pomarola
10.10.11, 14:33
Lubię seks i moje pożycie z mężem zawsze było udane i satysfakcjonujące. Przypuszczam, że dla męża jest nadal, zresztą dla mnie też, ale coraz częściej zaczynam unikać pewnych sytuacji w łóżku czy poza nim, niektórych pozycji - bo nie lubię się już pokazywać "w całości". Nie mam już niestety tak szczupłego i jędrnego ciała jak kiedyś i ta świadomość czasem szalenie mnie krępuje i ogranicza w przeżywaniu seksu ... i tworzy nieporozumienia między nami, bo mąż odczytuje te moje uniki jako niechęć do seksu w ogóle. A mnie głupio powiedzieć mu: Tak, chcę się z tobą kochać, ale nie chcę pokazywać wystającego brzucha czy cellulitu na udach. Z drugiej strony - wiem, że on przecież ślepy nie jest i widzi mnie taką jaka jestem, a skoro nie komentuje, ani nie zmniejsza to jego chęci, to widocznie mu nie przeszkadza tak bardzo.... On oczywiście też się starzeje, ale jak to u faceta, i to szczupłego, te zmiany nie są tak ewidentne (w każdym razie nie ma cellulitu :))
Uprzedzam porady typu: weź się za siebie, schudnij i ćwicz : nie jestem za gruba i mam dużo ruchu. Ale nie odmłodnieję , tylko będę się bardziej starzeć. Jak się odblokować ? Ludzie uprawiają seks do późnej starości, jak się im udaje zaakceptować swoje ciało ? Zaczęłam się zastanawiać, czy to właśnie - a nie wygaśnięcie libido - jest przyczyną, że w pewnym wieku kobiety nie chcą już seksu uprawiać....