Dodaj do ulubionych

Sex pomiędzy braćmi.

IP: 62.233.138.* 22.10.01, 13:10
Mam w tej chwili ponad 30 lat, kochającą żonę i dwójkę wspaniałych dzieci.
Mam brata bliżniaka, identycznego jak ja.
I wogóle życie mam wspaniałe - pozornie.
Miałem wtedy 13 lat, było lato, wakacje nad morzem.
Brat poszedł siusiu na wydmy i wrócił zaaferowany - młody facet z lornetką
siedział nagi na wydmach i onanizował się.
Minęło kilka dni i mój szalony brat wymyślił sobie, że też tak powinniśmy
robić, bo to świadczy o dorosłości.
Najpierw robiliśmy to oddzielnie, ale z czasem onanizowaliśmy się wzajemnie.
W wieku 15 lat uprawialiśmy sex oralny, co nie przeszkadzało nam interesować
się płcią przeciwną. Niecały rok później po jakieś dyskotece zaczęliśmy
współżyć analnie, także wzajemnie. Każdy z nas w pewnym momencie poznał
dziewczyny swoich marzeń, potem inne i pozornie wszystko było w porządku. Nocą
byliśmy kochankami, w dzień uderzająco podobnymi braćmi.
Uczylismy się zawsze dobrze, zaczęliśmy studia. Adam ożenił się na 4 roku, ja
po obronie magisterki. Tym nie mniej po dziś dzień spotykamy się kilka razy w
miesiącu na sex. Kochamy nasze żony, mamy obaj dzieci, ale obaj nie potrafimy
zrezygnować z homoseksualnej miłości i sexu, które nas łączą.
Zawsze byliśmy postrzegani jako idealne rodzeństwo, zgodne i udane.
Teraz brat rzucił pomysł budowy domu-bliźniaka, w którym zamieszkalibyśmy
wszyscy po sąsiedzku.
Po raz pierwszy w życiu boję się, że nas ktoś nakryje - że wyda się to co nas
łączy, że coś się wydarzy.
Nie umiem sam podjąc decyzji - skończyć ten chory układ i zgodzić się na
wspólny dach ?
Nie umiemy obaj bez siebie żyć, sam nie wiem co robić.
Obserwuj wątek
    • Gość: Max Re: Sex pomiędzy braćmi. IP: 158.66.108.* 22.10.01, 14:19
      No to wpadłeś stary.

      Co do wspólnej chaty, to mam dla ciebie alternatywne rozwiązanie:

      "Zwinność małpy, siłę słonia daje ranne bicie konia!", oczywiście osobno!

      Halo,Max
    • d.z Re: Sex pomiędzy braćmi. 23.10.01, 07:42
      Hmm. Czytając takie historie zawsze nachodzi mnie wątpliwość w ich pełną
      wiarygodność ale cóż jest to tylko moje odczucie (i mój problem), nie mam
      zamiaru nikogo obrażać.
      Jak zrozumiałem Twoim problemem jest w zasadzie tylko to, że w końcu "się
      wyda". W każdym "epizodzie na boku", takie niebezpieczeństwo istnieje. Jak
      sądzę wasze partnerki poprostu Was kochają i w związku z tym Wam ufają i nie są
      jednocześnie chorobliwie zazdrosne (zazdrość o rodzeństwo też jest częsta).
      Problem jak sądzę bardziej dotyczy Twojej psychiki. Dopóki Twój układ był dla
      Ciebie "akceptowalny" nie miałeś wątpliwości, teraz pojawił się strach i
      niestety na to nikt dla Ciebie nie znajdzie lekarstwa (chyba, że to jest jakaś
      mania prześladowcza ale wtedy to inny lekarz).
      Moim skromnym zdaniem najpierw musisz Sam Sobie odpowiedzieć na pytanie czego
      chcesz. Mając taką wiedzę, wybranie odpowiedniej ścieżki postępowania jest
      tylko kwestią techniczną i jakiejś tam konsekwencji.
      Spróbuj porozmawiać na ten temat z psychologiem, bo jak mi się wydaje nie o
      seks tu przede wszystkim chodzi tylko o problemy eschatologiczne czyli takie
      związane z sensem życia. Potrzeba chyba Tobie kogoś z "zewnątrz", komu niczym
      do śmietnika wrzucisz Swoje problemy i obawy. Bo jeśli chodzi o kontakty z
      bratem, to wybacz ale nie wierzę, abyś z nich mógł zrezygnować.
      Pzdr.
    • Gość: mikmik Re: Sex pomiędzy braćmi. IP: *.telenergo.pl 23.10.01, 11:45
      Wedlug mnie jest to wręcz idelany układ jeśli faktycznie opisujesz
      rzeczywistość. Nie jestem biseksualistą tylko gejem ale myślę, że Twój jedyny
      problem to obawa przed rozpoznaniem prawdziwej natury związku z bratem przez
      wasze żony.
      Wiesz lepiej na ile sytuacja sie uprości lub skomplikuje po zamieszkaniu w
      bliźniaku, trudno jednak oczekiwać że zrobisz coś w celu ograniczenia kontaktów
      seksualnych z bratem.
      Sądzę, że więź jaka łączy Cię z bratem bliźniakiem jest silniejsza od tego co
      czujesz do żony pomimo tworzenia z nią rodziny.
      Z bratem byłeś "zawsze", prócz silnej więzi emocjonalnej łączy was pożądanie
      siebie nawzajem i pragnienie kontaktów seksualnych.
      Jeśli zasmakowałeś na dobre w miłości między mężczyznami, jest to chyba lepsze
      rozwiązanie niż gdybyś szukał przygodnych kontaktów poza domem ( czytaj :
      bratem )
      Swoją drogą, gdy odkryłem swoje gejostwo, żałowałem często że nie mam brata z
      którym mógłbym dzielić seksualne zamiłowania.
      Pozdrawiam
      • tassman niezłe szopki............ 23.10.01, 13:05
        Dawno juz nie czytałem takiego postu: dwóch rznących sie braciszków w kłopocie
        że zostana odkryci. Krótka piłka: zdecydujcie sie na siebie albo na zony. z
        tego co piszesz to kontakty homo bardziej cie rajcują....Zostań wiec z
        braciskiem i nie marnuj zycia zonie. To samo do Adasia L:-)
        Ej a moze powiedzcie żonom , spodoba im sie i bedzie piekny kwadrat?
        Życze wam wpadki......
        Jak juz wpadniecie napisz posta co sie działo po wsypie- powinien być równie
        ciekawy...

        Mikmik - jestes extra pedziem.....tfu !!!

        tassman :-)
        • sloggi Re: niezłe szopki............ 23.10.01, 18:37
          jesteś debilem.
          Ja mam nadzieję, że jakoś uda Wam się przetrwać w tej ponurej rzeczywistości.
          • tassman sloggi padalec 08.11.01, 10:07
            sloggi napisał(a):

            > jesteś debilem.
            > Ja mam nadzieję, że jakoś uda Wam się przetrwać w tej ponurej rzeczywistości.

            Tak trzymajmy za tych sodomitów kciuki - oby im sie udawało jak
            najdłuzej....Biedne małe robaczki, przecież oni chcą tylko dobrze. Ale dla kogo?
            Sloggi chciałbys pewnie sie podłączyc do tego 'zdrowego braterskiego układu' i we
            trzech byscie próbowali "przetrwać w tej ponurej rzeczywistości"...Wspolczuje ci
            robaku........

            tassman
    • Gość: ania Re: Sex pomiędzy braćmi. IP: 157.25.122.* 23.10.01, 13:27
      jestem młodą żoną, bardzo kocham męża, ufam Mu i mam poczucie, że ten człowiek
      nigdy mnie nie skrzywdzi, choć Jego krzywda mogłaby mnie złamać...
      kiedy czytam takie historie boję się, że mogłoby mnie to spotkać...
      że mogłabym się dowiedzieć, że tyle lat mnie oszukiwał i wykorzystywał rodzinę
      do ukrywania swoich skłonności homoseksualnych, bo seks z bratem-bliźniakiem i
      powoływanie się na niezwykle więzi jest tylko wymówką

      współczuję Twojej żonie i Tobie, bo ten list świadczy, że zaczynasz się bać i
      źle czuć z tym wszystkim
      mam nadzieję, że Pan Doktor będzie mógł Ci coś poradzić

      serdecznie pozdrawiam
      ania
    • Gość: ania Re: Sex pomiędzy braćmi. IP: 157.25.122.* 23.10.01, 13:28
      jestem młodą żoną, bardzo kocham męża, ufam Mu i mam poczucie, że ten człowiek
      nigdy mnie nie skrzywdzi, choć Jego krzywda mogłaby mnie złamać...
      kiedy czytam takie historie boję się, że mogłoby mnie to spotkać...
      że mogłabym się dowiedzieć, że tyle lat mnie oszukiwał i wykorzystywał rodzinę
      do ukrywania swoich skłonności homoseksualnych, bo seks z bratem-bliźniakiem i
      powoływanie się na niezwykle więzi jest tylko wymówką

      współczuję Twojej żonie i Tobie, bo ten list świadczy, że zaczynasz się bać i
      źle czuć z tym wszystkim
      mam nadzieję, że Pan Doktor będzie mógł Ci coś poradzić

      serdecznie pozdrawiam
      ania
    • Gość: ania Re: Sex pomiędzy braćmi. IP: 157.25.122.* 23.10.01, 13:28
      jestem młodą żoną, bardzo kocham męża, ufam Mu i mam poczucie, że ten człowiek
      nigdy mnie nie skrzywdzi, choć Jego krzywda mogłaby mnie złamać...
      kiedy czytam takie historie boję się, że mogłoby mnie to spotkać...
      że mogłabym się dowiedzieć, że tyle lat mnie oszukiwał i wykorzystywał rodzinę
      do ukrywania swoich skłonności homoseksualnych, bo seks z bratem-bliźniakiem i
      powoływanie się na niezwykle więzi jest tylko wymówką

      współczuję Twojej żonie i Tobie, bo ten list świadczy, że zaczynasz się bać i
      źle czuć z tym wszystkim
      mam nadzieję, że Pan Doktor będzie mógł Ci coś poradzić

      serdecznie pozdrawiam
      ania
    • Gość: yaa Re: Sex pomiędzy braćmi. IP: 212.69.68.* 24.10.01, 12:07
      Nie ustosunkowując się merytorycznie do postu - mam trochę mało czasu a
      odpowiedź na taki post trzeba przemyśleć - chciałem tylko uprzedzić o jednym
      niebezpieczeństwie. Kazirodztwo jest karalne - zgodnie z art. 201 Kodeksu
      karnego grozi za to kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Nie jest
      istotny charakter tych stosunków (czy są hetero-czy homoseksualne) ani to czy
      obie strony się zgadzają czy nie. W przypadku utrzymywania stosunków przez
      dłuższy czas - jak u autora tego wątku - mamy do czynienia z tzw. ciągiem
      przestępstw - sąd orzeka wtedy surowiej - górna granica kary jest podniesiona o
      połowę.
      Jestem daleki od oceniania tego co łączy Cię z bratem, ale w przypadku "wydania
      się" całej historii musicie liczyć się z odpowiedzialnością karną.
      Pozdrawiam
      Yaa
      • Gość: lucki Re: Sex pomiędzy braćmi. IP: *.*.*.* 24.10.01, 12:14
        Nigdy nie rozumiałem intencji ustawodawcy w kwestii karania dorosłych przecież
        osób za utrzymywanie stosunków seksualnych przy jednocześnie bliskim stopniu
        pokrewieństwa, a więc karania kazirodców. Czy ktoś mógłby mnie oświecić co
        mogłoby ewentualnie przyświecać powstaniu takiej normy prawnej? Wg mnie jest to
        rażące naruszenie praw jednostki do decydowania o własnej seksualności.------
        • lucki do "luckiego" 24.10.01, 12:29
          Nawet jesli udalo Ci sie tutej skopiowac moj styl - gwiazdki Ci nie pomoga.
          Kazdy rozsadny czytelnik bedzie w stanie ocenic, czy prawdziwemu luckiemu
          (czyli mi) zabrakloby inteligencji na zarezerwowanie nicka we wlasciwym czasie.
          gdybym chcial sie znizac do Twojego poziomu, rowniez przypialbym sobie pare
          gwiazdek i zrezygnowal z mojego adresu. co bys na to powiedzial, dziecinny
          uzurpatorku ?

          Pozdrawiam zimno

          lucki
          • Gość: t Re: do IP: *.waw.cdp.pl 26.10.01, 16:40
            Dlaczego właściwie jesteś taki dumny ze swojego nicka i stylu? Czy to forum
            jest całym Twoim życiem, że z takim zacięciem bronisz swojego nicka? Nigdy nie
            rozumiałem dlaczego ludzie się angażują w utarczki albo kłócą o głupoty z
            innymi - przecież można nie odpowiadać albo zmienić nicka. I wydaje mi się, że
            nie pisze się po to, żeby ludzie oceniali lub podziwiali Ciebie, tylko po to,
            żeby wnieść coś do dykusji?
          • tassman lucki denver mint 08.11.01, 10:10
            tego mi własnie tu brakowało...prawdziwego Luckkiego :)) Tego samego co
            doradzi, podzieli sie chetnie swoim doswiadczeniem na KAZDY temat, sumiennego
            forumowicza :)
            Jeszcze, jeszcze........

            tassman
        • yaa Dlaczego kazirodztwo jest karalne 24.10.01, 13:16
          Powód kryminalizacji kazirodztwa nie jest w pełni jasny i budzi wątpliwości
          wśród prawników. W niemal wszystkich znanych kulturach kazirodztwo było uważane
          za czyn zły, za przełamnaie pewnego tabu. Jak pisał, swego czasu prof. L.
          Gardocki (obecnie Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego) w pewnym okresie próbowano
          uzasadnić przestępność kazirodztwa szkodliwością dla ew. potomstwa. Ale:
          Po pierwsze - genetyka nie potwierdza jednoznacznie takiej szkodliwości
          Po drugie - wiele zachowań szkodzących potomstwu nie jest karalnych (np. picie
          alkoholu czy palenie papierosów przez ciężarną kobietę).
          Zatem chyba trzeba dojść do wniosku, że kryminalizacja kazirodztwa to kwestia
          po części tradycji prawnej po części emocji jakie takie zachowania budzą.
          Co do mnie mam wątpliwości co do tego przepisu, ale chyba nie jestem
          zwolennikiem jego uchylania - jest on rzadko stosowany, a może być przydatny
          przy zwalczaniu niektórych patologii w rodzinach (chodzi mi o przypadki
          molestowania, których nie można zakwalifikować właśnie jako molestowanie). Poza
          tym nie będę się mądrzył - prawo karne nie jest moją specjalnością.
          Pozdrawiam
          Yaa
          • lucki73 Re: Dlaczego kazirodztwo jest karalne 24.10.01, 14:23
            Dlatego tez poruszyłem ten problem, bowiem wydaje mi się, że ograniczanie
            dorosłemu człowiekowi praw do decydowania o wyborze partnera seksualnego
            spośród innych dorosłych obywateli, nawet jeśli są blisko ze sobą spokrewnieni,
            jest ograniczaniem jego swobód. Pomijam aspekt, jeśli partnerem seksualnym
            miałaby być osoba np. ubezwłasnowolniona.-----
            • lucki Re: Do lucki73 24.10.01, 15:06
              Nie wiem (jeszcze), kim jestes, ale przestan sie pode mnie podszywac.
              To ja jestem lucki, pochodze z Lublina (pisalem o tym juz dawno) i mam dwie
              piekne siostry. Doswiadczenia z jedna z nich nie daja sie porownac z niczym, co
              przezylem pozniej (a bylo tego, jak wiecie, niemalo) - nie widze powodu, aby
              sie z tym kryc.
              Pozdrawiam----
              lucki
        • Gość: kira Re: Sex pomiędzy braćmi. IP: *.eplex.pl 26.10.01, 17:15
          Gość portalu: lucki napisał(a):

          > Nigdy nie rozumiałem intencji ustawodawcy w kwestii karania dorosłych przecież
          > osób za utrzymywanie stosunków seksualnych przy jednocześnie bliskim stopniu
          > pokrewieństwa, a więc karania kazirodców. Czy ktoś mógłby mnie oświecić co
          > mogłoby ewentualnie przyświecać powstaniu takiej normy prawnej? Wg mnie jest to
          >
          > rażące naruszenie praw jednostki do decydowania o własnej seksualności.--------
          >
          > Pozdrawiam

          kolego, ty chyba ani przez moment sie nie zastanowiles nad swoim pytaniem, jednym
          z powodow, dla ktorych kazirodztwo jest karalne, sa obawy o "zdebilenie"
          spoeleczenstwa. Wiesz co to genetyka i rozrod wsobny ?
      • Gość: Onania Re: Sex pomiędzy braćmi. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.10.01, 12:59
        Wiele w życiu seksualnym mam za sobą, ale to o czym piszesz dla mnie jest nie
        do pomyślenia. Od kazirodztwa gorsze są tylko pedofilia i nekrofilia. Ja w
        odróżnieniu od przedmówcy nie jestem daleka od oceniania, ponieważ zakładam, że
        po to napisałeś ten post, żeby usłyszeć nasze zdanie. LECZ SIĘ CZŁOWIEKU I
        PRZESTAŃ KRZYWDZIĆ SIEBIE I NAJBLIŻSZYCH. To co robisz, moim zdaniem, jest
        niemoralne i chore.
    • Gość: mikmik Re: Sex pomiędzy braćmi. IP: *.telenergo.pl 24.10.01, 14:10
      niektórych tu nieźle popierdzieliło.
      Kogo to obchodzi co o sprawie ma do powiedzenia postkomunistyczne ustawodawstwo.
      Moralistów zapraszamy do konfesjonału i to pewnie na wewnętrzne miejsce.
      • Gość: smyk Re: Sex pomiędzy braćmi. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 24.10.01, 14:21
        Gość portalu: mikmik napisał(a):

        > niektórych tu nieźle popierdzieliło.
        > Kogo to obchodzi co o sprawie ma do powiedzenia postkomunistyczne ustawodawstwo
        > .
        > Moralistów zapraszamy do konfesjonału i to pewnie na wewnętrzne miejsce.

        Podzielam słowa ONANI trzeba być chory żeby to robić z bratem / siostrą.
        mikmik to Cibie popierdzieliło - idz jeszcze dzisiaj do specjalisty od czaszki
      • yaa do mikmik 24.10.01, 15:02
        Gość portalu: mikmik napisał(a):

        > niektórych tu nieźle popierdzieliło.
        > Kogo to obchodzi co o sprawie ma do powiedzenia postkomunistyczne ustawodawstwo
        > .
        > Moralistów zapraszamy do konfesjonału i to pewnie na wewnętrzne miejsce.

        Pomijając styl wypowiedzi p[ragnę przypomnieć, że:
        1. Obowiązujący kodeks karny to ustawa z dnia 6 czerwca 1997 roku - więc raczej
        jest mało "komunistyczny"
        2. Nawet jak jakaś ustawa ma wiele lat to jest obowiązującym prawem i należy je
        respektować - zatem mówienie "kogo to obchodzi" jest bzdurą a zasadą jest, że
        nieznajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania
        3. W krajach Europy zachodniej i nie tylko kazirodztwo jest zabronione - więc o
        jakim "komunistycznym" przepisie mowa ?
        Kwestia odczuć moralnych to bardzo osobista sprawa, zatem może nie wyganiaj
        wszystkich, którzy myślą inaczej niż Ty do konfesjonału. Proponuje przypomnieć
        sobie co to znaczy TOLERANCJA.
        Pozdrawiam
        Yaa

        • Gość: mesco Claudio IP: 62.16.189.* 24.10.01, 20:39
          Hi Claudio

          Bardzo zafascynowal mnie twój post. Nie watpie tez w twoja szczerosc. Ten post
          jest po prostu za prawdziwy.
          Jestem gejem po 30, mam dwa lata mlodszego brata. Nigdy z moim bratem nie
          mialem seksu, chociaz mu to kilkakrotnie proponowalem, nieraz tez zesmy sie tak
          mocowali, to on musial nieraz poczuc moje podniecenie. Z reszta dzielilismy
          jeden pokój takze przezylem live niejeden orgazm mojego brata a on mój. O tym
          sie wiecej nie mówi. Mam kuzyna homo.
          Wspólzycie z bratem, jeszcze jak obydwoje maja ciagoty gejowski jest calkiem
          normalne, i nie masz miec z tego powodu zadnych wyrzutów sumienia. Twój brat
          jest twoim kumplem, przyjacielem, z nim odkrywales tajemnice funkcjonowania
          ciala. Nie znasz nikogo komu mozesz bardziej zaufac. Z twojego postu widac
          milosc zarówno braterska jak i milosc homo. Piszesz ze nie mozesz bez niego
          zyc, kochasz go ponad wszystko,. co jest prawda, ale on bez ciebie jeszcze
          bardziej nie moze zyc. Dlatego tez zaproponowal ci budowe domku.
          Sadze ze kochacie sie wiecej niz kochacie swoje zony. Tak jak mikmik juz
          zauwazyl, jezeli zescie posmakowali homo seksu to nigdy z tego nie
          zrezygnujecie, swiadczy o tym wasze udane wspólzycie od 15 lat (gratuluje!).
          Brata znasz od 30 lat i nigdy go nie „zdradzisz“. Wiesz to w swoim sercu
          najlepiej. Wiele blizniaków przeciez nie jest w stanie zbudowac normalnego
          zwiazku. Piszesz ze tylko pozornie bylo wszystko w porzadku (o slubie). Tzn.
          ozeniliscie sie „bo tak trzeba“, z waszego punktu widzenia jest to decyzja
          sluszna, bo oddaliliscie sie nieco od siebie, od kobiet dostajecie dom rodzinny
          i dzieci- sarkastyczeni mówiac twój brat by ci tego nie dal. I tu jest punkt
          zwrotny, podejrzewam ze twój brat ma wiekszy „udzial“ homo w sobie jak ty.
          Prawdopodobnie chce sie on z toba mocniej zwiazac. Tutaj w wspólnym domu
          doszloby z pewnoscia do czestszego niz dotychczas seksu. Mozliwosc wpadki jest
          ogromna, zony to przyuwaza (tak jak i moja dziewczyna), chociazby poprzez
          jakosc i ilosc seksu. Dzieci beda coraz starsze i zaczna sie interesowac co tam
          rodzice robia albo co tam i wujek robi, który wyglada jak tata! Skutki sa
          wiadome.
          Odradzal bym ci wspólny dom i doradzilbym ci dotychczasowy uklad, on nie jest
          wcale taki „chory“. Wychodze z zalozenia ze dzieci dla ciebie bardzo duzo
          znacza, i ze je bardzo kochasz. Rozstanie z bratem, sadze, nie wchodzi dla
          ciebie w gre, nie wiem czy bys psychicznie to wytrzymal, a jakbys zaczal
          chodzic na „boki“ to zona to tez zauwazy. Nie widze tez innych alternatyw!
          Zycze ci powodzenia !
          I napisz moze jeszcze cos wiecej!




    • Gość: stos PARSZYWE POPAPRAŃCE!!! IP: *.*.*.* 25.10.01, 10:59
      • Gość: mikmik fuj IP: *.telenergo.pl 25.10.01, 12:31
        jak widać nie masz nic do powiedzenia nawet w kategorii bezsensów a i tak
        śmierdzi za tobą, spadaj więc skoroś z innej bajki i nie wchodź więcej tam
        gdzie tematy zbyt poważne dla ciebie.
    • Gość: smyk Re: Stoasie! do kogo takie brzydkie słowa. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.10.01, 11:11
    • Gość: Fox Re: Sex pomiędzy braćmi. IP: *.ppp.eranet.pl 25.10.01, 13:54
      Na wstępie gratuluje odwagi za szczere otwarcie przed forumowiczami różnej
      maści.
      Jak widzisz nie u każdego możesz liczyć na obiektywizm więc trochę
      nieprzyjemnych i dennych komentarzy się naczytasz.
      Zawsze trochę współczuję moim biseksualnym znajomym którzy muszą kryć sie z
      dwoistością swojej natuty, niestety w takim społeczeństwie zyć nam przyszło.
      Myślę, że nie masz / nie macie co liczyc na zrozumienie u swoich żon. Pozostaje
      Wam jedynie dalsze ukrywanie drugiej natury, nie licz na to że uda się Tobie
      lub bratu ją tak zwyczajnie wyeliminować.
      Pielęgnowanie istniejącej emocjonalno-cielesnej więzi z bratem nie powinno
      stwarzać większych problemów zważywszy, że to najblizszy dla Ciebie członek
      rodziny ( zostawmy farmazony o matce, ojcu czy też żonie-całkiem przecież obcej
      istocie pojawiającej się w życiu dorosłego juz człowieka, nawet laik może
      poczytać sobie o silnych więzach łączących bliźniacze rodzeństwo )
      Życzę więc Wam wszystkiego co najlepsze i jak najmniej problemów w sferze
      psychologiczno-emocjonalnej.
      • Gość: NO NIE Re: ŻEBY TYLKO PARSZYWE!!! IP: *.mancomplex.pl 27.10.01, 23:15
        • Gość: mikmik Re: ŻEBY TYLKO PARSZYWE!!! IP: *.telenergo.pl 29.10.01, 08:38
          :)))
          akurat po twoim adresie widać, żeś facet z kompleksami
          • mikmik Nie włazić ludziom z buciorami do łóżka 06.11.01, 15:07
            Zupełnie nie rozumiem takich ludków co to nie pozwalają innym żyć własnym
            życiem, tylko potrafią rzucać głodnymi kawałkami o istocie moralności.
            Przecie większość z was to zakłamane dewoty, robiące koło dupy każdemu ze
            znajomych ( idzie o tych w realu ) pomiędzy kolejnymi klęczkami przed
            konfesjonałem.
            Adresaci zapewne pojmą, że to do nich :)
    • adox Re: Sex pomiędzy braćmi. 02.11.01, 09:04
      Ups, bardzo to szczególny przypadek.
      Jeśli nie jest to podpucha to życzę Wam powodzenia ( nie rozpatrywałbym tego w
      kategoriach szczęścia ) gdyż potrafię Was zrozumieć.
      Pozdrawiam
      • Gość: alex Re: Sex pomiędzy braćmi. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.01, 15:21
        nie sadze, zeby to bylaby prawda. jesli tak, to jestescie zboczonymi potworami.
        tez jestem za tym abyscie wreszcie wpadli. opisz wtedy jak bylo.
        co to za tekst , ze genetyka nie jest jednoznaczna co do szkodliwosci
        kazirodztwa dla przyszlych pokolen. no wiekszej bzdury dawno nie slyszalam.
        jeszcze nikt nie wiedzial, ze istnieja geny a juz ludzkosc wiedziala, ze jest
        to szkodliwe i stad powstaly ograniczenia, aby czlowiek nie dokonal
        samozaglady!!!!!! dlaczego hemofilia jest choroba krolow? tylko taki
        przykladzik. jak nie wiezryszysz w te szkodliwosc to zrob sobie dziecko z
        siostra. no na szczescie te potwory sa do tego pedalami wiec dzieci nie bedzie.
        i cale szczescie
        • Gość: boy Re: Sex pomiędzy braćmi. IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.01, 22:44
          Jestes beznadziejna...
    • Gość: jimmy Re: Sex pomiędzy braćmi. IP: 10.129.130.* 08.11.01, 00:22
      Zdradzasz zone (co z tego, ze z bratem?!) - gdyby sie o tym dowiedziala, pewnie
      nie bylaby szczesliwa. Wedlug mnie - woz, albo przewoz, chyba, ze zona to
      zaakceptuje. Uwazam, ze powinna znac prawde.
    • Gość: PP A jak zabezpieczacie się przed zajściem w ciążę? IP: 213.77.49.* 09.11.01, 12:22
    • jackmalutki Re: Sex pomiędzy braćmi. 07.01.26, 17:35
      Obu was powinien przeruchaç hojnie obdarzony murzyn a na koniec dać do gęby żebyście się udławili
    • radosla Re: Sex pomiędzy braćmi. 18.02.26, 16:55
      Ja również mam przygodę z bratem, tylko że dużo starszym ja 17 l on 35 żonaty, przyjeżdżałem często w odwiedziny do nich, brat pokazał mi życie w Łodzi,piwko winko, raz wróciliśmy do domu i wpadliśmy na bratową nagą bo się przebierała, śmiech trójki i luz, ale wieczorem zawołał mnie brat i siedząc przy piwku zaproponował żebym wskoczył do ich łóżka i sprawdził czy się polapie że to nie jest jego penis, wskoczyłem napalony jak nic, wsadzalem go od tyłu i czułem jak się Gosia nastawia, bzykalem powoli i wtedy brat wszedł, dołączył do nas ale Gosia wyskoczyła jak oparzona, To nie mogliście to jawnie zrobić? A nie po cichu, Maciek zapalaj światło i dawać z tematem, rznelismy jak jeden organizm, nagle razem zaczęli mi obciągać, później ja z nią mu, kazał mi się w nim zaliczyć, daliśmy jazzu, i to nie jeden raz, kiedy się spotykaliśmy to nie bylo oporów jak się chciało bzykać, brat miał też możliwość moją dziewczyną zaliczyć daliśmy radę,ale to nie przetrwało, teraz już nie mamy pokus,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka