Gość: ws IP: 10.0.52.* / 195.94.212.* 07.09.01, 13:15 Problem polega na tym, iż lekarz zabronił współżycia z żoną 4 tygodnie przed porodem i 6 tygodni po porodzie. Ciąża nie jest zagrożona, żona czuje się dobrze. Co robić. Proszę o pomoc Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lucki Re: problem z ciążą żony IP: *.*.*.* 07.09.01, 13:27 Co robic? Sluchac rad lekarza i nie kochac sie na 4 tygodnie przed porodem i 6 tygodni po porodzie. A w tym czasie ew. poprosic zone o jakies zastpcze formy wspolzycia nie zwiazane z penetracja pochwy, czyli np. petting, seks oralny, jesli oczywiscie ma ochote na jakiekolwiek zblizenia. Wzajemna masturbacja powinna rozladowac Twoje napiecie. No coz, taka jest cena wyrazenia chceci bycia tatusiem. Musisz troche pocierpiec. ----- Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.depko Re: problem z ciążą żony 07.09.01, 14:20 Porada Luckiego jest trafna z jednym tylko wyjątkiem. Wzajemna masturbacja nie jest wskazana dla kobiety. Ograniczyć się powinniście do zaspokojenia Twoich potrzeb. Badania fizjologiczne wykazały bowiem, iż skurcze macicy wywołane masturbacja są o wiele siniejsze niż podczas stosunku. Zatem ryzyko uruchomienia czynności skurczowej macicy jest większe. Pozostaje zatem petting i kontakty oralne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucki Re: problem z ciążą żony IP: *.*.*.* 07.09.01, 17:01 Przepraszam za brak precyzji w wyrazaniu moich mysli. Mowiac o wzajemnej masturbacji mialem oczywiscie na mysli zdarzenie, w ktorym malzonka w ciazy pomaga swojemu mezczyznie poprzez masturbacje w rozladowania napiecie seksualnego. Innymi slowy ujmujac chodzilo mi o doprowadzenie autora pytania do szczytowania za pomoca reki partnerki. O wzajemnosci bron boze nie myslalem, z tych wzgledow ktore Pan przytoczyl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marika Re: problem z ciążą żony IP: 192.168.1.* / *.slp.pl 07.09.01, 15:26 Gość portalu: ws napisał(a): > Problem polega na tym, iż lekarz zabronił współżycia z żoną 4 tygodnie przed > porodem i 6 tygodni po porodzie. Powiem tyle, że kiedy byłam w ciąży miałam ogromną ochotę na seks (mój mąż zresztą też). Ponieważ mój lekarz nie widział przeciwwskazań, kochaliśmy się nawet kilkanaście godzin przed porodem. Jeżeli jednak w twoim przypadku lekarz radził powstrzymanie się od stosumków, powninninście się chyba do tego dostosować - zapewne są ku temu konkretne powody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: problem z ciążą żony IP: *.dialup.jyu.fi 09.09.01, 13:18 Zdecydowanie radze dowiedziec sie przyczyny. W "normalnych" warunkach wspolzycie jest mozliwe az do samego porodu. Jezeli nie jestescie pewni proponuje rowniez odwiedzic innego lekarza. To tez czlowiek, wiec pomylka jest rowniez mozliwa. Jezeli jednak musi byc jak lekaz zalecil stsujcie ine techniki. Sa ich tysiace !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: problem z ciążą żony IP: *.*.*.* 12.09.01, 09:41 Dokładnie tak. My to robiliśmy do samego końca. Inna sprawa po porodzie - faktycznie wszystko boli i jest bariera psychiczna, więc dobrze jest odczekać. Ale - ten okres też może Wam dać dużo satysfakcji! Wyobraź sobie, że to będzie Wasz pierwszy raz i musisz ją do tego stopniowo przygotować... Ty już wiesz najlepiej, jak - powodzenia! Aha, co to znaczy cztery tygodnie przed porodem? To masz być prorokiem, czy co? Wiesz o ile się potrafią opóźniać porody? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: septembe Re: problem z ciążą żony IP: 10.0.52.* / 195.94.212.* 10.09.01, 13:56 Kochanie, przyjdz do mnie.dw. Odpowiedz Link Zgłoś