Dodaj do ulubionych

szukam uzdrowionych

13.09.10, 20:26
czy jak sie chce to się da wyjść z lęków, depresji? Czy bardzo chcieć pomaga? Ja zawsze bardzo chcę i nic. Ponoć użalam się nad sobą, nie robię nic by wyzdrowieć i wygodnie mi z tym, unieszczęśliwiam faceta, moje dzieci też biedne bo mają taką matkę co to nie umie się "w garść wziąść"
Próbowałam różnych terapii, biorę leki i nic

Czy ktoś kto nie odczuł jest w stanie zrozumieć? Dzis przeczytalam o sobie coś takiego: "ja w odróżnieniu od ciebie jestem w stanie pojąć bardzo dużo, nie chodzę naszprycowana prochami od rana do rana i mój umysł pracuje na pełnych obrotach"
Do tego jestem niezaradna, jęczę kolejny cytat: " Bo wiem, ze mozna, tylko trzeba sie ruszyc i zaczac dzialac"
Ok ruszam sie na kolejne terapie i kolejne... czuję się ok. Ok to u mnie: brak codziennych ataków paniki i możliwość opuszczenia domu z kimś ( sama nie dam rady choć nie wiem jak sie staram-próby każdy dzień nowy krok nie sprawdziły się) Lęk atakuje nawet w najmniej stresowych sytuacjach i to jedzie ostro, fizycznie: dusznośći, kołotanie serca, nogi jak by traciły władzę... ok skoro się użalam, nic nie robie by polepszyc swój byt to niech mi ktoś podpowie co mogę zrobić? co mogę jeszcze zrobić by móc żyć, chodzić na zakupy, do pracy itd itp. Jak ktoś ma sposób to będę wdzieczna
Obserwuj wątek
    • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 13.09.10, 20:38
      Zapomniałaś napisać, gdzie i od kogo to przeczytałaś i po jakim czasie, kiedy dziewczyny usiłowały wyciągnąć z Ciebie, co Ci jest. Skoro rozsyłasz roześmiane zdjęcia z pól i łąk, odpowiadasz szalenie rzeczowo i zgodnie z poradnikami psychiatrii na argumenty, tudzież dąsasz się na osoby, które chciałyby Ci pomóc, gdyby miały choć połowę pewności, że owej pomocy potrzebujesz, skoro działasz jak klasyczny naciągasz i "z tych nerw" likwidujesz konto, żeby za dwa dni pojawić się znowu, to nie dziw się reakcjom.
      Poza tym wydaje mi się nietaktem przywlekanie swoich boleści z forum redakcyjnego na prywatne.

      [Owszem, czytam i *tamto* forum i znam Twój przypadek...]
        • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 11:39
          Dlatego nietaktem, że w ogóle uskarżanie się na podłość forumowiczek z jednego forum na innym jest brakiem kultury: tu mi "nie pomogły" - pójdę im obsmarować tyłki gdzie indziej.
          Niech koleżanka zalinkuje swoje wątki i będzie można poczytać szczegóły owej brutalności i okrutnego traktowania Tarji przez tamte okropne kobiety, które ją tak krzywdzą szalenie. Łatwo napisać "dzisiaj przeczytałam i patrzcie, jak mi źle". A przyznać się do szczegółów?
            • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 13:26
              dolor napisał:

              > O rany, francuskie pieski salonowe. Naprawdę myślicie, że to wątek o podłości f
              > orumowiczek z innego forum?

              hej dolor
              tak chyba mysla i nie wiem czemu
              bo tak chca myslec?
              • dolor Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 13:47
                tarja35 napisała:

                > bo tak chca myslec?

                Ja też bym chciał, żeby wszystkie wątki były o mnie. Ale ludzie są niewdzięczni i wola o sobie pisać, dranie.

                Dopisuję się do listy uzdrowionych. Jakbyś kiedyś została dolorem, mogę Ci udzielić wielu cennych rad, jak to osiągnąć.
                • ichnia Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 13:51
                  dolor napisał:

                  > Ja też bym chciał, żeby wszystkie wątki były o mnie. Ale ludzie są niewdzięczni
                  > i wola o sobie pisać, dranie.
                  >
                  A mało to o Tobie pisano? A mało to serc niewieścich złamałeś? I co, ciągle ci mało, mało...!
                  • dolor Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 14:16
                    ichnia napisała:

                    > A mało to o Tobie pisano? A mało to serc niewieścich złamałeś? I co, ciągle ci
                    > mało, mało...!

                    No pewnie że mało. Jak w ogóle można pisać o kimś innym niż ja? Ten też ponoć tylko o jakichś podłych forumowiczkach z podłego foruma, czy może o biednych forumowiczkach, niecnie i niewdzięcznie wykorzystanych i porzuconych, nie o mnie, a przecież o uzdrowionych miał być!
                • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 14:28
                  dolor napisał:

                  > tarja35 napisała:
                  >
                  > > bo tak chca myslec?
                  >
                  > Ja też bym chciał, żeby wszystkie wątki były o mnie. Ale ludzie są niewdzięczni
                  > i wola o sobie pisać, dranie.
                  >
                  > Dopisuję się do listy uzdrowionych. Jakbyś kiedyś została dolorem, mogę Ci udzi
                  > elić wielu cennych rad, jak to osiągnąć.

                  Dolor ja mam okresy uzdrowienia ale to zawsze wraca i to niespodziewanie.
                  • dolor Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 14:43
                    Jak możesz, pewnie się jeszcze wtedy uśmiechasz i fotografujesz, toż altruiści nigdy Ci tego nie wybaczą.

                    Czuję się całkiem pewnie, choćby to miało być tylko złudzenie, zamierzam wycisnąć do ostatniej kropli. Zresztą nie wieczności mi trzeba, półwieczny okres uzdrowienia starczy, potem mogę sobie przejść w wiekuiste nic.
            • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 13:40
              Nie, nie o podłości. O tym, jak biedna Tarja chce się wyleczyć z urojeń, więc za każdym razem, kiedy ma atak - pisze na forum, gdzie organizowana jest pomoc urzędowa i materialna, a teraz czuje się zdruzgotana tym, że jej napisały, że wygodnie jej "chorować", bo dzięki temu nie musi nic robić i wszyscy mają zapchlony obowiązek obchodzić się z nią jak ze zbukiem. Przez co ona czuje się jeszcze bardziej chora i użala się nad sobą, gdzie może. Tam nie mogła, bo dostawała *konstruktywne* rady, więc przybiegła tu, żeby się poskarżyć i obwieścić dalej, jakim to jest nieuleczalnym świrem.

              Pieski salonowe nie tłumaczą tygodniami, że fobie i depresje to coś, co ma masa ludzi i można z tym względnie normalnie żyć, tylko obwieszczają egocentrykowi, że wygląda jak idź_stąd i zaczynają go ignorować.
              • dolor Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 13:54
                A owszem, nawet zajrzałem, było warto , coś w stylu:

                "Aod sasiadki, ktora pracuje na klinice uniweryteckiej jako terapeuta i wlasnie przeczytala to, co wyzej napisalas to te twoje socjo, agora czy inne fobie to nie takie choroby, zeby sie nie dalo wyjsc. A depresja pewnie nie jednej z nas sie tu trafila. No i podobno jest duza roznica pomiedzy terapia behawioralna, bo ma ok.80-90% wyleczen fobii, a poznawczo behawioralna, ktora ma sporo mniej/jesli. A klasyczna terapia ma efektywnosc na poziomie 50%, czyli tyle co nic, bo albo sie uda, albo nie. Dziwie sie, ze przez tyle lat leczenia i posiadanie neta tego nie sprawdzilas."

                lepsze od Joe Monstera.
                • bj32 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 14:42
                  Żeby było zabawniej - pokazałam to kilku psychologom. "To", czyli wątki Tarji. O procentach nic nie pisali, bo wiedzą, gdzie mam statystyki i raczej nie pragną tam zaglądać. Takoż i w tym samym miejscu mam rodzaje terapii. Ale stwierdzili jedno: Tarja sporo wie o fobiach i innych tam takich, ale jest to wiedza zdobyta z książek, filmów bądź obserwacji. I co jak co, ale socjofobia u Tarji jest wykluczona.
                  Poza tym zauważ, że Tarji dolega wszystko, jest najbardziej pokrzywdzonym przez los człowiekiem, a na *wszelkie* propozycje pomocy czy sugestie odpowiada, że "się nie da".
                  Może to i lepsze od Joe Monstera, ale zapewniam Cię, że znakomita większość tam piszących to dziewczyny z rozmaitymi problemami. Jednakowoż po niepowodzeniach nie zamykają się w łazience, żeby cichutko łkać, tylko starają się coś z tym zrobić. Natomiast Tarja od - jak pisze - 22 lat nie trafiła na terapeutów wystarczająco dobrych, żeby jej chociaż trochę pomogli, a wyłącznie jej się pogarsza. Zdumiewające, że jeszcze się nie targnęła na linę czy nie pocięła szarym mydłem, za to w odpyskowywaniu jest znakomita.
                  Na moje oko Tarja powinna się zająć czymkolwiek: pójść na kurs spawania i wizażu, nauczyć się wbijać gwoździe jednym uderzeniem dwukilowego młotka, albo... posłuchać historii ludzi, którzy mają problemy większe, niż "zachorowanie" po obejrzeniu filmu i stwierdzeniu, że jak to łatwo się bać... I jak fajnie będzie na to brać rentę i naciągać frajerów na darowizny.
                  Zapewniam Cię, że skomplikowana historia Tarji jest jeszcze lepsza, niż procenty przez Ciebie cytowane...
                    • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:07
                      No. Owszem. Suka. I pewnie dlatego nie jęczę, tylko coś robię ze swoim życiem i mam się dobrze. Nie znasz mnie, nie masz o mnie najbledszego pojęcia, a wyrażasz niepodważalną opinię. Gratuluję.
                        • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:28
                          Serwery gazety pozostawiają wiele do życzenia. Jeśli się dobrze przyjrzysz, zobaczysz, że cały czas piszę ja, cały czas z tą samą sygnaturką i gdybyś nie zwróciła mi uwagi, to nawet bym nie zauważyła, że nick jest inny.
                          O ile mi wiadomo, bj32 pisuje wyłącznie na edzieckowych i w dodatku jest adminem. Mnie to szczęście nie spotkało, bo nie mam czasu na pierdoły i użeranie się z użyszkodnikami.
                          Zresztą bez różnicy. Blanka też jest hardą suką i z tego, co ją znam - nie ukrywa tego faktu;] Zresztą spytaj Tarję - w końcu nie raz została zmieszana przez tę sukę z błotem. Szkoda, że nieefektywnie.
                          • lucyna_n Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:32
                            eeee ja nie mam co prawda super wzroku i odkąd wprowadzono tą dupelkowatą czcioneczuszkę bezszeryfuszkę to jestem jak gruziński uczony- gównowidze, ale to są przecież dwa rożne nicki?
                            co ty chcesz mi wmowić że ja nie rozróżniam hypatia cośtam od bj cośtam?
                            • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:44
                              Odróżniasz. Czasem serwery - jakże znakomite - robią takie sztuki, ze przy zwiniętym wątku widzisz jeden nick, przy rozwiniętym inny, albo w jednej wersji widzisz wszystkie posty, a w innej tylko część. Albo w ogóle z niewiadomych przyczyn zmieniają nicka. Ja już dawno mówiłam, że to badziewie należy wyrzucić i kupić nowe, ale czy mnie ktoś słucha?
                                • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:55
                                  No cóż... Nie upieram się, że musisz mi wierzyć, bo w sumie jakie to ma znaczenie? Dyskurs nie o serwerach tu jest czy nawet o ilości moich nicków, obojętnie ilu bym nie miała, a o tym, jak to kilka okropnych babonów skrzywdziło Tarję, chociaż w sumie nie wiem, czym.
                              • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:53
                                hypatia69 napisała:

                                > Odróżniasz. Czasem serwery - jakże znakomite - robią takie sztuki, ze przy zwin
                                > iętym wątku widzisz jeden nick, przy rozwiniętym inny, albo w jednej wersji wid
                                > zisz wszystkie posty, a w innej tylko część. Albo w ogóle z niewiadomych przycz
                                > yn zmieniają nicka. Ja już dawno mówiłam, że to badziewie należy wyrzucić i kup
                                > ić nowe, ale czy mnie ktoś słucha?

                                i akurat zmieniaja na nicka o ktory cie podejrzewalam?
                                a jest tysiace innych
                                no i cycek bo to po nim cie poznalam:-)
                                i tak cie lubie Blanko
                                • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 16:08
                                  Twoje podejrzenia są mi najdokładniej obojętne. Nie mam na imię Blanka. Chociaż nie ulega wątpliwości, że ją znam i to dobrze;] To miłe, że ją lubisz. Chociaż przypuszczam, ze nie zemdleje z tego tytułu.

                                  Cieszę się też, że już Ci lepiej i zamiast skupiać się na swoich dolegliwościach przerzuciłaś się na teorie spiskowe. Jak sądzisz - jeśli zalinkuję dziewczynom z Pomocnych ten wątek, to się ucieszą, że Ci się poprawiło?
                                  • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 16:28
                                    hypatia69 napisała:

                                    > Twoje podejrzenia są mi najdokładniej obojętne. Nie mam na imię Blanka. Chociaż
                                    > nie ulega wątpliwości, że ją znam i to dobrze;] To miłe, że ją lubisz. Chociaż
                                    > przypuszczam, ze nie zemdleje z tego tytułu.
                                    >
                                    > Cieszę się też, że już Ci lepiej i zamiast skupiać się na swoich dolegliwościac
                                    > h przerzuciłaś się na teorie spiskowe. Jak sądzisz - jeśli zalinkuję dziewczyno
                                    > m z Pomocnych ten wątek, to się ucieszą, że Ci się poprawiło?

                                    wiem swoje a ty to nazywaj teoria spiskowa
                                    linkuj ja od poczatku do konca bylam szczera
                                    nigdy powtarzam nigdy nikogo nie oszukalam
                                    otworzylam sie i teraz jestem chora na dekiel i wiele innych takich
                                    wszyscy wiedza lepiej niz moj lekarz, terapuetka czy psycholog.
                                    Moja choroba to lenistwo i nic wiecej
                                    nie boje sie bo nie mam czego
                                    kazde moje slowo od poczatku do konca bylo prawdą
                                    ale jak juz mowilam nie zawsze warto byc szczerym-to taka moja lekcja
                                    co do mojego pisania jest logiczne,klarowne itp zupelnie nie pasujace do osoby z moimi zaburzeniami-to slyszalam wiele razy
                                    dam przyklad chociazby Lucyny co moze jej sie nie spodobac. Odkad pojawilam sie na forum zwracalam uwage na to jak pisze i nie moglam uwierzyc ze ktos z czyms takim tak może pisać...
                                    ja sie plątałam,pisalam nieskladnie ,haotycznie czasem bez sensu
                                    ale teraz widze u siebie sporą poprawę i cieszy mnie to.

                                    • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 16:40
                                      Urojenia i wmawianie sobie różnych rzeczy to jeszcze nie kłamstwo.
                                      Tyle, że Tobie z tymi urojeniami i wiarą jest dobrze, wszyscy Ci to powtarzają, a Ty jak mantrę wklepujesz, że jesteś tak strasznie chora, że aż strach.
                                      Twoje tłumaczenia - jakże rzeczowe - i znakomita umiejętność pomijania pytań, które na prawdę są istotne, natomiast skupianie się na duperelach też to potwierdza.
                                      Skoro odpowiada Ci spędzenie całego życia w łazience, to rób to. Tylko nie wymagaj od innych, żeby Cię rozumieli, litowali się nad Tobą, współczuli Ci i wierzyli, że to silniejsze od Ciebie. Nie żądaj pomocy, skoro sama sobie fundujesz to, co Ci odpowiada.
                                      Ja poprawy nie widzę: dalej się upierasz, ze świat jest okropny, a ludzie wredni.
                                      Stare przysłowie pszczół mówi, że jeśli jedna osoba Ci powie, że masz ogon, to się nie przejmuj, ale jeśli mówią to wszyscy, to warto się obejrzeć. Zatem zamiast się skarżyć, jaka jesteś skrzywdzona - idź do tej łazienki, zgaś światło, zamknij za sobą drzwi i ciesz się, jak Ci jest dobrze, kiedy jest Ci tak źle. Dziewczyny w tym czasie pomogą komuś, kto tej pomocy *naprawdę* potrzebuje i chce.
                                      • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 16:52
                                        hypatia69 napisała:

                                        > Urojenia i wmawianie sobie różnych rzeczy to jeszcze nie kłamstwo.
                                        > Tyle, że Tobie z tymi urojeniami i wiarą jest dobrze, wszyscy Ci to powtarzają,
                                        > a Ty jak mantrę wklepujesz, że jesteś tak strasznie chora, że aż strach.
                                        > Twoje tłumaczenia - jakże rzeczowe - i znakomita umiejętność pomijania pytań, k
                                        > tóre na prawdę są istotne, natomiast skupianie się na duperelach też to potwier
                                        > dza.
                                        > Skoro odpowiada Ci spędzenie całego życia w łazience, to rób to. Tylko nie wyma
                                        > gaj od innych, żeby Cię rozumieli, litowali się nad Tobą, współczuli Ci i wierz
                                        > yli, że to silniejsze od Ciebie. Nie żądaj pomocy, skoro sama sobie fundujesz t
                                        > o, co Ci odpowiada.
                                        > Ja poprawy nie widzę: dalej się upierasz, ze świat jest okropny, a ludzie wredn
                                        > i.
                                        > Stare przysłowie pszczół mówi, że jeśli jedna osoba Ci powie, że masz ogon, to
                                        > się nie przejmuj, ale jeśli mówią to wszyscy, to warto się obejrzeć. Zatem zami
                                        > ast się skarżyć, jaka jesteś skrzywdzona - idź do tej łazienki, zgaś światło, z
                                        > amknij za sobą drzwi i ciesz się, jak Ci jest dobrze, kiedy jest Ci tak źle. Dz
                                        > iewczyny w tym czasie pomogą komuś, kto tej pomocy *naprawdę* potrzebuje i chce
                                        > .

                                        sugerujesz, ze mam urojenia?
                                        hmm nie przesiaduje w łazience bo i po co? Nie wklepuje nikomu, ze jestem strasznie chora! Jestem po prostu chora i to są fakty
                                        i nie jest to choroba na lenistwo
                                        nie zawsze sie da powiedziec: idz bedzie dobrze
                                        bo ja przez lata ide i raz jest dobrze a raz nie
                                        ty myslisz, ze na terapiach nie robiono nic? chodzilam nawet z telefonem rozmawiajac z lekarzem
                                        przed kazda terapia auto bylo stawiane co raz dalej bym mogla isc, uczyc sie pokonywac to wszystko
                                        ale cholera tak ciezko to pojac
                                        najlepiej napisac, ze sie uzalam i nie robie kompletnie NIC
                                        • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 17:04
                                          Sugeruję, że sobie wmawiasz ciężki stan. I nie jesteś "po prostu chora", tylko "jesteś chora i Ci z tym dobrze". Użalasz się nad sobą i chcesz, żeby inni robili to samo. Wychodzisz z założenia, że nikt nigdy nie był tak chory, jak Ty, Twoje doświadczenia życiowe są najdramatyczniejsze na świecie, a Twoja psychika miękka jak gówno. Prawdy w tym nie ma, ale tak Ci jest wygodniej.
                                          Znając dziesiątki i setki osób z najrozmaitszymi przeżyciami i chorobami, które mimo wszystko starają się żyć normalnie i nie podpierać tym, że jakiś dureń im zdiagnozował coś od czapy, muszę stwierdzić jedno: Ofelio, idź do klasztoru. Bo męczysz ludzi.
                          • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:33
                            hypatia69 napisała:

                            > Serwery gazety pozostawiają wiele do życzenia. Jeśli się dobrze przyjrzysz, zob
                            > aczysz, że cały czas piszę ja, cały czas z tą samą sygnaturką i gdybyś nie zwró
                            > ciła mi uwagi, to nawet bym nie zauważyła, że nick jest inny.
                            > O ile mi wiadomo, bj32 pisuje wyłącznie na edzieckowych i w dodatku jest admine
                            > m. Mnie to szczęście nie spotkało, bo nie mam czasu na pierdoły i użeranie się
                            > z użyszkodnikami.
                            > Zresztą bez różnicy. Blanka też jest hardą suką i z tego, co ją znam - nie ukry
                            > wa tego faktu;] Zresztą spytaj Tarję - w końcu nie raz została zmieszana przez
                            > tę sukę z błotem. Szkoda, że nieefektywnie.

                            nie zwalajmy akurat na serwery:-)
                            dziwny zbieg okolicznosci by to byl, ze moje podejrzenia, ze ty to Bj a chwile potem twoj post pod nickiem Bj
                            no i cycek
                            mam oko
                            pod ubraniem widzialam i poznaje

                  • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 14:50
                    bj32 napisała:

                    > Żeby było zabawniej - pokazałam to kilku psychologom. "To", czyli wątki Tarji.
                    > O procentach nic nie pisali, bo wiedzą, gdzie mam statystyki i raczej nie pragn
                    > ą tam zaglądać. Takoż i w tym samym miejscu mam rodzaje terapii. Ale stwierdzil
                    > i jedno: Tarja sporo wie o fobiach i innych tam takich, ale jest to wiedza zdob
                    > yta z książek, filmów bądź obserwacji. I co jak co, ale socjofobia u Tarji jest
                    > wykluczona.
                    >

                    Blanko socjofobie wykluczono na podstawie jakiej? Bo pisze, bo rozmawiam? Psycholodzy czytajacy wiedza lepiej niz lekarz ktory mnie widuje od wielu lat i rozmawia twarza w twarz?
                    Lekarz ktory przyjezdzal do domu i spod drzwi dzwonil, ze to on bo nie chcialam go wpuscic?
                    no super po prostu
                      • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:02
                        lucyna_n napisała:

                        > a ja pamiętam że pisalaś że nie boisz się ludzi tylko miejsc i że masz agorafob
                        > ię
                        > mnożą ci się te dolegliwości jak króliki

                        no tak jest ale w diagnozie wlepili tez socjofobie,depresje a one to mi najmniej dokuczja
                        z tym to moge zyc
                        • lucyna_n Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:07
                          boszz jakbym ja ci moją diagnozę na piśmie pokazała toby ci oko zbielało
                          weź sobei jeszcze wmów że masz wszystko co Ci napisali nawet jak Ci w życiu nie przeszkadza za bardzo
                          nie no, bez jaj...
                          • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:17
                            lucyna_n napisała:

                            > boszz jakbym ja ci moją diagnozę na piśmie pokazała toby ci oko zbielało
                            > weź sobei jeszcze wmów że masz wszystko co Ci napisali nawet jak Ci w życiu nie
                            > przeszkadza za bardzo
                            > nie no, bez jaj...

                            Lucy u mnie glowny problem to lęk napadowy i tego sie trzymam
                            na cos czego aktualnie nie odczuwam nie zwracam uwagi
                              • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:52
                                Nie jesteś. Tylko masz takie zdanie, jak wszyscy. No, ale jeśli będziesz miała na Tarję dostateczny wpływ, żeby się stuknęła w tę pustkę między uszami i zaczęła robić coś w kierunku dojścia do siebie, zamiast siedzieć, wyszukiwać sobie wszelkie możliwe psychozy i oburzać się, że świat ją nęka, to przypuszczam, że zbierzesz całą masę maili pochwalnych i masa osób - z Tarją na czele - będzie Ci wdzięczna.
                                    • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 16:20
                                      hypatia69 napisała:

                                      > Czemu sądzisz, że są neurotyczne? Jakoś nie zauważyłam, żeby się uskarżały na z
                                      > aburzenia. Przeciwnie - starają się pomagać innym...

                                      a dlaczego sadzisz, ze osoba z zaburzeniami psychicznymi umiera na dekiel?
                                      przeciwnie-ta osoba robi duzo by pomoc innym ale nie robi tego glosno...
                                      • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 16:50
                                        No, wygląda, że "głośne" pisanie o tym, gdzie po jakie świadczenia, dopytywanie o potrzeby i informowanie o wysłaniu przesyłki - jest dla Ciebie obnoszeniem się, natomiast jęczenie iluś osobom na priv, jak to źle się czujesz, jak się boisz i jak Ci się pogarsza - jest pomocą... Na pewno jest. Pomocą w ćwiczeniu cierpliwości...
                                        Nie umierasz na dekiel... Po prostu jesteś tak bardzo chora, że się nie możesz ruszyć od kompa, bo się boisz, że się zaczniesz bać, a to budzi w Tobie paniczny lęk przed strachem.
                                        Pieprzenie...
                                        • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 16:58
                                          hypatia69 napisała:

                                          > No, wygląda, że "głośne" pisanie o tym, gdzie po jakie świadczenia, dopytywanie
                                          > o potrzeby i informowanie o wysłaniu przesyłki - jest dla Ciebie obnoszeniem s
                                          > ię, natomiast jęczenie iluś osobom na priv, jak to źle się czujesz, jak się boi
                                          > sz i jak Ci się pogarsza - jest pomocą... Na pewno jest. Pomocą w ćwiczeniu cie
                                          > rpliwości...
                                          > Nie umierasz na dekiel... Po prostu jesteś tak bardzo chora, że się nie możesz
                                          > ruszyć od kompa, bo się boisz, że się zaczniesz bać, a to budzi w Tobie paniczn
                                          > y lęk przed strachem.
                                          > Pieprzenie...

                                          i widzisz gdybys sie w temat bardziej zaglebila to bys wiedziala, ze nie siedze tylko przed kompem
                                          gdybym miała lęk przed lękiem to nie probowalabym pewnie wogole wyjsc z domu
                                          Uważam, ze zrobilam ogromny krok na przód bo potrafie o wiele wiecej niz kilka lat temu
                                          wyjechalam z dziecmi na wakacje kiedys to nawet wypad na dzialke byl wyzwaniem nie do pokonania, robimy wypady do duzych marketow nawet zdarza mi sie stanąć w kolejce i nie uciec i stawiam czoło tym lękom
                                          ale tego nie widac prawda?
                                          • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 17:12
                                            Gratuluję, o boska.
                                            Tyle, że zarówno ilość, jak i jakość Twoich wpisów świadczą, że skupiasz się głównie na tym, jak szalenie się boisz. A jak się na chwilę przestajesz bać, to jesteś wkurzona, że nikt Cię nie rozumie, a już najbardziej nie rozumie, że Ty się boisz tak bardzo. Dyskusje z Tobą przypominają gonienie własnego ogona, a wszystko się kończy morałem "bo ja się boję, ale robię postępy, bo już sama idę do sracza".
                                            Bez sensu...
                        • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:22
                          O, no proszę! Wlepili Ci socjofobię! Podelce. I chyba niedouczeni jacyś... Ty masz depresję albo socjofobię z rzadka i niechętnie, a oni Ci wmawiają... Nosz kurde no! Serio poproszę o namiary na tego medyka. Może mi też wynajdzie jakąś schizę, na którą będę mogła się leczyć... Będzie zabawnie i rodzina się odchromoli, że mi się nie chce pracować.
                            • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:41
                              A ja jestem leniwa i nie muszę pracować, bo mnie na to stać. Lubię siedzieć na forum, albo leżeć i czytać, albo oglądać galę boksu, albo gotować, albo uszczęśliwiać swoją bytnością mojego ulubionego mężczyznę. Praca zawodowa jest mi niepotrzebna, a użeranie się ze zdurnowaciałymi szefami szkodzi mi na samopoczucie:)
                              W wolnych chwilach wspieram duchowo dziewczyny, które w inny sposób wspierają innych ludzi, zabawiam się w dyskursy polityczne i różne tam takie, tudzież wkurzam dobrych moherów i zwolenników PiS:D
                              Depresje miewam nader nieczęsto i zazwyczaj sobie z nimi radzę w sposób odbiegający od trendów medycznych. Nie posiadam fobii, chociaż atawistycznie nie kocham pająków. Mój mężczyzna ma takiż stosunek dla odmiany do węży.

                              Ergo: nie pracuję, bo nie mam potrzeby i ochoty. Nie pracuję *zawodowo*, bowiem zajmowanie się domem jednak również nie polega wyłącznie na siedzeniu i nicnierobieniu:)
                              pzdr.
                              • lucyna_n Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:47
                                phi, tylko domem się zajmujesz i facetem? jeszcze pewnie na kocią łapę, nuda panie
                                ja daję radę i pracę i dom i faceta i dziecko i dwa szczury
                                taka jestem!
                                o!

                                a ty masz brak zajęcia a nie depresję.
                                • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 16:04
                                  No to gratuluję. Każdemu wedle tego, co lubi.
                                  Nie mam depresji. Napisałam, ze miewam czasami, nader rzadko. Ogólnie jestem zdrowa jak koń. Nie po radę tu przyszłam i wsparcie, tylko jękolącej koleżance zwrócić uwagę, że nieładnie obrabiać tyłki osobom, które usiłowały jej pomóc.
                                  Dodam uprzejmie, że nie znając szczegółów mojego życia stwierdzenie, że "tylko domem i dzieckiem" może być chybione. W rzeczywistości mogłoby się okazać, że namiętnie dziergam, udzielam się w kole gospodyń wiejskich, kółku różańcowym, a w wolnych chwilach daję pod stołem co znamienitszym obywatelom wioskowej starszyzny, zatem zajęć mam dostatek. A może pisuję na Niebieskiej Linii? A może ratuję bezpańskie pieski i kotki? Albo rozwiązuję krzyżówki?
                                  O dzieciach nie wspomniałam, ale to nie znaczy, że dzieci nie posiadam. A co ma do tego kocia łapa to kompletnie nie pojmuję. Moja moralność jest moją sprawą, tu zaś mamy poważniejszy problem: co zrobić z umierającą na dekiel Tarją...
                                  • lucyna_n Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 16:17
                                    uświadomm sobie że to ty masz jakiś problem z Tarją
                                    a nie ja.
                                    jeśli chodzi o bezpańskie pieski i kotki hehe lepiej nie na tym forumie
                                    szydełkuję namiętnie
                                    kółko różancowe to doprawdy zacna sprawa
                                    ale co ty dajesz pod tym stołem to ja nei wiem?
                                    wogole mam wrażenie że jesteś pijana albo nienormalna.
                                    może dlatego nie pracujesz że po prostu nic nie umiesz i jesteś leniwa ? po co tu dorabiać ideaologię o kółkach śmiółkach ?
                                    na tym forum twoja moralność zostanie przeze mnie poddana natychmiastowej ocenie i napiętnowaniu, jak na kocią łapę to zaraz ban i szluss.
                                    • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 16:58
                                      Obelgi Ci nie wychodzą, a ironii byś nie rozpoznała, nawet gdyby zakradła się do Ciebie i kopnęła Cię w tyłek.
                                      Ja prywatnie z Tarją nie mam problemu, bo jej dramaty mi zwisają. Nie zwykłam pomagać nieudacznikom, którzy siedzą w łajnie na własne życzenie i jeszcze się z tego cieszą.

                                      Co do moralności wynikającej z kociej łapy, to chyba i Tarję przyjdzie Ci zabanować...
                                      Nie jestem pijana. Normalność zaś jest rzeczą względną. Skoro masz rozmaite dolegliwości, to powinnaś to wiedzieć lepiej, niż ja, prawda?
                                      Feministyczna teoria, że jedynie normalne są kobiety, które pracują zawodowo, jest tyleż głupia, co szkodliwa. Natomiast ocenianie mnie na podstawie ledwie kilku wpisów jest co najmniej nieuczciwe. No, ale skoro z braku merytorycznych argumentów włącza Ci się syndrom admina i uważasz, że najlepszym rozwiązaniem pozbycia się problemu jest zabanowanie mnie - Twoja wola.
                                      • ktokot Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 17:03
                                        > Ja prywatnie z Tarją nie mam problemu,

                                        tak bardzo nie masz problemu, że aż przylazłaś za nią na inne forum

                                        > Co do moralności wynikającej z kociej łapy, to chyba i Tarję przyjdzie Ci zaban
                                        > ować...

                                        jak to było? "ironii byś nie rozpoznała, nawet gdyby zakradła się do Ciebie i kopnęła Cię w tyłek"?
                                          • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 17:25
                                            hypatia69 napisała:

                                            > Przylazłam nie dlatego, że mam problem z jej fobiami, tylko dlatego, że wkurza
                                            > mnie szkalowanie dobrych kobiet i rozwłóczenie plotek.
                                            >
                                            > Z ironią punkt dla Ciebie.

                                            a mnie mozna szkalować? kopać?
                                            ja przyszlam tu w konkretnym celu z konkretnymi pytaniami i zrozumieniu kilku spraw
                                            szkalowano mnie
                                            i szkoda ze widzisz tylko jedna strone medalu
                                            ale to w koncu twoje dziewczyny wiec jak mozna no nie?
                                            • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 17:38
                                              Na czym polega owo szkalowanie? Na stwierdzeniu, że dobrze Ci z chorobą i tak na prawdę nie chcesz z tym sobie konkretnie poradzić?
                                              Przyszłaś się poskarżyć, że wredne baby Cię nie zrozumiały, ot co.
                                              • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 17:43
                                                hypatia69 napisała:

                                                > Na czym polega owo szkalowanie? Na stwierdzeniu, że dobrze Ci z chorobą i tak n
                                                > a prawdę nie chcesz z tym sobie konkretnie poradzić?
                                                > Przyszłaś się poskarżyć, że wredne baby Cię nie zrozumiały, ot co.

                                                tak jak mowilam zrobisz wszystko po swojemu
                                                i tak wyglada dyskusja z toba
                                                moj cel byl inny ale ty i tak wiesz lepiej
                                                  • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 17:59
                                                    hypatia69 napisała:

                                                    > *Ja* odwracam kota ogonem? Na razie to *Ty* na wszelkie sugestie odpowiadasz, ż
                                                    > e nie, że się nie da, że nie wyjdzie, nie umiesz i w ogóle...

                                                    bo wiem troche wiecej i wiem co moge
                                                    i na pewno robienie czegos na sile nie sprawdza sie
                                                  • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 18:49
                                                    Tobie się nic nie sprawdza z wyjątkiem nicnierobienia i narzekania. Wszelkie próby pomocy są równie skuteczne, jak rzucanie chomikiem w Mur Chiński.
                                                    Wiesz, co możesz? Nie! Wiesz, ze nic nie możesz, bo i tak się nie uda. No to sobie siedź i dalej się w tym pław.
                                                  • lucyna_n Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 20:22
                                                    mi tak na porodówce lekarka powiedziała, jak się pani nie stara to niech sobie pani tak leży skoro się pani nie chce urodzić tylko niech pani przestanie jęczeć.
                                                    no widać rację miala kobita, znała się, sama już z kilkanaście porodów widziała, no że nie rodziła, cóż, ale widziała z daleka że się da.
                                                  • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 20:48
                                                    Wiesz... Skoro wszelkie sugestie kwitowane są "się nie da", to co innego można zrobić? Nikt wyżej dupy nie podskoczy. Chce Tarja jęczeć? Niech jęczy. Ale niech nie obszczekuje dziewczyn, które *próbowały* jej pomóc.
                                                  • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 20:59
                                                    hypatia69 napisała:

                                                    > Wiesz... Skoro wszelkie sugestie kwitowane są "się nie da", to co innego można
                                                    > zrobić? Nikt wyżej dupy nie podskoczy. Chce Tarja jęczeć? Niech jęczy. Ale niec
                                                    > h nie obszczekuje dziewczyn, które *próbowały* jej pomóc.

                                                    wszelkie sugestie?
                                                    kochana bylo kilka takich postow na ktore odp.ze nie dam rady bo tak jest
                                                    nie dam rady
                                                    a ty robisz z tego cyrk jak bym nawet umyc sie nie dala rady a wierz mi i tak bywalo.
                                                    Obszczekana to zostalam ja ten watek tam jest i kto chcial, czytal
                                                    jak "pomagajace" sobie zaczely już żartować z mojej choroby i jak je to rozśmieszało
                                                    wiec nie pisz mi, ze probowaly mi pomoc bo pisanie do mnie, ze majac atak paniki klepie w klawiature zamiast isc umyc komus okna to pomoca nazwac sie nie da.
                                                    i zeby bylo uczciwie i zeby nie bylo smiem wkleic link zeby bylo jasne jak wygladala pomoc chociazby isabelki ktora tak wychwalasz :

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,615,114422708,116383435,to_bylo_straszne.html
                              • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:51
                                hypatia69 napisała:

                                > Ergo: nie pracuję, bo nie mam potrzeby i ochoty. Nie pracuję *zawodowo*, bowiem
                                > zajmowanie się domem jednak również nie polega wyłącznie na siedzeniu i nicnie
                                > robieniu:)
                                > pzdr.

                                a ja zajmuje sie domem w ktorym zawsze jest czysto, wyprane, cieplutki obiad, bawie sie z dziecmi czytam bajeczki i inne takie ale i tak siedze i nic nie robię
                          • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:36
                            hypatia69 napisała:

                            > O, no proszę! Wlepili Ci socjofobię! Podelce. I chyba niedouczeni jacyś... Ty m
                            > asz depresję albo socjofobię z rzadka i niechętnie, a oni Ci wmawiają... Nosz k
                            > urde no! Serio poproszę o namiary na tego medyka. Może mi też wynajdzie jakąś s
                            > chizę, na którą będę mogła się leczyć... Będzie zabawnie i rodzina się odchromo
                            > li, że mi się nie chce pracować.

                            ja mam lęk napadowy bo wiem co mi dokucza
                            to, ze czegos jeszcze sie doszukali w miedzy czasie a mi to nie dokucza
                            to nie przywiazuje do tego az tak wagi
                            kurcze to musze ci kilku lekarzy podac sama wybierzesz do ktorego pojdziesz
                                • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:48
                                  tarja35 napisała:

                                  > lucyna_n napisała:
                                  >
                                  > > jak Ty dajesz radę tak latać po lekarzach? ja to nie daję rady.
                                  >
                                  >
                                  > wożą mnie raz w miesiacu
                                  > najblizszy termin czwartek

                                  malo tego,że wożą
                                  lekarz przyjmuje mnie bez kolejki po tym jak kilka razy w malej zaludnionej poczekalni dostalam ataku
                                  był w szoku,że z takim tętnem wychodze z tego cało
                                  ale serce tez chyba ma gdzies swoje granice? moje widac to znosi
                                • lucyna_n Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:49
                                  Nie chce mi się już jeździć tak często , chociaż nawet nie tyle się boję co szkoda mi czasu i nerwów na siedzenie w kolejkach w przychodni, strasznei nei lubię po lekarzach lazić, już wolę sobie do lasu iść albo na pola popatrzeć.
                    • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:11
                      Nie mam na imię Blanka.

                      Nie będę Ci wyjaśniać czegoś, co znasz z literatury.
                      Ten Twój lekarz musi mieć nieźle pod kopułą, skoro od ponad 20 lat Ci pomaga, jak umarłemu kadzidło, a Tobie ilość dolegliwości rośnie w postępie geometrycznym niemalże.
                      Powinnaś już dawno zmienić lekarza. Ale łatwiej Ci jest sarkać na dziewczyny i użalać się nad sobą, prawda? Bo to wygodne.
                      • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:13
                        hypatia69 napisała:

                        > Nie mam na imię Blanka.
                        >
                        > Nie będę Ci wyjaśniać czegoś, co znasz z literatury.
                        > Ten Twój lekarz musi mieć nieźle pod kopułą, skoro od ponad 20 lat Ci pomaga, j
                        > ak umarłemu kadzidło, a Tobie ilość dolegliwości rośnie w postępie geometryczny
                        > m niemalże.
                        > Powinnaś już dawno zmienić lekarza. Ale łatwiej Ci jest sarkać na dziewczyny i
                        > użalać się nad sobą, prawda? Bo to wygodne.
                      • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:20
                        hypatia69 napisała:

                        > Nie mam na imię Blanka.
                        >
                        > Nie będę Ci wyjaśniać czegoś, co znasz z literatury.
                        > Ten Twój lekarz musi mieć nieźle pod kopułą, skoro od ponad 20 lat Ci pomaga, j
                        > ak umarłemu kadzidło, a Tobie ilość dolegliwości rośnie w postępie geometryczny
                        > m niemalże.
                        > Powinnaś już dawno zmienić lekarza. Ale łatwiej Ci jest sarkać na dziewczyny i
                        > użalać się nad sobą, prawda? Bo to wygodne.

                        poziom inteligencji mam dość wysoki jak na chorą psychicznie
                        i wiem kim jesteś
                        tak po prostu
                        a ty mów co chcesz
                        • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 16:24
                          Kaczyński też ma poziom inteligencji wysoki, a się uważa z Piłsudskiego. U psychopatów to częste.
                          Wiesz, kim jestem, wiesz co Ci dolega, wiesz całą masę rzeczy... Jedyne, czego nie wiesz, to jak żyć normalnie, prawda? Cała wiedza świata, Twoja, Twojego medyka i w ogóle - nie pomaga Ci w tym. Ani cała Twoja inteligencja. Ani nic.
                          Mozesz sobie wiedzieć, "wiedzieć", a nawet ["wiedzieć"], co Ci się tylko wydaje. Faktów to nie zmieni.
                  • dolor Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 14:58
                    Fiu fiu, diagnozy na podstawie wątków z forum, przy takich fachowcach chiromanci na chleb nie zarobią.
                    Bezinteresowni ofiarodawcy zawsze najwyższy rachunek wystawią, a już szczególnie, gdy ich najmądrzejsza z rad uznana zostanie za bezwartościową.
                    Tu rozczaruję, nie zdumiałem się.
                    • lucyna_n Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:05
                      a ja podziwiam
                      podziwiam jakie one są zaangażowane w terapię ,
                      tylko szkoda że omawiają nie swój przypadek tylko cudze wpisy z forumu
                      a na miejscu tych terapeutów tobym się sama pod łóżko schowala udzieliwszy takich kategorycznych opinii nie widząc pacjenta.
                      • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 17:27
                        Widzisz... Większość ludzi się nie chwali publicznie swoimi "dolegliwościami". Jeśli Tarja chciała pomocy [tak to nazwijmy] i napisała o tym na forum, to chyba niesłusznym byłoby nie chcieć jej pomóc? Gdyby faktycznie potrzebowała pomocy, to nie trzymałaby się przez dwie dekady medyka, który jej nie pomaga, prawda?
                        • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 17:47
                          hypatia69 napisała:

                          > Widzisz... Większość ludzi się nie chwali publicznie swoimi "dolegliwościami".
                          > Jeśli Tarja chciała pomocy [tak to nazwijmy] i napisała o tym na forum, to chyb
                          > a niesłusznym byłoby nie chcieć jej pomóc? Gdyby faktycznie potrzebowała pomocy
                          > , to nie trzymałaby się przez dwie dekady medyka, który jej nie pomaga, prawda?
                          >
                          Bardzo dobrze napisala jedna z dziewczyn: Co do pytania "o chcenie": warunek konieczny, ale niewystarczający.

                          nie zawsze Blanko chciec to móc
                            • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 18:12
                              hypatia69 napisała:

                              > A czego nie możesz? Zmienić lekarza?

                              inny lekarz ?
                              przed nim byli inni i robili jeszcze mniej
                              pisali recepte i tyle
                              mam lekarza ktory zawsze ma dla mnie czas
                              ktory szuka mozliwych terapii
                              a co on jasnowidz, ze ma wiedziec czy ta mi pomoze czy nie? Mam terapie za darmo i to nie jak czesto bywa bo tlumy i czeka sie dlugo... tylko taka gdzie chodze i jestem sluchana. Bylam na takiej typowej i wiesz co? ja sie produkowalam a kobieta przegladala gazete.
                              zejdz z mojego lekarza bo jemu nic nie moge zarzucic
                              co moze inny wg. ciebie? to on sie zainteresowal moim przypadkiem i zlecil dodatkowe badania psychologiczne
                              inny lekarz co moze? dac inne leki?
                              no co moze?
          • lucyna_n Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:02
            ja dalej nie widzę nietaktu w przenoszeniu się z "żalami" z redakcyjnego na prywatne
            może to być dla kogoś neifajne że ona wogóle o tym pisze, ale gdzie tu nietakt?
            Gorszym o ile to można tak nazwać? nietaktem jest być za eugeniką.
            • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 17:34
              Eugenika? Przecież ja nie twierdzę, że Tarję należy zrzucić ze skały, a jej dzieci potopić. Ja wyłącznie będę się upierać, że jeśli ktoś nie jest w stanie normalnie wychować dzieci, to nie powinien ich mieć. Taką samą mam opinię o rodzinach z siedmiorgiem czy jedenaściorgiem dzieci: zrobić łatwo, z utrzymaniem i wychowaniem już gorzej. Jakie wzorce będą mieć dzieci Tarji?
              Dla mnie formalnie nie ma znaczenia, czy z prywatnego na redakcyjne, czy odwrotnie, czy jeszcze inaczej. Dla mnie ogólnie nietaktem jest, że leci się na skargę dokądkolwiek.
              • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 17:40
                hypatia69 napisała:

                > Eugenika? Przecież ja nie twierdzę, że Tarję należy zrzucić ze skały, a jej dzi
                > eci potopić. Ja wyłącznie będę się upierać, że jeśli ktoś nie jest w stanie nor
                > malnie wychować dzieci, to nie powinien ich mieć. Taką samą mam opinię o rodzin
                > ach z siedmiorgiem czy jedenaściorgiem dzieci: zrobić łatwo, z utrzymaniem i wy
                > chowaniem już gorzej. Jakie wzorce będą mieć dzieci Tarji?
                > Dla mnie formalnie nie ma znaczenia, czy z prywatnego na redakcyjne, czy odwrot
                > nie, czy jeszcze inaczej. Dla mnie ogólnie nietaktem jest, że leci się na skarg
                > ę dokądkolwiek.

                na skargę? nie napisalam tu skargi ale wiesz ty i tak zawsze obrobisz to tak jak ty chcesz
                wiec co ja bede sie produkowac
                • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 17:48
                  Pewnie, królowo:
                  "Ponoć użalam się nad sobą, nie robię nic by wyzdrowieć i wygodnie mi z tym, unieszczęśliwiam faceta, moje dzieci też biedne bo mają taką matkę co to nie umie się "w garść wziąść"
                  [...]
                  Dzis przeczytalam o sobie coś takiego: "ja w odróżnieniu od ciebie jestem w stanie pojąć bardzo dużo, nie chodzę naszprycowana prochami od rana do rana i mój umysł pracuje na pełnych obrotach""
                  To nie było skarżenie się...
                  Do tego jestem niezaradna, jęczę kolejny cytat: " Bo wiem, ze mozna, tylko trzeba sie ruszyc i zaczac dzialac"
                  • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 18:17
                    hypatia69 napisała:

                    > Pewnie, królowo:
                    > "Ponoć użalam się nad sobą, nie robię nic by wyzdrowieć i wygodnie mi z tym, un
                    > ieszczęśliwiam faceta, moje dzieci też biedne bo mają taką matkę co to nie umie
                    > się "w garść wziąść"
                    > [...]
                    > Dzis przeczytalam o sobie coś takiego: "ja w odróżnieniu od ciebie jestem w sta
                    > nie pojąć bardzo dużo, nie chodzę naszprycowana prochami od rana do rana i mój
                    > umysł pracuje na pełnych obrotach""
                    > To nie było skarżenie się...
                    > Do tego jestem niezaradna, jęczę kolejny cytat: " Bo wiem, ze mozna, tylko trze
                    > ba sie ruszyc i zaczac dzialac"
                    • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 18:31
                      Wiesz, co *poza skargą* to mnie nie obchodzi. Za to irytuje mnie, że najpierw ileś miesięcy zawracasz swoimi wydumanymi w mniejszym czy większym stopniu problemami tyłki, a potem, kiedy zaczyna je irytować Twoje wieczne narzekanie - leziesz gdzie indziej i się użalasz, jak podle Ci napisały. Bo się użalasz.
      • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 00:10
        hypatia69 napisała:

        > Zapomniałaś napisać, gdzie i od kogo to przeczytałaś i po jakim czasie, kiedy d
        > ziewczyny usiłowały wyciągnąć z Ciebie, co Ci jest. Skoro rozsyłasz roześmiane
        > zdjęcia z pól i łąk, odpowiadasz szalenie rzeczowo i zgodnie z poradnikami psyc
        > hiatrii na argumenty, tudzież dąsasz się na osoby, które chciałyby Ci pomóc, gd
        > yby miały choć połowę pewności, że owej pomocy potrzebujesz, skoro działasz jak
        > klasyczny naciągasz i "z tych nerw" likwidujesz konto, żeby za dwa dni pojawić
        > się znowu, to nie dziw się reakcjom.
        > Poza tym wydaje mi się nietaktem przywlekanie swoich boleści z forum redakcyjne
        > go na prywatne.
        >
        > [Owszem, czytam i *tamto* forum i znam Twój przypadek...]

        Dlaczego piszesz pod innym nickiem? Poznałam cie po cycku.
        Dlaczego nie moge miec rozesmianych zdjec ? Mogę i mam sporo.
        Odpowiadam rzeczowo,logicznie bo grać wariata nie zamierzam.Piszę jak potrafię. Poradników psychiatrii nie czytam.Wystarczy na własnej skórze odczuć to się potem wie to i owo.Mam prawo przywlekac boleści tam gdzie mam ochotę. Jesli ktos chce zrozumieć to pyta a nie śmieje sie z tego,że piszę w trakcie ataku paniki czy pisze,ze chodze naszprycowana lekami... nie wspomnę już o tym, że taka jak ja nie powinna mieć dzieci i kilku innych tekstow tych co tak bardzo chca "zrozumiec". Poprosilam o pomoc, otworzylam sie i nie wiem czy ktos po uslyszeniu takich słów nie dąsałby się. Kopanie leżącego jest etyczne o tak bardzo etyczne.
          • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 12:02
            Jeśli stwierdzenie, ze ktoś, kto sobie nawet ze sobą nie radzi - nie powinien się mnożyć jest "uderzeniem w dzieci", a kobiety, które mimo własnych problemów zajmują się pomaganiem innym są "neurotycznymi zazdrośnicami", to ktoś tu faktycznie ma coś z garnkiem. Jak sądzisz - czego mogą "neurotycznie zazdrościć" Tarji, Lucynko? Męża, który nie może pracować, bo się musi zajmować stukniętą żoną na prochach i dwójką dzieci? Wszelkich mniej lub bardziej wydumanych fobii? Biedy? Strasznie to ciekawe... Wyjaśnij mi, proszę, czego jej zazdroszczą i czym się objawia u nich neuroza.
            • lucyna_n Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 14:46
              uuu jest czego zazdrościć aż nadto
              ano męża który się nią zajmuje i dziećmi, dzieci samych jako takich bo udane dość, tego że Tarja nie chodzi do roboty więc ma z glowy cały ten pracowniczy cyrk\
              czy to mało? moim zdaniem bardzo dużo, sama bym jej zazdrościla jakbym tego nie miała.

              i nie spoufalaj się tak z tą lucynką, bo ja tego nie lubię.
              • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 18:08
                "ano męża który się nią zajmuje i dziećmi, dzieci samych jako takich bo udane dość, tego że Tarja nie chodzi do roboty więc ma z glowy cały ten pracowniczy cyrk\"
                Ano, część z nich ma tak samo. Tylko nie siedzą w domu ze strachu, a dlatego, że chcą. W dodatku każdej chwili mogą się udać dokądkolwiek i ani palpitacji od tego nie dostaną, ani duszności. Faktycznie mają przewalone...
        • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 11:55
          Nie przypominam sobie, żebym jakiejkolwiek kobiecie pokazywała cycki. Wolę pokazywać mężczyznom.
          Pewnie, że masz prawo... One również miałyby prawo napisać w dowolnym miejscu, ze poznały nienormalną z rodziny z dziedzicznymi chorobami psychicznymi, która - wiedząc, że sama nie podoła opiece nad dziećmi - świadomie się mnoży, narażając owe dzieci na dodupne wzorce rodziny, leżąc tygodniami w łóżku czy klepiąc na komputerze, bo "ma atak paniki", a dzieci w tym czasie ganiają samopas i wpierniczając psychotropy garściami. Mają prawo, prawda?
          Za to nie mają prawa - Twoim zdaniem - zwrócić Ci uwagi, bo Ty się od razu denerwujesz i chowasz pod łóżko, obrażasz i z tych nerw wynosisz z forum. Czyli wszystko jest miodzio, póki Cię głaskają po główce, a jeszcze jak któraś coś przyśle, to już w ogóle cudnie, natomiast jeśli któraś się odezwie ostrzej, to natychmiast czujesz się śmiertelnie zraniona i lecisz skarżyć gdzie indziej. Czemu mam wrażenie, ze podoba Ci się, jak wszyscy się nad Tobą litują? I nie traktują Cię jak dorosłej, odpowiedzialnej kobiety? Tylko jak niedorozwiniętego czubka? A jednocześnie się zapierasz, że czubkiem nie jesteś.
          Nie wiem, co czytasz, ale wiem, ze sposób, w jaki piszesz, jest ewidentnie podręcznikowy. Tak piszą ludzie, którzy to przeczytali albo o tym usłyszeli, a nie tacy, którzy to poczuli.

          Owszem, kopanie leżącego jest nieetyczne. Ale Tobie nic nie dolega, masz się znakomicie i wyłącznie chcesz na owym leżeniu skorzystać, żeby wszyscy wiedzieli, jak to Ci źle i jak los Cię okrutnie traktuje.
          Ciekawe, czy sama jesteś w stanie być równie współczująca dla innych...
          • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 14:03
            hypatia69 napisała:

            > Nie przypominam sobie, żebym jakiejkolwiek kobiecie pokazywała cycki. Wolę poka
            > zywać mężczyznom.

            Mam dobre oko bo pasjonuje się fotografią wiec zwracam uwagę na kształty, wielkość i inne takie...

            > Pewnie, że masz prawo... One również miałyby prawo napisać w dowolnym miejscu,
            > ze poznały nienormalną z rodziny z dziedzicznymi chorobami psychicznymi, która
            > - wiedząc, że sama nie podoła opiece nad dziećmi - świadomie się mnoży, narażaj
            > ąc owe dzieci na dodupne wzorce rodziny, leżąc tygodniami w łóżku czy klepiąc n
            > a komputerze, bo "ma atak paniki", a dzieci w tym czasie ganiają samopas i wpie
            > rniczając psychotropy garściami. Mają prawo, prawda?

            Nie mają takiego prawa bo jak już wspominałam na jedno dziecko namowil mnie sam lekarz ktory chyba jest mądrzejszy od kazdej z was i wiedzial co robi decydujac sie na taki krok.
            Mały nie byl planowany ale widac lepiej jak bym usunęła prawda? Bo przecież mnożę się świadomie. Wpieprzam psychotropy garsciami? 1/2 lub 1/3 tabletki antydepresyjnej+doraznie uspokajacz to te garści? Nie miały prawa bo nie wpieprzam garściami.


            >
            > Owszem, kopanie leżącego jest nieetyczne. Ale Tobie nic nie dolega, masz się zn
            > akomicie i wyłącznie chcesz na owym leżeniu skorzystać, żeby wszyscy wiedzieli,
            > jak to Ci źle i jak los Cię okrutnie traktuje.
            > Ciekawe, czy sama jesteś w stanie być równie współczująca dla innych...

            Uhm czyli moj lekarz jest glupi i niedoksztalcony. Czyli moja 21 letnia grubo spisana kartoteka to nic innego jak bzdury bo przeciec nic mi nie dolega. Na komisji też idioci ktorzy stwierdzili na ładne oczy tylko , że jestem chora? Kurcze ale to aż 5 głupich lekarzy + ci w szpitalu i wy najmadrzejsze ktore wiedza lepiej.
            Nie ma dla Was czegos takiego jak choroba, zaburzenia psychiczne uniemożliwiające normalne życie. Depresja tak ale wszystko inne to wymysły dla wygody.
            • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:04
              Przysyłałam Ci zdjęcie moich cycków?

              "lekarz ktory chyba jest mądrzejszy od kazdej z was"
              Skąd taka teza? Bo jest lekarzem?

              "Mały nie byl planowany"
              A prezerwatyw nie mogłaś kupić, bo boisz się wyjść z domu i pogadać z aptekarzem. Brednie.

              "Uhm czyli moj lekarz jest glupi i niedoksztalcony."
              Nie no! Jest znakomitym fachowcem, skoro od ponad dwóch dekad nieefektywnie Ci "pomaga"... Rewelacja! Daj mi na niego namiary - pozbędę się kilku nielubianych osób.

              "Na komisji też idioci ktorzy stwierdzili na ładne oczy tylko , że jestem chora?"
              Nie. Na komisji idioci, którzy oceniają na podstawie papierów, ot co. Mam przyjaciela, który na komisji musi stawać co rok, bo liczą, że mu noga odrośnie. Też są mądrzy, co nie? A ile jest rencistek, które biorą świadczenia, chociaż nic im nie dolega, to nie zliczę.

              "Nie ma dla Was czegos takiego jak choroba, zaburzenia psychiczne uniemożliwiające normalne życie."
              Ależ jest! Jednakowoż jest też wygodnictwo, które powoduje niechęć do wyzdrowienia, bo fajnie siedzieć na tyłku, pyskować, ze inni nie chcą pomóc, a nie mają prawa Ci zwrócić uwagi, "bo Ty jesteś chora", a ich zapchlonym obowiązkiem jest Ci pomagać i nie krytykować, broń Zeus. Mogą Cię wspierać duchowo, wysyłać Ci żarcie czy ciuchy, podpowiedzieć, jak załatwić rentę na głowę, ale w żadnym wypadku nie mogą Ci napisać, że jesteś zwyczajnie leniwa, egocentryczna i szczęśliwa, że możesz swoje nieudacznictwo i lenistwo zwalić na chorobę.

              Wiesz, że pisują tam dziewczyny z rakiem i innymi choróbskami, w sytuacji gorszej, niż Ty jesteś, ale to Ci zwisa. Ważna jesteś wyłącznie Ty i Twoje urojone fobie.
                • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:15
                  "Pomoc materialna" polega na wysyłaniu na przykład ciuchów. "Materialna" nie znaczy "finansowa". Przeczytaj sobie regulamin tamtejszego forum. Dodam, ze nie musisz się specjalnie "zapisywać", bo jest redakcyjne.
                  Tylko nie licz, że będzie łatwo. Po takich osobach, jak na przykład ciężko schorowana Tarja - dziewczyny bardzo ostrożnie podchodzą do pseudopsychopatów...
              • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 15:31
                hypatia69 napisała:

                > Przysyłałam Ci zdjęcie moich cycków?

                nie musialas mam dobre oko
                >
                > "lekarz ktory chyba jest mądrzejszy od kazdej z was"
                > Skąd taka teza? Bo jest lekarzem?

                on mnie widzi i zna od lat i ma cos do powiedzenia w tym temacie.On sie uczyl o takich jak ja wy nie.
                >
                > "Mały nie byl planowany"
                > A prezerwatyw nie mogłaś kupić, bo boisz się wyjść z domu i pogadać z aptekarze
                > m. Brednie.

                a skad wiesz czy byla to wpadka bez prezerwatywy?
                >
                > "Uhm czyli moj lekarz jest glupi i niedoksztalcony."
                > Nie no! Jest znakomitym fachowcem, skoro od ponad dwóch dekad nieefektywnie Ci
                > "pomaga"... Rewelacja! Daj mi na niego namiary - pozbędę się kilku nielubianych
                > osób.

                nie on jeden
                a wiesz ze sa chorzy lekoodporni ?
                a moze sa tez tacy jak ja ktorym terapia nie pomaga?
                I co najlepiej zejsc z tego swiata?
                >
                > "Na komisji też idioci ktorzy stwierdzili na ładne oczy tylko , że jestem chora
                > ?"
                > Nie. Na komisji idioci, którzy oceniają na podstawie papierów, ot co. Mam przyj
                > aciela, który na komisji musi stawać co rok, bo liczą, że mu noga odrośnie. Też
                > są mądrzy, co nie? A ile jest rencistek, które biorą świadczenia, chociaż nic
                > im nie dolega, to nie zliczę.

                widac mam dobre papiery skoro dali na 2 lata?
                >
                > "Nie ma dla Was czegos takiego jak choroba, zaburzenia psychiczne uniemożliwiaj
                > ące normalne życie."
                > Ależ jest! Jednakowoż jest też wygodnictwo, które powoduje niechęć do wyzdrowie
                > nia, bo fajnie siedzieć na tyłku, pyskować, ze inni nie chcą pomóc, a nie mają
                > prawa Ci zwrócić uwagi, "bo Ty jesteś chora", a ich zapchlonym obowiązkiem jest
                > Ci pomagać i nie krytykować, broń Zeus. Mogą Cię wspierać duchowo, wysyłać Ci
                > żarcie czy ciuchy, podpowiedzieć, jak załatwić rentę na głowę, ale w żadnym wyp
                > adku nie mogą Ci napisać, że jesteś zwyczajnie leniwa, egocentryczna i szczęśli
                > wa, że możesz swoje nieudacznictwo i lenistwo zwalić na chorobę.

                fajna teza
                >
                > Wiesz, że pisują tam dziewczyny z rakiem i innymi choróbskami, w sytuacji gorsz
                > ej, niż Ty jesteś, ale to Ci zwisa. Ważna jesteś wyłącznie Ty i Twoje urojone f
                > obie.

                skad wiesz, ze mi zwisa? na jakiej podstawie te twierdzenia? podeprzyj czyms konkretnym twoj zarzut a wtedy dam ci link w konkretne miejsce w ktorym bywam
                na PW dam bo nie obnosze sie z tym
                • hypatia69 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 18:27
                  "nie musialas mam dobre oko"
                  To chyba jedyna dobra rzecz. A i zdaje się na setki kilometrów widzisz...
                  "On sie uczyl o takich jak ja wy nie."
                  Skąd wiesz? Masz pewność, ze żadna z tamtych dziewczyn się nie uczyła o "takich jak Ty" - cokolwiek to znaczy? I sądzisz, że jesteś serio tak szalenie wyjątkowa?
                  "a skad wiesz czy byla to wpadka bez prezerwatywy?"
                  Tia. Zawsze się okazuje, że guma pękła.
                  "a wiesz ze sa chorzy lekoodporni ?
                  moze sa tez tacy jak ja ktorym terapia nie pomaga?"
                  Wszystkie nieszczęścia na Ciebie spadły: masz wszelkie możliwe fobie, depresje, napady lęku, jesteś lekoodporna, pękła Ci guma, nie pomaga Ci terapia... Cud, że z takim pechem jeszcze nie wpadłaś pod samochód, ani nie upiedoliłaś sobie ręki tasakiem...
                  "widac mam dobre papiery skoro dali na 2 lata?"
                  Nie wiem, jakie masz papiery, nie widziałam i nawet nie chcę.
                  "fajna teza"
                  Cieszy mnie, że Ci się spodobała. Szkoda, że nie wyciągasz wniosków.
                  "skad wiesz, ze mi zwisa?"
                  Ano stąd, że na wszystko odpowiadasz, że "bo Ty nie jesteś taka odporna", zaś "inni pewnie są", no a skoro są, to mają lepiej, a Ty jesteś taka biedniusia...
                  "podeprzyj czyms konkretnym twoj zarzut"
                  Nie będę Ci udowadniać, że nie jestem wielbłądem. To nie ja jojczę, jak mi źle na świecie. To nie ja szukam pomocy. Zatem i udowadniać czegokolwiek nie muszę.
                  Na PW? Fajne. Tylko niczego nie wnosi.
    • lucyna_n Re: szukam uzdrowionych 13.09.10, 22:06
      a jeśli znajdziesz stu? to co , czy to Cię uzdrowi?
      nie, bo nie da się "kupić" cudzej recepty na pozbycie się zachowań neurotycznych.
      po co więc tracisz siły na takie poszukiwanie? cudze sposoby na nic, Ty i tak wiesz lepiej.
      • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 00:16
        lucyna_n napisała:

        > a jeśli znajdziesz stu? to co , czy to Cię uzdrowi?
        > nie, bo nie da się "kupić" cudzej recepty na pozbycie się zachowań neurotycznyc
        > h.
        > po co więc tracisz siły na takie poszukiwanie? cudze sposoby na nic, Ty i tak w
        > iesz lepiej.

        a może sie dowiem o jakiejs nowej cud terapii? nowym leku? dawno mnie nie bylo wiec może ... Lucy przytul bo świra dostaję. Ponad 5 lat jak sie poznałysmy... pamietasz jak przez tel. pomagalaś mi jak wyszlam z domu?
        ehh nie lubie wspominek...
        • lucyna_n Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 00:23
          zrobilaś takie rzeczy o jakich ja nawet nie śnię, więc mi tu nie gadaj
          jeden atak, byl minął, nic Ci nei jest. Nie smarkol tylko bierz się w garść. Nic takiego się nie stało, sama wiesz że od tego nie umrzesz.
          • tarja35 Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 00:47
            lucyna_n napisała:

            > zrobilaś takie rzeczy o jakich ja nawet nie śnię, więc mi tu nie gadaj
            > jeden atak, byl minął, nic Ci nei jest. Nie smarkol tylko bierz się w garść. Ni
            > c takiego się nie stało, sama wiesz że od tego nie umrzesz.

            wiem, wiem
            tylko nie potrafie pojac, ze bedac 450km od domu nie dorwalo mnie ani razu a bylam nawet w manufakturze gdzie tlumy i halas niemiłosierny.
            a dorwalo mnie tu i to tak nie spodziewanie i tak mocno uderzylo
            chyba, ze to odreagowanie?
            nie ma co sie zaglebiac
            bylo, minelo a isc trzeba dalej
            • lucyna_n Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 00:54
              masz skłonności do takiego reagowania na stres, przemęczenie, brak witamin, i różne inne rzeczy, jednych rozboli głowa, innych brzuch a ty masz atak paniki. taka konstrukcja.
              zagłębiać się można i należy ale raczej z terapeutą jeżeli ma to mieć sens.
        • lucyna_n Re: szukam uzdrowionych 14.09.10, 00:26
          nie, nic nowego nie wymyślono, ale generalnie to od dawna wiadomo że coś to da się z tym zrobić. Może poczytaj trochę książek z pozytywnymi przykładami że Ty sama możesz wiele, nie musisz czekać na cud żeby było lepiej.