Dodaj do ulubionych

MOJA PIERWSZA CIĄŻA

16.04.13, 10:16
Witam!
Moje poprzednie wątki pod hasłem kicającego zdechłego królika:
forum.gazeta.pl/forum/w,24776,140599827,140599827,_kicajacy_zdechly_krolik_a_sio_.html
forum.gazeta.pl/forum/w,24776,100654013,100654013,jak_zdechniety_krolik_.html
Poniższy WĄTEK będzie CIĄŻOWY.
Mam hashi. Przyjmuję Euthyrox i Novothyral. Tarczycy praktycznie już nie mam (jakieś 2cm zostało...).

od 05-03-2013 dawka HT 150t4+15t3
26-03-2013 PRL 55,66 (3,4-24,1) 16dc
(CIĄŻA? Co piątek przyjmowałam pół dostinexu; bo PRL sięgała 81 – dużo ponad normę)
11-04-2013 dwa pozytywne testy ciążowe
12-04-2013 wzięłam 1/5 dostinexu - dosłownie okruszek
(wahałam się czy brać czy nie brać, a do dr nie mogłam się dodzwonić)
12-04-2012 wyniki 1,35 - 55% t4 + 2,81 - 36% t3; BHCG – 451,5 (0-3)
ostatnia miesiączka - 11-03-2013
wiek - 35 lat
ciąża - pierwsza (!)
waga/wzrost - 92/180

Zatem jestem w ciąży. Dziś jestem umówiona do ginekologa – wcześnie, ale boli mnie brzuch ciągle jak na okres i się martwię (o dziwo dziś od rana nie boli, ale ostatnie dni non stop). Prócz tego zadyszki, zmęczenie, senność. I sikam jak najęta.
Do endokrynolog spróbuję dodzwonić się wieczorem i podpytać o jej sugestie, ew. umówić się na wizytę (daleko mam i muszę się najpierw dodzwonić).

Ferrytyna w styczniu 2013 - 93,83 na sorbiferze przyjmowanym do grudnia (13-150).
D3 suplementowałam, ale nie kontrolowałam (do sprawdzenia). B12 zazwyczaj była wysoko lub w połowie normy.
Łykam 2xkwas foliowy, 1xfalvit (zwykły, bez jodu).
Zamówiłam witaminy Elevit.

Po wynikach dawkę t4 zwiększyłam o 25 (2 dni po 12,5 i potem 25 – w sumie 4 dni). Ale sądząc po wynikach to za mało. Od jutra myślę wziąć 175t4+20t3 – czyli dołożyć 5t3. Jednak czy nie za mało t4, patrząc na wyniki – może dołożyć jeszcze 25 pomału (łącznie 50t4 i 5t3 więcej od dawki wyjściowej) na początek? Czy poczekać na 175t4+20t3 od jutra ze 3 tygodnie i zrobić wyniki?

Tak bym chciała, żeby wszystko było dobrze i żeby było zdrowe…
Proszę o podpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • lettina Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 16.04.13, 21:24
      więc...

      ginekolog stwierdził, że coś tam mamy smile i że więcej powiedzieć się nie da póki co wink słownie mówił 4/5tc, na papierze do pracodawcy wpisał 5/6tc - pasuje, licząc od 11 marca. dostałam masę badań do zrobienia, łącznie z HT (bez tsh, za nie wolałam ft3, bez zbędnego długiego tłumaczenia). dostałam skierowanie do poradni medycyny matczyno-płodowej z zaleceniem objęcia opieką ze względu na wiek sad ale to dobrze, wolę wiedzieć więcej, niż mniej. wizyta za miesiąc, w tym założenie karty ciąży. dostałam miesięczne zwolnienie z zaleceniem odpoczywania i nie-stresowania się - ale nie potrafię wyłączyć nierwów jakoś... póki co trzeba powiedzieć w pracy i różne takie... po dzisiejszym dniu zaobserwowałam, że stres i zimne stopy wzmagają mi ból brzusia...

      co do endo - utrzymać dawkę 175t4 + 15t3, w ten piątek (czyli praktycznie po 5 dniach wskazanej dawki, ale na wynik musze czekać dobre 4 dni) zrobić tylko ft4 i z wynikiem pojawić się u endo 25 kwietnia - chce zobaczyć, jak szybko spada i co dalej robić.

      czyli grzecznie łykam, co łykałam, po badaniu może zwiększę cosik z ht.

      iiiii... nie stresować się, nie stresować... i nie czytać głupich tematów na forach...
      i żeby było zdrowe <3
      • lettina Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 17.04.13, 09:49
        właśnie tak zrobiłam, po wieczorno-porannych przemyśleniach.
        175 t4 + 20 t3

        skoro endo życzy sobie zobaczyć ft4, to ten manewr w tym momencie nie zrobi różnicy, bo tyroksyna bez zmian. no, może poza tym, że ft3 się podniesie - mam nadzieję wink

        trzymajcie kciuki kobietki smile
        • hashi-tess Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 17.04.13, 11:14
          zapotrzebowanie w ciazy na hormony tarczycy
          zwieksza sie z tygodnia na tydzien.
          Dlatego oznaczymy hormony co 2 tyg.
          Lekarzem sie nie przejmuj i dzialaj po swojemu
          bo to Twoj brzuch i to Ty zazywasz tabsy, a nie lekarz,
          ktory sam nie czuje niedoczynnosci.
    • lettina Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 23.04.13, 18:19
      6tc
      ostatnie wyniki 12-04-2013 na 150t4 + 15t3 - 55%ft4 + 36%ft3
      po czym stopniowo dołożyłam 25t4

      endo zażyczyła sobie zobaczyć najświeższe ft4 do powyższego zestawu, więc:
      wynik ft4 z 19-04-2013 (5 dni dodatkowych 25t4, łącznie 175t4) - 66%ft4

      dodatkowo od 17-04-2013 dodałam 5t3, a od 19-04-2013 dodatkowo 12,5t4 - nie wiem, czy nie za duża rewolucja. być może za dużo tej tyroksyny, sama nie wiem. czuję się nawet dobrze, drzemki godzinne popołudniowe mam w standardzie. chciałam utrzymać tą dawkę teraz ze 2-3 tygodnie i zrobić całość wyników zleconych przez ginekologa, ale teraz, w momencie pisania, naszły mnie wątpliwości... łykam 188t4+20t3

      dodatkowo nie wiem, co z witaminami. łykam elevit - 1 dziennie. a czytam właśnie, że w pierwszym trymestrze to tylko kwas foliowy. mój ginekolog nie powiedział ani słowa na temat nawet kwasu foliowego... odstawić witaminy na rzecz kwasu foliowego?
      • katis1 Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 24.04.13, 11:03
        Ja brałam Elevit od początku.Też się wahałam, ale mi lekarz pozwolił.Tego żelaza tam jest niby 60 mg, ale jest w obecności innych składników, więc nie wiem ile się z tego wchłania.Wydaje mi się, że chyba nie zawiele, ja mam teraz 28 tydzień i brałam i biorę cały czas Elevit,
        a ferrytyna i tak spadła, teraz biorę jeszcze tardyferon.
        Też się bałam i boję nadal pozostaje wiara w Boga, że wszystko będzie dobrze.Życzę Tobie i dzidziusiowi dużo zdrówka.
        Ja do tego mam niska witaminę D3, też biorę.A Ty badałaś D3?
          • lettina Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 26.04.13, 10:02
            odstawiłam wszelkie elevity i falvity na rzecz kwasu foliowego - 3 tabletki łykam po porównaniu ze składami witamin.
            na ból brzucha (cały czas się czuję, jakbym okres miała - raz silniej boli, raz przechodzi) - dziś wzięłam pół nospy forte. podobno mogę też magnez - tak mi mówiła koleżanka po przejściach ciążowych. niestety mój ginekolog starej daty rozmowny nie jest, ale już ja go przyduszę w połowie maja...
      • lettina Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 25.04.13, 18:24
        byłam dziś na wizycie u polecanej endo M-G w Gdańsku. no i zwątpiłam. ale po kolei.

        generalnie niby ok. obejrzała moje wyniki, przy czym przełknęła, że od grudnia sama podwyższyłam dawkę ze 137t4+14t3 na 150t4+15t3. ale już z trudem przyjęła fakt, że od momentu pozytywnego testu łykam 175t4+20t4 (nie przyznałam się, że jeszcze do tego łykam od kilku dni okruszek 12,5t4 - tego by chyba pani dr ni zdzierżyła...).

        generalnie jest obawa co do zwiększania novothyralu - ona wolałaby w moim przypadku nie 100 novothyralu + 75 (faktycznie już 88) euthyroxu, ale odwrotnie - 75 novothyralu + 100 euthyroxu i w dalszej perspektywie raczej zwiększanie tyroksyny.

        wypisała mi różne warianty recept, bo przez następne miesiące będziemy się kontaktować telefonicznie celem ustalania kolejnych dawek. leki mam przyjmować póki co tak, jak przyjmuje - i zrobić wyniki tak, by się skonsultować w połowie maja.

        zmierzyła mi ciśnienie, puls, wagę, suchość dłoni, wypytała o kwestię spania/zasypiania, potliwości, zaparć, wychodzenia włosów - objawów nadczynności nie stwierdziła, więc dawka pozostała moja.

        kwestia jodu - sama nie przepisała, jednak gdy ginekolog przepisze, łykać 100-150 - dla dziecka; mojej tarczycy to już nie zaszkodzi, niemniej tarczyca dziecka musi się nauczyć korzystać z tego jodu. i nie ma tu nic do rzeczy jod z pożywienia; dodatkowo do 150 powinnam przyjmować.

        pani dr nie zaleca windowania ht tak, by znajdowały się ono wysoko w granicach normy, ani nisko - złoty środek: żeby był zapas w górę i w dół. wysokie t3 może grozić maleństwu - z uwagi na nasilanie skurczy (wcześniej nic nie mówiłam o moich bólach i skurczach brzucha). ma jednak przypadki, gdy pacjentki patrzą na wysokie w % ht; w ciąży zaleca ostrożniej.

        wolałaby, bym łykała 15t3 (=36%ft3) i zwiększać tylko t4. wywindowane moje ht w czasie ciąży mogą sprawić, że tarczyca dziecka nie nauczy się należycie pracować i wytwarzać własnych ht, co da problemy po porodzie; podobnież kwestia jodu - jak wyżej.

        i co teraz? jestem skołowana. myślałam, że mogę ufać pani dr, a tu kwestia jodu - szeroko omawiana na forum. wiem, że nie zmienię teraz endo. ale co robić?

        nie wiem jak przyjmować ht:
        - 188t3+20t4 (jak łykam)
        - 175t3+20t4 (podobno już b. dużo i co będzie później)
        - ewentualny jod / witaminy z jodem? - czy wogóle przyjmować już (6tc) - gin nic nie mówił, następna wizyta w połowie maja
        - łykałam najpierw falvit bez jodu, potem elevit, teraz tylko sam kwas foliowy (ile? 3 tabletki? w zestawach witamin są różne jego dawki) - BO ZGŁUPŁAM CAŁKIEM sad

        Myślę, że dawki nie powinnam zmieniać i sprawdzić faktyczne wyniki - w nadczynności się raczej nie czuję; mam 66%t4 - dołożenie 12,5t4 tragedii chyba nie zrobi.

        Czy ktoś może mi to sensownie wyłożyć czy pozostanie samotne kombinowanie? boję się eksperymentów na dziecku... sad
        • jurmik Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 25.04.13, 23:00
          Jesteś pewna, że dobrze robisz? Skoro decydujesz się na wizytę u endo, to chyba powinnaś być szczera z nią i mówić wszystko, a nie tak jak Ty - naprawdę bierzesz tyle, a endo mówisz, że mniej, masz skurcze brzucha, ale tez jej nie mówisz. Jaki w ogóle sens ma taka wizyta?
          Jeśli powiedziała Ci, że trzeba brać jod, bo dziecku jest potrzebny, to czemu nie chcesz brać? Boisz się o swoją tarczycę, która już nie działa, skoro bierzesz tak dużą dawke? Ja w ciąży robiłam wszystko dla mego dziecka i nie myślałam o sobie.
          A jesteś pewna, że te bóle i skurcze brzucha, o których też jej nie powiedziałaś, nie są od za dużej dawki?
          Zapytaj na forum, czy jest tu ktoś, kto już na początku ciąży brał tyle? Przecież do końca ciąży to będziesz brała strasznie wielką dawkę - śledzę forum i nie pamietam, by ktoś kiedys brał tyle. Czyżbyś ważyła ponad 120 kg (bo wiem, że dawka rośnie jak waga jest bardzo duża).
          Jak jej nie wierzysz, to po co zawracasz głowę jej i sobie? Lecz się sama, bierz recepty od rodzinnego i nie będziesz mieć wątpliwości.
          I doceń, że Ci pozwala dzwonić do siebie, zamiast co chwile wyznaczać kolejną wizyte i brać kasę.
          Coś Ci poradzę - jest taka strona internetowa www.tarczyca.pl - można tam zadawać pytania, napisz i zapytaj, może Ci cos wyjaśnią. Poczytaj też w internecie, co lekarze mówią o jodzie w ciąży.
          Pamiętaj, że jesteś w ciąży - a w ciąży nawet w laboratoriach podawane są inne normy niż dla tych bez ciąży - nie lecz się więc tak, jak przed ciążą.
          Może odwiedź jeszcze jakiegoś endo i porównaj - będziesz spokojniejsza. Tylko nie kombinuj i mów prawdę, co i ile bierzesz.
          • lettina Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 26.04.13, 08:59
            czy ja gdzieś napisałam, że nie powiedziałam dr o skurczach? nie napisałam, bo powiedziałam - z tym, że nie na dzień dobry. poza tym - są to bóle jak na miesiączkę, o czym pisałam wcześniej i towarzyszą mi od początku - przed zwiększeniem dawki były chyba nawet większe; być może zbieg okoliczności.

