Dodaj do ulubionych

brak orgazmu

05.11.03, 21:24
Jestem mężatką od 10 lat. Mój mąż jest i był moim jedynym partnerem. Niestety
nigdy (powtarzam nigdy) nie mialam orgazmu a wręcz zmuszam się do seksu. Mało
tego - seks wogóle nie sprawia mi przyjemności. Dodam, że stosunki
wewnątrzmałżeńskie są OK,nigdy nie przeżyłam jakiś przykrych sytuacji z
podtekstem seksualnym w dzieciństwie, nie mam większych kompleksów a mąż
naprawdę się stara i wie, że "w trakcie" myślę tylko o tym kiedy będzie
koniec i w zasadzie mogłabym czytać gazetę.
Acha - jeszcze jedno nie lubię samego stosunki ani gry wstępnej typu
całowanie dotykanie mnie w miejscach intymnych - po prostu nie sprawia mi TO
kompletnie żadnej przyjemności.
Czy ktoś jest w stanie mi choć troszkę pomóc? Na prawdę chciałabym choć raz
na jakiś czas czerpać radość ze zbliżenia i po prostu TEGO CHCIEĆ !!!
Obserwuj wątek
    • dorotka222 Re: brak orgazmu 06.11.03, 23:40
      Witaj
      Chcę podtrzymać ten wątek,gdyż mam podobny problem.Nigdy nie przeżyłam
      orgazmu,mam ochotę na seks,sprawia mi on przyjemność.Mam stałego
      partnera,którego bardzo kocham.Jednak z powodu mojej 'przypadłości'jesteśmy
      coraz bardziej sfrustrowani.Nie wiem czemu się tak dzieje???Czy to wina
      któregoś z nas???? :-(((((
      • wasza_bogini Re: brak orgazmu 07.11.03, 00:26
        moze to wina za krotkiej gry wstepnej lub brak gry emocjonalnej miedzy wami.
        moze jakis skos w bok by pomogl, zeby maz nie byl tym jedynym partnerem, ktory
        juz stal sie troszke nudny.
    • dorotka222 Re: brak orgazmu 07.11.03, 18:37
      podtrzymuję
    • ewikom Re: brak orgazmu 07.11.03, 23:02
      Mam podobny problem, początkowo myślałam że jest on związany z tym że mam nadżerkę i ciągłe stany zapalne, które przez pierwszy rok znajomości leczyłam i dlatego wzbranialiśmy się przed kochaniem, a kiedy zaczęliśmy to było tak sobie. Przerzywam orgazm łechtaczkowy kiedy mnie masuje ręką ale nie pochwowy w czasie stosunku. Jestem ostatnio coraz rzadziej podniecona, nie robi na mnie wrażenia porno film czy zdjęcia, a tym bardziej erotyczne. Nie wiem co się dzieje, może mam depresje. Ponadto podczas ostatniego stosunku bardzo mnie parzyło i bolało bo nie byłam dość wilgotna, od tego czasu się zniechęciłam i nie pozwalam na zbliżenia, tylko delikatne pieszczoty bo każdy potrzebuje czułości. Na koniec dodam, że to 5 rok naszego związku i zamierzamy się pobrać - co robić?
      • edyta0 Re: brak orgazmu 12.11.03, 14:53
        Wydaje mi się, że nie jesteś w pełni zorientowana odnośnie orgazmów u kobiety.
        Tylko niewielki % kobiet, ma orgazm pochwowy. Natomiast większa ilość kobiet
        ma łechtaczkowy i to nie jest nic złego. Sama przeżywam orgazm łechtaczkowy
        (czasem 3 razy pod rząd). Wystarczy skupić się na sobie samej, czasem fantazje
        pobudzają... Spróbuj.
        Edi
      • edyta0 Re: brak orgazmu 12.11.03, 14:54
        Wydaje mi się, że nie jesteś w pełni zorientowana odnośnie orgazmu u kobiety.
        Tylko niewielki % kobiet, ma orgazm pochwowy. Natomiast większa ilość kobiet
        ma łechtaczkowy i to nie jest nic złego. Sama przeżywam orgazm łechtaczkowy
        (czasem 3 razy pod rząd). Wystarczy skupić się na sobie samej, czasem fantazje
        pobudzają... Spróbuj.
        Edi
      • edyta0 Re: brak orgazmu 12.11.03, 14:54
        Wydaje mi się, że nie jesteś w pełni zorientowana odnośnie orgazmu u kobiety.
        Tylko niewielki % kobiet, ma orgazm pochwowy. Natomiast większa jej ilość
        ma orgazm łechtaczkowy i to nie jest nic złego. Sama przeżywam orgazm
        łechtaczkowy
        (czasem 3 razy pod rząd). Wystarczy skupić się na sobie samej, czasem fantazje
        pobudzają... Spróbuj.
        Edi
    • fiume Re: brak orgazmu 08.11.03, 13:08
      Może warto przestać intensywnie myślec o orgaźmie podczas kochania się. Może
      trzeba pozwolić uciec swoim myślom daleko a nie wyczekiwać kiedy przyjedzie
      orgazm. Stworzyć nastrój ..wypić kieliszek winka ...może potańczyć i sie
      rozluźnić:)
    • andrzej.depko Re: brak orgazmu 09.11.03, 21:43
      Potrzeby seksualne kobiet i mężczyzn są inne i fakt ten wynika z odmiennych
      uwarunkowań. Odczuwanie przez Ciebie ochoty na seks uwarunkowane jest wieloma
      czynnikami:
      1/ przyczyny biologiczne – to kwestia temperamentu seksualnego sterowanego
      genetycznie. Stąd część kobiet , podobnie jak i mężczyzn, ma wyższy poziom
      potrzeb seksualnych, inne mniejszy lub znikomy . Ważny jest również poziom
      hormonów, a zwłaszcza estrogenów i testosteronu. Kobiety o wyższym poziomie
      testosteronu w surowicy krwi są bardziej pobudliwe seksualnie i szybciej
      reagują na bodźce erotyczne. Kolejny istotny czynnik stanowi faza cyklu
      miesiączkowego. Kobiety odczuwają wzrost potrzeb seksualnych w pierwszej
      połowie cyklu i w okresie owulacji. Mniej natomiast w okresie
      przedmiesiączkowym.
      2/ wiek - u kobiet potrzeby seksualne rozwijają się w miarę upływu wieku i
      ich najwyższy poziom przypada „ po trzydziestce „ i utrzymuje się na dość
      stałym poziomie do przekwitania. W wypadku mężczyzn presja potrzeb seksualnych
      jest wyższa w do 25 r.ż.
      3/ uwarunkowania wychowawcze – klimat domu rodzinnego, a szczególnie więź
      uczuciowa z rodzicami o wiele bardziej rzutuje na poziom potrzeb seksualnych
      kobiet w porównaniu z mężczyznami. Stąd np.: nadmierny rygoryzm wychowawczy
      bardziej hamuje rozwój potrzeb seksualnych córek w porównaniu z chłopcami
      poddanymi identycznym oddziaływaniom.
      4/ biografia seksualna – pierwsze doświadczenia seksualne a więc ich typ,
      forma tych kontaktów, towarzyszące im emocje wpływają na potrzeby i zachowania
      seksualne kobiet. Następstwa wynikają z zarówno z pozytywnych jak i negatywnych
      pierwszych doświadczeń seksualnych. ( mogą to być doświadczenia masturbacyjne,
      zabawy seksualnych z koleżankami, molestowania seksualnego w rodzinie, lub
      kontaktów z ekshibicjonistami itp.)
      5/ samoocena w roli seksualnej – wpływ na nią ma poczucie zewnętrznej
      atrakcyjności kobiety, przejawy adoracji, ocena ze strony partnera.6/ motywy
      pozaseksualne – np. typ radzenia sobie z kłopotami życia codziennego ,
      stresami, zadowolenia z życia i ze swoich osiągnięć, bądź ich braku.
      7/ osoba partnera – może nasilać lub zmniejszać potrzeby seksualne,
      przesuwać hierarchię ich wartości. Z uwagi na wymienione różne możliwości
      uwarunkowań jakie mogą wpływać na Twoją postawę wobec seksu sama musisz
      dokładnie zastanowić się i odpowiedzieć sobie które z wymienionych będą
      dotyczyły Ciebie. Na pewno wiek i uwarunkowania wychowawcze. Pośrednio świadczy
      o tym zdenerwowanie podczas pieszczot piersi i uczucie drażnienia zamiast
      przyjemności. Jedynie co możesz sama zmienić to powinnaś przede wszystkim
      skoncentrować się na swoich doznaniach.
      Twoja psychika i Twoje ciało mimo upływu 10 lat nie nauczyły się, że pieszczoty
      i współżycie związane są z doznawaniem przyjemnych doznań. Nie potrafisz ich
      akceptować, zaangażować w nie psychicznie.
      Istnieje coś, co blokuje Twoją seksualność. Pewnych problemów nie da się
      rozwiązać za pośrednictwem Internetu,. Niezbędne jest bezpośrednie spotkanie z
      lekarzem specjalistą. Dopiero wywiad seksuologiczny dotyczący dotychczasowego
      życia seksualnego, ogólnego stanu zdrowia, przebytych i aktualnych chorób,
      zażywanych leków, badania diagnostyczne pozwolą na zebranie niezbędnych
      informacji, które umożliwią lekarzowi na postawienie diagnozy oraz
      zaproponowanie metod zaradczych. Proponuję abyś wybrała się do seksuologa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka