ela696 22.02.06, 19:03 czy ktoś z was brał lek Biliepar 150 na rozpuszczenie czy zmniejszenie kamieni? Czy jest on skuteczny? Słyszałam, że po dwóch opakowaniach są rezultaty. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
calineczka79 Re: kamienie w woreczku 22.02.06, 19:27 po pierwsze to kamienie mogą być w PĘCHERZYKU ŻÓŁCIOWYM a nie woreczku (pewnien chirurg skutecznie uczył swoich pacjentów m.in. mnie jak ten organ się nazywa ;- ) ale to inna bajka) ;-D leku nie brałam i uważam że można owszem spróbować ale czekać za długo to bym nie radziła bo powikłania nieleczonej kamicy są bardzo poważne - poważniejsze niż może Ci się wydawać :-( moja babcia brała różne specyfiki (nie wiem czy to akurat też ale brała wszystko co jej w ręce wpadło a o czym usłyszała że choć trochę może się przyczynić do cudownego ozdrowienia) i cóż nie ma jej już z nami :-C Odpowiedz Link
stonogga Re: kamienie w woreczku 22.02.06, 20:15 Witaj Ja nie stosowałam , i nie znam nikogo ,kto by stosował.Miałam duzy kamien i raczej nic by leki nie dały.To zalezy od ilosci , wielkosci, dolegliwosci, z małym kamyczkiem ,to moze i by cos pomoglo.W kazdym razie równiez radze nie zwlekać z leczeniem/usunieciem. pozdrawiam Odpowiedz Link
calineczka79 Re: kamienie w woreczku 22.02.06, 22:53 guzik prawda małe kamienie są wbrew pozorom bardziej niebezpieczne bo mogą wędrować przewodami i jeśli zawędrują w pewne miejsce bęzie z Tobą bardzo źle (chodzi o przewód trzustkowy) !!! Odpowiedz Link
ela696 Re: kamienie w woreczku 23.02.06, 11:46 A co się może złego wydarzyć? Kamienie miała moja babcia i całe życie z nic z nimi nie robiła, teraz ma moja mama (wielkości 1 cm) i troche się o nia boję, bo czasami ją boli brzuch (woreczek i trzustka) Boi sie operacji bo jest już starszą osoba i na dodatek otyłą a podobno w takim przypadku laparoskopem sie nie operuje. Co radzicie? Odpowiedz Link
calineczka79 Re: kamienie w woreczku 23.02.06, 22:04 PĘCHERZYK ŻÓŁCIOWY na Boga tak ten organ się nazywa - kiedyś opowiem Wam ten żart to może wszyscy zapamiętają jak i ja :-D no i do sedna teraz operuje się osoby w naprawde złym stanie (z ciężkimi chorobami serca) i jakoś przeżywają? środki sa teraz rozmaite i lekarze mają w czym wybierać! a po 2 chyba najważniejsze di operacji planowej pacjenta (którym ma inne problemy zdrowotne) się przygotowuje i dlatego ryzyko jest małe gorzej bęzie jeśli stan się pogorszy na tyle że bęzie potrzebny zabieg w trybie nagłym - wtedy to wszystko się może zdarzyć... a więc rozważ to dokładnie co do otyłośći to wiadomo wszem i wobec że tluszcz nie pomaga nigdy, rany gorzej się goją itd. ale jeśli nie jest to jakaś otyłość olbrzymia to nie ma przeciwskazań do laparo ;-) Odpowiedz Link
stonogga Re: kamienie w woreczku 23.02.06, 12:27 Zgadzam sie ,ze małe kamienie sa bardziej niebezpieczne bo sie przemieszczaja, ale miałam na mysli, że mały kamyczek może lek by rozpuscił, a dużego nie.Zreszta duzy kamien, moze i nie wejdzie w przewód, ale może go zatkac i efekt żółtaczkowy ten sam co przy małym kamyczku. Pozdrawiam Odpowiedz Link
stonogga Re: kamienie w woreczku 23.02.06, 12:37 Ja bym nie zwlekała, z zajęciem sie tymi kamieniami.Moja babcia umarła w grudniu, na powikłania pooperacyjne ( za długo chodzila z kamieniami).Nie wiem jak w przypadku babci ,ale mama lepiej niech sie wybierze do specjalisty.Co do otyłosci to dietka pooperacyjna sprzyja jej zgubieniu:-) wiem z własnego doswiadczenia, a wiadomo ze otyłosc również szkodzi. Pozdrawiam Odpowiedz Link
calineczka79 Re: kamienie w woreczku 23.02.06, 22:07 ale mi nie chodzi o żółtaczke bo sama żółtaczka mechaniczna to nie jest jeszcze jakiś mega problem w tych czasach ale o możliwość przemieszczenia się takiego drobnego kamienia (i tu nie chcę pokręcić bo to już parę lat minęło od czasu kiedy sie o tym dowiedziałam) generalnie chodzi o to że kamień taki wpadając w jakieś konkretne miejsce przewodzie trzustkowym robi straszne spustoszenie i najgorsze jest to że jest to nieoperacyjne w związku z czym dieta do końca życia i to bardzo rygorystyczna a i samo życie długo już nie trwa po czyms takim! nie wierze w rozpuszczanie kamieni! za dużo mnie dotknęło z tego tematu żeby móc wierzyć :-( Odpowiedz Link
stonogga Re: kamienie w woreczku 25.02.06, 12:22 Ja też nie wierze w mozliwosc rozpuszczenia kamieni:-( W każdym razie nie w przypadku pęcherzyka, bo np taki kamień w nerce, to mozna laserem rozbic i wydalić, bolesnie wydalic:-// Odpowiedz Link
calineczka79 Re: kamienie w woreczku 25.02.06, 19:48 można też mieć komplikacje np. krwiaka na nerce - jak mój mader :-/ Odpowiedz Link
rybka78 Re: kamienie w woreczku 23.02.06, 22:56 ja bralam - w ciazy, bo mialam cholestaze (zoltaczke ciezarnych, jedna teoria glosi, ze z powodu mojego obecnie juz ex-kamienia). z tego co wyczytalam na instrukcji stosowania,jesli dobrze pamietam, mozna liczyc na rozpuszczenie, ale jesli kamienie sa czysto cholesterolowe, bez domieszek soli, a to zdarza sie raczej rzadko. Pamietam tez, ze mialam trudnosci zeby kupic to lekarstwo i pani w aptece powiedziala mi, ze to juz jest przestarzaly lek, starej generacji i generalnie wycofuja go z rynku. Odpowiedz Link