            czy ja gdzieś napisałam, że nie chcę brać jodu, którego nawet jeszcze nie mam zleconego? nie napisałam. o tym, że nie mam czego chronić, bo praktycznie nie mam tarczycy - pisałam wcześniej. nie zapieram się przed jodem, bo chodzi o dziecko, niemniej gdy czytam na forum, że może być szkodliwy dla dziecka z uwagi na moją niedomogę, to chyba mogę mieć obawy? można mieć skołowaną głowę od wielu informacji? myślę, że można. poczytałam posty i wątki innych dziewczyn w ciązy i coś już tam wiem.

            co do dawki - wążę 95kg/180cm, też o tym pisałam. niemało. dawka też duża. ale co mam zrobić - zmniejszyć, żeby nie raziła w oczy? wydrapać suche łokcie w strupach i błony intymne, które aż krzyczą, że za mało ht? a może nie zwiększać w ciąży, bo już i tak wysoka i sobie zmniejszyć?

            jedyny mój błąd - że nie przyznałam się do dodatkowych 12,5t4 - nauczona doświadczeniem u innych lekarzy, że będzie wrzask.

            nie odsyłaj mnie do innych lekarzy, bo u innych byłam i swoje też przeszłam; wiem jacy są. jednak wolę obecnego lekarza i doceniam jego zdolności.

            forum nie zawsze jest dobre, bo zjadą cię od góry do dołu bez oglądu całości sytuacji.
            • hashi-tess Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 26.04.13, 10:47
              ja uważam, że dawka l-tyroksyny jest tak osobnicza,
              że porównywanie jej z dawką innej osoby jest nieporozumieniem.
              Przecież nie po to robimy badania FT4 i FT3 wydając tyle kasy,
              aby opierać się na dawce innej osoby.
              Piszę nie dlatego, aby podważać Twoje Devilyn dawki,
              czy Twoje Lettino.
              Dodam, że obecnie jestem na dawce 125mikrogr, ważę 57kg,
              a bliska mi osoba bierze 100mikrogr i waży w okolicach 80kg.
              W dodatku jest mężczyzną.
              Czy można te dawki porównywać?
              Dla mnie to totalna bzdura.
        • jacinda Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 26.04.13, 00:33
          Po pierwsze gratuluje ciazy! Dalas mi nadzieje. Ja mam 36 lat, zero ciaz na koncie, starania 2.5 roku. W klinice powiedzieli, ze bez uregulowania tarczycy, nie mam szans na ciaze. Nie ma nawet po co robic IVF, bo tej ciazy nie utrzymam. Od pol roku jestem u dr M-G i w koncu widze poprawe. Wczesniej leczylam sie u polecanej dr R, ale wyniki ZAWSZE byly kiepskie. Dr M-G zlapala sie za glowe, jak uslyszalam, co tamta lekarka ze mna robila.
          Z tego, co czytalam i slyszalam, jestes w dobrych rekach. W ogole masz czescie, ze dostalas sie do Dr M-G. W Trojmiescie jest chyba 3 specjalistow od tarczycy. Ona jest najlepsza.
          • lettina Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 26.04.13, 09:20
            dotarłam do dr dzięki forum. i na pierwszej rozmowie potwierdziła ona całość posiadanej mojej wiedzy, na którą w moim województwie lekarze wywalali oczy albo mówili, że to błąd laboratoryjny. trochę nowości też się dowiedziałam. u mnie ciążę blokowała prolakyna (i pewnie powiązana niedoczynność po jesiennym rzucie choroby) - dr pozostało już tylko wypisać dostinex, bo przyczynę wyszperałam na własną rękę. oby się utrzymała i oby było zdrowe...

            co do doświadczeń - np. byłam u takiego gin-endo z kompletem wyników: spojrzał, powiedział, że złe i że jak chce, żeby mnie leczył to mam wrócić za miesiąc. skasował 200zł za to stwierdzenie zamiast dać konkretne leki. inna endo chciała mi odstawiać novo, bo ona nie wie po co to się bierze. koleżance z pracy inna endo powiedziała, że ma przyjść za tydzień to się ona zastanowi czy przepisać jakieś leki... różnie to jest. dlatego skoro trafiłam już do konkretnego lekarza, to naprawdę się cieszę.

            i dobrze, że można wcześniej z nią porozmawiać o wątpliwościach - np. o sławetnym jodzie w ciąży, o który poszło wyżej.

            a Ty trzymaj kciuki i ufaj, że się uda. a najlepiej znajdź nne zajęcie, a ciąża wyjdzie przypadkiem. ja na miesiąc zapomniałam o staraniach, bo akurat sprzedawałam działkę budowlaną i kupowałam dom, i okazało się nagle, że jestem w ciąży. a teraz - mam dom do wykończenia, zero zabezpieczenia finansowego i w perspektywie dzidzię. będzie dobrze wink
            • jurmik Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 26.04.13, 09:44
              Lettina - ja też trzymam kciuki za Twoja ciążę!
              Napisałam, co napisałam, bo zdenerwowało mnie Twoja relacja z wizyty u endo. Uważam, że wątpliwości trzeba wyjaśniać u lekarza, tak długo pytać, aż Ci wszystko wyjaśni i przekona Cię (wiesz chyba, że można z nią pogadać) - a jak nie, to zmienić lekarza. A Ty niby ją chwalisz, a jednocześnie poddajesz w wątpliwość to, co Ci powiedziała i leczysz się sama. Chyba wyczekana ciąża to nie jest czas na takie leczenie.
              Skoro się zdecydowałaś na nią na podstawie tylu dobrych opinii, to widocznie zna się. Ma i tak za dużo pacjentów, trudno sie do niej dostać, więc chyba sama sobie dla reklamy ich nie pisze, prawda? A jak uznałaś, że jest lepsza, niż poprzednicy, to słuchaj jej, a nie kombinuj sama . A jak coś się wydarzy niedobrego, to do kogo bedziesz miała pretensje? Do niej czy do siebie?
              Moim zdaniem szorstkie łokcie i suchość nie mogą decydować o tym, ile masz brać hormonów. Ja takie objawy mam zawsze, jak mi brakuje żelaza, a nie hormonów tarczycy. Zbadaj ferrytynę i zapytaj gina, od kiedy masz brać żelazo, bo najczęściej pozwalają dopiero od II trymestru, a w ciąży zawsze jest tego żelaza za mało - pamiętam ze swojej ciąży.
              Uważaj z tymi dawkami i słuchaj, co mówi endo. Ja też sie u niej leczę od lat i wierzę jej.
              • hashi-tess jurnik, 26.04.13, 09:52
                dziwne, że odzywasz się tylko kiedy chodzi o jednego lekarza.
                Dlaczego nie krytykujesz wypowiedzi n/t innych endo?

                Może jesteś tą opisywaną p. dr?
                może jakoś powiązana z w/w?

                Napisz po prostu jaki masz w tym interes.

                Nadawałaś n/t dawki Lettiny w poprzednim poście,
                a teraz jakoś nie jesteś nią zainteresowana.
                Dziwne, nie?
                • jurmik Re: jurnik, 26.04.13, 10:19
                  Jestem od lat pacjentką tej jednej endo, więc jak mam się wypowiadać na temat innych lekarzy? Na zasadzie, że dowalę każdemu, nawet jak go nie znam, bo taka jest moda? Albo bedę bronić kogoś, kogo ktoś skrytykuje,być może słusznie? Dziwne zadajesz pytanie.
                  Nie jestem w inny sposób powiązana z endo niż jako wdzieczna pacjentka, której pomogła i pomaga. Jeśli to forum ma służyć innym, musi być obiektywne, prawda? I taki jest mój interes.
                  A w sprawie Lettiny wypowiedziałam się nie w obronie endo, bo ona tego chyba nie potrzebuje, sądząc po wielu, wielu wpisach choćby na tym forum, tylko w sprawie Lettiny, by zastanowiła się, czy dobrze robi.
                  A po jej wizycie u endo to ja mam dalej tutaj dyskutować o jej dawkach? Mnie się wydają strasznie duże, ale to chyba sprawa Lettiny i jej lekarza, a nie moja, więc nie dziw sie, że juz się nie wypowiadam - nie jestem lekarzem.
                  Nie wiem, co Ci się nie spodobało w mojej wypowiedzi, nawiasem mówiąc skierowanej nie do Ciebie, Hashi-Tess, więc jeszcze raz - życzę Lettinie powodzenia i tyle.
                • lettina Re: jurnik, 26.04.13, 10:20
                  Tess, jak widzę nie wypowiadasz się na temat moich 188t4+20t3, więc mniemam, że jest ok i utrzymać dawkę do wyników - tak mi intuicja podpowiada - ale po tym forum to już spanikowana jestem. przecież w tym momencie nie mam już ruchu zmiany, bo za półtora tygodnia muszę robić wyniki... nie mogę odstawić tego okruszka, który poszła cała wojna. a są kobiety w ciąży, gdzie ft4 przekracza 100%, albo gdzie pełza po podłodze. więc spokojnie, spokojnie...

                  zazwyczaj dobrze mi doradzałaś, więc cenię Twoje zdanie!
              • lettina Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 26.04.13, 10:08
                wydaje mi się, że chłodno i rzeczowo przedstawiłam wizytę u pani dr. a sięgając do emocji (pomijając jakiekolwiek wątpliwości, bo uważam, że każdy myślący człowiek może i powinien je mieć) - BARDZO mi się wizyty u pani dr podobają (choć to dopiero druga była). za stara jestem na ochy i achy - wolę fakty. swoją drogą - zawsze wszystko wyjaśnisz na wizycie i o niczym nie zapomnisz? to fajnie - bo ja to straszna skleroza jestem; bez kalendarza i zapisków na karteczkach bym zginęła.

                co do ferrytyny - z początkiem roku u mnie była na poziomie 100, więc nieźle. zbadam ją, spokojnie. ale nie teraz - aż tyle kasy to ja nie mam. co do suchości i łokci i in. - u mnie zawsze wiązały się z ht.
                • jurmik Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 26.04.13, 10:31
                  Lettina, nie panikuj, bo nie ma powodu, poczekaj spokojnie te 1,5 tygodnia, zadzwoń do endo, powiedz ile brałaś i ustalisz z nią, co Ci radzi.
                  Jeśli w jakikolwiek sposób przyczyniłam się do Twego niepokoju, to soooorrry, nie o to mi chodziło. Będzie dobrze, zobaczysz!!!!
        • ewuchnat Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 28.04.13, 09:13
          Hej. Serdeczne gratulacje dzidzi! Też jestem w ciąży, połowa 8 miesiąca. Dawkę podniosłam już z 1,25 tabletki Novothyralu 75 na 1,5 tabletki Novothyralu 75 + 1,25 tabletki Euthyroxu 75 (czyli teraz t4 206,25j i t3 18,75j). Z tym, że przed ciążą nie miałam jeszcze wyregulowanych hormonów (ft4 30%, ft3 50%, myślę, że gdybym miała wyregulowane to bym łykała podobną dawkę do Ciebie), teraz mam oba powyżej 50%. W związku z niższym poziomem ft4 postanowiłam nie dodawać więcej Novothyralu, tylko samego Euthyroxu i u mnie to był w strzał w 10. Moja Pani dr widząc, że się w tym orientuję, zaleciła mi samodzielne zmienianie dawki w zależności od samopoczucia i wyników. Powodzenia życzę!
    • lettina Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 04.05.13, 21:23
      teraz mam dwa nowe problemy.

      na jeden przyjmuję dopochwowo nystatynę - przepisaną przez ginekologa, więc mniemam, że można w I trymestrze. nie ma jak grzyby.

      na drugi, który nasilił się od wczoraj nie do wytrzymania, kupiłam dziś avenoc - tak mi poleciła farmaceutka. i nie wiem, czy mogę stosować... hemoroidy raczej wewnętrzne, bo na zewnątrz nic nie ma... ból straszny, jak po drucie kolczastym do łez...

      czy ktoś we wczesnej ciąży stosował avenoc czopki? a moze coś innego?
    • lettina dziś - 9t2dc 14.05.13, 16:13
      wyniki z 8t4dc:
      9 maj 2013 - 52%ft4 i 56%ft3

      dla porównania:
      19 kwietnia 2013 - 66%ft4
      12 kwietnia 2013 - 55%ft4 i 36%ft3

      z samopoczucia: znaczne osłabienie i męczliwość: przejdę kilka kroków i zaraz serce mi trzepocze i sapię jak lokomotywa. nie wiem, czy to kwestia ciąży i wieku, czy tarczycowa. pojawiają się sporadycznie silne bóle głowy (a tak się cieszyłam, że przeszły). grzybica chwilowo zażegnana. hemoroidy niestety są i chyba już zostaną...

      niby wyniki ładne... ale chyba dołożyłabym 12,5t4, zobaczymy co powie pani doktor. a może utrzymać i za 2 tygodnie znowu zrobić wyniki...

      muszę doczytać, co znaczy dodatni wynik różyczki IgG - bo takowy mam.
        • jacinda Re: dziś - 9t2dc 21.05.13, 11:01
          Lettina - jak sie czujesz? Wyobraz sobie, ze ja jestem w ciazy!!! To dzieki dr M-G i temu forum!!! Zobacz moj watek na gorze. Mam nadzieje, ze u Ciebie wszystko dobrze.
          • lettina Re: dziś - 9t2dc 21.05.13, 14:36
            no to superancko, gratuluję! nasza pani dr może dopisać kolejną ciążę do listy wink teraz dbaj o siebie i myśl pozytywnie smile

            co do mnie... tak się cieszyłam, że jest już w miarę dobrze, że nawet wróciłam do pracy. na cały jeden dzień - piątek. w niedzielę dopadł mnie kaszel. w poniedziałek od nocy się pociłam i wzięłam urlop na telefon - łudziłam się, że się wygrzeje i przejdzie. a dziś wróciłam od lekarza z kolejnym L4 na miesiąc... to się nacieszyłam z pracy. ale najważniejsze zdrowie.

            teraz więc kicham i prycham. temp. póki co nie większa niż 37st. mam paracetamol, rutinoscorbin i wapno. homeogene 9 i agardin. do płukania nosa sól fizjologiczną. oprócz tego czosnek, cebula, sok z czarnego bzu i syrop z mleczu.

            zatem leczymy się z dzidzią. i leniuchujemy dalej.
    • lettina 10t5d 24.05.13, 21:45
      niestety, z katarku i łamania w kościach w 3 dni zrobiło się zapalenie krtani. właśnie na pogotowiu dostałam duomox 1g 2xna dobę na 7 dni. a liczyłam, że przejdzie w 2 dni na rutinoscorbinie i domowych sposobach. dobrze, że mam zwolnienie.

      trzeba łykać, nie ma wyjścia. inaczej skończy się zapaleniem oskrzeli albo płuc sad

      mam tylko nadzieje, że nie zaszkodzi dzidzi. niby najmniej inwazyjny...
    • lettina 12t1d - przeziębienia cd. 03.06.13, 19:07
      dalej utrzymuje się brzydki suchy kaszel krtaniowy, łamanie w kościach, ból głowy (chyba z kaszlu), osłabienie.
      dodatkowo przedwczoraj miałam akcję ze swoimi problemami żołądkowo-wątrobowymi: 6 godzin silnych wymiotów żółcią... ciężko było.
      dziś byłam u rodzinnej. po 10 dniach duomoxu teraz dostałam mucosolvan 30mg 3xdziennie i miflonide 200mcg 2xdziennie wziewnie.
      żebym miała siłę, to bym się wypłakała. ale nie mam siły. zostaje łykać chemię i czekać...

      na dniach robię wyniki tarczycowe i kilka innych.
    • znakzapytania16 wiem, że się martwisz... 03.06.13, 19:54
      pewnie, że lepiej,żebyśmy były piękne, młode i zdrowe...
      a w ciąży- czuły się bosko....
      crying
      ja obecnie przeżywam załamkę, wkręcam sobie znowu,że moje problemy to jeszcze coś innego- borelioza, toczeń...Boże- uchowaj!

      marzę o dziecku....,więc rozumiem, to co czujesz....Walczysz...liczysz każdy dzień i popychasz kalendarz...Rozumiem.
      Bądź silna....postaraj się i odpędzaj złe myśli.

      Módl się. Masz już w sobie ten skarb..., więc musi być dobrze.

      Czuj się lepiej! pa!
    • lettina 14t1d - przeziębienia cd. i po usg prenatalnym 17.06.13, 17:00
      nadal kicham i prycham, zero odporności. już było lepiej, ale się zmyło. mam nadzieję, że bardziej się nie rozwinie, ale katar, kichanie i chrypa jest. nadal biorę miflenid i flegaminę 2x dziennie.

      w 13t1d (10 czerwca) miałam pierwsze usg prenatalne. rokowania są bardziej niż dobre, zespołów genetycznych brak smile ostateczny wynik będzie 3 lipca u genetyka, gdy będą wyniki krwi. trudno było to usg zrobić - niestety póki co łożysko jest w bardzo niedobrym miejscu, za dużo sadełko no i dzidzia nie chciała współpracować i się wypinała na nas. posikałam, pospacerowałam, pojadłam słodkiego i jakoś się udało. samo usg trwało ponad godzinę, bo nie można było złapać tego, co ważne. mój lekarz mi o tym nie mówił (nie widział?), ale łożysko pokrywa ujście macicy - i oby się podniosło. póki co mam chuchać i dmuchać na siebie, uważać przy seksowaniu (nie wiem czy wolno czy nie, bo co to znaczy uważać; póki co mąż na wyjeździe...) i nie dźwigać.

      mamy się nie nastawiać jeszcze, aleeeee MOŻE dziewczynka <radocha>

      wyniki ht z 07.06.2013 - 58%ft4 i 49%ft3, ferrytyna 51(n:13-150)
      dla porównania
      wyniki z 09.05.2013 - 56%ft4 i 52%ft3

      zalecenie endo: utrzymać dawkę, zrobić samo ft4 za 2 tygodnie i wtedy ewentualnie zwiększać lub (jeśli się będzie utrzymywać poziom) kolejne 2 tygodnie, wyniki i wtedy modyfikacja. chwilowo moja infekcja pewnie nieco mi podjadała ht. dodatkowo latem przy wysokich temp. podobno też ht idą w górę. z wieści endokrynologicznych, podobno nie zaleca się wprowadzania novothyralu ciężarnym, jednak nie jest błędem w sztuce stosowanie go; skoro go przyjmuję, będę przyjmować nadal, jednak nie zwiększać.

      z samopoczucia poza objawami przeziębienia: przestałam się tak strasznie męczyć i pocić. nie ma już zadyszki po kilku krokach. faktem jest, że jest męczliwość i osłabienie, ale jest dużo lepiej. swędzenia grzybicze się pojawiają, ale nie rozwijają się bardziej. nie ma strasznej senności i mdłości. przytyłam 3-4kg (wg łazienkowej wagi własnej), co i tak nie jest złe patrząc na ilość miodu i cukru, które pochłonęłam przy przeziębieniu.

      włączyłam codziennie witaminy dla ciężarnych - naprzemiennie elevit i falvit. z uwagi na ułożenie łożyska najprawdopodobniej będę wnioskować o dalsze L4. gdy siedzę dłużej niż 2 godziny za biurkiem (czasem bywam w pracy, bo muszę), odczuwam dyskomfort w dole brzucha i taki specyficzny ból/ucisk/ciągnięcie. wolę nie ryzykować 8 godzin siedzenia - teraz dzidzia najważniejsza, tym bardziej, że wiem o łożysku.

      wizyta u gina za 3 dni.
    • lettina MOJA PIERWSZA CIĄŻA - 18t2d 16.07.13, 21:13
      zapalenie krtani ciągnęło się długo... jak ono i przyjmowane leki wpłyną na dzidzię - się okaże... praktycznie dopiero od kilku dni mam spokój od kaszlu, zanikania głosu i ogólnej choroby. faszerowana byłam duomoxem, miflenidem, flegaminą, mucosolvanem. z domowych sposobów - inhalacje, syrop sosnowy, z mleczu, z bzu czarnego z owoców i kwiatów... czosnki, cebule, cytryny. dosłownie wszystko co możliwe. ostatecznie trafiłam do laryngolog, która zaleciła odstawić wszystko i na noc przyjmować claritine i 3x na dzień syrop prawoślazowy. i pić hektolity płynów. postawiłam na picie i sikanie i pomogło w jakieś 4 dni.

      z witamin brałam na przemian elevit i falvit z jodem. niestety dostałam jakiegoś uczulenia - ma aż rany na łokciach, a swędzenie się nasilało w miarę łykania witamin. odstawiłam je zatem i nie przyjmuję nic, kwasu foliowego też nie. czekam, aż organizm wróci odrobinę do normy.

      dawkę mam zwiększoną - obecnie to Eu100+Novo100; kontrola wkrótce. wyniki dotąd oscylują w połowie normy.

      czekam na prenatalne usg połówkowe 1 sierpnia. znowu wracają niepokoje, czy jest dobrze...

      aaaa - przyjmuję duphaston i spasmolinę 3xdziennie od jakichś 4 tygodni, bo któregoś ranka obudziłam się z krwawieniem. obecnie krwawień i plamień brak, nawet gdy zdarzą się przytulanki z mężem, na które wogóle nie mam ochoty. w czwartek wizyta u gin.

      jestem na l4 i oszczędzam się. ale jagody i porzeczki wpakowałam pomału w słoiczki wink
      • znakzapytania16 Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA - 18t2d 16.07.13, 23:18
        Hej.
        Po 1. Mocno trzymam, żeby było ok.
        Po 2. Zapytaj gina, co z tymi witaminami, bo tak wszystkiego to chyba odstawic nie możesz.
        Po 3. Niech to przeziębienie nie wraca.
        Po 4. Jak nie masz ochoty, to po co bzykasz. Kicha to poczeka. Ty i malenstwo na 1 miejscu, potem "wacuś".
        Uważaj na Siebie.
    • lettina MOJA PIERWSZA CIĄŻA 20t4d 01.08.13, 09:32
      dawka od 28.06.2013 - Eu 100 + Novo 100
      wyniki z 23.07.2013 55%ft3 i 29%ft4
      poza tym: leukocyty powyżej normy; spadły poniżej normy erytrocyty i hemoglobina z bodajże 13,5 na 12,4

      konsultacja endo: dołożyć 25t4 (od 01.08.2013) i sorbifer

      duphaston zmienilam na luteinę globulki. krwawień i plamień brak na szczęście. nawet troszkę zapraw na zimę poczyniłam, więc nie jest tragicznie.

      z obecnych dolegliwości:
      - szczypania i ranki intymne (poleciało ft4, a myślałam, że od przyjmowanego progesteronu) - dodałam już dziś 25t4 więc zobaczymy czy się poprawi;
      - uczulenie na łokciach na sztuczne witaminy - dopiero się wygoiło (zaczęłam łykać witaminy co 3 dzień; mam od dziś żelazo i kwas foliowy);
      - potwornie bolące stopy przy wstawaniu i dłuższym staniu/chodzeniu - ponoć kwestia hormonów i rozszerzających się stawów...

      wczoraj troszkę pływałam w jeziorze, na próbę smile marzy mi się basen. zobaczymy.

      martwię się, bo nie czuję żeby się dzidzia ruszała. a w sumie mogłaby już... może taka leniwa jak mamusia smile

      dziś po południu drugie usg prenatalne. mam cichą nadzieję na określenie płci i ogólnie dobre wieści. trzymajcie kciuki smile
      • madzialala19 Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 20t4d 01.08.13, 10:59
        Lettina gratuluję półmetka smile przeczytałam Twój wątek szczególnie uważnie, bo też jestem w ciąży (dopiero 6tydz) i też biorę Novo.
        Na początku ciąży brałaś w końcu ten jod? Ja już się totalnie zakręciłam-od 4 dni biorę Elevit (Devilyn pisze, że nie można), lekarka (gin) przepisała mi Femibion Natal 1, w którym są wit. B, E, C i jod 150mcg. I już się zdenerwowałam, bo nie chcę zaszkodzić dziecku, czekaliśmy na nie prawie 4 lata uncertain
        • lettina Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 20t4d 02.08.13, 08:29
          co do jodu - miałam włączyć witaminy (z jodem) w okolicach 14 tygodnia. wcześniej sporadycznie łykałam sobie elevit - jakoś w 1 i 2 miesiącu (w sumie łącznie jakieś 2 tygodnie). jednak gdy włączyłam witaminy (naprzemiennie elevit i falvit z jodem) zaczęły mi się straszne uczulenia (swędzące krosty i stupy na dłoniach i łokciach) - zatem gin powiedział, żebym na razie nie łykała. kilka dni temu wzięłam falvit i już mam wysypkę na palcach. zatem zostaje mi żelazo i kwas foliowy (ale ponoć kwasu już nie muszę - tylko w I trymestrze; będę brać w związku z niskimi erytrocytami).

          po lekturze forum wiem, że niektóre łykały jod, niektóre nie... endo mi mówiła, że powinno być dla dziecka. ale na upartego nie będę się faszerować, skoro mój organizm odrzuca sztuczne witaminy. sporadycznie, w miarę możliwości, łyknę falvit z jodem.
    • lettina Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 02.08.13, 08:21
      zatem...
      na tyle, ile widać przy moim tłuszczyku, który utrudnia badanie, jest dobrze.
      łożysko się ładnie podniosło; jest na przedniej ścianie.
      co do płci - dalej pozostają dwie opcje - ale chyba z naciskiem na dziewczynkę smile dzidzia uparcie się nie chce ujawnić do końca...

      drugi dzień dołożone 25t4 i stopy bolą mniej. mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej.
    • lettina 25tc 02.09.13, 17:27
      poprzednie wyniki z 23-07-2013 - 29%t4 55%t3
      zwiększenie dawki t4
      obecne wyniki z 26-08-2013 - 51%t4 52%t3

      dodatkowo: luteinax2, magnezx1, kwas foliowy, sorbiferx2 (erytrocyty poniżej normy, jednak w porównaniu do ostatniej morfologii jest wzrost zarówno erytrocytów jak i hemoglobiny), bardzo sporadycznie falvit mama (w dalszym ciągu uczulenia na cpl witaminowe).

      krzywa cukrowa 75g - 91 i 117 po 2 godz., więc chyba dobrze.

      z dolegliwości - niezmienne bóle stawów - głównie kolana, ale też stopy, nadgarstki. ogólne obrzmienie - szczególnie stopy. męczliwość (anemia?). pobolewania w dole brzucha.

      waga - plus jakieś 10kg.
      • hashi-tess Re: 25tc 02.09.13, 17:58
        fajnie wyrównały się hormony.
        Dodajesz następne 25 T4?

        Badałaś wit. D3?
        Pytam bo te bóle, o kt. piszesz mogą być spowodowane
        jej brakiem.
        • lettina Re: 25tc 02.09.13, 18:10
          narazie nie zwiększyłam jeszcze dawki. chodzi mi po głowie jakieś +12,5t4.

          d3 nie badałam, ale intuicyjnie wyciągnęłam devikap i mam zamiar sobie zapodawać; w końcu w zestawach witamin jest, a ja nie biorę zestawu tylko pojedyncze.
          • hashi-tess Re: 25tc 02.09.13, 21:01
            przy ewentualnych niedoborach taka dawka to plasterek
            na skaleczenie.

            Z własnego dośw. mogę Ci napisać, że przez całe lato
            byłam na słońcu i nie korzystałam z żadnych kremów z filtrami.
            Ponieważ bardzo bolały mnie kości i mięśnie oznaczyłam
            rzeczoną wit. i okazało się, że mam ją sporo poniżej dolnej
            normy. Dodam, że odżywiam się prawidłowo.

            Dlatego namawiam Cię na oznaczenie D3.
            Trochę to badanie kosztuje. U mnie na wsi rozpiętość
            jest ogromna; od 50 do 100 zł.
            Warto podzwonić po labach pytając o cenę.
            • lettina Re: 25tc 02.09.13, 21:13
              u mnie to wydatek bagatela prawie 100zeta sad a portfel świeci pustkami z racji wykańczania domu... wiem, że nie można przeliczać, ale do wypłaty jeszcze troche czasu...

              moja d3 nigdy nie była rewelacyjna, gdy ją badałam (bardzo niski poziom w normach). jeszcze na początku roku ją suplementowałam, potem zaprzestałam (komentarz lekarza, że brak badań na ciężarnych i takie tam). faktem jest, że przy niskim poziomie i mnie bolały kości.

              razem z kolacją łyknęłam z 8-10 kropelek. muszę iść do rodzinnej po vigantoletten - na szczęście ona uważa, że każdy powinien suplementować tą witaminę.
    • lettina 29t2d 02.10.13, 14:50
      od 5 sierpnia dawka 231,5t4+20t3
      wyniki 26 sierpnia 51ft4, 52ft3
      dawka bez zmian

      16-19 września trafiłam do szpitala z zagrażającym porodem przedwczesnym. niby nic mi się nie działo, jednak lekarz na wizycie stwierdził szyjkę z objawem lejka, która nie trzyma jak trzeba. dodatkowo w szpitalu wyszły w posiewach bakterie e.coli i streptokoccus a. - obecnie jestem po 10 dniach przeleczenia antybiotykiem celowanym wg antybiogramu.

      wyniki 18 września na dawce jw. 39%ft4
      od 20 września dawka 237,5t4+20t3

      z zaleceń - nie mam już zwiększać tyroksyny, tylko monitorować wyniki i albo utrzymywać dawkę, albo (o ile ft będzie rosło) dawkę zmniejszać, nawet kosztem mojego samopoczucia i tycia - żeby nie zwiększać ryzyka zagrożenia porodem przedwczesnym.

      waga - +13kg. i dalej rośnie...
      termin porodu wg ostatniej miesiączki - 18.12; wg usg - 08.12

      mam nakaz oszczędzającego trybu życia. sporo leżę, jednak wstaję przygotować posiłki i z grubsza ogarnąć otoczenie.

      przyjmuję:
      - euthyrox i novothyral
      - luteina 2x2
      - magnez 3x1
      - spasmolina 3x1
      - vit. C 200 3x1
      - sorbifer 1x1 (gin nie widzi potrzeby, endo i owszem)
      - naprzemiennie falvit mama,elevit 1x1

      jutro wizyta u ginekologa. oby znowu ine skończyło się szpitalem.

      założenie: wytrzymać jeszcze 2 mce...
      • lettina Re: 29t2d 02.10.13, 14:57
        > przyjmuję:
        > - euthyrox i novothyral
        > - luteina 2x2
        > - magnez 3x1
        > - spasmolina 3x1
        > - vit. C 200 3x1
        > - sorbifer 1x1 (gin nie widzi potrzeby, endo i owszem)
        > - naprzemiennie falvit mama,elevit 1x1

        i jeszcze urosept 3x1

        odczuwam zmęczenie, zadyszki, dziwne pobolewania w podbrzuszu i w pachwinach. nastroje różne. sporo niepokoju o zdrowie małej.
        • ewuchnat Re: 29t2d 04.10.13, 11:59
          Bóle i zmęczenie to charakterystyczne objawy ciąży i ciężko się połapać co jest objawem ciąży, a co objawem zbyt małej dawki. Powodzenia na dwa ostatnie miesiące!! Ja już 4 miesiące po porodzie, zajrzyj do mojego wątku to zobaczysz, jak mi idzie dawkowanie. Bajzel totalny;D, ale w końcu się unormuje. Pozdrawiam.
    • lettina 30tc kiepskie badania moczu na cito 07.10.13, 18:27
      po wizycie w czwartek niby było ok. wieczorem jednak jakoś dziwnie bolał mnie pęcherz i sikałam nazbyt często, choć nieszczególnie boleśnie. w piątek wieczorem zaczęłam brać furagin. w sobotę miałam małą gorączkę 37,7 - wypociłam się i minęło. w poniedziałek poszłam do lekarza i zrobiłam po południu wyniki moczu na cito:

      białko - 223,9 mg%
      leukocyty - 25 leu/ul
      leukocyty - 2-4 wpw
      azotyny - obecne
      nabłonki płaskie - nieliczne
      bakterie - nieliczne
      pasma śluzu - d. nieliczne

      Bardzo szybko się męczę i silnie pocę. Mam wysoki puls, ale niskie ciśnienie. Z obrzęków - trochę dłonie, czasem twarz. Sikam bez żadnego ciśnienia i co chwilę; po wysikaniu i powrocie na kanapę mogę znów iść sikać - po troszku.

      Czy takie wyniki świadczą o zapaleniu układu moczowego/pęcherza/nerek czy o zatruciu ciążowym?
    • lettina 30t2d białko w moczu cd 08.10.13, 17:05
      dziś powtórne badania moczu na cito.
      białko spadło o połowę do poziomu 130.
      brak azotynów. leukocytów 25. nieliczne bakterie.
      ciśnienie 110/70. lekkie opuchnięcie dłoni.

      dostałam augumentin na 7 dni. nie wiadomo z czego to. furagin i in. ww. mam brać nadal.
      zrobiłam badania e-ft-ów - wyniki za kilka dni, jednak dziś wzięłam mniej o 12,5t4 i nie zalewałam się potem. być może powinnam zmniejszyć o jakieś 6,5 na stałe, do następnych wyników.

      jestem podłamana kolejnym antybiotykiem sad i sikam dalej... w następnej kolejce, jeśli przez tydzień się nie poprawi, nefrolog lub szpital.
      • serek_84 pytanie 11.10.13, 11:30
        Cześć dziewczyny! Mam pytanie. Czy hashi może być powodem tego, że już rok czasu nie mogę zajść w ciążę? Mam wynik TSH w normie cały czas no i już cztery razy robiłam testy owulacyjne. Tak więc nawet jeśli @ mam nieregularny, to testy owu pokazują mi dokładnie kiedy należy się starać o dzidzie. Szczerze powiem, że w ogóle sie nie interesuję tą moją chorobą. Raz w roku idę do endokrynologa. Wyniki i samopoczucie mam ok. Więc nie spodziewałam się, że mogą z tej choroby wynikać inne problemy. Biorę eutyrox 100.
    • lettina 34t2dc 05.11.13, 10:36
      moje ostatnie wyniki z 33t3dc - 30-10-2013:
      25% ft4
      53% ft3
      przed nimi ft4 pełzało na poziomie 6%. teraz jest już ciut lepiej; może dołożę jeszcze 12,5t4. szybko się męczę. z ostatnich badań ginekologicznych - mogę urodzić równie dobrze za 2 tygodnie jak i za 4 ;] wesoło jest. może więc nie tykać dawek eutyroxu?

      moja domowa waga wskazuje 109kg / 180cm. zastanawiam się, jak ja to zgubię, znając moje oporne odchudzanie...

      właśnie - jak mam się zachować z dawkami po porodzie? i jak ustawiać hormony zakładając, że będę karmiła? w założeniu prawdopodobnie mam mieć cc.
      • hashi-tess Re: 34t2dc 05.11.13, 13:46
        wyniki z 26-08-2013 - 51%t4 52%t3

        : lettina 02.09.13, 18:10
        narazie nie zwiększyłam jeszcze dawki. chodzi mi po głowie jakieś +12,5t4.

        z zaleceń - nie mam już zwiększać tyroksyny, tylko monitorować wyniki i albo utrzymywać dawkę, albo (o ile ft będzie rosło) dawkę zmniejszać,


        to są cytaty z Twoich postów.

        Można z nich wyczytać jak Twój lekarz nie bardzo porusza się
        w dawkowaniu hormonów tarczycy.
        A te ostatnie tylko to potwierdzają:
        moje ostatnie wyniki z 33t3dc - 30-10-2013:
        25% ft4
        53% ft3
        • lettina Re: 34t2dc 05.11.13, 14:26
          też miewam wątpliwości...
          ostatnio z zalecenia lekarza zmniejszałam dawkę novo ze 100 na 75 z uwagi na ryzyko zagrożenia porodem przedwczesnym. jednocześnie nie zmieniałam dawek tyroksyny, żeby widzieć jak zachowują się wolne hormony. międzyczasie brałam kolejne antybiotyki - może one też wpływają na poziom hormonów? od jutra chcę dołożyć 12,5 tyroksyny.
          • hashi-tess Re: 34t2dc 05.11.13, 15:22
            tak, antybiotyki zwiękaszają zapotrzebowanie na hormony,
            Zwiększenie dawki o 12,5 to za mało. Dołłóż całe 25.

            Przy tak niskich hormonach trudno mówić o przedwczesnym
            porodzie.
            • lettina Re: 34t2dc 05.11.13, 20:08
              po drodze było ponad 60%ft3, co zbiegło się ze szpitalem w związku z zagrożeniem porodem przedwczesnym - stąd było larum, że mam zmniejszyć novo i nie zwiększać dawek leków...

              teraz nie czuję się jakoś strasznie źle, nie licząc faktu, że mam kondycję kapcia...
            • lettina Re: 34t2dc 06.11.13, 10:52

              > Zwiększenie dawki o 12,5 to za mało. Dołłóż całe 25.

              Tess, dołożyłam dziś rano 25t4, ale nie wiem czy nie za dużo jednak. mam zawroty głowy, mdłości i silne uderzenia potów.
              • hashi-tess Re: 34t2dc 06.11.13, 11:02
                tak daje popalić przy zwiększeniu syntetycznego hormonu tarczyca.
                Dzisiaj na uspokojenie zażyj kilka tabletek slow magu bez wit. B6.
                Powinien Ci pomóc. On się nie odkłada znaczy magnez.
                Nadmiar wydalisz przez nerki.
                Jutro możesz podzielić dawkę euthyroxu na 2 częsci.
                12,5 rano i drugą na pół godziny przed obiadem.
                • lettina Re: 34t2dc 06.11.13, 12:10
                  mg biorę 3x dziennie od września. plus dodatkowo w witaminach ciążowych (falvit mama i elevit naprzemiennie 1 dziennie). plus 1 sorbifer i 3x nospa.

                  postaram się przetrwać kilka dni, może się uspokoi.
    • lettina Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 27.04.14, 17:07
      napiszę już po fakcie - lepiej późno niż wcale smile

      pierwszego dnia 39tc urodziłam przez cc śliczną zdrową córeczkę smile nie licząc żółtaczki patologicznej, ale to minęło...
      3300g, 54cm, 10pkt.
      ft3 dziecka w 2 mcu zycia - ponad normę, ale do skontrolowania przy okazji kolejnego kłucia/morfologii. ft4 w połowie normy.

      cc - bo mój ginekolog uznał, że zwyczajnie jestem stara i tak będzie bezpieczniej ;d fajny stary ginekolog wink cięcie zniosłam źle, odlatywałam na stole (endo stwierdziła, że to z uwagi na b. wysokie dawki hormonów jakie brałam w końcówce ciąży: o ile jeszcze pamiętam to było 275td i 15t3). znieczulenie odeszło mi po 2 godzinach i myślałam, że umrę - zadziałała dopiero morfina niestety. pierwsza doba była straszna, ale w drugiej dobie wszyscy myśleli, że rodziłam naturalnie, bo taka sprawna byłam smile

      niestety nie mialam i nie mam pokarmu. ale dajemy rade.

      a teraz - nie ma na nic czasu smile i to jest piekne smile

      wlasnie lala wstala.

      pozdrawiam i zycze zdrowych pieknych dzidziusiow smile
      • jurmik Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 27.04.14, 17:32
        Gratulacje!!!
        Cieszymy się z Tobą!!!
        A dawkę masz pewnie już znacznie mniejszą - podaj nam wyniki, jak będziesz robiła.
        Dużo przytyłaś przez całą ciążę? Wracasz do wagi sprzed ciąży?
        • znakzapytania16 Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 11.07.14, 07:33
          Co tam latinko u Ciebie/ u Was?
          Jak mała? Domyślam się, że na nic nie masz czasu wink
          Wyobraź sobie, że ja obecnie w 11 tygodniu i 2 dniu !
          Usg prenatalne mam 18 lipca i oczywiście bardzo się denerwuje. Trzeba wierzyć, że wszystko z maleństwem jest dobrze.
          Obecnie też walcze z grzybkiem.

          Napisz jak się czujesz. Uściski i buziaki dla córeczki.
          • lettina Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 16.07.14, 20:26
            Gratuluje!!!

            Z perspektywy czasu powiem Ci jedno: nie denerwuj sie, bo juz nic nie zmienisz. Jedynie badania rob na dobrym sprzecie, zeby w razie jakichs problemow rodzic w odpowiednim szpitalu.

            U nas dobrze. Lalka jak dotad zdrowa, nie liczac katarkow i goraczek od zabkow, ale to norma. Jest strasznie wymagajacym modelem wiec na nic nie ma czasu; tym bardziej, ze meza nie ma pol roku w roku w domu, a babcia daleko. Za to mamy pradziadka niepelnosprawnego na glowie, ciekawie jest hehe.

            Wrocily do mnie migreny i bole glowy. Juz wiem, ze sa warunkowane ht. Po ostatnim tygodniu codziennego bolu, zrobiwszy uprzednio wyniki' zmniejszylam dawki lekow. Bol minal. Jutro beda wyniki. No i waga pozostawia mi sporo do zyczenia. Zostala co prawda jakas 5 na plusie, ale ogolnie jest jakies 25 za duzo i ani drgnie.

            Trzymam kciuki. Jak cos, to pisz. Odezwe sie w miare mozliwosci.
            • znakzapytania16 Re: MOJA PIERWSZA CIĄŻA 17.07.14, 06:35
              Czekałam na Twoja odp.
              Czyli maleństwo i dziadek. No to masz co robić!

              Dziękuję za rady. Wiem, że nie na wszystko mam wpływ, dlatego modlę się, żeby mój skarb byl zdrowy. Jutro jedziemy na badania.

              Pozdrawiam Cię serdecznie!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka