Dodaj do ulubionych

Nieustannie zdradzam zone

IP: *.telia.com 10.10.01, 12:45
Jestesmy razem z zona juz od 19 lat.Nasze wspolzycie nie jest juz takie jak
bylo kiedys.Owszem miewamy sex, czasami dwa, trzy razy w tygodniu jak i rowniez
bywaja tez tez przerwy wielotygodniowa.Jesli ja nie wezme inicjatywy to do sexu
raczej nigdy nie dochodzi z moja zona.
Problem lezy jednak w inny miejscu. Od poczatku naszej znajomosci zdradzalem
zone z innymi kobietami i robie to dalej.Ciagle szukam nowej kobiety aby przezyc
naprawde bardzo przyjemny sex. Oczywiscie moja zona nic o tym nie wie i nigdy
jej tego nie zdradze ale ostatnio coraz czesciej zastanawiam sie dlaczego
posiadam taki ogromny pociag sexualny do innych kobiet. Czy to jest normalne ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Olesia Re: Nieustannie zdradzam zone IP: 195.117.10.* 10.10.01, 15:20
      Uważam że jest to normalne ponieważ isnieją różne typy seksualne i ludzia
      miewają rózne temperamenty a ty poprostu taki jesteś że podnieca cię świeża
      krew.
      Powodzenia - tylko żal mi twojej żony w końcu ją bezczelnie oszukujesz.
      • Gość: Max Re: Nieustannie zdradzam zone IP: 158.66.108.* 10.10.01, 15:28
        A ja nie zdradzam. Piotr, zdradź Olesię!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Olesia Re: Nieustannie zdradzam zone IP: 195.117.10.* 11.10.01, 08:36
          Max ciebie chyba wypuścili z przedszkola,ty wogóle nie umiesz rozsądnie
          dyskutowac - do przedszkola!!!
          • Gość: zenek Re: Nieustannie zdradzam zone IP: 192.168.0.* / *.krakow.sdi.tpnet.pl 11.10.01, 09:22
            Olesiu - czyzbys zdradzała na okrągło i do woli?
      • Gość: Momo Re: Nieustannie zdradzam zone IP: *.cezex.pl 10.10.01, 15:37
        Gość portalu: Olesia napisał(a):

        > Uważam że jest to normalne ponieważ isnieją różne typy seksualne i ludzia
        > miewają rózne temperamenty a ty poprostu taki jesteś że podnieca cię świeża
        > krew.
        > Powodzenia - tylko żal mi twojej żony w końcu ją bezczelnie oszukujesz.


        I znowu sie nie zgodzę z tobą Olesiu, TO JEST NIE TYLKO MAŁO NORMALNE ALE I MAŁO
        MORALNE!!!!!!Trzeba się uczyć panować nad swoim ciałem wszak nie jesteśmy
        zwierzaczkami, np. króliczkami, które parzą się kiedy tylko mogą..
        • Gość: Max Re: Nieustannie zdradzam zone IP: 158.66.108.* 10.10.01, 15:52
          Momo, trzymam z tobą. Olesia w ogóle odchodzi od zmysłów.
          • Gość: orzeszek Re: Nieustannie zdradzam zone IP: 192.168.252.* 10.10.01, 16:34
            bo co? bo ma odwage powiedzeic, ze istnieja rozni ludzie o roznych
            temperamentach? Pewnie, zal mi zony Piotra, ale mam wrazenie, ze post jej nie
            dotyczy, a tego czy P jest normalny ze swoimi zdradami. Nie wiem, za malo
            danych. Raczej obstawiam, ze nic Ci nie jest psychicznie (ani tym bardziej
            fizycznie), a przyzwyczajenie-druga natura czlowieka. Ani to fajne, ani
            bezpieczne, ale czeste. Ludzie maja to do siebie, ze sie zdradzaja.
      • Gość: Mar Re: Nieustannie zdradzam zone IP: 213.25.197.* 11.10.01, 06:03
        Gość portalu: Olesia napisał(a):

        > Uważam że jest to normalne ponieważ isnieją różne typy seksualne i ludzia
        > miewają rózne temperamenty a ty poprostu taki jesteś że podnieca cię świeża
        > krew.
        > Powodzenia - tylko żal mi twojej żony w końcu ją bezczelnie oszukujesz.


        Niestety to prawda, tylko ktoś taki nie powinien się żenić. Niektórzy nazywają to
        "uzależnieniem od seksu", ale ja wolę termin "dziwkarz". Różnica jest taka jak
        miedzy "alkoholikiem" a "pijakiem i moczymordą".
    • Gość: pablo Re: Nieustannie zdradzam zone IP: 10.65.1.* / 193.41.231.* 10.10.01, 16:52
      Piotrze zdrać mo tajemnicę jak ty to robisz, że sie twoja zona nie zorientowała
      przez 19 lat a może ona ma kochanka a Ty nic o tym nie wiesz?
      • Gość: luk Re: Nieustannie zdradzam zone IP: *.002.popsite.net 10.10.01, 18:41
        no wlasnie, to jest zagadka. Poza tym z takiego swawo-lenia
        ona moze nieswiadomie czuc sie bezwartosciowa etc, a nawet
        mozna z tego powodu niezle sie rozchorowac.Jest to jakby nie bylo
        przedmiotowe traktowanie kobiety, jako instrumentu do zaspokajania
        swojej rozkoszy, ktora jest centrum istnienia.
        Jesli nie ma sie glebszych zainteresowan (powiem smielej:
        wrazliwosci)
        to pozostaje tylko dupka, kupka i papu.
        Wspol-czuje tych nieskonczonych do-znan.
        • Gość: grrr Re: Nieustannie zdradzam zone IP: *.inowroclaw.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 21:59
          oczywiscie ze to nie jest normalne.jestes po prostu zidiocialym starcem,ktory
          nie ma pojecia o milosci.wg mnie to jest zachowanie prymitywne .nawet nie
          wiesz,ze w taki sposob zrujnowales zycie swojej zonie.mam nadzieje,ze trafi sie
          ktos zyczliwy i jej powie o twoich ekscesach.Ty w ogole z nia rozmawiasz?
          oczywiscie o czyms innym niz o 'miewaniu seksu'.
          az brak mi slow,na takich...grrr....najlepiej byloby tobie kupic na urodziny
          (ciekawe ktore)plastikowa lalke(dl;a ciebie to chyba nie ma roznicy..),przyda
          sie jesli bedziesz juz zbyt stary by jakakolwiek kobieta mogla na ciebie
          poleciec.poza tym,czytalam, o kilku przypadkach kiedy stary facet zazylviagre i
          dostal potem zawalu serca-przezyl.jednak jak powiedzial seks mu kompletnie to
          wybije z glowy.moja rada-zazyj sobie viagry.ale w nieco wiekszej ilosci.
          • Gość: grrr Re: Nieustannie zdradzam zone IP: *.telia.com 10.10.01, 22:20
            Gość portalu: grrr napisał(a):

            > oczywiscie ze to nie jest normalne.jestes po prostu zidiocialym starcem,ktory
            > nie ma pojecia o milosci.wg mnie to jest zachowanie prymitywne .nawet nie
            > wiesz,ze w taki sposob zrujnowales zycie swojej zonie.mam nadzieje,ze trafi sie
            >
            > ktos zyczliwy i jej powie o twoich ekscesach.Ty w ogole z nia rozmawiasz?
            > oczywiscie o czyms innym niz o 'miewaniu seksu'.
            > az brak mi slow,na takich...grrr....najlepiej byloby tobie kupic na urodziny
            > (ciekawe ktore)plastikowa lalke(dl;a ciebie to chyba nie ma roznicy..),przyda
            > sie jesli bedziesz juz zbyt stary by jakakolwiek kobieta mogla na ciebie
            > poleciec.poza tym,czytalam, o kilku przypadkach kiedy stary facet zazylviagre i
            >
            > dostal potem zawalu serca-przezyl.jednak jak powiedzial seks mu kompletnie to
            > wybije z glowy.moja rada-zazyj sobie viagry.ale w nieco wiekszej ilosci.

          • Gość: grrr Re: Nieustannie zdradzam zone IP: *.telia.com 10.10.01, 22:22
            Pytalas sie o moj wiek,wiec mam 37 lat,wspaniale dzieci,jestesmy dobrze
            sytuowani,naprawde bardzo dobrze nam sie powodzi finansowo, zwiedzilismy juz
            ogromny kawal swiata, lecz ze wzgledu na moja prace mam nieograniczone
            mozliwosci romansowania z kobietami ktore sa przewaznie mezatkami.Ten pociag do
            nowych kobiet jest taki silny ze naprawde nie potrafie odmawiac.Dlatego pytalem
            sie czy jest to normalne, ale ty widocznie uwazasz jednak ze nie.
            • Gość: grrr Re: Nieustannie zdradzam zone IP: *.inowroclaw.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 23:02
              nie mam juz sil na wiecej zgryzliwosci pod twoim adresem ,mimo ze mam
              swiadomosc ze ta metoda jest,mozna powiedziec nawet dziecinna . mam nadzieje ze
              mnie ktos poprze i Szanowny Pan Doktor rowniez wypowie sie w twojej
              sprawie.oczywiscie jak napisalam wczesniej twoje zachowanie nie jest dla mnie
              normalne,nie wiem dlaczego jestes tym zdziwiony(poobnie jak nie wiem dlaczego
              wlasciwie uzyles dwa razy mojego nika).piszesz ze masz wspaniale dzieci,kase i
              mozliwosci-zwiedzanie swiata etc.
              a ja sie pytam co z tego?Ty pewnie bys odpowiedzial(no co,przeciez wieksze
              mozliwosci-chodzi o dupy,pokazanie sie swiatu no i zobaczenie czegos,wierze ze
              po to tez jedzisz),ale jak by na to pytanei odpowiedziala twoja zona,gdyby
              wiedziala co jej robisz.
              wyobraz sobie...19lat....wg mnie zrujnowales jej zycie po prostu..
              nie uznaje takiego zachowania.uwazam je,jak napisalam w poprzednim poscie za
              prymitywne.jak ktos wczesniej sluszie okreslil udowodniles,ze traktujesz
              kobiety przedmiotowo,dlatego uwazam,ze plastikowa lalka by sie tobie naprawde
              przydala.Piszesz ze masz wspaniale dzieci i ja w to wierze.ciakawa jestem co by
              powiedzialy,gdyby dowiedizaly sie o tym co tatus robi podczas zarabiania
              pieniedzy na ich ew. korepetycje i wyjazdy za granice.
              Nie wiem czy to dla ciebie ma jakiekolwiek znaczenie i zy ciebie w ogole
              poruszy to pytanie(przepraszam ze zwracam sie do ciebie per "ty" czego nie
              powinnam robic z racji twojego wieku,ale nie mam sily na okazywanie szacunku
              takiemu czlowiekowi)co ty bys zrobil gdybys sie dowiedzial,ze wlasciwie miales
              spiepszone dlugie 19lat swojego zycia?ze ktos kogo kochasz przez ten caly czas
              ciebie oszukiwal?
              zdarzaja sie takei przypadki jak twoj i jak mniemam wydaje ci sie ze kochasz
              zone albo naprawde ja kochasz(a ja w takim wypadku sie myle i zle pojmuje
              milosc).
              kochanie sie to chyab tez jakeis poswiecenai prawda?
              sam przyznajesz ze "NIEUSTANNIE" ja "ZDRADZASZ"
              fakt,ze z mezatkami raczej ciebie nie usprawiedlia,wprost przeciwnie,w ten
              sposob pokazales ze rujnujesz zycei nie jednej osobie(zonie)ale jeszcze jak sie
              domyslam wielu wielu(19lat to sporo czasu)osobom(mezom)

              Szczerze mowiac bardzo licze na wypowiedz doktora w tej sprawie.
              moze to ja sie myle i zupelnie nie tak jak trzeba pojmuje milosc?
              • Gość: Ole Re: Nieustannie zdradzam zone IP: 195.117.10.* 11.10.01, 08:32
              • Gość: Piotr Re: Nieustannie zdradzam zone IP: *.telia.com 12.10.01, 11:16
                Nie wiem jak mam Tobie odpowiedziec na Twoj list.Jestes bardzo negatywnie
                nastawiona do mnie i chyba zadna odpowiedz Ciebie nie zasatysfakcjonuje.
                No coz robie to co lubie, niech sie to Tobie wydaje dziecinne ale naprawde
                jest mi z tym dobrze.Wiem ze wielu moich kolegow robi podobnie choc moze nie az
                tak czesto,ale czy to jest jakas roznica ? Nie mam kochanki jak wielu innych,
                nie angazuje sie tez uczuciowo,robie to wylacznie dla przyjemnosci. Nie
                potrafie zyc bez kobiet i nic na to nie poradze i wcale nie chce nic zmieniac.
      • Gość: Bona A może problem właśnie tam? IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.10.01, 23:41
        Tam , to znaczy w tym miejscu, które Piotr od razu zastrzega jako nie-
        problemowe. Sam zauważa, że do seksu z żoną dochodzi tylko wtedy, gdy sam go
        zainicjuje. Ciekawa jestem, w jakich sytuacjach ten "seks pozamałżeński" jest
        najbardziej ekscytujący? Może wtedy, gdy partnerka wykazuje inicjatywę?
        • tassman dziwne ze..... 11.10.01, 09:54
          Dziwne ze jeszcze na ten temat nie zabrał głosu znany na forum "ekspert-od-
          wszystkiegoo pan Lucky....
          Czekam z 'niecierpliwoscia' na jego bezcenne rady 'praktyka'....
          19 lat zdrady -niezły wynik....Ciekawe jak sie 'żyje' z taka swiadomoscią? jest
          ci dobrze? Kochasz jeszcze swoja zonę?
          Mysle ze bardzo pomógłby ci rozwód (bo raczej watpie zeby twoja połowica ci
          przebaczyła te 'drobne' 19 latek)....Byłbys wolny, nie musiałbys kłamać,
          robiłbys co chcesz i jak chcesz...

          Pomysl o tym.....



          • Gość: Max Re: dziwne ze..... IP: 158.66.108.* 11.10.01, 11:22
            Tassman,
            you are my hero.
            Czekam też na lokalnego guru lukiego. Pan Doktor określił go jako deprawatora
            terminatora nieletnich.
          • Gość: Piotr Re: dziwne ze..... IP: *.telia.com 12.10.01, 11:45
            Odpowiedz dla "Tassmana"
            Nie, rozwod wogole nie wchodzi w rachube, chyba ze zona bedzie tego chciala.
            Na razie wszystko jednak uklada sie bardzo dobrze.Kto wie , moze bedzie
            inaczej.Pisalem wczesniej ze robie to tylko i wylacznie dla przyjemnosci,
            nie angazuje sie w uczucia.

    • Gość: lucki Re: Nieustannie zdradzam zone IP: *.*.*.* 11.10.01, 11:36
      Gość portalu: Piotr napisał(a):

      >>Czy to jest normalne ?

      Piotrze, odpowiadajac na Twoje pytanie uwazam iz: jest to powszechne. A czy jest
      normalne? To wszystko jest kwestia odpowiedniego zdefiniowania slowa "normalny".
      Ja w ogole nie staralbym sie wartosciowac tego w obrebie
      słowa "normalny" "nienormalny". Slowo "powszechne" wydaje mi sie bardziej
      odpowiednie, gdyz nie jestes jedynym czlowiekiem, ktory nie potrafi wytrwac w
      monogamicznosci. ----
      • Gość: Max Re: Nieustannie zdradzam zone IP: 158.66.108.* 11.10.01, 11:54
        Wreszcie wywołaliśmy wilka z lasu.

        Lucky, co uciekasz od problemu. Pokaż wreszcie twarz demona. Więc jak: robi
        dobrze, czy źle? Ale lepiej nie myśl!
        Halo
        • Gość: lucki Re: Nieustannie zdradzam zone IP: *.*.*.* 11.10.01, 12:14
          A Ty jak uwazasz?---
          • Gość: Max Re: Nieustannie zdradzam zone IP: 158.66.108.* 11.10.01, 12:22
            Widzę, że lubisz mnie prowokować.
            Oczywiści robi coś wstrętnego, okropnego, podłego, małostkowego, zakłamanego,
            wrednego, parszywego, demonicznego......
            Halo, twój ulubieniec Max
            • Gość: lucki Re: Nieustannie zdradzam zone IP: *.*.*.* 11.10.01, 12:31
              Ja Ciebie prowokowac? Raczej zmusic do myslenia, bo czytajac inne Twoje
              przemyslenia smiem watpic, czy takowa zdolnosc posiadasz. Ale widac, ze na swoj
              sposob jakos myslisz. Podkreslam: na swoj sposob. ----
              • Gość: Max Re: Nieustannie zdradzam zone IP: 158.66.108.* 11.10.01, 12:41
                A więc jesteś demonem. Wprawdzie staram się podążać za twoim intelektem, choć
                przyznaję nie jestem tak błyskotliwy jak ty.
                Które moje posty ci się nie podobają?
                Halo
                • Gość: lucki Re: Nieustannie zdradzam zone IP: *.*.*.* 11.10.01, 12:47
                  Nie wiem czy byles na tyle blyskotliwy i dostrzegles, ze nie tylko ja
                  krytycznym okiem spojrzalem na Twoje "wypociny" na forum. ---
                  • Gość: Max Re: Nieustannie zdradzam zone IP: 158.66.108.* 11.10.01, 12:59
                    Nie jesteś miły. Ale doceniam twój "wsad".
                    Halo
                    • Gość: orzeszek Re: Nieustannie zdradzam zone IP: 192.168.252.* 11.10.01, 16:46
                      Tak, tak, sypianie z innymi (poza zona) kobietami jest demoniczne......No to na
                      stos ze wszystkimi co tak robia! Idzie zima, bedzie cieplej:)))))
                      Czy ktos jeszcze zauwazyl ciekawy komentarz doktora do watku "co zrobic, zeby
                      mi nie przeszlo" (jakos tak chyba sie ten watek nazywa). Nie dosc, ze jest
                      zespol zdrady prowokowanej (cos wiem na ten temat), to jeszcze pojawia sie tam
                      pojecie "domagania sie" otwarcia zwiazku na inne erotyczne przygody, co
                      polepsza i wzmacnia dotychczasowa wiez:))) O jaka ulga, ze pomiedzy wszystkimi
                      swietymi na tym forum znajduje sie i ktos taki, co to sie przyznaje, ze zdrada
                      meza wyszla na dobre zainteresowanym. Jak to dobrze, ze ludzie sa roznorodni, i
                      niektorzy z nich radza sobie z powszechnymi (za luckim) i zyciowymi problemami
                      w sposob pozytywny.
                      Wszystkim "czystym" (niezdradzajacym) az po grob zapale niedlugo wielki znicz,
                      a za tych, dla ktorych sex nie jest naprawde najwazniejszy, a swoja wiez lokuja
                      na poziomie serca i glowy bardziej niz na poziomie majtek, wzniose wielki
                      toast. Bo jak zwykle "Bogu swieczke, diablu ogarek":))))))))))))
                      • Gość: Marta Re: Nieustannie zdradzam zone IP: *.elbacsb.com.pl 12.10.01, 08:41
                        Uważam, że Piotr robi źle. Dla mnie podał za mało danych, aby wystawić mu taką
                        cenzurkę jak Max, ale zdrada pozostaje złem. Piotr pomyśl jak czułaby się Twoja
                        żona, gdyby się o tym dowiedziała. Czy to dla Ciebie nie ma znaczenia? Z drugiej
                        strony, gdy jej nie mówisz, nie jesteś wobec niej uczciwy. Człowiek, który żyje
                        w związku z drugim, powinien przynajmniej starać się, aby ten związek był jak
                        najlepszy. Nie można wszystkiego tłumaczyć różnicą temperamentów, nie jesteśmy
                        zwierzętami.

                        Pozdrawiam (zwłaszcza tych niezdradzających)
                    • Gość: Piotr Re: Nieustannie zdradzam zone IP: *.telia.com 12.10.01, 11:18
                      Zadaj konkretne pytanie moze sprobuje rozwinac ten temat
                      • Gość: grrr Re: Nieustannie zdradzam zone IP: *.inowroclaw.sdi.tpnet.pl 12.10.01, 14:25
                        skoro robisz to co jest dla ciebie przyjemne i to co lubisz to po co wlasciwie
                        zadajesz nam i ekspertowi pytanei czy to jest normalne?po 19latach naszly cie
                        jakies wyrzuty sumienia?
                        w odpowiezi na moj post usprawiedliwaiasz sie niemalze ze po prostu robisz to
                        co lubisz z zona jst wam cudownie..to po co wlasciwie chcesz z obcymi ludzmi na
                        ten temat dyskutowac,a nawet podawac szczegoly,o ktore ktos cie chyba prosil?
      • Gość: Piotr Re: Nieustannie zdradzam zone IP: *.telia.com 12.10.01, 11:33
        Odpowiedz do "Luckiego"

        Zgadzam sie z Toba absolutnie.Nawet podoba mi sie okreslenie "powszechne"
        Zadam takie pytanie. Dlaczego mam sie wstzymywac od czego co sprawia mi ogromna
        przyjemnosc ? Czy postopie lepiej gdy bede sie powstrzymywal,udawal pozomnego i
        cierpial z tego powodu? Naprawde jest to tak powszachne ze jest chyba malo osob
        ktore moga powiedziec" ja tylko z zona".
        • Gość: Piotr Re: Nieustannie zdradzam zone IP: *.telia.com 12.10.01, 11:37
          Przepraszam za bledy ort. ktore napisalem w poprzedniej odpowiedzi,ale to jaz
          tak jest gdy szybko sie odpowiada stukajac w komp.
    • Gość: MRej Re: Nieustannie zdradzam zone IP: 213.76.59.* 11.10.01, 23:05
      Gość portalu: Piotr napisał(a):

      > bylo kiedys.Owszem miewamy sex, czasami dwa, trzy razy w tygodniu jak i rowniez
      > bywaja tez tez przerwy wielotygodniowa.Jesli ja nie wezme inicjatywy to do sexu
      > naprawde bardzo przyjemny sex. Oczywiscie moja zona nic o tym nie wie i nigdy
      > posiadam taki ogromny pociag sexualny do innych kobiet. Czy to jest normalne ?

      Stary, wywal te iksy i zastąp je polskimi literami. Jak Mariusz Max Kolonko mówi
      o businessie za rogiem tamtej ulicy, to można go zrozumieć, bo on half-American,
      ale Polacy i sex-sexu-sexem-sexualny!
      Mialo byc tak extra postepowo i super miedzynarodowo (pomijam tresc), a wyszedl z
      tego mlodziezowy szpan...
      • Gość: Piotr Re: Nieustannie zdradzam zone IP: *.telia.com 12.10.01, 11:25
        Z tymi ixami to jakie nieporozumienie, odpowiadajac "grrr" musialem cos zle
        wcisnac,ale jezeli jestes blyskotliwy to zauwazysz jednak ze to jest tylko
        powtorzenie mojego tematu.Jesli interesuje Ciebie jezyk polski to chyba musisz
        zerknac na inny temat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka