Dodaj do ulubionych

Glucha cisza.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.11, 20:18
Może wyda wam sie to glupie, ale dla mnie niestety nie jest. Jestem mężatką z 6-letnim stażem. Mamy 5- letnią córkę. W malżeństwie uklada się różnie, tym bardziej, ze mąż pracuje za granicą, ale czesto przyjeżdźa. Przynajmniej się stara. Niestety nie możemy się troszkę dogadać. On malo mówny i cichy, a ja rozgadana. Dwa przeciwieństwa. Wierzcie mi - nie jest latwo. I niestety pojawil się ten drugi. Również żonaty. Jest on kolegą z pracy mojego ojca. Na początku rozmawialiśmy przez internet. Rozmowy trwaly godzinami. Rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym. Na początku bylo tylko to, ale z czasem okazalo się za malo. Wreszcie doszlo do spotkania. Spędziliśmy caly dzień razem. BYlo super. I zaczęlo sie. To znaczy do niczego nie doszlo, jeśli chodzi o lóżko. Ale spodobalo mi się jego towarzystwo. Nie wyobrażalam sobie dnia bez rozmowy, bez telefonu. On twierdzil tak samo. Ja się zaangażowalam w "to coś". Chyba nawet za bardzo, pomimo tego, ze mam męża, a on żonę. On też twierdzil, ze sie zaangażowal. Do tego twierdzil, ze coraz bardziej mu na mnie zależy. Chociaż wiedzieliśmy, ze przyszlości nie ma praktycznie żadnej. I nagle glucha cisza. Od dwóch dni milczy jak zaklęty. Pisalam sms-y, maile. I nic. Cisza. Zero odpowiedzi. Mam straszne wyrzuty sumienia. Czuje sie jak naiwna, wykorzystana malolata. A co najgorsze czuję, że to moja wina, ze tak wyszlo. Wydaje mi sie, ze za bardzo pokazalam, ze sie w to wszystko aż tak zaangażowalam. Brakuje mi rozmów, telefonów. Jestem zalamana tą sytuacja. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie mam pojęcia dlaczego milczy. Może się wystraszyl, może sobie przemyślal. Ale dlaczego bez slowa.
Obserwuj wątek
    • Gość: .. Re: Glucha cisza. IP: *.range109-155.btcentralplus.com 06.03.11, 20:33
      Matko jakie to typowe:(Czytalas odpowiedzi,ktore ci dano w poprzednim watku,ktory zalozylas na ten sam temat?
      forum.gazeta.pl/forum/w,1182,121493296,121493296,internetowa_kochanka_.html
      Nie trzeba bylo sie pakowac w uklad z zonatym i do tego samemu bedac mezatka.Czego sie spodziewalas?
    • zakletawmarmur Re: Glucha cisza. 06.03.11, 20:35
      Nie rozumiem dlaczego czujesz się wykorzystana? Obiecał Ci coś i słowa nie dotrzymał? Pożyczyłaś mu pieniądze i Ci nie oddał? Czego właściwie się spodziewałaś po tej znajomości? Bo chyba nie sądziłaś, że facet będzie przez całe życie próbował Cię do łóżka zaciągnąć... Pewnie mu się znudziło, tym bardziej, ze internet pełen jest szukających wrażeń mężatek:-)
      A może żona go nakryła i postawiła mu ultimatum?

      Nie narzucaj mu się. Raz SMS czy maila można napisać ale jak facet nie odpowiada to znaczy, że ma powód.

      --
      Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna...
    • edyta.55 Re: Glucha cisza. 06.03.11, 21:07
      Byc moze facet zrozumiał ze bardzo kocha swoją żone i nie ma zamiaru niczego zepsuć,lub druga rzecz żona nakryła wasze wiadomosci.Daj spokój bo rozwalisz i swoje i jego życie.
    • ewa.zeromska Re: Glucha cisza. 07.03.11, 09:55
      Gdybyś wykazała tyle energii i troski o własne małżeństwo, to może byłoby lepiej, ale rozumiem, że nie chce ci się angażować w "stare", bo "nowe" jest atrakcyjniejsze, ale jak widzisz na krótką metę.
      Nie masz powodu czuć sie wykorzystana, bo niby na czym to wykorzystanie ma polegać.
      Nie wiem dlaczego się nie odzywa. Może nie chce, może zachorował, może ma jakieś poważne problemy i nie ma czasu na rozrywkę. Powodów może być mnóstwo.
      Nie rób z tego tragedii, nie nadawaj tej znajomości znaczenia, którego nigdy nie miała.
      • monami77 Re: Glucha cisza - mam podobnie 07.03.11, 10:28
        Witajcie.
        Ja mam podobną sytuację - głucha cisza.
        Poznałam mężczyznę przez net. Zaczęliśmy klikać,potem przeszliśmy na telefon,były spotkania. Ja zawiesiłam swoje konto na portalu randkowym,on nie. Dzwonił do mnie codziennie,rano i wieczorem a kiedy rozmawialiśmy o portalu to mówił,że nie zagląda tam,nie klika,nie ma aktywacji. Tak to wszystko toczyło się powoli aż pewnego dnia moja koleżanka założyła konto na tym portalu i zaczepiła mojego faceta. Okazało się,że w mig odpisał i zaproponował jej spotkanie przy kawie. Powiedziałam mu o tym,tuż przed Jego wyjazdem na długą wyprawę. Kiedy wrócił,raz zadzwoniłam,rozmawialiśmy krótko i umówiliśmy się na telefon wieczorem. Nie zadzwonił. Ja próbowałam dzwonić,nie odbiera,nie odpisuje.I tak sobie czekam od tygodnia na Jego telefon...pewnie się nie doczekam.Czy czuję się winna - to,że nie zadzwonił i nie wyjaśnił o co chodzi -tak sprawia,że mam poczucie winy. Podobają mi się słowa Pani Ewy - "nie robić z tego tragedii",ale dla mnie jako osoby wolnej ma to znaczenie i źle się z tym czuję.

        Czy to,że został zdemaskowany to tragedia i trzeba wszystko przekreślić i milczeć? To on mnie okłamał,ja wyciągnęłam rękę na zgodę i co? Nic.

        Ps.W międzyczasie wpadła mi w ręce super książka "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy" - polecam wszystkim desperatkom- ja ją dwa razy przeczytałam.
        • ewa.zeromska Re: Glucha cisza - mam podobnie 07.03.11, 11:10
          Ktoś poznany w necie to tak naprawdę- słowa i twoja wyobraźnia. Nic więcej, zwłaszcza jeśli znajomość nie przenosi się do realu.
          To jest naprawdę grube nieporozumienie, gdy do takich znajomości przykłada się taką samą miarkę, jak do tych rzeczywistych.
          Mówienie o wykorzystaniu, zawiedzionych uczuciach, poczuciu winy - to zabawa samej ze sobą. Coś sobie wyobrażasz, nadajesz temu taką formę i treść jaką sama chcesz, a potem w to wierzysz.
          Można i tak, tylko czy nie szkoda ci czasu i energii.
          Ponoć u ciebie były nawet jakieś spotkania, ale chyba nie zrobiliście na sobie piorunującego wrażenia? Czyż nie?
          Podchodź do takich znajomości z bardzo dużym dystansem i panuj nad wyobraźnią i marzeniami. Nie mieszaj tego z faktami.
          Pozdrawiam
        • lilyrush Re: Glucha cisza - mam podobnie 07.03.11, 13:20
          monami77 napisała:

          > Ps.W międzyczasie wpadła mi w ręce super książka "Dlaczego mężczyźni kochają zo
          > łzy" - polecam wszystkim desperatkom- ja ją dwa razy przeczytałam.

          No popatrz..przeczytałaś 2 razy i nadal nie rozumiesz? To ja polecam jeszcze "Kobiety pragną bardziej"- wystarczy raz, ale ZE ZROZUMIENIEM!
          • lena2505 Re: Glucha cisza - mam podobnie 07.03.11, 16:49
            Jakiś czas temu spotkałam taki artykuł, polecam do poczytania o "Milczeniu", wiele może wyjaśnić nie tylko osobom, które doznały milczenia ...


            horoskop.wp.pl/kat,1015987,title,Agresja-milczenia,wid,9810415,wiadomosc.html
          • monami77 Re: Glucha cisza - mam podobnie 08.03.11, 08:25
            lilyrush napisała:

            > monami77 napisała:
            >
            > > Ps.W międzyczasie wpadła mi w ręce super książka "Dlaczego mężczyźni koch
            > ają zo
            > > łzy" - polecam wszystkim desperatkom- ja ją dwa razy przeczytałam.
            >
            > No popatrz..przeczytałaś 2 razy i nadal nie rozumiesz? To ja polecam jeszcze "K
            > obiety pragną bardziej"- wystarczy raz, ale ZE ZROZUMIENIEM!

            Bardzo dziękuję,napewno przeczytam i to dwukrotnie!!
    • jack20 Re: Glucha cisza. 09.03.11, 10:08
      Sa kobiety ,ktore nigdy nie powinny zagladac do netu.
      Net dla takich jest niebezpieczny jak brzytwa w rekach malpy.
      Co wlasciwie chcialabys bardziej ? by cie koncertowo zerznal ? czy zeby sie zblaznil przy rznieciu? Twoja podswiadomosc nakazuje ci : potrzeba mi chooopa i to szybko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka