iwp
20.02.11, 09:28
Mamy z żoną powyżej 40 lat.Jesteśmy małżeństwem od 18 lat.Moja żona jest atrakcyjna kobietą i jej ciało wciąż silnie działa na moje zmysły.Zauważyłam że moja wydolność seksualna stopniowo zmniejsza się.Nadal współżyjemy kilka razy w tygodniu ale to już nie z taką fantazją jak wcześniej.Kiedyś potrafiliśmy kochać się kilka razy dziennie.Nie martwi mnie to jakoś szczególnie,raczej odczuwam coś w rodzaju nostalgii.Czyżby to już schyłek mojej witalności?
Nadmieniam że,jestem szczupły,dość sprawny fizycznie i nie uskarżam się na poważniejsze choroby.