Gość: enter IP: *.subscribers.sferia.net 05.08.11, 13:12 A ja chciałabym się zakochać...:)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
piotr-wwa Re: Cz Wy też? 05.08.11, 13:14 Zakochać się w kim raczej nie ma problemu. Wystarczy znaleźć obiekt zainteresowań i cechy, które nam się w nim podobają. Problemem już jest mieć to uczucie odwzajemnione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ENTER Re: Cz Wy też? IP: *.subscribers.sferia.net 05.08.11, 13:18 Trudno też o "obiekt"....to nie jest proste...zresztą w uczuciach nie można kalkulować ... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr-wwa Re: Cz Wy też? 05.08.11, 13:25 Wszystko zależy jak zdefiniujemy miłość. Jeżeli jest to chęć przebywania obok drugiej osoby, chęć zrobienia dla niej czegoś miłego i to wszystko sprawia nam przyjemność - to chyba można nazwać miłością, a przynajmniej jej początkiem. Obiekt - wiemy kto nam się podoba (jakieś gust jest). Zapach - też można jakoś poznać. Zachowanie - tu już może być problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enter Re: Cz Wy też? IP: *.subscribers.sferia.net 05.08.11, 13:29 Właśnie.:)) miłość zaczyna się tam, gdzie niczego już się w zamian nie oczekuje, no i te motyle :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr-wwa Re: Cz Wy też? 05.08.11, 13:31 Te motyle, to i wprawny przyjaciel(przyjaciółka) jest w stanie dać ;) ale nie o to chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enter Re: Cz Wy też? IP: *.subscribers.sferia.net 05.08.11, 13:33 Jakoś nie wydaje mi się ,żebym miała motyle na widok przyjaciółki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr-wwa Re: Cz Wy też? 05.08.11, 13:35 Dla Ciebie przyjaciel, dla mnie przyjaciółka ;) Teraz się zgadza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enter Re: Cz Wy też? IP: *.subscribers.sferia.net 05.08.11, 13:36 Tak,teraz się zgadza :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enter Re: Cz Wy też? IP: *.subscribers.sferia.net 05.08.11, 18:49 Właśnie chciałabym sobie przypomnieć jak to jest :)) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr-wwa Re: Cz Wy też? 05.08.11, 19:02 Ja rozumiem, bo miłe to uczucie, ale co musi mieć taka osoba, żebyś na jej widok poczuła te motylki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enter Re: Cz Wy też? IP: *.subscribers.sferia.net 05.08.11, 19:24 To się czuje po prostu...iskrzy...:) " Piękny? Nie wiem. Ma około 1.80 wzrostu, włosy mniej więcej takie krótkie jak ty i zielone oczy: po prostu cudowne. Ale... nie. Nie jest chyba piękny w obiegowym sensie tego słowa. Jednak na pewno jest mężczyzną z którym - jeśli go gdzieś zobaczysz - od razu chciałabyś spędzić resztę życia... " — Jonathan Carroll :))...teraz już chyba będziesz wiedział ;) Odpowiedz Link Zgłoś
acomnieto Re: Cz Wy też? 05.08.11, 19:49 A czy Wy wierzycie w miłość? Taką prawdziwą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enter Re: Cz Wy też? IP: *.subscribers.sferia.net 05.08.11, 20:15 Ja wierzę,Mimo ,że świat dziś zwariował...to wierzę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
acomnieto Re: Cz Wy też? 05.08.11, 20:18 A ja chyba nie. Wszyscy wokoło są albo samotni albo rozwiedzeni (zawiedzeni) ciągle szukają kogoś i nie mogą znaleźć... ja się czyta te fora jak dużo ludzi jest samych i samotnych to przecież niby takie proste żeby się odnaleźć- a w rzeczywistości to strasznie trudne........ tak sobie filozofuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enter Re: Cz Wy też? IP: *.subscribers.sferia.net 05.08.11, 20:33 Wiem co masz na myśli,ja również jestem sama... ale nic na siłę...czekam jak spadnie na mnie grom z jasnego nieba ;))))))) czasem staram się pomóc troszkę losowi...;) ale nie jestem desperatką. Odpowiedz Link Zgłoś
acomnieto Re: Cz Wy też? 05.08.11, 20:41 a mylisz że warto czekać? Zaczynać tak od nowa, układać pokolei i znowu potem żałować. Fajnie się jest zakochać trudniej to utrzymać? Tak naprawdę ta miłość to jest tylko na filmach i w książkach... a życie takie ..... rzeczywiste!!!!!!!!! Ech pomarzyć dobra rzecz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enter Re: Cz Wy też? IP: *.subscribers.sferia.net 05.08.11, 20:45 Wiesz ja tu nie chcę prowadzić filozofii ale jeśli z góry zakładasz ,że będziesz znowu żałować to nie najlepszy to znak i jeszcze sprostowanie ja jestem SAMA ale nie SAMOTNA bo to duża różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
acomnieto Re: Cz Wy też? 05.08.11, 20:51 A przed chwilą napisałaś że jesteś sama...... (post wyżej). Ale to nie ma znaczenia, fajnie że wierzysz w ludzi i miłość. Naprawdę życzę Ci aby Cię powalił Cię grom z jasnego nieba (czyt MIŁOŚĆ) i podobno jak się wierzy to marzenia się spełniają. Mnie się spełniły zawsze chciałam mieć syna i córkę i mam i bardzo je kocham tylko ze ...........sama i czasem samotna ot co ........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enter Re: Cz Wy też? IP: *.subscribers.sferia.net 05.08.11, 21:01 a to takie małe niezrozumienie ;) pewnie ,że wierzę i Tobie życzę wiele ciepła ....i troszkę mojej naiwności ..ale tylko troszkę :)) bo ona pozwala wierzyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr-wwa Re: Cz Wy też? 05.08.11, 23:16 Moje marzenie też przez chwilę było spełnione - mam córkę o którą muszę walczyć, bo matka (moja eks) robi sobie z dziecka kartę przetargową. Dwa lata już trwa rozwód i przy takim podejściu sądownictwa będzie trwać jeszcze kolejne dwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enter Re: Cz Wy też? IP: *.subscribers.sferia.net 05.08.11, 23:21 Niestety bywają różne kobiety jak i różni mężczyźni...niektórym "umilanie" życia eks...przesłania zdrowy rozsądek. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr-wwa Re: Cz Wy też? 06.08.11, 08:22 To prawda. Różnych ludzi się spotyka na swojej drodze. Dużo by o tym pisać. Na szczęście mimo przykrych doświadczeń potrafimy innych ludzi traktować normalnie :) a nie jako wrogów. Odpowiedz Link Zgłoś
zona-ex Re: Cz Wy też? 05.08.11, 23:22 smutne to , co piszesz. Jednak wielkim szczęściem jest się rozstać jak cywilizowani ludzie. Brak słów jak najbliżsi ludzie kaleczą swojemu dziecku psychikę, tylko po to by postawić na swoim. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr-wwa Re: Cz Wy też? 06.08.11, 08:24 To prawda. Jednak do wszystkiego trzeba dorosnąć. Zarówno do małżeństwa, jak i do rozstania. Szkoda, ze niektórzy nie dorośli do pierwszego i całe małżeństwo traktowali jak zabawę, a po jej zakończeniu chcą się rozstać zabierając całą piaskownicę w której się bawiły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enter Re: Cz Wy też? IP: *.subscribers.sferia.net 06.08.11, 08:59 Nie możemy odpowiadać za brak dojrzałołości i u innych. Ale mieliśmy pisać o MIŁOŚCI ;) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr-wwa Re: Cz Wy też? 06.08.11, 09:25 Miłość - wydaje się, że istnieje. W końcu nie mogą wszyscy spotykać się tylko i wyłącznie z wygody lub powodów ekonomicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enter Re: Cz Wy też? IP: *.subscribers.sferia.net 06.08.11, 09:30 Wydaje się?Czyżbyś nie był nigdy zakochany? Na pewno istnieje, inaczej czym byłoby życie?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr-wwa Re: Cz Wy też? 06.08.11, 09:56 Byłem zakochany i byłem też zauroczony. Niestety nie wiem jak inni, ale przynajmniej ja mam tak, ze każde następne przychodzi trudniej, bo jestem bardziej ostrożny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enter Re: Cz Wy też? IP: *.subscribers.sferia.net 06.08.11, 10:30 Niestety po pewnych doświadczeniach życiowych,niekoniecznie przyjemnych każdy z nas podchodzi ostrożnie do potencjalnego partnera...i brakuje tych różowych okularów...ale i tak uważam ,że warto się choćby zauroczyć,wtedy wszystko wydaje się łatwiejsze ;))) tylko tak na zawołanie to się nie da... Odpowiedz Link Zgłoś