Dodaj do ulubionych

co zmienic?

IP: *.elblag.vectranet.pl 11.01.11, 14:20
Bardzo proszę o poradę jak przezwyciężyć w sobie to poczucie niskiej wartości , te ciagle poczucie że jestem gorsza?
Ale opisze o co chodzi. Otóż ciagle mi się wydaje a może tak jest ze mąz się mnie wstydzi, ze unika wychodzenia ze mna na jakies wieksze imprezy w pracy , może to tylko moje urojenie ale tak się czuje,zadko gdzies razem wychodzimy prawie wcale. Mój mąz nie jest jakims ideałem ( zwykły facet, przeciętnej urody ) a nie wiem szuka tego we mnie .Poza tym wiem ze oglada sobie porno pokryjomu jak mnie nie ma , robi to nawet wtedy kiedy pojde choc na chwile do łazienki. Kazde moje wyjscie z domu , to jedno - ogladanie filmów erotycznych.Nienawidze wychodzenia z domu sama , bo ta mysl o tym co on robi jest okropna, Rozmawiałam z nim o tym , mówi ze nie widzi w tym nic strasznego może dla niego to nie jest ale dla mnie tak. Ciagle czuje się jakos przez niego niedowartosciowywana , jestem szczupła osoba, zadbana , staram się także ładnie ubierac, a jednak widze ze dla mojego meza to za mało, usłyszec komplement z jego ust to rzadkość.
Przez to czuje się jak szara mysz, a jeszcze te filmy – widze ze jest już od tego uzależniony robi to codziennie, ze oglada sobie te sztuczne dziewczyny ale ładne choc wiem ze mnie tez niczego nie brakuje. PO co on to robi?
Nie wiem co robic , ogolnie jesteśmy dobrym małzenstwem , mówi ze kocha, ja tez go kocham mimo wszystko , w łózku tez nam się układa, ale to chyba ze mna cos jest nie tak , nie wiem co dalej robic. Jak to w sobie zmienic . Siedzi to wszystko chyba w moje głowie. Sama nie wiem.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: her Re: co zmienic? IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.11, 20:02
      Ciesz sie ze twoj maz to kinoman, inaczej stukalby twoje kolezanki.
    • gilda28 Re: co zmienic? 11.01.11, 22:36
      A może zacznij oglądać te filmy razem z nim? Porno jest dla ludzi, dla kobiet także oglądanie takich filmów może być przyjemne.
      Pamiętam, jak z moim pierwszym chłopakiem, oglądaliśmy pornole szwedzkie ... "knula mej Bili!" No i on "knulał" mnie i było bardzo, a to bardzo, (nazwę to lakonicznie) fajnie ;)
      No i dzięki temu znam jedno zdanie po szwedzku, fonetycznie :D

      Ale poważnie - wyluzuj, przecież to tylko filmy. Oglądajcie razem, bawcie się przy tym, albo się nie przejmuj.
    • urko70 Re: co zmienic? 12.01.11, 11:22
      Kwestia czy on również uważa, że w łozku Wam się układa - może tego nie powiedzieć, żeby Ci nie robić przykrości.
      Przysiądź się kiedyś do niego w czasie gdy siedzi przy kompie, powiedz "no pokaż co tam oglądasz" i wspolnie spróbujcie rozwinąć sytuację.
      Spróbuj też w łóżku jakiejś odmiany, może jakiegoś bardziej wyuzdanego zachowania - tego czego on szuka w filmach.
      Obstawiam, że jak go przez 3 dni zamęczysz seksualnie to nie będzie miał ochoty na filmy.
      No ale to sie okaże.
    • ewa.zeromska Re: co zmienic? 12.01.11, 12:26
      Moja droga,
      Ludzie odbierają cię tak, jak ty im to sugerujesz poprzez swoje zachowanie. Jeśli swoją postawą wmawiasz wszystkim, a przede wszystkim sobie, że jesteś szarą, bezbarwną kobietą, to świat tak cię właśnie widzi. Nie pomoże drogi modny ciuch, bo on się w ciebie wtapia, zamiast cię eksponować.
      Dlaczego nie masz wiary w siebie?
      Trudno powiedzieć, za mało wiem. Najczęściej zaszczepia nam to dom, już we wczesnym dzieciństwie. Jeśli mama, tata, babcia, dziadek, nie mówili nam, że jesteśmy najładniejsi, najmądrzejsi, najsprawniejsi i że kochają nas nad życie, to zrobili nam krzywdę.
      W dorosłym życiu trzeba nad tym pracować samemu, a to proste nie jest.

      Przede wszystkim nie użalaj się nad sobą, tym bardziej, że nie masz powodu. Porzuć przekonanie, że jacyś inni ludzie koncentrują na tobie uwagę, oceniają cię, komentują, co powiesz, co zrobisz. Niby dlaczego mieliby to robić? Czyżbyś była jakąś nadzwyczajną osobowością? A zatem to nieprawda.
      Wyszłaś za mąż, to znaczy, że jakiś mężczyzna wybrał ciebie spośród innych kobiet, pokochał i pojął za żonę. To chyba dowód na to, że jesteś ok!

      Jeśli nawet czegoś nie umiesz, to wiedz, że każdy czegoś nie umie. W czymś jesteśmy dobrzy, w czym innym beznadziejni. Tak to już jest!
      Więc z jakiego powodu czujesz się gorsza?
      Jeśli przypuszczasz, że twój mąż ogląda strony dla dorosłych, dlatego, że ty nie jesteś wystarczająco dla niego atrakcyjna, to też błąd. Mężczyźni lubią sobie popatrzeć.
      Gdyby tak się stało, że tylko tam twój mąż odnajdowałby podnietę, a tobą w ogóle nie interesowałby się, wtedy byłby problem. Ale z tego co piszesz, wynika, że tak nie jest.
      A próbowałaś pooglądać razem z nim? Tak, dla zabawy?
      Głowa do góry. Jesteś całkiem w porządku i tego się trzymaj!
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka