jack.diamonds
18.11.11, 20:02
witajcie...
chciałbym Was zapytać o pewien poważny problem który zapewne dotyczy zdecydowanej większości. o pieniądze w domowym budzecie.
mam 31 lat i jestem facetem. od ponad 4 lat jestem w związku. jest OK choć czasem pod górkę ..generalnie się kochamy. po woli planujemy ślub etc...
Jednak zauważam dziwną tendencję w związku - to ja jestem płatnikiem jeżeli chodzi o każdą poważną sferę: wziąłem kredyt na spore mieszkanie w W-wie, za swoje pieniądze je wyremontowałem, utrzymanie auta - zgadnijcie sami
powoli zastanawiam się czy życie tak ma wyglądać. nie uważam żebym był matrialistą czy też żebym był sknerą. Od zawsze staram się motywować drugą połowę do pracy, inwestowania w siebie bo wiadomo jak jest jak nie ma się bogatych rodziców etc. Ona uważa że daje z siebie wszystko ale to oznacza 8h pracy i tyle. Efekt jest taki że przy każdej wspólnej inwestycji to z mojej karty kredytowej leci dym przy kasie.
nie wiem sam co dalej o tym myśleć jeżeli tak będzie wyglądało dalsze życie. nie zarabiam aż tak dużo żeby mnie to nie flustrowało. I coraz bardziej flustruje. Zaczynają sie kłótnie - oczywiście z mojej winy. Zaczynają się wypominki czego wcześniej nie robiłem.
Uczucia uczuciami ale uważam że partnerstwo powinno wyglądać jednak inaczej.
please advise '/