Dodaj do ulubionych

antykoncepcja...

15.09.04, 18:23
biore juz od ponad roku tabletki triquilar 28, czy w przyszlosci nie bede
miala problemow miec dzieci ??? czy nie zagrazam sobie w przyszlosci ???
wygodnie mi jest z tabletkami. czy uprawiajac sex codziennie lubi co drugi
dzien jest uzaleznieniem ???
Obserwuj wątek
    • artur737 Re: antykoncepcja... 15.09.04, 18:29
      tina69 napisała:

      > biore juz od ponad roku tabletki triquilar 28, czy w przyszlosci nie bede
      > miala problemow miec dzieci ??? czy nie zagrazam sobie w przyszlosci ???
      > wygodnie mi jest z tabletkami. czy uprawiajac sex codziennie lubi co drugi
      > dzien jest uzaleznieniem ???

      O, znajoma z Cosmopolitan! Witam!
      Nie Serce, nie ma takich doniesien, ze ten lek moze to spowodowac.
      Natomiast warto miec dzieci z biologicznego punktu widzenia wczesniej wiekowo. Im czlowiek starszy tym wiecej szans na rozne choroby i nieprawidlowosci, ktore niepozwalaja miec dzieci. Wieksza tez szansa na dzieci z uszkodzeniami biologicznymi.
      A bzykac sie mozesz piec razy dziennie i nic ci nie bedzie jezeli nie zmieniasz partnerow za czesto i uwazasz na mozliwosc zlapania roznych chorob przenoszonych droga plciowa.
      • tina69 Re: antykoncepcja... 15.09.04, 18:41
        dzieki artur,
        w koncu znalazlas sie ktos normalny na tym forum bo wszyscy twierdza ze jestem
        dzidzia a ja mam 20 wiosenek juz !!!
        bardzo dziekuje ci za rade, mam stalego partnera. ale do dzieci mi sie jeszcze
        nie spieszy ;) niewiem sama jaki wiek jest dobry na urodzenie dziecka, gdzies
        przed 30, moja mama miala 23 lat jak mnie urodzila, pozdrawiam.
        • artur737 Re: antykoncepcja... 15.09.04, 18:51
          No juz dobrze. Wierze ci choc brzmisz troche jak malolata -czasami. A z dziecmi to rzeczywiscie tak przed 30-ka najlepiej juz zakonczyc rodzenie bo pozniej ryzyko robi sie duze. Biologicznie najlepiej jak sie ma 20-25 lat. Ale 25-30 jest tez w miare OK. Po 35 roku zycia to juz na pewno nie nalezy rodzic bo ryzyko wad u dziecka staje sie wrecz ogromne.
          • tina69 Re: antykoncepcja... 15.09.04, 18:58
            artur, a czemu myslisz ze gadam jak malolata ???
            • artur737 Re: antykoncepcja... 15.09.04, 19:01
              Tzn. to jest niekoniecznie zle. Dla czesci kobiet to jest ich czesc uroku osobistego. Takie kobiety przyciagaja na ogol dosc dobrze prosperujacych partnerow, ktorzy chca sie nimi zajac tzn zapewnic im dostatnie zycie bez potrzeby ich zatrudnienia.
              A tak w ogole to sie tym nie przejmuj, jestes jaka jestes, a nie jest chyba tak zle.
              • tina69 Re: antykoncepcja... 15.09.04, 19:05
                czy to do mnie ??? chyba ten watek byl do kogos innego, bo ja niewiem o czym
                piszesz w tej chwili, moje pytanie bylo inne ;)
                • artur737 Re: antykoncepcja... 15.09.04, 19:06
                  Do ciebie serce, do ciebie
                  • tina69 Re: antykoncepcja... 15.09.04, 19:14
                    serce ?
                    • artur737 Re: antykoncepcja... 15.09.04, 19:16
                      A masz cos przeciwko?
                      • tina69 Re: antykoncepcja... 15.09.04, 20:11
                        nie, no to bardzo mile ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka