Gość: dora
IP: *.dynamic.chello.pl
27.09.11, 17:03
Witam, mam taki problem. W dniu wczorajszym rzucił mnie chłopak. Z dnia na dzień poinformował mnie o tym, że już nie chce ze mną być (przez telefon), więc pytam ale dlaczego o co chodzi, powiedział że mnie nie kocha. Dodam że dzień wcześniej było wszystko ok. Spakowałam się, oddałam klucze, pierścionek i wyszłam.
Dzisiaj do niego napisałam, że nie mogę bez niego żyć. Powiedział że chce odpocząć, ale przemyśli to czy mamy jeszcze szanse. Byliśmy ze sobą 7 lat, bardzo wiele przeszliśmy i nie chce go stracić. Kocham go. Czy uważacie że źle robię że błagam żeby wrócił, jak mam sobie z tym poradzić?