szumfal1978
05.01.25, 19:56
Witam serdecznie, mam ogromny problem z mężem. Od jakiegoś roku mąż coraz bardziej jest natarczywy seksualnie. Dosłownie kiedy mnie widzi i dzieci nie ma obok, ma chęć mnie macać. dosłownie cały czas. nie ma znaczenia, że jestem zmęczona, chora, śpiąca, czy śpię. Obmacuje mnie, wkłada ręce pod bluzkę, w majtki. Nie bierze mojego "nie" pod uwagę. Seks mógłby być dla niego codziennie, ale ja przez to co wyżej nie mogę, mam do niego obrzydzenie. Naprawdę czuję się we własnym domu źle. O tym co się dzieje nie mam z kim porozmawiać. Na moje prośby pójścia do psychologa/'seksuologa nie reaguje. bo przecież to jest normalne i ja sobie wymyślam. Nie mam z kim o tym porozmawiać. chciałabym mieć święty spokój i czuć się bezpiecznie w swoim domu, ale tak nie jest. Kiedyś był seks raz na tydzień, teraz ma chęci macania mnie codziennie i gdyby mógł uprawiałby seks o każdej porze. Mam piekło, z którego nie wiem jak wyjść.