa jest o sytuacji w której człowiek znajdowałby się wewnątrz pocisku wystrzeliwanego z działa (coś jak w powieści Verne - Podróż na Księżyc).
      • maccard.3 Re: mam satysfakcję: warto było zwalczać kłamstwa 02.06.12, 05:54
        hal9000 napisał:

        > Zdaje się, że inż Berczyński zrozumiał to w ten sposób, że mowa jest o sytuacji
        > w której człowiek znajdowałby się wewnątrz pocisku wystrzeliwanego z działa (c
        > oś jak w powieści Verne - Podróż na Księżyc).

        Oni wszyscy rozumieją mniej więcej tak samo:

        To był zamach - wyłączam rozum.
        • state.of.independence Re: mam satysfakcję: warto było zwalczać kłamstwa 02.06.12, 19:52
          Raczej uparli się w ogóle nie rozumieć zagadnienia. Dopiero teraz mnie oświeciło, że paru tych "ekspertów" nie łapie, o co chodzi z przeciążeniem działającym w trakcie wypadków komunikacyjnych.

          Nie dociera do pustych łbów, że chodzi w tym przypadku o stosunek zmiany prędkości do czasu w jakim ta zmiana nastąpiła. I tak dla przykładu inne przeciążenie działa w aucie, gdy w sposób kontrolowany wytraca się prędkość z 90 km/h do zera w ciągu minuty, a inne gdy pijany kierowca w ciągu 0,1 sekundy wytraci tę prędkość na przydrożnym słupie. No to już chyba nawet dzieci wiedzą.

          Zastanawiam się teraz, czy owi "eksperci" kiedykolwiek jechali samochodem, pociągiem, rowerem, choćby nawet wozem drabiniastym. Bo żeby tak w ogóle nie mieć żadnych osobistych doświadczeń w tym temacie? W XXI wieku?
          • karkowiak2plus Re: mam satysfakcję: warto było zwalczać kłamstwa 02.06.12, 22:36
            Kinematyka wozu drabiniastego to inna (KIT)ematyka.
            Ona nie jest ciągła liniowo,tylko drabiniaście......
            • state.of.independence Re: mam satysfakcję: warto było zwalczać kłamstwa 02.06.12, 23:09
              No dobrze, wóz drabiniasty (jako nieciągły liniowo... ale tylko po bokach) mogę wyrzucić z tego zestawienia. Mimo wszystko ciągle do wyboru pozostaje przynajmniej kilka środków lokomocji.
    • absurdello Chciało by się tylko stwierdzić .. 04.06.12, 00:26

      GOD SAVE BOEING ... ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka