achacjusz.boski
12.12.11, 09:45
Tak, jestem w związku. Tak nie wyobrażam sobie, żeby przerywać, rozstawać się. Jest nam dobrze razem... ale gdzieś uciekła ta namiętność, motylki, szaleństwo... jest szacunek, bliskość, zrozumienie...
Jednak życie mamy tylko jedno, pozostaje nam zbierać wspomnienia, odnawiać odczucia fascynacji, dzielić się przemyśleniami, spostrzeżeniami... wzajemnie siebie nakręcać.
Możliwości komunikacyjnych w dzisiejszych czasach nie ogranicza w żaden sposób przestrzeń.. pomimo wielu ludzi wokół nas, czasem czujemy potrzebę zatopienia się w wielowątkowych rozmowach z kimś kogo dotychczas nie znaliśmy, kogoś, kto będzie nas postrzegał ze świeżością myśli... i sami możemy się poczuć dla kogoś natchnieniem, źródłem pomysłów i nowej siły ....
zatem szukam intrygującej nieprzewidywalnej szalonej wampirki energetycznej chcącej doładować swoje baterie...
Może coś o sobie... 30-latek, spełniający się zawodowo, gadatliwy, z ciekawym spojrzeniem na otaczającą rzeczywistość, potrafiący dotrzeć do najgłębszych zakamarków, uśpionych odczuć i myśli.