haniaw78
25.07.02, 20:13
Kiedy mój partner wchodzi we mnie, odczuwam nieprzyjemmny ból. To jest
szalenie nieprzyjemne, bo niestety stosunek kojarzy mi się z bólem i o nicyzm
innym nie myślę, jak o tym, że zaraz zaboli. Mój facet też przez to cierpi,
nie chce mi zrobić krzywdy i to zajmuje całe wieki, zanim dojdzie do sedna.
Dziwne jest to, że gdy już jest we mnie to ból ustaje. Nie jest to zależne od
fazy podniecenia, bo nawet jak kochamy się po paru chwilach (a przecierz
pochwa jest już rozciągnięta, to nie powinno być problemu) wszystko zaczyna
się od nowa. Mój lekarz ginekolog powiedział, że mogą mnie boleć jakieś
pozostalości po blonie dziewiczej, zapisał mi jakieś żele, które wogóle nie
pomagają. A może w mojej głowie jest coś nie tak/ Czytałam, że są jakieś
choroby, typu pochwica, których przyczyna siedzi gdzieś w mózgu.
Prosze o poradę.