Dodaj do ulubionych

jezioro Białe

10.07.09, 10:18
Hej!! czy ktoś się z was orientuje jak wygląda sytuacja nad jeziorem
Białe (i inne w okolicy), tzn czy można się kąpać, nie śmierdzi, nie
ma śniętych ryb???
Obserwuj wątek
    • 4freddy Re: jezioro Białe 10.07.09, 14:18
      Moi sąsiedzi właśnie wrócili stamtąd. Żyją.

      Nie wspominali nic o śniętych rybach, ale o całodobowych burdach pijackich i
      balangach do rana - wczasowiczów.
      Więcej nie pojadą - mieli wypocząć, a wrócili bardziej zmęczeni.
    • bjkor Re: jezioro Białe 11.07.09, 05:01
      To może jeszcze ktoś powie jak nad Białką
      • cafe_tee Re: jezioro Białe 14.07.09, 00:46
        To samo.
        Tłum napitych i rozdartych na całe gardło szczyli, o 3-4.00 nad ranem.
        Chociaż nie, nad Białką spokojniej.

        Ale to co się dzieje nad Białym....tragedia. Chyba, że komuś odpowiada, i nie
        przeszkadza tabun gnoi, nawalonych jak meserszmity, balangujących 24h/dobę. Poza
        tym, strach do wody dziecko puścić, bo napita "młodzież" podtapia się dla żartu,
        wrzuca do wody, skacze sobie z ramion, "bijąc" jednocześnie wszystkich obok.Nie
        patrzą, że obok dzieciak się chlapie. Z "Białego" zrobiła się pijacka speluna,
        zaszczane krzaki i obrzygane wszystkie kąty.
        W skrócie - bydło... brak słów. A kiedyś było tam, tak fajnie.



        --
        • onkelgebels Re: jezioro Białe 14.07.09, 11:30
          Tam nigdy nie bylo fajnie...zawsze klimaty byly mocno pasterskie..

          I burdy to byly tam zawsze od kiedy pamietam to tam byl syf
          straszny...

          Polecam Mazury - sa na tyle duze, ze mozna jeszce spokojnie znalezc
          w miare odludny kawalek ziemi...
          • cafe_tee Re: jezioro Białe 14.07.09, 13:30
            Wiesz, ja pamiętam Białe sprzed 30 lat. Jako małe dziecię jeździłam tam z całą
            rodziną. Rodzice i wujkowie brali namioty, krzesełka rozkładane, wędki i żarcie
            - pakowało się wszystko do Malucha i siedzieliśmy tam miesiąc:D Na jakiejś wsi
            kupowali mleko, chleb i to co potrzebne aby "przetrwać". Robiliśmy codziennie
            wieczorem ognisko (wtedy nie znano grilla)i piekliśmy jakieś ryby. Pranie
            suszyło się na żyłce i śmierdziało potem tym dymem :D Dzień i noc siedzieliśmy w
            tych szuwarach i w lesie, a mama nie bała się, że coś nam się stanie.
            Pojechałam tam po 20 latach ..i doznałam szoku. Brud, syf, kiła i mogiła.
            Dosłownie. Wszędzie pijane sikuty, szpan, brak kultury osobistej i hałas jak na
            dworcu centralnym...
            Nie wrócę tam, żeby nie zatarły mi się wspomnienia - te dobre.

            • 1kudlaty Re: jezioro Białe 14.07.09, 14:28
              Na pojezierzu łęczyńsko/włodawskim jet sporo fajnych jezior i fajnych miejsc
              mogę polecić np.jezioro Piaseczno,Krasne,Rogoźnica i tak dalej.Woda czysta i
              niema takich tłumów.
              • darek640 Re: jezioro Białe 14.07.09, 20:40
                Nigdy więcej białego przecież tam jeżdżą na balety a nie odpoczywać.
                Polecam Stegnę,Jantar,całą zatokę luzy,ceny umiarkowane,powrotem pojechałem
                przez mazury też w porządku tylko te komary.
                Do Włodawy 160 km
                Stegna 440 km
                Pisz 210 km
                Mikołajki 270 km
    • amadeja Re: jezioro Białe 20.07.09, 15:01
      A może jezioro w miejscowości Firlej. Jak ktoś nie wie, to jest miejscowość jak
      się z Białej jedzie na Lublin. Byłam tam parę lat temu z chrzestną i mi się
      podobało. Nie wiem jak jest teraz, nie potrafię stwierdzić, ale na jakimś forum
      tej miejscowości można by było się popytać. A wydaje mi się że odległość to
      pewnie prawie taka sama jak do Włodawy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka