Dodaj do ulubionych

Czy jeżeli sex popsuł się juz teraz to co będzie jak weźmiemy ślub

IP: 10.1.10.* / 195.116.28.* 01.09.01, 12:56
Na początku było cudownie. Kochaliśmy się często i wszędzie. Teraz jak mamy 24
godziny by się kochać (i wiemy nikt nam nie przeszkodzi podczas naszych
igraszek)kochamy się coraz rzadziej . Zamierzamy się pobrać i zastanawiam się
czy to dobry pomysł. Może mojemu mężczyźnie odechciało się sexu ze mną .
Mam wrażenie że teraz nasze współżycie wygląda tak :
On sobie ulży i jeszcze narzeka że jestem za mało zaangażowana w incjatywę .
Ja czuję się jak ofiara , która nie czuje przyjemności bo nie kocha się tak jak
chce .
Czy macie też takie problemy ?

Ewela
Obserwuj wątek
    • Gość: nel Re: Czy jeżeli sex popsuł się juz teraz to co będzie jak weźmiemy ślub IP: *.acn.waw.pl 01.09.01, 14:21
      hmm ja tez mam podobnie.planujemy z moim facetem slub.i kiedys takze kochalismy
      sie czesciej i bylo super...teraz sex nam troche spowrzednial,i ja takze nie
      odczuwam takiej przyjemnosci jak kiedys,nie to co moj facet ktoremu zawsze i
      wszedzie jest dobrze...mysle ze to jest naturalne...poporstu trzeba sobie
      urozmaicac zycie sexualane..a poza tym u mnie od niedawna znow jesty
      super..tylko dlatego ze wyjechalismy na kilka dnie na dzialke...inny
      klimat...cisza i znow nas wzielo..glowa do gory.pozdrawiam
      • Gość: Ewela Re: Czy jeżeli sex popsuł się juz teraz to co będzie jak weźmiemy ślub IP: 10.1.10.* / 195.116.28.* 01.09.01, 14:30
        To super. Wyjeżdzaliśmy na wakacje i nic nie pomogło , było tak samo.
        Co mam zrobić ? Kocham go ale mam juz nawet myśli o rozstaniu, bo zaczyna mnie
        to męczyć . Nie mogę uszczęśliwiać kogoś i sama się męczyć . On wie że jest coś
        nie tak i nic nie robi .
        • Gość: JB Re: Czy jeżeli sex popsuł się juz teraz to co będzie jak weźmiemy ślub IP: 194.106.125.* 01.09.01, 19:28
          Znajdz sobie kochanka i szlus!
          • Gość: mycha Re: Czy jeżeli sex popsuł się juz teraz to co będzie jak weźmiemy ślub IP: *.acn.waw.pl 01.09.01, 20:23
            istnieje cos takiego jak rozmowa
            pogadaj o swoich (i jego) oczekiwaniach ze swoim partnerem
            powodzenia
          • Gość: Bartek Re: do JB IP: *.*.*.* 03.09.01, 12:19
            Gość portalu: JB napisał(a):

            JB, o ile wcześniej zupełnie Cię popierałem, to tego nie mogę zrobić teraz.


            > Znajdz sobie kochanka i szlus!

            To nie jest wyjście, które jest zasadne na początku problemu. Napierw może
            rozmowa, próba wspólnego rozwiązania problemu, a dopiero później,
            gdy "partnerskie" środki rozwiązania problemu wezmą w łeb poradzisz jej środki
            bardziej radykalne polegające na zaspokajaniu potrzeb erotycznych poza związkiem.

            PS. Trochę rozczarowany jestem tym co napisałeś teraz, po tym w jakim świetle
            przedstawiałeś swoją osobę podczas naszego wspólnego odpierania ataków na nasze
            osoby w innym temacie Forum.
          • Gość: Ewela Re: do JB IP: 10.1.10.* / 195.116.28.* 03.09.01, 16:27
            Znaleźć kochanka ?! Po co ? Ja chcę faceta , któremu będę wierna . SEx bez
            większych zobowiązań mam już za sobą i wcale mi się to nie podobało .
            Uważasz że kochanek to rozwiązanie problemu ?
    • Gość: X do Eweli IP: 192.168.12.* / *.scientific.de 03.09.01, 11:54
      Hej,

      u mnie jest identyko jak u Eweli, tez mamy zamiar wziac slub ale z sexem sie
      popsulo. Nie chce sie rozstawac, mam nadzieje, ze czasem "zmiana klimatu" moze
      pomoze ;-) mieszkamy razem, moglibysmy robic to ciagle (teoretycznie) a u nas
      NIC naprawde to jest dziwne i przykre.....

      X.

      • Gość: Ewela Re: do X IP: 10.1.10.* / 195.116.28.* 03.09.01, 16:20
        A czy nie zastanawiasz się nad tym że może się mu znudziłaś ?
        Bo ja zaczynam mieć takie głupie myśli.
        Koleżanka z takim samym problemem ,
        Ewela
        • Gość: X Re: do Eweli IP: 192.168.12.* / *.scientific.de 03.09.01, 17:47
          Gość portalu: Ewela napisał(a):

          > A czy nie zastanawiasz się nad tym że może się mu znudziłaś ?
          > Bo ja zaczynam mieć takie głupie myśli.
          > Koleżanka z takim samym problemem ,
          > Ewela


          Mam nadzieje, ze mu sie nie znudzilam. To dlaczego poprosil mnie o reke? On
          chcialby, zebym go uwodzila a ja niewidze potrzeby, zebym ja go uwodzila poniewaz
          ja chce byc jako kobieta uwodzona ;-) mam nadzieje, ze mnie rozumiesz. Jak tak
          przejrzysz to forum, to wcale nie jestesmy takie egzotyczne z naszym problemem,
          duzo osob jest w podobnej sytuacji. Nie wiem, czy nalezy sie tym przejmowac,
          przeciez malzenstwo czy partnerstwo nie sklada sie TYLKO z seksu. Narazie, X.
          • Gość: Darag Re: do Eweli IP: 195.116.92.* 04.09.01, 14:13
            Wiesz, na poczatku zawsze jest jakis element nowosci, jestescie moze mniej doswiadczeni, ale
            macie wieksza ochote na to, zeby poznac cos nowego. U nas bylo tak samo - kiedy nie mieszkalismy
            razem, kazde spotkanie bylo przesycone seksem. Potem tez, zdarzaly sie niedziele, kiedy nie
            wychodzilismy z lozka. Sporo sie zmienilo po urodzeniu dziecka - czasami bylam zbyt zmeczona,zeby
            miec ochote na amory, ale teraz dbamy o to, zeby sie soba zainteresowac, a moj maz coraz bardziej
            mnie zaskakuje - widac, ze jest zmeczony, moze nie kochamy sie codziennie, ale za to seks jest coraz
            bardzoej wyszukany i zaczal sprawiac mi radosc innego rodzaju. Oczywiscie osiagam orgazm, jest mi
            cudownie, wiec nie przeszkadza mi, ze nie tak czesto..
            Pozdrawiam i zycze, zeby tez wam sie udalo. Trzeba to zrozumiec i chciec cos zmienic, po slubie nie
            musi byc gorzej, ja to wiem
            • Gość: Ewela Re: do Eweli IP: 10.1.10.* / 195.116.28.* 04.09.01, 14:26
              Może ja jestem uzależniona od sexu , bo chcę sie kochać po 3 razy dziennie tj.
              kiedyś.
              Mam nadzieję że tak będzie bo dodaje mi to energi i chęci do życia.
              Pozdrawiam,
              Ewela
          • Gość: lucki Re: do Eweli IP: *.*.*.* 05.09.01, 09:28
            Gość portalu: X napisał(a):

            > Gość portalu: Ewela napisał(a):
            >
            > > A czy nie zastanawiasz się nad tym że może się mu
            znudziłaś ?
            > > Bo ja zaczynam mieć takie głupie myśli.
            > > Koleżanka z takim samym problemem ,
            > > Ewela
            >
            >
            > Mam nadzieje, ze mu sie nie znudzilam. To dlaczego
            poprosil mnie o reke? On
            > chcialby, zebym go uwodzila a ja niewidze potrzeby,
            zebym ja go uwodzila poniew
            > az
            > ja chce byc jako kobieta uwodzona ;-) mam nadzieje, ze
            mnie rozumiesz. Jak tak
            > przejrzysz to forum, to wcale nie jestesmy takie
            egzotyczne z naszym problemem,
            >
            > duzo osob jest w podobnej sytuacji. Nie wiem, czy
            nalezy sie tym przejmowac,
            > przeciez malzenstwo czy partnerstwo nie sklada sie
            TYLKO z seksu. Narazie, X.

            Droga X, mezczyzni tez lubia byc uwodzeni, zdobywani,
            kochani. Zdobadz sie moze na pewne nowum i okaz mu
            zainteresowanie seksualne swoja osoba jako pierwsza i
            moze wtedy przyniesie to efekty. A nie pomyslalas, ze
            moze jemu znudzilo sie juz wykazywanie jako pierwszemu
            inicjatywy do podjecia wspolzycia? Bo to jest naprawde
            bardzo frustrujace, kiedy kobieta nigdy nie okazuje
            ochoty, a dopiero wtedy, gdy mezczyzna wykona pierwszy
            krok. Na Twoim miejscu przestalbym czekac, tylko
            wzialbym "sprawy w swoje rece". Zamiast caly czas brac,
            trzeba tez czasami dawac. Takie sa zasady tego swiata.
        • Gość: Yanka Re: do Eweli IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 05.09.01, 13:54
          Gość portalu: Ewela napisał(a):

          > A czy nie zastanawiasz się nad tym że może się mu znudziłaś ?
          > Bo ja zaczynam mieć takie głupie myśli.
          > Koleżanka z takim samym problemem ,
          > Ewela

          A nie przyszło Ci do głowy, że on może to samo mysleć o Tobie? Kiedy ostatnio to
          TY przejawiłaś inicjatywę ?
          • Gość: Ewela Re: do Eweli IP: 10.1.10.* / 195.116.28.* 05.09.01, 17:00
            Robiłam to codziennie aż w końcu..... przestałam , ile można próbować ?
    • Gość: lucki Re: Czy jeżeli sex popsuł się juz teraz to co będzie jak weźmiemy ślub IP: *.*.*.* 03.09.01, 12:36
      Tak juz niestety chyba jest, ze po pewnym czasie wszystko sie troche nudzi.
      Najpierw marzysz o Mercedesie, a pozniej na tyle Ci on powszednieje, ze nie
      robi na Tobie najmniejszego wrażenia. Tak samo jest niestety potroszę z seksem.
      Oczywiście można starać się temu zapobiegać poprzez urozmaicanie swojego
      pożycia. Wprowadzając do niego kolejne, nowe elementy gry miłosnej, zgodne z
      Waszymi potrzebami i pragnieniami. Musicie więc szczerze rozmawiać ze sobą na
      temat tego, czym chcielibyście wzbogacić Wasz seks. A jeśli sami nie wiecie, bo
      byłoby odpowiednie dla Was by nie powodowało nudy, zakupcie sobie odpowiednie
      lektury, poczytajcie tematy problemów tutaj na Forum poruszanych i udzielane na
      te problemy odpowiedzi. Napewno znajdziecie coś dla siebie, co na nowo pokaże
      Wam, iż seks między dwojgiem ludzi nie musi być strasznie monotonny. A jeśli po
      5 latach wyczerpiecie już wszelkie możliwości uatrakcyjniania Waszego wspólnego
      życia erotycznego, to pozostają jeszcze mniej akceptowalne przez nasze
      społeczeństwo metody takie jak np.: erotyka grupowa (trójkąty, czworokąty). To
      wymaga jednak wielkiego zaufania w stosunku do partnera i do samego siebie
      także. Ale wtedy napewno na nudę narzekać nie będziesz musiała.
      Pozdrawiam
      • Gość: kater Re: Czy jeżeli sex popsuł się juz teraz to co będzie jak weźmiemy ślub IP: *.dialup.tiscalinet.it 03.09.01, 21:29
        Majac 24 lata macie za soba pierwsze spontaniczne wzloty.Potem przychodzi czas
        by zdac sobie sprawe ,ze na dobry sex to trzeba sobie zapracowac.Nie wystarczy
        byc tylko atrakcyjnym fizycznie ,tak naprawde to seksowna jest osobowosc.Jezeli
        jest sie nudnym w zyciu trudno byc innym w lozku.Jezeli obawiasz sie nudy to
        zrob cos.Cos to znaczy przemysl czy to rzeczywiscie facet dla Ciebie.Pomysl co
        bedzie za 10 lat ,kiedy beda tez dzieci i tysiac problemòw.Jezeli chodzi
        trojkaty to bardzo powierzchowne rozwiazanie.Jak przyklejenie plastra na brudna
        rane.Przez chwile moze przestanie bolec ale i tak sie bedzie paprac.Kiedy sie
        kocha naprawde jest zawsze wyjscie ,a problemy sa od tego by je rozwiazywac a
        nie od nich uciekac ,wierzac ,ze jakies polsrodki pomoga.Pozdrawiam izycze duzo
        sl sily do ciezkiej pracy jaka jest milosc przez duze M.
    • Gość: lucki Re: Czy jeżeli sex popsuł się juz teraz to co będzie jak weźmiemy ślub IP: *.*.*.* 03.09.01, 12:39
      Jeśli natomiast Wasz seks nigdy nie był specjalnie udany, to posłuchaj mojej
      rady: poszukaj innego kandydata na męża. To brutalne, ale niestety prawdziwe.
      Mam jednak nadzieję, iż w Waszym przypadku to jedynie przejściowe kłopoty.
      • Gość: Ewela Re: Do lucki IP: 10.1.10.* / 195.116.28.* 03.09.01, 16:23
        Był bardzo udany i żaden facet nigdy tak mnie nie zaspokajał.
        Jeżeli chodzi o znalezienie innego faceta to nie widzę problemu , ale ja tego
        nie chcę . Jest mi dobrze z tym , którego mam (tylko albo aż sex jest nie taki)
        Ewela
        • Gość: lucki Re: Do lucki IP: *.*.*.* 04.09.01, 08:59
          A czy bedzie nietaktem, jesli zapytam z iloma facetami
          wspolzylas do tej pory?
          • Gość: Ewela Re: Do lucki IP: 10.1.10.* / 195.116.28.* 04.09.01, 11:46
            Z trzema . Każdy z nich był w różnym wieku, charakterze itp.
          • Gość: Ewela Re: Do lucki IP: 10.1.10.* / 195.116.28.* 04.09.01, 11:50
            A dlaczego zadałeś mi takie pytanie? Chodzi Ci o doświadczenia sexualne ?
            • Gość: lucki Re: Do lucki IP: *.*.*.* 04.09.01, 12:45
              Juz wszystko wyjasniam. Rowniez to, dlaczego
              pozwolilem sobie zadac Tobie tak intymne pytanie.
              W jednym ze swoich poprzednich postow napisalas:
              "Był bardzo udany i żaden facet nigdy tak mnie nie
              zaspokajał.Jeżeli chodzi o znalezienie innego faceta
              to nie widzę problemu , ale ja tego nie chcę . Jest mi
              dobrze z tym , którego mam (tylko albo aż sex jest nie
              taki)".----------
              • Gość: Ewela Re: Do lucki IP: 10.1.10.* / 195.116.28.* 04.09.01, 14:10
                Bardzo pradopodobne że masz rację z tym że 3 parnerów sexualnych wcześniej to
                za mało ale tak juz jest .
                Wierz mi że próbuję wielu rzeczy żeby nasz sex nie był nudny . Staram się jak
                mogę i nie dlatego że to tylko dla niego ale i mi na tym zależy i lubię go
                kusić do sexu i różnych szaleństw.
                Są jeszcze inne czynniki , które psują nasze współżycie , np. :
                Czy zmęczenie to jest wymówka według was ???
                Jak można nie mieć siły na coś przyjemnego ?!?!
                • Gość: lucki Re: Do lucki IP: *.*.*.* 04.09.01, 15:26
                  Moge tylko i wylacznie odpowiadac za samego siebie,
                  ale mysle, ze wiekszosc mezczyzn odczuwa
                  zjawisko wzrostu popedu seksualnego i jego
                  obnizania w zaleznosci od roznych czynnikow dosc
                  podobnie.-------
                  • Gość: Ewela Re: Do lucki IP: 10.1.10.* / 195.116.28.* 04.09.01, 16:47
                    Widzę że Ty też zaczęłeś popelniać błąd ale na czas zouważyłes to i chcesz to
                    zmienić . Ja jako kobieta chciałabym być ważna dla mojego narzyczonego po
                    pracy . Nie widzimy sie cały dzień więc wieczorem chcę jak najwięcej i
                    najlepiej cieszyć naszym związkiem.
                    Nie tylko mężczyźni mogą być zmęczeni . Bardzo często zdarza mi się że wracam
                    do domu i jestem bardzo zmęczona ale jednak .. robię obiadek lub kolacje ,
                    sprzątam itp. W moim mniemaniu dla chcącego nic trudnego . Kocham go więc robię
                    to dla niego .
                    Lucki , dając tyle z siebie oczekuję miłości . To chyba normalne ?
                    • Gość: lucki Re: Do lucki IP: *.*.*.* 05.09.01, 09:23
                      By moc obiektywnie spojrzec na problem, trzebaby było
                      pewnie odpytac Was oboje na okolicznosc przyczyn
                      takiego stanu rzeczy. Podajesz tutaj swoja wersje
                      wydarzen, a moze tak naprawde nie do konca obiektywna.
                      Ja caly czas sie lapie na tym, ze przedstawiam siebie
                      w takim swietle, w jakim sam siebie postrzegam, nie
                      zwazajac czesto na to, ze inni ludzie odbieraja mnie
                      nieco inaczej. -------
                      • Gość: Ewela Re: Do lucki IP: 10.1.10.* / 195.116.28.* 05.09.01, 13:15
                        Lucki, nie oczekuję od nikogo podjęcia decyzji. Interesuje mnie spojrzenie ze
                        strony i inych kobiet i mężczyzn. Jeżeli ktoś z osób tu obecnych ma jakieś
                        podobne doświadczenia to może się nimi podzielić . Lepiej uczyć się na cudzych
                        błędach .
                        DZiękuję co za zainteresowanie się moim problemem i swoje opinnie.
                        Pozdrawiam,
                        Ewela
                        • Gość: lucki Re: Do lucki IP: *.*.*.* 05.09.01, 13:22
                          Nic nadto co napisalem do tej pory dodac nie moge.
                          Wydaje mi sie, ze rady trafione, bo od serca i na
                          pewno takze z doswiadczenia. Uwazam (w przeciwienstwie
                          do niektorych, ktorzy tutaj mnie krytykuja), ze seks
                          je chyba najistotniejszym czynnikiem w malzenstwie.
                          Okreslilem jego wage na 80% i tak uwazam (mimo, ze
                          teraz moja popedliwosc zdecydowanie oslabla w
                          porownaniu do tego co bylo przed np. 5 laty). Wiec
                          jesli malzonkowie wykazuja dosc duzy rozdzwiek w
                          potrzebach erotycznych, w wartosciowaniu erotyki w
                          zwiazku, powinni raczej sobie dac spokoj z dalszym
                          wspolnym pozyciem i pomyslec o zmianach. A jesli
                          jeszcze nie wstapili partnerzy w zwiazek, to powinni
                          sie zastanowic nad tym, czy beda w takim zwiazku
                          szczesliwi.---------pozdrawiam
                        • Gość: Maria Do Eweli IP: 192.168.1.* / *.slp.pl 13.09.01, 11:21
                          U mnie było podobnie jak u Ciebie, zdarzały się też okresy, kiedy było
                          odwrotnie, tzn. z powodu zmęczenia, stresu w pracy itd. ja nie miałam ochoty na
                          seks. Teraz (jesteśmy razem już 10 lat!) jest super już od dłuższego czasu -
                          ilość znacznie ponad średnią krajową, na jakość też nie narzekam, a wręcz
                          przeciwnie:)), bo oboje staramy się, by praca nie przesłaniała nam tego, co dla
                          nas najważniejsze. Z mojego osobistego doświadczenia - we wspólnym życiu mogą
                          być lepsze i gorsze chwile, ale jeżeli bardzo się chce, to tych lepszych może
                          być dużo więcej.
                          Pozdrawiam Cię i życzę Ci dużo szczęścia.
        • Gość: ania Re: IP: 157.25.122.* 04.09.01, 09:40
          w małżeństwie sex moze się wypalić, wcześniej czy później, zmniejsza się
          temperament, potrzeby...
          może pojawić się choroba, problem
          czy wtedy też będziesz się zastanawiać czy to dobry facet? czy nie ma kogo
          innego?
          małżeństwo to jeden wielki kompromis i ofiarność z obu stron-wtedy są sukcesy
          rady żebyście rozmawiali są dobre ale czy aby to nie powinna być dla Was
          oczywistość?
          Ewela! wsłuchaj się w siebie, bo to może wcale nie chodzi o sex... zostałaś
          poproszona o rękę, małżeństwo to duża odpowiedzialność może poprostu się
          wystraszyłaś tego nowego? jeśli tak to nie martw się! ja też się bałam, ale
          wiedziałam że mój ąż to dar od Boga i choćbym miała się z nim nigdy nie kochać
          warto było wyjść za mąż
          bo prawdziwy facet to nie tylko penis!
          oni potrafią naprawdę dużo zrobić by uszczęśliwić kobietę!

          co jest oczywiście moim zdaniem
          pozdrawiam Cię

          ps. bardzo podobał mi się głos pana Bartka! zdrada niczego nie rozwiąże! daj
          sobie 5 min i porozmawiaj sama ze sobą! wierzę że będzie to
          najinteligentniejszy i najkompetentniejszy ze wszystkich rozmówców którzy
          mogliby Ci się trafić!
    • Gość: asia68 Ewelo, moze powinnas sprobowac cos nowego? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.01, 15:37
      Moj partner pracuje bardzo ciezko, jest stale w rozjazdach, widujemy sie
      praktycznie tylko w weekendy. Jest zmeczony i aczkolwiek kloci sie to nieraz z
      moja checia bycia zdobywana, ja staram zachecic go do sexu. Nie trzeba duzo,
      wystarczy troche inwencji, sexowna bielizna, ponczochy, "czule slowka"- i
      potem "noc jest nasza" ;-)) I chociaz sex SM mnie nie interesuje, przywiazalam
      meza ostatnio jedwabna apaszka do ramy lozka, a on nie mial zadnej szansy zeby
      uciec- na pewno tez wcale nie chcial.
      Pamietaj, ze mezczyzna, to tez czowiek- ma prawo byc zmeczony. A malzenstwo nie
      ogranicza sie do lozka.
      Moze Ty powinnas sprobowac cos nowego- zycze powodzenia i pozdrawiam.
      asia
    • andrzej.depko Re: Czy jeżeli sex popsuł się juz teraz to co będzie jak weźmiemy ślub 13.09.01, 09:21
      Gość portalu: Ewela napisał(a):

      Mam wrażenie że teraz nasze współżycie wygląda tak : On sobie ulży i jeszcze
      narzeka że jestem za mało zaangażowana w incjatywę. Ja czuję się jak ofiara ,
      która nie czuje przyjemności bo nie kocha się tak jak chce .

      Jeżeli tak wygląda sytuacja przed ślubem, to certyfikat USC niczego nie zmieni.
      Zaangażowanie zawodowe, przemęczenie, obowiązki domowe będą tylko podnosiły próg
      wrażliwości erotycznej. Tylko zaangażowanie emocjonalne i wzajemna otwartość na
      siebie i swoje potrzeby pozwala na bezbolesne omijanie życiowych raf. tego u Was
      brakuje. Twój partner albo nie rozumie wysyłanych do niego komunikatów, albo coś
      się psuje sie w sfezre emocjonalne. W każdym związku partnerzy mogą czuć się
      przemęczeni lub odczuwać spadek zainteresowań seksualnych. Do każdego związku po
      pewnym czasie wkrada się rutyna która gasi pociąg seksualny. Ale trzeba umieć ze
      sobą rozmawiać i razem szukać odpowiedzialności za związek. Gdy jedno z partnerów
      nie ma motywacji zaczyna się problem. Wtedy trzeba mieć odwagę o tym powiedzieć
      wprost albo razem poszukać porady u specjalistów. Ty czujesz się w tej chwili jak
      ofiara i dopóki ON nie zmieni swojej postawy, Twoje odczucia będą się pogłębiać,
      również po ślubie. Czas na poprawę waszych relacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka