Dodaj do ulubionych

Awinn - odtruj mnie, please...

17.05.04, 22:08
Co mogę zażyć,żeby pozbyć się ciągłych wysypów na twarzy .Wiem, że to głupie
pytanie, ale z konwencjonalnej medycyny próbowałam już wszystkiego. Nie chcę
więcej antybiotyków, maści, leczenia hormonalnego, które tylko pogarszają
stan mojej 30 letniej skóry. Tak sobie myślę, że to nie żaden trądzik (a
przynajmniej nie młodzieńczy :)).Szczerze mam już dość, bo chyba prędzej
pojawią mi się zmarszczki, niż wyleczę te przyszcze.
Mam cerę tłustą (choć po wymyciu przez chwilę wygląda na przeszoną i
połuszczoną,szorstką).
Gdybyś mógł coś poradzić tak na odległość...
Obserwuj wątek
        • beba2 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 18.05.04, 07:56
          Tylko, że ja to już ze 4 oczyszczanki sobie robiłam ( w ciągu ostatnich 2
          lat),z tego 2 pod okiem lekarza (dietetyka) i nic to nie zmieniło.Nic a nic.
          Mam już tego dość...
          Zrobiłam już chyba wystko co można, mam wrażenie,że do końca życia będę chodzić
          z pryszczami :(((
          Dzięki za odpowiedzi.
          • astria1 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 18.05.04, 09:24
            pozwól że się włączę...Beba ja ze swej strony zalecałabym Ci wizytę u homeopaty
            klasycznego zwazywszy ze ten problem trwa tak bardzo długo. Homeopatia
            klasyczna swietnie sobie radzi z trądzikiem i odpowiadając w razie czego
            Aleksandrowi ze leki homeopatyczne nie bedą działały tylko w obrębie cery czy
            wyprysków tylko będą działały na Twoj organizm w ten sposob ze zacznie sam
            oczyszczać się z toksyn. Lek lub leki będa działały równiez tak aby nie bylo to
            jednorazowe działanie czyli np. pozbycie się "pryszczy" ale pomoże organizmowi
            wrócić do równowagi bo tak naprawdę to te nieszczęsne pryszcze to jest jeden z
            wielu innych problemów w organizmie.
            pzdr
            Anna

            Ps. moze Awinn się odezwie i cos Ci doradzi a wtedy sama podejmij decyzję co do
            leczenia

            pzdr
            Anna
            • beba2 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 18.05.04, 10:02
              Tak, droga Astrio, właśnie to miałam na myśli prosząc o odtrucie.Czyli o
              przywrócenie organizmu do równowagi. Zdaję sobie sprawę, ze to nie jest tylko
              problem cery. Te wysypy na twarzy napewno mają związek z zaburzeniami w
              organizmie. Podejrzewano już wątrobę, hormony, stres itd.(tyle to i ja sama
              wiem), jednak żaden lekarz nie wyleczył przyczyny tylko zagłuszał skutek.Jak
              wiadomo na chwilę,pozostawiając skórę w stanie ruiny, bo dodatkowo doszło
              przesuszenie.
              Byłam u dwóch homeopatów. Przyjmowalam leki przez rok i słowo daję, że bez
              skutku. O ilemoje dziecko łatwo reaguje na leki homeo. ( w jego drobnych
              dolegliwościach), o tyle na moim przykładzie homeopaci nie trafili w sedno,
              zdaje się.
              A skoro to nic nie kosztuje :))), to proszę o jakiś pomysł Awinna, bo podobno
              ma świetne rezultaty w leczeniu chorób skóry.
              Pozdrawiam Was
              • astria1 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 18.05.04, 17:33
                > Byłam u dwóch homeopatów. Przyjmowalam leki przez rok i słowo daję, że bez
                > skutku.

                :-)) to znófff ja :-) podrążę jeszcze troszeczkę ten temat jesli masz jeszcze
                cierpliwość :-)
                Powiedz jakie leki bralas i do tego jakie to potencje i o ile pamiętasz jak je
                brałaś ? jeszcze jedno czy zadnej ani malutkiej zmiany nie zauwazyłaś ? Czy
                wystąpiła jakakolwiek reakcja ? np. jakies pogorszenie samopoczucia po zazyciu
                leku ?

                pzdr
                Anna
            • martini_very_bianco Re: Awinn - odtruj mnie, please... 18.05.04, 18:05
              a ja też się włączę:). Prbolemy skórne zawsze są efektem wewnętrznego niehalo w
              organiźmie, tu się zgodzę, natomiast nie zawsze świadczą o zmianach
              chorobowych, a zazwyczaj o zanieczyszczeniu organizmu:)

              16%VOL
              22%VAT




              --
              takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • martini_very_bianco Re: Awinn - odtruj mnie, please... 18.05.04, 11:38
      Nie wiem, jakie oczyszczania sobie fundowałaś:), jest sobie taka dieta tylko i
      wyłącznie owocowo-warzywna, przez 6 tygodni, i nie znam osoby, u której by to
      nie przyniosło rezultatów. Tylko trzeba silnej woli:) i motywacji:) a ja nie
      mam. Na dobry początek zxaczniej od płkuania ust olejem. Świetny sposób

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12345&w=8366222
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12345&w=10933115


      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
            • beba2 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 18.05.04, 19:00
              Brałam Ci ja sulfur 15 CH jedną dawkę(10 granulek) tygodniowo przez trzy
              miesiące.
              Potem thuya occid 30 dawkowanie takie samo.
              Nie poczułam nic,nic,nic.Ani lepiej, ani gorzej niestety - bo to by był
              pozytywny objaw jak sądzę.
              Dietę owocową stosowałam 4 lata temu przez 3 tygodnie.Dłużej nie wydoliłam, bo
              schudłam 5 kilo (kilogramy nie wrociły do dziś, a syfy po miesiącu i owszem).No
              i czułam się nienajlepiej w czasie tej diety. Ja w ogóle jestem oporna na
              wszelkie rygory i organizm też mi się buntuje jak mu funduję takie sposoby.
              To co mi wyłazi na twarzy to nie są jakieś wielkie ropne krosty, ale czasem
              pojawia się coś malego z płynem syrowiczym w środku, jak to uszkodzę przy
              myciu, to się rozsiewa jak zaraza.A potem zostają czerwone ślady (nie
              blizny).Co bym nie robiła to mam porozszerzane i zanieczyszczone pory. Na
              dodatek żadne kwasy itp. nie pomagają (tylko na chwilkę).Te zaskórniki sobie
              rosną i powstają krostki, a jak usuwam to robi się ich jeszcze więcej.I tak w
              koło Macieju.
              Dodam, że skóra głowy też mi się przetłuszcza i muszę ją myć codziennie.
              Pozostałe części ciała, że tak powiem - skóra normalna gładziutka.
              • martini_very_bianco Re: Awinn - odtruj mnie, please... 18.05.04, 20:31
                Eeeee, może te potencje nie takie... Albo lek srednio trafiony... W sumie,
                innej możliwości w homeopati nie ma:))) Jak nie działa, to albo jedno, albo
                drugie, albo i oba na raz:). Zaraz się tu właduje jakiś przeciwnik i powie, że
                widocznie jesteś odporna na efekt placebo, cyborgu bez psychiki:)

                16%VOL
                22%VAT




                --
                takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
                • alexander_82 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 18.05.04, 20:50
                  zanieczyszczenia w organizmie moga byc w watrobie, jelicie grubym i cienkim,
                  zatokach, nerkach, ogolnie w ustroju... homeo. nie moze (dziala czy nie)
                  zalatwic tego wszystkiego. od oczyszczania jest med. naturalna i jest w tej
                  matrii skuteczna. mozna oczyscic jelito dieta, kamienie poniekad porozpuszczac,
                  zatoki przemys metoda jala neti, przeplukac caly ukl. pokarmowy cwiczeniem
                  jogi szank-prakszalana, oczyscic ustroj glodowkami albo ssaniem oleju... itd.
                  to jest oczyszczanie.
                  • beba2 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 18.05.04, 21:39
                    Alexander, dzięki za rady, ale gdyby chodziło mi o to, co Ty polecasz to
                    udałabym się na inne forum. Bez urazy, ale nie każ mi wyczyniać tych wszystkich
                    rzeczy, bo ja się do tego nie nadaję.Nie chcę, nie lubię i nie będę robić
                    takich rzeczy.Joga jest dla mnie abstrakcją, to nie moj filing, że się tak
                    wyrażę po zagranicznemu.

                    Martini, wiadomo, że albo lek nie trafiony, albo tyż potencja, ale lekarz
                    ceniony w Krakowie przepisał. No cóż, nadal czekam na Awinna, a potem pójdę się
                    zastrzelić, jak odmóżdżonemu, wierzącemu w homeopatię przystało.

                    Sorki, ale na jakikolwiek tłuszcz w ustach reaguję pawiem :) więc o tym oleju,
                    choć słyszałam wiele dobrego, mogę zapomnieć.
                      • astria1 do Aleksandra... 19.05.04, 09:36
                        alexander_82 napisał:

                        > to moje trucie powyzej to bylo do Martini. chodzilo mi o to ze homeo. nie jest
                        > w stanie oczyscic dostatecznie organizmu

                        Pewnie ze nie jest w stanie ! ale tak jak Ty masz o tym pełną swiadomośc tak
                        nie rozumiesz ze inni nie podzielają tego zdania - to tak samo jest z nami
                        homeopatami "nie rozumiemy" ze ludzie nie potrafią "zrozumiec" jak łatwo jest
                        leczyc się za pomoca homeopatii zamiast kolejnego 3 antybiotyku itp. spraw.

                        Aleksander ani Ty ani Ja nie zbawimy swiata a przekonywanie się nawzajem co
                        jest lepsze dprowadza tylko do głupiej dyskusji z pogranicza co było pierwsze-
                        kura ? czy jajko?
                        Acha - jeszcze jedno w jakimś wątku "płakałeś" o tym ze hmeopatią zamierzamy
                        zaleczać problem oczny czy też tylko działac na objaw a nie na przyczynę -
                        pragnę Ci wyjaśnic ze w wiekszości przypadków homeopatia nie leczy objawów
                        tylko przyczynę a więc podchodzi całościowo do organizmu a nie tylko do częsci.

                        Ponieważ uważam ze nie jestes człowiekiem ograniczony zalecałabym Ci podstawową
                        lekturę homeopatyczną mówiącą o tym jak właśnie działa homeopatia na człowieka.
                        Po tej lekturze mam nadzieję ze trochę coś Ci się wyjaśni i nie będziesz tak
                        zaciekle atakował tej formy leczenia. To co pisze to jest moje prywatna -
                        osobista rada ponieważ ja równiez nie należę do osób "ograniczonych" i szukam
                        róznych rzeczy które mogą spowodować ze w przyszłości zdrowie mojej rodziny
                        będzie nie zachwiane. Ale to musi byc metoda którą chce się podąrzać a nie
                        robic nic na siłę. Musi być też to metoda taka która jest juz sprawdzona. W
                        obecnej chwili dla mnie taką metodą jest własnie Homeopatia a zaręczam Cie ze
                        gdybym stanęła nad przepaścią swojego zycia skorzystam napewno z terapii które
                        Ty zalecasz ponieważ widzę sens ich uzycia ale w obecnej chwili mówię że nic na
                        siłę - wbrew sobie nie należy nic robić.
                        Mam nadzieję ze dobrze zostałam zrozumiana przez Ciebie...

                        Pzdr
                        Anna
              • astria1 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 18.05.04, 21:31
                beba2 napisała:

                > Brałam Ci ja sulfur 15 CH jedną dawkę(10 granulek) tygodniowo przez trzy
                > miesiące.
                > Potem thuya occid 30 dawkowanie takie samo.
                > Nie poczułam nic,nic,nic.Ani lepiej, ani gorzej niestety - bo to by był

                Niooo :-) to już mam przyczynę :-) za każdym razem na forum polecam kontakt z
                homeopatą klasycznym ponieważ z doświadczeń wiem ze tylko tym sposobem mozna
                dojść do ładu ze swoim organizmem.
                Gdzieś tam poniżej w innych wątkach opisywałam jak często wygląda w polsce
                sposób leczenia przez homeopatów i jakie efekty uzyskują i Ty własnie jesteś
                dosłownym przykładem jak nie powinno wyglądać to leczenie.
                Homeopata u którego leczyłaś się nie jest klasykiem - to czlowiek który
                wyszkolił się na krótkich kursach homeop. organizowanych przez f-me np. Boiron.
                Piszę krótkie ponieważ są to na ogól 3 cykle szkoleń i czasem mogą się zdazyc
                osoby które na tym nie poprzestaną i uczą się dalej wtedy faktycznie uzyskują
                wspaniałe efekty terapeutyczne ale czasem niestety bywa tak jak widac na
                Twoim przykładzie - stąd u Ciebie brak efektów ;-(

                Przygotowuję się do wpuszczenia na forum mam nadzieję krótkiego acz dośc
                dokładnego opisu dlaczego warto korzystać z KLASYCZNEJ Homeopatii.


                mam nadzieję ze przez tę porażkę nie zrezygnujesz jednak z Homeopatii

                Pzdr :-))

                Anna



                • beba2 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 18.05.04, 21:47
                  Astria, ale do licha, to było dwóch najlepszych lekarzy w Krakowie. Mianujących
                  się zresztą klasycznymi. I to nie są niedouki (zasięgałam opinii).Jeżdżą w
                  kółko na te swoje sympozja, i nauki, piszą rozprawy itd.:))) Wygląda na to, że
                  nie spoczęli na laurach. Zresztą efekty w leczeniu mają nisamowite ; widziałam
                  na własne oczy, bo i 2 osoby w mojej rodzinie i wielu znajomych zostało
                  wyleczonych z poważnych i mniej poważnych schorzeń.
                  Może to ja byłam oporna, albo po prostu nie trafili z lekiem, a ja za szybko
                  się zniechęciłam ?
                  Na szczęście jak widać zniechęcenie tylko personalne, a nie ogólnohomeo :)
                        • astria1 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 20.05.04, 12:38


                          > gryka1 napisała:

                          > > Pozostaje Ci więc tylko Alveo

                          > alexander_82 napisał:
                          > mozesz mi wyjasnic jak chcesz jej tymi ziolami za 170 zl oczyscic jelito
                          > grube???

                          ************** Aleksander chociaż mniej więcej w czymś się zgadzamy :-)

                          pzdr Anna
                        • gryka1 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 21.05.04, 16:50
                          Wybacz, ale w dalszy ciągu nie rozumiesz pewnych spraw. Ja nie oczyszczam
                          tylko jelita grubego, ja oczyszczam za pomocą Alveo cały organizm.Alveo
                          mobilizuje organizm do samooczyszczania na poziomie komórki a nie
                          powierzchownie.Dzięki swojemu składowi usprawnia działanie komórek, a w
                          konsekwencji całych organów.Także jelito. W trakcie stosowania Alveo
                          przywrócimy mu jego pierwotną sprawność tzn przywrócić prawidłowy ruch
                          robaczkowy. Sam wiesz, że sami doprowadzamy jelito do zleniwienia i dlatego ono
                          nie chce prawidłowo funkcjonować. A tylko każdy sprawny organ jest w stanie
                          wykorzystać wszystkie te dobrocia, które są zawarte w Alveo.A co ważne organizm
                          robi to w swoim dla siebie optymalnym tempie. Żadnych ekstremów.Bo organizm nie
                          lubi eksperymentów.Chodzi o to aby organizm powoli dochodził do nowego stanu i
                          aby ten stan dało się zatrzymać. Nie chodzi o taki efekt jak np przy szybkim
                          odchudzaniu. Szybki efekt i szybki powrót do stanu poprzedniego. Pochwaliłeś
                          się już na tym forum swoimi eksperymentami z własnym organizmem? . Najpierw
                          ponad 2 miesięczne zatruwanie organizmu tylko po to aby się odtruwać. Coś
                          sobie udowodnić ? Czy poczuć się w centrum zainteresowania ?. Dla mnie to jest
                          delikatnie mówiąc nierozsądne. Ale wracając do stanu skóry. Skóra jest obrazem
                          tego wszystkiego co dzieje się w organizmie.Wyłażą wszystkie stresy,
                          nieprzespane noce, błędy dietetyczne, niewłaściwe leczenie,zaburzenia układu
                          pokarmowego ale nie tylko, wszelkie eksperymenty oraz nieodpowiednie kosmetyki.
                          NIe mam zamiaru stresować się tym czy ktoś będzie stosował twoje sposoby
                          oczyszczania organizmu ( podzielimy go na poszczególne organy i będziemy bawić
                          się w ich oczyszczanie) czy zastosuje Alveo.To jest indywidualny wybór i tylko
                          od osoby zainteresowanej zależeć będzie, czy będzie się bawić własnym zdrowiem
                          czy nie.Pozdrawiam.
                          • martini_very_bianco Re: Awinn - odtruj mnie, please... 21.05.04, 17:10
                            Skóra jest obrazem
                            tego wszystkiego co dzieje się w organizmie.Wyłażą wszystkie stresy,
                            nieprzespane noce, błędy dietetyczne, niewłaściwe leczenie,zaburzenia układu
                            pokarmowego ale nie tylko, wszelkie eksperymenty oraz nieodpowiednie kosmetyki.

                            Tu się absolutnie zgodzę, natomiast teza, że zażywając Alveo można zapijać
                            czekoladę coca colą i i tak organizm się oczyści, a to poniekąd wynika z
                            Twojego postu, jest mocna dyskusyjna... Oczywiście, tezę zakładam:)

                            16%VOL
                            22%VAT




                            --
                            takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
                              • martini_very_bianco Re: Awinn - odtruj mnie, please... 21.05.04, 17:43
                                Ale ja nie mówię o eksperymencie are, tylko o samym preparacie:)
                                Nie udzieliłaś mi odpowiedzi na pytanie:) To znaczy, czy "oczyszczanie" alvao
                                polega na tym, że piję, palę, i jem chipsy, ale jeśli biorę alveo regularnie
                                przez kilka tygodni, to już jestem czysta. Bo jeśli tak, to mnie to jakoś nie
                                przekonuje. A eksperyment are głupi nie jest, popadnięcie z jednaj skrajności w
                                durga może przynieść ciekawe efekty. Ja czekam na sprawozdanie mi może się sama
                                skuszę...

                                16%VOL
                                22%VAT

                                • gryka1 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 21.05.04, 19:31
                                  Martini, ten facet bawi się swoim zdrowiem nie o dziś. Dla mnie to jakaś
                                  odchyła. Bo jeśli ktoś zrobi to raz aby sprawdzić , czy to działa to ja
                                  rozumiem, ale jeżeli staje się to jego sensem życia to ja dziękuję. Jeżeli ktoś
                                  doprowadza do zakrzepów w kończynach ( bo tak lubi) to nie ma pojęcia czym to
                                  grozi. NIe chodzi o to że może stacić nogę, ale nawet życie. Przy którymś
                                  eksperymencie nie zdąży się oczyścić.
                                  • alexander_82 Czytaj ze zrozumieniem. 21.05.04, 20:11
                                    a w ogole to jak juz musisz wyszukiwac moje posty to przynajmniej czytaj je ze
                                    zrozumieniem. i czemu to robisz? taki jeden oszust od NONI jak go
                                    przesladowalem jakis czas tez mial mnie "jak na obrazku".

                                    umowmy sie tak: przestan pisac o mnie bzdury typu ze ja zyje dla oczyszczania
                                    organizmu. to raz. dwa: mozesz sobie sprzedawac to swoje alveo, tylko nie
                                    zalecaj go tam gdzie nie ma prawa poprawic dysfunkcji ktora chory chce
                                    poprawic. wtedy zlego slowa ode mnie nie uslyszysz.
                          • alexander_82 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 21.05.04, 17:35
                            ...a moj organizm nie lubi sprzedawcow Alveo ktorzy wciskaja go takze wtedy
                            kiedy nie ma prawa zadzialac.

                            i to co piszesz o oczyszczaniu... poczytaj sobie ciekawe linki na forum ziola
                            i med naturalna - i sie dowiesz dlaczwego nie masz racji. pleciesz bzdury i
                            tyle.
                            • gryka1 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 21.05.04, 19:41
                              Zastanów się czy Ty w ogóle lubisz ludzi.
                              Właśnie dlatego, że wiem coś niecoś o ziołach i śledzę forma na ten temat, mogę
                              coś powiedzieć. Ja nie piszę o działaniu katarynki tylko o działaniu unikatowej
                              kombinacji ziół. Pisałeś kiedyś, żebyś nigdy nie polecił nikomu czegoś co nie
                              było stosowane conajmniej przez 3 pokolenia, prawda. Wiedza o ziołach i ich
                              wzajemnych oddziaływaniach zawarta w butelce ma ponad 3000 lat. Czy to Ci
                              wystarczy ?.A może jesteś przeciwnikiem nowoczesnych metod pozyskiwania
                              ekstraktów z ziół?




                              alexander_82 napisał:

                              > ...a moj organizm nie lubi sprzedawcow Alveo ktorzy wciskaja go takze wtedy
                              > kiedy nie ma prawa zadzialac.
                              >
                              > i to co piszesz o oczyszczaniu... poczytaj sobie ciekawe linki na forum ziola
                              > i med naturalna - i sie dowiesz dlaczwego nie masz racji. pleciesz bzdury i
                              > tyle.
                              >
                              >
                              >
                    • astria1 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 19.05.04, 08:47

                      > Astrio droga, coby nie owijać w bawełnę. Przed momentem zobaczyłam, że to
                      spod
                      > Twoich paluszkow wyszedł pościk o adresie homeopaty klasycznego z Krakowa.
                      > Właśnie dr Zawiślak przepisał mi Sulfur...

                      no qrcze !! :) nie mozliwe zeby bylo wedy cos nie tak.... Beba a kontaktowałas
                      sie z nim ? mowilas mu ze ta terapia nie odnosi zadnego skutku ? powiem Ci ze
                      leczenie Ciebie bedzie długie ale to nie oznacza ze bierzesz sobie granulki a
                      tu nic...klapa zadnych objawów ?
                      Moze powinnaś była mu głowę częsciej zawracać zeby Ci wytłumaczył jak ma
                      wyglądać proces zdrowienia u Ciebie - niech Ci powie wyraznie ze Ty nie
                      będziesz odczuwała kompletnie niczego przy tych lekach a jednak one będą
                      dzialały( choc w to nie wierzę ze coś takiego powie) :-) - no niech coś Ci
                      powie - bo tak naprawdę po takim czasie powinna być zmiana.
                      Chyba ze leki są nie trafione... tak czy inaczej zamień się w upartego pacjenta
                      i męcz go bo to naprawde warto.
                      pzdr :-))

                      Anna


                      • beba2 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 19.05.04, 09:34
                        Tak, tylko że musiałabym u niego zacząć od nowa, bo ostatnia wizyta miała
                        miejsce 5 lat temu...
                        Wtedy by święcie przekonany, że mi to pomoże.Ale teraz nawet wywiad musialby ze
                        mną robić od nowa, bo jednak organizm stanowczo się zmienił, zestarzał :) -
                        zapewne nie bez znaczenia była ciąża po drodze i urodzenie dziecka itd.
                        Może się do niego wybiorę kolejny raz, jak będę miala trochę wolnej gotówy.
                        A czy orientujesz się czy teraz w trakcie leczenia jest z nim jakiś kontakt
                        telefoniczny, czy znów z każdym pytaniem trzeba się udać na płatną wizytę???
                        • astria1 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 19.05.04, 09:41
                          Beba :-) Ja to bym z "grubej" beczki :-) powiedziała mu ze niech Cie potraktuje
                          jako "reklamację" leczenia :-)))) ze byłas u niego i miałas nadzieję ze Ci
                          pomoze a tu klapa no i jeszcze wstawka ze ktos Ci doradza ze jednak tą metoda
                          moze on Ci pomoc a Ty zrozpaczona i wogle bez kasy ale niech Cię ratuje !! :-))
                          takie i inne "psychologiczne" podejscie mam nadzieję ze odniesie skutek :)))...
                          nooo :-)))

                          pzdr Anna
    • martini_very_bianco Re: Awinn - odtruj mnie, please... 19.05.04, 11:53
      Czkaj czekaj, skoro to było 5 lat temu, to ja bym się wybrała raz jeszcze:). A
      co do kontaktowania się z lekarzem, jakimkolwiek, to ja mam zasadę, że lekarz
      jest od tego, żeby Cię leczyć, a nie przyjmować w gabinecie raz na jakiś
      czas:). No chyba że bilans "zysków i strat" (tzn bardzo dobry lekarz, który nie
      życzy sobie kontaktu poza gabinetem albo nie uznaje wizyt "reklamacyjnych")
      jednoznacznie wskazuje, że mimo tych niedogodności warto się z lekarzem
      zadawać. dLA MNIE JEDNAK PRAWDZIWY HOMEOPATA TO LEKARZ, KTÓRY JEST CAŁY CZAS W
      KONTAKCIE Z PACJENTEM I W RAZIE NAGŁEgo pogorszenia objawów nawet przez telefon
      powiem ,co z tym robić. Przepraszam za duże literki, ale wcisnął mi się caps, a
      jestem porażająco leniwa:)
      A skoro ostatnia wizyta miała miejsce 5 lat temu, to moze ten pan
      się "nawrócił" na klasykę w międzyczasie:))))

      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • beba2 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 19.05.04, 22:17
        Martini kochana, piszesz o lekarzu idealnym, o ktorym zazwyczaj można tylko
        pomarzyć. Homeopata mojego małego bierze sporą kasę, a niestety kontaktu telef.
        sobie nie życzy, wizyt kontrolnych zwanych reklamacyjnymi nie uznaje, no i
        można tak chodzić do u****ej śmierci i on sobie nie będzie trafiał z lekiem, a
        my będziemy 4 razy w miesiącu lżejsi o 80 zł (za każdym razem).
        Powiem szczerze, że zaczynam wątpić, ale nie w homeopatię, tylko w ludzi. No bo
        co można mysleć o takim lekarzu? Tak to i ja mogę leczyć. Trafię to trafię,
        nie - to też dobrze, bo klient wróci po jeszcze. Ech, chyba mnie jakiś dół
        ogarnął, bo narzekam jak stara babura...:)))

        Może i bym się udała do niego łanmortajm, ale ja tak nie umiem z pretensjami,
        zwłaszcza, że trochę za dużo czasu upłynęło. Wybiorę się za jakieś dwa
        miechy,legalnie z kasą - jak przystało na prawdziwego polskiego pacjenta.
        Fenkju, Dziewczątka, za odzew.
        A Awinn zaginął w akcji czy co???
    • beba2 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 21.05.04, 19:55
      HALO !!! Błagam, to forum było takie ciepłe i serdeczne jak żadne inne. Nie
      psujcie tego sporami, których z całą pewnością nie rozwiążemy.
      Założyłam jakiś tam wątek z prośbą o poradę, a on niepotrzebnie rozrosł się do
      wielkości stonogi, przy czym tak naprawdę ja dalej nie wiem co mogłabym zażyć.
      Liczyłam na Awinna, bo wiem, że Astria i Martini nie polecają leków wirtualnie.
      No i niestety tym razem się przeliczyłam. Czy wiecie Laski jak można by Go tu
      zwabić? ;-)))
      Martini , Nadworny Sekretarzu, zaapeluj do Awinna o częstsze wizyty u nas :)))

      Do Gryki :
      Nawet jak bym chciała spróbować to Alveo, to mnie na nie zwyczajnie nie stać :(
      A jak znam życie to jedna butla nie wystarczy.
      • martini_very_bianco Re: Awinn - odtruj mnie, please... 21.05.04, 20:01
        Toż my się spieramy!!! A nie kłócimy! Chociaż, fakt, dyskusja nie jest na to
        forum, ale ja się tylko próbuje dowiedzieć o jedną rzecz, a mi się nie udaje:)

        A Bebo, że tak spytam, Ty jesteś Bebą z forum na heelu, czy to inna Beba na
        mnie naskoczyła? Bo szczerze mówiąc, jaśli już ktoś ma mnie ocrzaniać, to wolę,
        żeby to swój był:) a nie jakaś obca beba:)

        16%VOL
        22%VAT




        --
        takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
        • gryka1 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 21.05.04, 20:12

          Odpowiem ale nie dziś bo coś mi się wali.


          martini_very_bianco napisała:

          > Toż my się spieramy!!! A nie kłócimy! Chociaż, fakt, dyskusja nie jest na to
          > forum, ale ja się tylko próbuje dowiedzieć o jedną rzecz, a mi się nie udaje:)
          >
          > A Bebo, że tak spytam, Ty jesteś Bebą z forum na heelu, czy to inna Beba na
          > mnie naskoczyła? Bo szczerze mówiąc, jaśli już ktoś ma mnie ocrzaniać, to
          wolę,
          >
          > żeby to swój był:) a nie jakaś obca beba:)
          >
          > 16%VOL
          > 22%VAT
          >
          >
          >
          >
          > --
          > takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
        • beba2 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 21.05.04, 21:24
          Martini, na heelu rzadko bywam i od niedawna. Być może kiedyś na kogoś
          naskoczyłam, ale słowo daję, że nie mam pojęcia na kogo i dlaczego. Po prostu
          nie koduję w głowie nicków ( no, co innego teraz, jak już długo Cię kojarzę).
          Jeśli naskoczyłam to sorki:))), ale nie bardzo mogę sobie wyobrazić jaki miałby
          być powód i forma. Daj znać o co chodziło, to wtedy zajarzę. Poza tym nie wiem
          jak to możliwe, ale jakiś czas równocześnie ze mną logowała się jakaś druga
          beba2 ( ze trzy razy widziałam).A mnie z kolei próbowało logować jako Basię.
          Potem wszystko się unormowało.
      • astria1 Awinn - Beba 21.05.04, 20:29
        beba2 napisała:

        > HALO !!! Błagam, to forum było takie ciepłe i serdeczne jak żadne inne. Nie
        > psujcie tego sporami, których z całą pewnością nie rozwiążemy.Czy wiecie
        Laski jak można by Go tu
        > zwabić? ;-)))

        Tak cichutko....spokojniutko pomiędzy tym szumem podpowiem Ci żebyś napisała
        może na priv do Awina ale koniecznie potem zdaj realcję :-)) jak Awinn Ci
        odpowie :-) OK ?

        pzdr ciepło bo u nas dzis nadal zimno.....
        Anna

    • beba2 Re: Awinn - odtruj mnie, please... 22.05.04, 13:27
      Astria i Martini !
      Awinn mi odpisał, że leczenie nie zakończy się na jednym leku, ale najpierw
      kazał brać natrium muriaticum 30 CH 1 x dziennie i po dwóch tygodniach dać znać.
      A dla dziecka ( na to pokasływanie i nadprodukcję śluzówki noska) polecił teraz
      Kalium bichromicum 30 CH 2 x dziennie i
      Hepar Sulfur 200 CH 1 x dziennie
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka