Dodaj do ulubionych

hebefrenia?

07.01.13, 16:24
schizofrenia, cyklofrenia a może hebefrenia?
Ostatnie tu posty bliżej tej ostatniej,
nie wiadomo co poważne a co głupi żart,
dlatego wysiadam i nie włączam się w dyskusje,
bo nie wiem czy litować się i płakać i współczuć
czy po prostu śmiać się?
Obserwuj wątek
          • mifredo Re: hebefrenia? 07.01.13, 17:17
            Jam tu nie specjalista od tego ego,
            ani od schizofrenii, ani od niczego
            z przyzwyczajenia tu jestem,
            ale już tu moje ostatki i oddechy...
            Może to zarozumiałość jest?
            powiadają wyżej d...nie podskoczysz!:D
            Bardziej interesują mnie ci ze stłamszonym ego
            i poczuciem lęku.
            Tacy tu jednak nie piszą,
            nie piszą w ogóle,
            cicho siedzą jak myszy w norze, a szkoda.
            • ditta12 Re: hebefrenia? 07.01.13, 17:22
              > Bardziej interesują mnie ci ze stłamszonym ego
              > i poczuciem lęku.
              > Tacy tu jednak nie piszą,
              > nie piszą w ogóle,
              > cicho siedzą jak myszy w norze, a szkoda.>

              No szkoda że nie piszą ale jak nie piszą to nie piszą,nic się na to nie poradzi a Ty Mifredo wolałabyś z takimi tu pogadać?
              > ale już tu moje ostatki i oddechy...>
              No co u Ciebie tak słaby z tym dychaniem.Napisz coś mądrego na temat........czego jeszcze nie analizowano by.Albo jeszcze lepiej wymyśl metodę na zakłócenia umysłu.
              • mifredo Re: hebefrenia? 07.01.13, 17:28
                Co wiem, to moje.
                Każdy wie swoje.
                Mądrości nie znam,
                ani nie zamierzam tu się rozpisywać,
                bo jeszcze komu zaszkodzę.
                Jam nie chora.
                Zaraz młody wróci i koniec pisania.
                Mam mnóstwo innych ciekawych rzeczy do roboty.
                Pa.
                  • ditta12 Re: hebefrenia? 07.01.13, 17:36
                    schizofrenia hebefreniczna charakteryzuje się dziecinnym i zdezorganizowanym zachowaniem chorego, jego uczuciowość jest płytka i niedopasowana do sytuacji, zaś jego wypowiedzi i zachowania są chaotyczne i bezcelowe
                    • uwierz_w_to Re: hebefrenia? 07.01.13, 17:43
                      ditta12 napisała:

                      > schizofrenia hebefreniczna charakteryzuje się dziecinnym i zdezorganizowanym za
                      > chowaniem chorego, jego uczuciowość jest płytka i niedopasowana do sytuacji, za
                      > ś jego wypowiedzi i zachowania są chaotyczne i bezcelowe

                      A to mifredo mnie tu ujeła.
                • ditta12 Re: hebefrenia? 07.01.13, 17:31
                  Z tym pisaniem na forum to jest tak jak na sali balowej,jedni cieszą ,się tańczą a inni stoją pod ścianą i boją się ruszyć albo są wściekli na tych którzy tańczą i się dobrze bawią.
                  Nie wiem czy dobrze to ujęłam.
                      • ditta12 Re: hebefrenia? 07.01.13, 17:59
                        uwierz_w_to napisał:
                        <A to mifredo mnie tu ujeła. >
                        A skąd wiesz ze Ciebie miała na myśli Mifredo?Może mnie a nie Ciebie?
                        Dlaczego wszystko bierzesz do siebie?
                        • uwierz_w_to Re: hebefrenia? 07.01.13, 18:04
                          ditta12 napisała:

                          > uwierz_w_to napisał:
                          > <A to mifredo mnie tu ujeła. >
                          > A skąd wiesz ze Ciebie miała na myśli Mifredo?Może mnie a nie Ciebie?
                          > Dlaczego wszystko bierzesz do siebie?

                          Ditta ty naprawde masz mnie za głupka?
                          same niedługo będziecie pisały.
                          • ditta12 Re: hebefrenia? 07.01.13, 18:09
                            > Ditta ty naprawde masz mnie za głupka?
                            > same niedługo będziecie pisały.>

                            Czy wymieniła Twego niska pisząc o hebefrenii?Mam wrażenie ze Mifredo miałą na myśli ogół naszych wpisów na forumie w dniu wczorajszym co jej się skojarzyło z tą postacią schizy a nie osobę i już.
                            Ja też mam odbierać aluzje innych że są skierowane wyłącznie pod moim adresem?
                              • madau Re: hebefrenia? 07.01.13, 18:13
                                aaa o to Ci chodzi Uwierzu?

                                < mifredo 07.01.13, 17:05 Odpowiedz
                                i kobieta się pasie aby mieć mleko:O
                                tyle, że krowy nie odwozi się do szpitala
                                i to w pasach:O >

                                Przeciez wyjasniles ze to zart. To ja glupia sie przejelam
                              • ditta12 Re: hebefrenia? 07.01.13, 18:15
                                <Prawdziwe chlopy maja cie w dupie to choc podrobke faceta prosilas o wzgledy a tu nic ;( >

                                Taki post którego autorem jest gościu został napisany pod moim postem ale w nim nie jest wymieniony mój nick to jest on do mnie czy nie?
                                Ja uważam że nie i już.
                                • madau Re: hebefrenia? 07.01.13, 18:19
                                  no i masz swieta racje Ditto.
                                  Ja sie przyznam ze jak zobaczylam ten watek to bylam przez pare sekund PEWNA ze skierowany jest on do mnie
                                    • madau Re: hebefrenia? 07.01.13, 18:34
                                      no bo ja mam takie specyficzne psychozy z calkowita amnezja i rozstrzepieniem osobowosci ( taka psychoze tylko raz mialam i byla to ta lotkowa) i teraz czuje sie zdrowa jak ryba w wodzie, w remisji ktora trwa juz dosc dlugo i myslalam ze mifredo zastanawia sie jak to jest u mnie.
                                      • ditta12 Re: hebefrenia? 07.01.13, 18:40
                                        No to się okazuje że wszyscy wzięliśmy to do siebie bo mamy:


                                        Urojenia ksobne – rodzaj urojenia podczas którego istnieje przekonanie, iż jest się przedmiotem szczególnego zainteresowania otoczenia. Uważa się, że niewinne uwagi i zachowania innych osób odnoszą się do niej.
                                        Jak mówi wikipedia.
                                        Klasyczne :)
            • Gość: zona Re: hebefrenia? IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.13, 20:02
              Mofredo ja ci wspólczuje. Chetnie bym opowiedziała jak się żyje z osobami zasłaniącymi się chorobą. Wszystko wolno a ty się męcz, gdy nie bierze taki leków i pije. Ale to forum jest głpie i po to żeby opowiadać o sobie. Rodzina sie nie liczy. Ale ciebie to ja rozumiem.
              • szpile_i_ostrygi Re: hebefrenia? 08.01.13, 20:17
                Otóż to, Zono.
                To forum jest po to, żeby opowiadać o sobie. Tak jest. Uwielbiam czytać te opowieści. Mogłaby Madau napisać , gdy wstałam, ugryzłam jabłko. I to by mnie zachwyciło i zaciekawiło, co zrobiła potem. Mogłaby Ditta napisać, nie chcę wyjść spod koca. I już tysiące myśli kłębi mi się w głowie, jak jej to wyperswadować tę niechęć do świata i nie mogę. Nie mogę dyktować, co kto ma robić.
                To forum jest po to, by pisać o sobie, kapito?
                • ditta12 Re: hebefrenia? 08.01.13, 20:25
                  ><Ale to forum jest głpie>

                  Głupi znaczy:
                  niemądry, ograniczony intelektualnie
                  naiwny, łatwowierny, dający się wykorzystywać
                  kłopotliwy, niezręczny
                  bez głębszego znaczenia, pozbawiony sensu
                  A Ty jak to głębiej sprecyzujesz?Bo "głupie" to zbyt prosto sformułowane by coś zrozumieć

              • Gość: neoplus #319765707 oj zono, zono IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.13, 00:37
                > Mofredo ja ci wspólczuje.Chetnie bym opowiedziała jak się żyje z osobami zasła
                > niącymi się chorobą. Wszystko wolno a ty się męcz, gdy nie bierze taki leków i
                > pije. Ale to forum jest głpie i po to żeby opowiadać o sobie. Rodzina sie nie l
                > iczy.
                Już opowiadałaś. Wszyscy wiedzą, że masz najgorzej. Teraz mogę ci już tylko doradzić lustro, lub dyktafon. Albo chłopa przywiąż do fotela i jemu nadawaj. Niech odsłuży za te gołąbki, pierogi, powidła i przecudnej urody makatki, którymi mu dom ozdabiasz. :D

                > Ale ciebie to ja rozumiem.

                zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens ;)
                • mifredo Re: oj neoplus #319765707! 09.01.13, 07:51
                  neoplus #319765707
                  Już ci mówiłam byś się ode mnie o.........ł.
                  Nie byłam wczoraj wcale na tym forum!
                  Nie napisałam ani jednego postu.
                  Idź się leczyć idioto!
                  Pomyśl zanim coś napiszesz i mnie się czepisz bezpodstawnie!
                            • mifredo Re: ostatnie ...chello.pl, to nie ja 10.01.13, 07:45
                              Gość portalu: gwoździe_i_kalmary napisał(a):

                              > Chello to mifredo.
                              Tak, kilka zaledwie razy byłam niezalogowana,
                              co zdarza się niezwykle rzadko, to tak wyszło,
                              ale piszę zawsze pod moim stałym tu nickiem.
                              Teraz piszą tu również inni z chello.pl , pod innymi nickami,
                              i to już nie jestem ja.

                              szpile_i_ostrygi napisała:
                              > Nie czytałam wszystkiego, nie mam cierpliwości.
                              > Szkoda, że Mifredo dzisiaj nie ma. Dałaby popalić.
                              niestety szpile _i_ ostrygi,
                              mnie takie rzeczy przestały bawić,
                              co wyjaśniłam w tym tu wątku na początku.
                              Od postu tego:
                              uwierz_w_to napisał:

                              > Dzisiaj w nocy zawiozłem żonę do psychiatryka, nie wiem co się stało jej, obudz
                              > iła mnie jak chciała wyjść z psem w nocy, jakoś dziwnie, zaczeło mnie to zastan
                              > awiać, poszedłem na balkon i patrzę a ona obok psa na klęczkach trawę je.Zbiegł
                              > em na dół i chcę ją wziaść do domu a ona krzyczy że mam ją zostawić bo za mało
                              > zjadła i meleka nie będzie, o qwa, sąsiedzi pobudzeni, jeden z sąsiadów pomógł
                              > mi ją do samochodu wsadzić, musiałem pasem ją przywiązać.
                              > W szpitalu już sobie rady dać nie mogłem,pielęgniarze musieli ją w pasy zapiąć.
                              > Masakra co się dzieje? co ja mam teraz robić?

                              forum.gazeta.pl/forum/w,1211,141583411,141583411,A_co_mi_tam.htmlP.s.
                              Trochę lat jestem tu w necie i domyślam się
                              kto mnoży nicki i ma świetną zabawę.
                              Mnie w to nie wrobicie,
                              bawcie się dalej.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka