Dodaj do ulubionych

hashimoto - wątek bebelu

30.01.12, 13:15
Z racji zestarzenia się mojego wątku podaję link do historii i opisuję sytuację obecną, n/t której mam mnóstwo pytań.

forum.gazeta.pl/forum/w,94641,111593048,,niedoczynnosc_i_hashimoto_dawka_i_hist_choroby.html?v=2
Na niedoczyność i hashi leczę się ponad dwa lata i owszem nie jest tak źle, ale chciałabym, żeby było jeszcze lepiej, dodatkowo zaczęły wariować moje hormony płciowe, a tego już wytrzymać nie mogę.
W starym wątku ostatnie wyniki są sprzed roku na dawce 100E i wygląda na to, że zrobiłam ogromny błąd jednak zwiększając dawkę do 112 E, a potem jeszcze więcej, a trzeba było zwyczajnie przeczekać, co zresztą robię teraz, bo historia zakreśliła koło i znowu jestem na dawce 112 E. Po drodze dowiedziałam się co to nadczynnośc polekowa i nie zamierzam tego doświadzczenia powtarzać! Do zmian dawkowania skłaniało mnie oczywiście kiepskie samopoczucie, a że za szybko, to dowiedziałam się za późno.
Poniżej wpisuję wszystkie wyniki z datami i dawkami z 2011r.(normy są takie same więc podam tylko przy pierwszej dacie, a potem już tylko %:
21.02.2011, 112E, po 4 tyg stosowania
TSH 0,056 [0,27 - 4,20]
Ft3 4,50 [2,63 - 5,70] 60%
Ft4 1,20 [0,70 - 1,48] 64%
03.03.2011: Ferrytyna 97 [13 -150], B12 290 [191-663], folik 12,43 [3,1 - 17,5], wit.D 7,06 [11,1 - 42,9] (uzupełnianiałam)

24.03.2011, 125 E, po 4 tyg stosowania
Ft3 74%
Ft4 61%

19.05.2011, 137,5 E, po 6 tyg. stosowania
Ft3 65%
Ft4 107%

25.05.2011: TSH 0,015, Ferrytyna 81%

30.06.2011, 131,25 E, po 5,5 tyg. stosowania - inny lab więc Ft3 nie dowierzam
Ft3 71%
Ft4 128%
Ferrytyna 57%, B12 57%, folik 16,51 [3,1 - 17,5], Cholesterol 167 mg/dl, z morfologii HCT 39,7 [38-45], RBC 4,12 [4-5,2], HGB 13,7 [12 -16], WBC 4,7 [4-10], PLT 171 [150-400], MCH 33,3 [27 - 31]

03.08.2011, 125E, po 4,5 tyg stosowania- stare laboratorium
Ft3 88%
Ft4 87%
Progesteron 23dc 24, 17 [1,7 - 27] (ale biorę oeparol)

11.08.2011, nadal 125E, po 6 tyg. stosowania
Ft3 64%
Ft4 94%
30.08.2011, nadal 125E, po 8,5 tyg stosowania
Ft3 69%
Ft4 75%
Progesteron 22dc 27,53 [1,7-27]
Prolaktyna 9,59 [6-29]

28.10.2011, 118E, po 8 tyg. stosowania
TSH 0,014
Ft3 23%
Ft4 79%
Magnez 2,0 [1,6 - 2,6]
Morfologia: WBC 4,59 [4,0-10], RBC 4,26 [3,8-5,2], HGB 13,3 [12-16], HCT 40,4 [37-47], PLT 157 [140-440],Neutrofile 68 [40-70], Monocyty 6 [1-8]

04.11.2011
Ferrytyna 71%
B12 76%
folik 75%
Cholesterol 190
OB 10
Homocysteina 5,72 [4,44-13,56]
wit.D 20,88 [11,1-42,9] 30%
Przeciwciała APCA - ujemne

Żeby nie przynudzać, to ostatnie wyniki wpiszę w następnym pościesmile.
Obserwuj wątek
    • bebelu Re: hashimoto - wątek bebelu 30.01.12, 13:49
      Po dawce 118E, przyszła kolej na 112E i na niej jestem obecnie.
      04.01.2012, 112E, po 8 tyg. stosowania
      TSH 0,030 [0,27-4,20]
      Ft3 4,31 [3,10 - 6,80] 32%
      Ft4 1,21 [0,70 - 1,48] 65%

      3 dc
      Estradiol 34,7 f.fol. [15,5 - 166]
      FSH 7,34 f.fol. [3,03 - 8,08]
      LH 8,00 f.fol [2,4 - 12,6]
      Stosunek FSH do LH = 1,08

      W międzyczasie wyjazd w ciepłe klimaty, dobre jedzenie, relaks, słońce i najnowsze wyniki
      23.01.2011, 112E, po 11 tyg. stosowania - te same normy, selen od 3 m-cy i magnez w dawce +/- 300 jonów.
      TSH 0,019
      Ft3 52%
      Ft4 58%

      22 dc
      Estradiol 188 f.lut. [43 - 211]
      Progesteron 17,74 [1,7 - 27] - -od dawna nie biorę wiesiołka
      Prolaktyna 13,46 [6-29]
      Prolaktyna po MTC po 1h 267,6 wzrost x20!

      Morfologia: WBC 6,01 [4-10], RBC 4,15 [3,8 - 5,2], HGB 13,3 [12-16], HCT 39,5 [37 -47]
      MCV 95,2 [81 - 95], MCH 32 [27-33], MCHC 33,7 [ 32 - 36], PLT 179 [140 - 440], Monocyty 9 [1-8]

      Z tymi ostatnimi badaniami wybieram się do ginekologa, bo nie podoba mi się prolaktyna po obciążeniu i czuję, że coś się dzieje w moich jajnikach, np. torbiel lub brak owulacji. Mam też plamienia przed miesiączką, około 4-5 dni wcześniej (najkrótsze lub wcale były na dawce 118 i tylko z tego powodu zastanawiam się czy do niej nie wrócić).
      Teraz samopoczucie. Oczywiście najlepsze było na urlopie, ale się skończyło wraz z nim. Infekcja w okolicach intymnych w drugiej poł. cyklu. zadyszka np. po przejściu po schodach, rano lepsze myślenie, po południu znośnie, ale nie tak jak rano. Wyczuwalna praca serca po 13:00/ 14:00, magnez pomaga, pojawia się ból placów i zimne ręce po 13:00, ale ostatecznie są mrozy wink. Mega PMS - był mniejszy na 118 E, teraz juz od 21 dc mam obrzmiałe piersi, mlekotok od zawsze, o dziwo na humor to nie ma wpływu bo dobry nastrój mam, suche łokcie i to mnie niepokoi, 'pstrykanie' stawów. Ogólnie na dawce 112E czuję się lepiej teraz niż rok temu, co pokazuje, że czas jest najlepszym lekarzem, ale mimo wszystko rewelacji nie ma sad.
      Dzisiaj budziłam się czesto w nocy i wstałam bardzo wcześnie więc koncentracja jest kiepska.
      Jutro pewnie będzie lepiej, bo dostanę okres, ale póki co mam plan wkrótce zbadać ferrytynę, B12, wit.D i folik i za jakiś tydzień powtórzyć h.t. i postanowić czy zmniejszać, czy zwiekszać dawkę. Czy dobrze myślę?
      Co do moich poczynań z wcześniejszym zwiększaniem dawki, to proszę - no comment wink w niczym mi to już nie pomoże.
      • bebelu Re: hashimoto - wątek bebelu 09.02.12, 10:02
        Wpiszę moje ostatnie wyniki badań, hormonów jeszcze nie zrobiłam. Idę do endo w przyszłym tygodniu, to zrobię.

        Cholesterol 179
        Ferrytyna 118.3 [13 -150] 76%
        wit. B12 423.8 [191 - 663] 49%
        kwas foliowy 9.91 [3.1 -17.5] 47%
        wit. D3 44.67 [30 - 80] 30% - badanie zrobiłam 3 tyg. od powrotu z wyjazdu do ciep,łych krajów, gdzie słońca sobie nie żałowałam. W sumie to efekt jest taki jak przed wyjazdem też poziom 30%, sama nie wiem jak ją uzupełnić, a może powinnam wykonać jeszcze jakieś badanie, żeby sprawdzić jak sie wchłania, jest coś takiego?

        OB 7 N: <12
        HCT 41.2 [38 -45]
        RBC 4.11 [4 - 5.2]
        HGB 13.7 [12 - 16]
        WBC 4.4 [4 - 10]

        MCV 100 [80-98]
        MCHC 33.2 [31-36]
        MCH 33.2 [27 - 31]
        RDW 13 [8-18]

        PLT 179 [150-400]
        PDW 15.5 [8-18]
        MPV 8.8 [8-12]

        Roz. manualnie
        neutrofile 52% [50-70]
        eozynofile 1% [1-5]
        limfocyty 42% [25-45]
        monocyty 5% [1-10]

        Czy poziom kwasu foliowego mógł wpłynąć na zawyżone wyniki MCV i MCH? A może brakuje mi innych witamin z grupy B, czy one też wpływają na te wskaźniki, czy tylko B12 i folik?

        Byłam na wizycie u mojej ginekolog, dostałam bromergon na prolaktynę (ale nie wiem czy g brać, czy poczekać na wynik badania h.t.), miałam USG, na którym widać było dojrzewający pęcherzyk i nic poza tym. A mój dyskomfort wynikający z ucisku/ lekkiego bólu w podbrzuszu nie został zdiagnozowany, doktor zasugerowała wyrostek, ale póki co nie mam ostrych bóli. Mam nadzieję, że to nie endometrioza...



        • bebelu kręcę się w kółko 21.02.12, 10:56
          Byłam w zeszłym tygodniu u mojej endo dr Pietrzyk, przynajmniej nie krzyczy i słucha pacjenta, ale w świetle poniższych wyników, które jej pokazałam, to raczej mi nie pomogła - zaordynowała Novothyral zamiast Eutyroksu, 1 tabletka na czczo przed śniadaniem, no nie zamierzam raczej.

          Jestem od ponad 3 miesięcy na dawce 112 E + selen niemiecki 200 od ponad 3 miesięcy i w zasadzie wiem, że nic nie wiem. Wszystkie wyniki z tego samego labu.
          Po 8 tyg. 112 E
          TSH 0,030 [0,27-4,2]
          Ft3 4,31 [3,10 - 6,80] 32%
          Ft4 1,21 [0,70 - 1,48] 65%

          Po 11 tyg na 112 E normy j.w.
          TSH 0,019
          Ft3 5,04 52%
          Ft4 1,16 58%

          Po 14 tyg na 112 E normy j.w.
          TSH 0,016
          Ft3 4,78 45%
          Ft4 1,32 79%

          Sód 139,4 [135 - 150]
          Potas 3,73 [3,50 - 5] - niski, już biorę

          Wyniki na krzepliwość bardzo dobre.

          Ostatnie wyniki sprawiają, że nie wiem co robić, a to za sprawą tego, że bolą mnie plecy i nie mam energii na sprzątanie, na zabawę z synkiem i w sumie to z przerwami, ale coraz częściej nękają mnie złe humory, o pracy nie wspomnę. Dokucza mi PMS, plamienie na dzień lub dwa przed miesiączką, na dawce 118 E miałam bóle w okolicy prawego jajnika, które teraz na 112 się uspokoiły. A mam poczucie, że kręcę się w kółko, bo prawie dokładnie rok temu byłam na dawce 112 E i po 4 tyg. wyniki były takie (normy j.w.): TSH 0,056, Ft3 60%, Ft4 64%, objawy bardzo podobne. Ręce już mi na siebie opadają, patrząc na moją historię wstecz można zobaczyć, że byłam na wszystkich możliwych dla mnie dawkach, włącznie z tymi prowadzącymi do nadczynności polekowej i ciągle marudzę. Uzupełniłam ferrytynę (około 75%), łykam Devikap 3500 j.m, badam regularnie hormony, notuję wszystko, uspokoiłam się ze zmianą dawkowania, na jednej dawce średnio 8 - 9 tygodni, a na ostatniej ponad 14 i niech to, ale plecy mnie bolą, a obecnie przechodzę przeziębienie, które mam nadzieję nie przejdzie w zapalenie zatok. Gdzie tu sprawiedliwość?

          Stan samopoczucia i wyglądu: skóra sucha, zwłaszcza między palcami u rąk i wokół paznokci, na ciele nie, ale jest uczucie swędzenia, ogólne zmęczenie i brak energii ("nie chce się"), problem z doprowadzeniem spraw do końca, waga utknęła, apetyt spory, PMS, włosy po dwóch dniach bezwzględnie do mycia, trochę wypadają, ból pleców.
          NIE marznę, wstaję bez większych problemów, chociaż jak mogę pospać dłużej to lepiej, ale nie wpływa to na poziom energii w ciągu dnia.
          Może to nie hormony tarczycy, ale prolaktyna, która niby powinna wracać do normy, a nie wraca, bo PMS trzyma. Może błędy lab? Może insulinooporność? Może, o zgrozo, za dużo tyroksyny?? Wymiękam.

          To wszystko napisałam na forum Hashimoto kilka dni temu. Od dwóch dni objawy mi się zupełnie zmieniły, po 2 godzinach od tabletki dopadają mnie uderzenia gorąca i uczucie słabościz potliwością, skóra odrobinę mniej sucha, za to zrobiła się szorstka. Budzę się z zapchanym nosem i lekkim bólem gardła, po tabletce wszystko przechodzi. Może podziałało ogólne ocieplenie? Mrozy sie skończyły, to i zapotrzebowanie na hormon mniejsze? Mam 23 dc i od kilku dni bolą mnie piersi, nawet przy chodzeniu - czas na bromergon?
          • bebelu po ponad 16 tyg 112E 02.03.12, 22:34
            TSH sobie darowałam, w ostatnich badaniach nie przekroczyło 0,016. Przez ponad 2 tyg. Ft4 spadło o 10%, a Ft3 stoi, a może powinnam poszukac innego laboratorium?

            Ft3 4,79 [3,10 -6,80] 45%
            Ft4 1,24 [0,70 -1,48] 69%
            Cholesterol 173,5 [150 - 200]

            Nie wiem jak podnieśc Ft3. Brałam selen przez ponad 3 miesiące, teraz biorę 1 lub 2 orzechy brazylijskie. Ferrytyne mam bardzo w normie, zresztą widac to w morfologii, za to B12 i folik spadają i od 3 tygodni uzupełniam kroplami (B12) i tabletkami (folik). Witamina D3 od miesiąca w dawce 3,5 lub 3 tys. j. Brałam Kaldyum a teraz Aspargin oraz oddzielnie magnez chelat. Biorę też B6 w dawce 100, może trochę spadnie prolaktyna, ale cały czas planuję wziąc bromergon.
            Ogólnie moje samopoczucie można opisac jednem słowem: zmęczona i nie to że zasypiam tylko po prostu czuję się zmęczona, tak ogólnoustrojowo a do tego od paru dniu pojawia się lekki cmiący ból głowy, sztywny kark wieczorem, lekko spuchnięte palce rąk rano. Miesiączka w 1dc to raczej b.duże plamienie, dopiero 2dc był normalny, ale nie jakoś szczególnie dokuczliwy, w 5dc nadal duże plamienie. Większy apetyt wieczorem (również na słodkie). Skóra akceptowalna, włosy umiarkowanie wypadają. Ogólne drobne problemy z układem pokarmowym: wystający brzuch, zwłaszcza wieczorem, dyskomfort w okolicy wątroby.

            Wiem, ze powinnam coś zmienic, ale nie wiem w którą stronę, może podnieśc o 6,25, tylko co z różnicą między Ft-ami. Mam Novothyral 100, ale nie chciałabym z nim zaczynac.
              • djpa Re: up 03.03.12, 21:20
                Latem miałaś ładne fT3, ale teraz ciut niskie. TSH i tak masz niskie, więc włączenie Novo nie zmieni znacząco poziomu TSH. Możesz rozważyć dodanie 1/8 lub mniej Novo - po prostu okruszek, a gdy się zrobi cieplej, w zależności od wyników badań, możesz ten okruszek odstawić. Albo poczekać, pewnie gdy będzie cieplej znów Ci fT3 urośnie.
                • bebelu laby, metody diagnostyczne, pytania 29.03.12, 11:42
                  Przeglądając moje wyniki badań odkryłam pewien problem. Zawsze badałam hormony w jednym laboratorium i skupiałam się na wynikach, nie na metodzie oznaczania i zrobiłam bardzo źle (kompletnie moja wina, bo lab podaje metodę obok wyniku), niby przeliczałam na procenty, ale nie zauważyłam, że w pewnym momencie lab zmienił metodę.

                  2010. 12.02 na dawce 93,75E miałam
                  Ft3 53%
                  Ft4 64%
                  TSH 0,36 [0,2 - 4,2] - Wszystkie badania wykonano metodą elektrochemiluminescencji "ECLIA" f-my Roche (Elecsys)

                  Po tych wynikach podniosłam dawkę do 100E i po 6 tyg.
                  2011.01.20 miałam takie wyniki:
                  Ft3 54%
                  Ft4 55%
                  TSH 0,15 [0,2-4,2] - ale tu wszystkie badania wykonano już metodą CMIA f-my Abbot (Architect)

                  Ponieważ moje samopoczucie jak zwykle było średnie to na podstawie samych procentów dawka poszła w górę, patrząc na to teraz nie jestem pewna czy to była dobra decyzja. Zmian laboratoryjnych oznaczeń to jednak nie koniec. Rok później znowu dziwna zmiana, która dopiero teraz zwróciła moją uwagę:
                  2012.02.04, 112E od 8 tyg. + selen 200
                  Ft3 32,70% - to jedno badanie wykonano metodą elektrochemiluminescencji "ECLIA" f-my Roche(Elecsys), czyli powrócono z jakiegoś powodu do poprzedniej metody
                  Ft4 65%
                  TSH 0,030 [0,2-4,2] - te dwa badania wykonano metodą CMIA f-my Abbot (Architect).

                  Badania wykonuję w prywatnej przychodni, z której krew przwożona jest do laboratorium.

                  Mam poczucie, że coś jest nie tak, bo lecząc się od 2,5 roku moje samopoczucie, z małymi przerwami, jest takie sobie. Czy mogę zrzucac to na karb różnych metod laboratorium?
                  Osoby z Warszawy, może macie godne polecenia uwagi miejsce, gdzie wykonujecie badania i są one wiarygodne, tzn. odpowiadają samopoczuciu? Może jest gdzies lab medycyny nuklearnej w Warszawie, gdzie zrobią mi te badania jak należy? Dajcie namiar proszę, bo mam wrażenie, że częściowo jest to powód, dla ktorego ciągle mizernie funkcjonuję.

                  I jeszcze jedno, czy bromergon może wpływac na wyniki h.t.? Na TSH wpływa redukująco, ale czy na pozostałe też? Pytam, bo chciałabym zrobic teraz badania, ale jestem w trakcie łykania bromergonu i nie chciałabym wyrzucac pieniędzy w błoto, co byc może robiłam dotychczas.
                  Swoją drogą, bromergon ma nieciekawy wpływ na mój organizm, ale wyjścia nie mam, prolaktyna nie chciała spaśc po E, a PMS mialam coraz gorszy.
    • mama_dorota Re: hashimoto - wątek bebelu 29.03.12, 12:42
      Przepraszam, nie pomogę ci w problemie, ale mogłabyś napisać więcej o objawach nadczynności polekowej? Jestem na granicy górnej ft4, TSH mam jak w nadczynności, ale czuję się dobrze, więc zależałoby mi, żeby dowiedzieć się więcej.
      --
      www.inteligentny-projekt.pl/
      • bebelu Re: hashimoto - wątek bebelu 29.03.12, 14:00
        Szkoda mama-dorota, bo bardzo lubię Twoje wpisy smile, wyważone i racjonalne.

        Co do nadczynności polekowej, to po pierwsze było to widoczne w poziomie Ft4, który przekraczał 100%, a po drugie w objwach: drżące ręce (zaczynając jużn około 13:00), umysł "z waty", sucha skóra - zwłaszcza między palcami rąk i pod obrączkami, wewnętrzne rozedrganie i roztrzęsienie, brak koncentracji, ciężkie zmęczenie - jakbym nosiła na plecach wór kamieni, szybsza praca serca, slabośc mięśni. Myślę, że każdy może miec inne objawy, charakterystyczne dla siebie.
        Ogólnie to ciężko było to odróżnic od niedoczynności bo zmęczenie pozostało, może inne, ale jednak było. Wydaje mi się, że zmiana metod diagnostycznych labu nastapiła w najmniej odpowiednim momencie z możliwych. Zresztą moja niedoczynnośc była tak zaawansowana, że trudno było mi się długo połapac w sygnałach wysyłanych przez mój organizm.

        Skoro czujesz się dobrze, to nie może to byc nadczynnośc polekowa, z wpsów na forum pamiętam, że niektóre osoby nawet mając Ft4 nieznacznie powyżej normy czują się bardzo dobrze i dla nich to jest właściwy poziom. Ale myślę też, że z każdym podniesieniem dawki do wyższych poziomów musisz bardziej uważac żeby nie przegapic momentu, w którym granica między nad - i niedoczynnością zostanie przekroczona. U mnie zawirowanie z lab i właśnie zbyt szybkie podnoszenie dawki doprowadziły do nadczynności polekowej (chociaż Ft3 nigdy tej granicy nie przekroczyło i pamiętam głosy, że ta moja nadczynnośc jednak nią nie jest wink. Dodatkowo musiała u mnie mocno mieszac prolaktyna, także każdy przypadek jest inny.
        • mama_dorota Re: hashimoto - wątek bebelu 29.03.12, 14:30
          Wielkie dzięki za komplement big_grin i za odpowiedź. Właśnie od czasu jak mi TSH spadło poniżej normy uważam i konsultowałam podniesienie dawki z internistką. Bałam się tylko, że coś mnie jednak z czasem zaskoczy, ale już będę spokojniejsza.

          A Wracając do twojej sprawy, bo może jednak coś dopiszę, skoro tak mnie zachęciłaś. Z doświadczenia własnego wiem, że przy podnoszeniu o 1/8 tabletki gwałtownych zmian nie doświadczałam, najwyżej była poprawa przy niedoczynności. Jak próbowałam zwiększać o 1/4, to nawet przy 25-ce czułam się podobnie jak opisałaś, następnego dnia po powrocie do tego zwiększenia tylko o 1/8 było w miarę. Jeśli lekarz nie potrafi ci pomóc, to może warto postarać się o tabletki 25, dzięki czemu można dawkę podnosić o ok. 3 mcg i skoro i tak już trzymasz stałą, to cierpliwie, po troszku podnosić np. po takim okruszku na 10-14 dni. To będzie bardzo ostrożnie, krzywdy ci nie zrobi, a może z czasem odczujesz zmiany. Z zasadzie badania w takiej sytuacji nie byłyby wiarygodne, więc może podnosić raz po 2 tygodniach, a potem po 4 i wtedy zbadać, a potem myśleć co dalej, analizując objawy.

          A swoją drogą ciekawe, że wyczułaś, że novo nie dla ciebie. Jestem pod wrażeniem.

          Z innej beczki. Dr Cabot w książce z przyklejonego wątku pisze o tym, ze oprócz tabletek z tyroksyną warto zastosować polecaną przez nią dietę. Podaje przypadki osób, które przy dobrych poziomach hormonów miały jeszcze objawy niedoczynności lub nadczynności i dieta wnosiła duże zmiany. Jej zdaniem ta dieta pomaga organizmowi bronić się przed innymi chorobami auto... Z doświadczenia wiem, że diety bezglutenowej nie wprowadza sie łatwo, bezmleczna jest dla mnie jeszcze trudniejsza i stosowałam ją za krótko (zresztą ona jest nie na zawsze), ale to jest o niebo lepsze od padania na nos.
          --
          www.inteligentny-projekt.pl/
          • bebelu Re: hashimoto - wątek bebelu 13.04.12, 21:31
            13.04.2012 Dawka 112 E od prawie pół roku
            ALAB Laboratoria, godz. pobrania 8:25 (przyjęcie do badania 13:00)
            Sód 137 [135 -148]
            Potas 3,78 [3,50 - 5,20]

            Ft3 3,17 [2,30 - 4,20] 45%
            Ft4 1,45 [0,89 - 1,76] 64% (wniosek jest jeden, nie ważna metoda - patrz post wyżej, ważny wynik)

            B12 466 [211 - 911] 36%

            Tego samego dnia, godz. 9:22 (pobranie i przyjęcie materiału, czyli na świeżo), lab Fryda -szpital Wolski. Z jednego labu do drugiego przejechałam autobusem, padało, trochę zmarzłam, nastrój wyśmienity:

            Ft3 4,32 [3,1 - 6,8] 32%
            Ft4 19,75 [12 - 22] 77%

            Ferrytyna 96,38 [13-150] 60%
            Wapń 9,51 [8,4 - 10,2]
            Morfologia znośna chociaz widac spadek żelaza. Kriwnki czerwone 4,10 [4 - 5,2]

            MCH 33,4 [27 - 31]

            Samopoczucie bez zmian ze wskazaniem na zwiększoną sennośc, którą zapewne "zawdzięczam" dodatkowo bromergonowi i ciągłymi problemami z pamięcią.
            Scenariusz wygląda niezmiennie tak samo, wstaję w miarę chętnie, nie muszę leżec dłużej. Po kolejnych godzinach od przyjęcia tabletki czuję coraz bardziej zakręcona, mam zimne ręce i lekki chaos i problem żeby się zorganizowac i zabrac za cokolwiek . Myślę, że po tabletce rośnie mi Ft4 a Ft3 spada lub stoi w miejscu sad i stąd objawy niedoczynności.

            Mam dwa lub trzy pomysły na siebie, bo coś musze zrobic, inaczej pozostaje mi czołganie się do emerytury i mogę zapomniec o drugim dziecku. Wszystkie pomysły to eksperymenty:
            1. Czekam na koniec bromergonu może się polepszy po odstawieniu.
            2. Nie czekam na bromergon i zmniejszam dawkę o 6,25 - ryzykowne, ale może h.t. się zrównają, tylko co z ferrtyną i resztą, która ciągle spada.
            3. Dodaję do tego co biorę 1/8 Novothyralu i czekam na cud.
            Parę innych:
            1. Próbuję dostac się do Mizan-Gross (jestem z Wa-wy, ale trudno, tu nie ma do kogo iśc - może się mylę? chciałabym)
            2. Faszeruję się selenem, B12, żelazem, wit.d (zbadałam, wynik po weekendzie), falvitem i czym tam jeszcze i czekam na wyrównanie h.t.

            Dziewczyny są chwile kiedy się męczę, to już 2,5 roku jak próbuję się ustawic na dawce i chociaż przez miesiąc lub dwa poczuc, że żyję normalnie. No, ale nie ja jedna.
            • bebelu wit. D 19.04.12, 14:21
              najnowszy wynik

              34 [30 - 80) 8%

              drastycznie mało, zabieram się znowu za suplementację, a samopoczucie dziwne. Od paru dni budzę się nad ranem i nie moge zasnąc, czasem padam po 2 lub 3 godzinach i trudno mi wstac, mam drobne lęki - łatwiej się stresuję, opuchniete powieki i cienie pod oczami. Chyba bez Novothyralu ani rusz.
              • czupakabra27 Re: wit. D 20.04.12, 13:28
                Dorota, nie dziw się. Ja też naczytałam się, że po Novo można wylądować w szpitalu z palpitacjami itd. Szczególnie jak dawka początkowa jest duża. W praktyce u mnie jest zupełnie inaczej, ale zanim się nie spróbuje, to można się opierać jedynie na relacjach innych. No i jeszcze jedno - lekarze niechętnie przepisują, Novo więc aby je dostać trzeba się często nagimnastykować. Najtrudniej jeśli wyjściowe TSH jest niskie.
                • mama_dorota Re: wit. D 20.04.12, 13:42
                  Ale, o ile pamiętam, bebelu dostała receptę, tylko obawiała się spróbować, dlatego pytam o obawy. To rozumiem. Sama pamiętam jak się obawiałam samodzielnie podnieść dawkę euthyroxu, więc robiłam to po prawdziwej odrobince, 3 mcg, ale miałam dobre doświadczenia, więc do kolejnego podchodziłam już spokojniej.

                  Novo nie stosuję, ale jak dotąd czytałam o złych doświadczeniach raczej wtedy, gdy lekarz kazał odstawić euthyrox i wprowadzał sam novothyral, najlepiej w docelowej dawce. Prawidłowo wprowadza się zastępując ułamek e ułamkiem novo i to na pewno jest mniejsze ryzyko.

                  I jeszcze jedno bebelu, dlaczego uważasz, że nie powinnaś już podnosić dawki e? Wydawało mi się, że ta nadczynność polekowa miała u ciebie miejsce przy znacznie większej dawce. Ja mam TSH bliskie 0 po samym e, ft4 ostatnio badane ciut, ułamek % powyżej normy, a na pewno nie mam nadczynności polekowej. Też się tego bałam, ale widzę, że warto było spróbować.
                  --
                  www.inteligentny-projekt.pl/
                  • czupakabra27 Re: wit. D 20.04.12, 13:57
                    Fakt! Bebelu ma Novosmile Swoją drogą wiadomo do kogo iść jakby moja endo zmieniła zdaniesmile
                    Zamiana całego E na N to jest hardkor!
                    Spróbowałabym Novo. Bebelu, faszerujesz się selenem i żelazem i to nic nie daje, więc chyba już czas. Ja bym jednak podmieniła T4 tak żeby go nie zmniejszać ani nie zwiększać. W miarę możliwości tabletkowych. Podejrzewam, że tej 1/8 nawet nie poczujesz.
                    • mama_dorota Re: wit. D 20.04.12, 14:03
                      Ja mam jeszcze taki swój patent na odręczne dzielenie tabletek na ósemki wink
                      Dzielę od razu całą tabletkę, a potem w blistrze w puste miejsca wkładam sobie po kolei te okruszki od najmniejszego do największego. Wtedy kolejno przyjmuję każdego dnia ciut większy okruszek. Tak jest najbezpieczniej zmieniać dawkę.
                      To znaczy tak robiłam, jak musiałam brać ułamki.
                      --
                      www.inteligentny-projekt.pl/
    • bebelu Re: hashimoto - wątek bebelu 23.04.12, 22:16
      Mama_dorota, nie mam ochoty na Novo, bo trzeba pilnowac wtedy dwóch tabletek i ich dawek, a ja lubie brac jedną smile ot taka fanaberia. A dodatkowo, to ogólny wydźwięk na forum jest taki, że jak by można było nie brac Novo, to lepiej tego nie robic, dokładnie dlaczego pojawia się w wielu wątkach - problemy z pracą serca, problem z dopasowywaniem dawki w przypadku jej zmiany, puchnięcie, zmęczenie, etc. czyli w sumie to co zdarza mi się teraz, hmmm, może jednak spróbuję bo sa tez pozytywne wypowiedzi.

      Co do dawki euthyroxu to mam obawy przed jej podniesiem z powodu problemów z pracą serca, potliwością, kiepskim snem, etc. na wyższych dawkach. Zresztą ja mam problem z rozjazdem między Ft4 i Ft3, który po podniesieniu dawki jeszcze się pogłębi, dodam sobie Ft4, które przecież nie zamieni sę na Ft3, więc będę miała więcej tyroskyny we krwi a Ft 3 i tak nie przybędzie - objawy niedoczynności jeszcze większe.
      Małe dawki pewnie sprawdziłyby się na początku leczenia i przy wyrównanych hormonach, a u mnie to chyba bez różnicy.

      Czupakabro27, może faktycznie czas na Novo, tylko jakoś tak ostatnio poczułam się chwilowo lepiej. Od wczoraj znowu gorzej bo złapały mnie zatoki, a to już wskazuje na bałagan w hormonach ( i tak ciągle na huśtawce), idę w piątek do ginekolog w medicoverze, może wysupła dla mnie badania tarczycy to znowu zobaczę czy coś się zmieniło. Poprosze ją też o prolaktyne, progesteron, testosteron i inne może tam coś nie gra, bo brzuch ma coraz bardziej wystający, i nie jest to ciąża.
      Dzięki dziewczyny za odpowiedzi smile.
        • mama_dorota Re: hashimoto - wątek bebelu 24.04.12, 09:28
          Bebelu, a próbowałaś diety dr Cabot (bezglutenowa + jeszcze kilka zasad)? Ja stosuję, choć nie wytrzymałam 8 tygodni bez produktów mlecznych, jedynie 2, ale mi służy. Wiem, że nie każdemu musi pomóc, ale nie jestem wyjątkiem.
          --
          www.inteligentny-projekt.pl/
        • bebelu Re: hashimoto - wątek bebelu 25.04.12, 11:38
          mama_dorota napisała:

          > To może warto zrobić sobie próbę z 1/8 novo na jakiś tydzień i porównać objawy?


          Właśnie mam taki plan na weekend smile, bo wolę nie jeździć wtedy samochodem i mieć towarzystwo, zawsze to łatwiej i spokojniej. W piątek mam wizytę u ginekolog to skonsultuję dalsze branie bromergonu, w sumie część objawów może być od niego.
          • czupakabra27 Re: hashimoto - wątek bebelu 25.04.12, 11:42
            Też sobie tak zaplanowałam pierwsze spożycie ćwiartki Novo 100smile Chciałam żeby mąż był w domu i żebyśmy nie mieli planów wyjściowych. Okazało się to nadmierną zapobiegliwością z mojej strony.
            Może ten bromek tak źle na Ciebie działa i miesza.
            Powodzenia!smile
              • bebelu Re: hashimoto - wątek bebelu 17.05.12, 21:58
                czupakabro27 miło mi, że pamiętasz smile. Novo biorę od niedzieli 06.05, czyli za chwikę będzie dwa tygodnie.
                Za wiele nie poczułam wink więc przesadna ostrożnośc była jednak niepotrzebna. Przez pierwsze dwa tygodnie miałam częste bóle głowy, uczucie skrajnego zmęczenia w godzinach 14: 00 - 17:00, które może w mniejszym stopniu, ale jednak się utrzymuje. Czasami pomaga mi drzemka, a czasami nie mogę spac i się snuję do wieczora, z tym że w godzinach wieczornych tak do 21:00/ 22:00 energia w miarę powraca. Wieczorami czesto bolą mnie kości pleców i muszę się kłaśc najpóźniej o 22:00 (własnie kończę, żeby się położycwink.

                Z plusów - straciłam 1kg i budzę się z płaskim brzuchem, ale oprócz Novo zrezygnowałam z węglowodanów, jem surowe warzywa w surówkach i duszone na oliwie, mięso, jajka, serki wiejskie i tym podobne. Myślałam, że unormuje mi się duży apetyt, ale nie, nadal mam napady głodu sad może to jednak insulinoopornosc? Zobaczymy, 29.05 mam wizytę u dr Dobrochny, może da skierowanie?
                Z innych plusów, nastrój odrobinkę się poprawił i zniknęła mi sucha i swędząca skóra pod 2 obrączkami, które noszę na dwóch różnych palcach i ogólny stan skóry odrobineczkę się poprawił. Poczekam jeszcze ok. dwa tygodnie i się zbadam.
                Mam wrażenie, że na moje samopoczucie wpływa jeszcze bromergon i pogoda, im cieplej, tym mniej we mnie energii, teraz jak jest chłodniej niby jest lepiej. Myślę, że czeka mnie zwiększenie Novothyralu 100 z 1/8 na 1/4 tabletki lub dodanie 1/8 Novo około 12:00, ale czuję że bedzie lepiej i że metodą prób i błędów da się to zrobic, nie lubię tylko tych przejściowych 2 tyg po zmianie dawki, okropnie nieprzewidywalne i meczące.

                Za dwa tyg. dam znac co u mnie, paa.
                • bebelu Re: hashimoto - wątek bebelu 27.06.12, 12:41
                  Wracam z pękiem badań i nowymi "doznaniami". Piszę z wakacji nad morzem, pogoda pod psem: zimno, wietrznie i pochmurno.

                  Lab Medicover, 11.06.2012
                  TSH 0,022 [0,27 - 4,2]
                  Ft3 5,47 [3,1 - 6,8] 64%
                  Ft4 19,72 [12 - 22] 77%
                  po 44 dniach Eut. 100 i 1/8 Novo 100


                  Niskie limfocyty i
                  WBC 3,57 [3,50 - 10]
                  RBC 4,04 [3,50 - 5]
                  HGB 13 [12 - 16]
                  HTC 38,3 [37 - 47]
                  MCV 94,8 [83 - 103]
                  MCH 32,2 [28 - 34]
                  MCHC 33,9 [31 - 35]
                  Płytki krwi 172 [125 - 400]

                  Brałam wysokie dawki folika - 15 mg (na receptę) z w/g na plany ciążowe.

                  Potas 3,8 [3,5 - 5,1] - dalej niski (biorę B12 w tabletkach i chyba dołączę Kaldyum, a odstawię witaminę B12)
                  Sód 143 [136 - 146] ciut wysoki choc w normie
                  Cały lipidogram bardzo dobry, cholesterol 153 <200

                  OB 2 mm<20 (pierwszy raz mam tak niskie)

                  Ferrytyna 87,58 [13 - 150] 54% mogłoby byc lepiej
                  Wapń 9,67 [8,6 - 10]
                  Magnez 1,81 [1,58 - 2,55] -pomimo uzupłeniania wysokimi dawkami nadal niski - może stąd bóle pleców

                  Glukoza na czczo 90,9 [70 - 105]
                  po 1h po 75 g glukozy 116,1 norm nie podano
                  po 2h po 75 g glukozy 92,6 [<140]
                  czyli ok?

                  Insulina na czczo 6,19 mU/l [2,6 - 24,9]
                  po 1h po 75 g glukozy 65,02 mU/l
                  po 2h po 75 g glukozy 40,77 mU/l

                  nie znam się, dr Rachoń stwierdziła, że wyniki są dobre

                  Prolaktyna, niestety beż obciążenia
                  211 [127 - 673] 17 dc


                  Badania h.t. w starym labie obok domu, gdzie zazwyczaj wykonuję badania (MULTI -LAB)
                  21.06.2012,

                  po 54 dniach Eut. 100 i 1/8 NOVO 100

                  Ft 3 5,83 [3,10 - 6,80] 73%
                  Ft4 1,16 [0,70 - 1,48] 58%

                  Nadal walczę ze spadkami energii, chociaż po dodaniu tej 1/8 Novo jest odrobinę lepiej. Z sercem też jest lepiej, nie mam już napadów szybkiego bicia. Za to powróciły bóle pleców, zwłaszcza wieczorem i sucha skóra na stopach i łokciah. Ogólnie lepiej czuję się gdy jest około 20 - 25 stopni na zewnątrz, przy wyższych temperaturach jestem bardziej zmęczona. Wygląda też na to, że na moje wahania nastroju i PMS duży wpływ ma prolaktyna. Po badaniu zgodnie z zaleceniem ginekolog obniżyłam dawkę do 0,5 tabletki (14.06) , od razu zwiększył się mlekotok, obrzmienie piersi przed miesiączką i wnerwienie. Doczytałam, że po obniżeniu / odstawieniu bromergonu gwaltownie spada progesteron - może mam też nim problem, bo po obniżeniu dawki od razu w bieżącym cyklu dostałam bólu gradła przed @, co sie po wprowadzeniu bromka nie zdarzało, wcześniej owszem.

                  Planuję dodac 6,25 eutyroksu do tego co obecnie biorę, czyli będzie:
                  106,25 Eutyroksu + 1/8 novo 100, jeśli po tym nie będzie efektów, to pójdę po 75 Novo i odpowiednio pokombinuję z dawką.

                  Wizyta u dr Rachoń pod wieloma względami była ok, Pani doktor była bardzo zainteresowana stanem mojego samopoczucia i skóry i nie przeraziła się niskim TSH. Za to podczas suplementacji Novo interesuje ją badanie TSH i Ft4, a takie dawkowanie po wywiadzie zaleciła:
                  50 Eutyroxu
                  50 Novo 100

                  Bromergon-1 tabletka przed snem, i tu się z nią zgadzam, chociaż zamierzam się potestowac na 0,5 przez jeden pełny cykl + dodatkowe 6,25 Eut.
                  • djpa Re: hashimoto - wątek bebelu 27.06.12, 13:37
                    Ilości Novo nie zwiększaj, a Euthyroxu dodaj koniecznie i powinno być lepiej z suchą skórą itp.

                    Nad morzem tak to już jest, ja tutaj mieszkam, krótkie spodenki od zimy w szafach leżą wink Ale może w lipcu i sierpniu będzie ładniej?
                  • gralint Re: hashimoto - wątek bebelu 27.10.12, 16:46
                    bebelu napisała:
                    > Płytki krwi 172 [125 - 400]

                    Dosc niskie plytki krwi. Sprawdzalas inne parametry krzepliwosci?

                    > Insulina na czczo 6,19 mU/l [2,6 - 24,9]
                    > po 1h po 75 g glukozy 65,02 mU/l
                    > po 2h po 75 g glukozy 40,77 mU/l
                    >
                    > nie znam się, dr Rachoń stwierdziła, że wyniki są dobre

                    Nie, nie sa dobre. Insulina powinna po 2h spasc w granice normy czyli <24,9
    • bebelu po m-cu 106E +1/8 Novo 100, nowy plan 27.07.12, 22:08
      Badanie po miesiącu 106 Eut. (na tej dawce T4 od miesiąca) + 1/8 Novo 100 (na Novo jestem od 3 miesięcy) znacznie poprawiło moją życiową energię, ale jestem chętna na więcej smile, tylko nie chciałabym przedobrzyc bo za 2,5 tyg. wyjeżdżam na ostatni tydzień wakacji.

      26.07.2012

      Ft3 5,13 [3,10 - 6,80] 54%
      Ft4 1,25 [0,70 - 1,48] 70%

      Chciałabym podnieśc Ft3, ale boję się 1/4 Novo 100, skoro 1/8 tego specyfiku wywindowała mi ten wskaźnik na jakieś 70% z 45%. A może zaryzykowac z tą setką- wieczorami pobolewają mnie plecy (zwłaszcza jak w ciągu dnia mam więcej energii i więcej zrobię), koncentrację chciałabym miec lepszą i ostatnimi czasy łatwiej mi się irytuje i wybucha, pięty też nadal suche, chociaz ogólnie ze skórą jest lepiej. Zdarza się dziwne bicie serca w ciągu dnia - a to też chyba od za niskiego Ft3. Najbardziej zastanawia mnie powrót bólu zatok, zwłaszcza rano - tylko to może byc zasługa i zbyt niskiego Ft3 i zmniejszenia dawki bromergonu do 0,5 tabletki - na całej z zatokami był spokój. Zdarzają mi się też sensacje żołądkowe - ale to u mnie jest chyba objaw niedoczynności.

      Chyba idealna byłaby cwiartka 75 Novo, ale nie mam i nie wiem kiedy uda mi się dostac do mojej Pani doktor.Chyba jednak spróbuję to Novo 100 w ilości cwierc tabletki.
        • mama_dorota Re: po m-cu 106E +1/8 Novo 100, nowy plan 30.07.12, 08:28
          Z drugiej strony może jednak warto spróbować raczej euthyrox podnieść, bo ta różnica procentowa między ft3 i ft4 nie jest zła. Znasz swoje "optymalne procenty"? Ja znam i to mi znacznie ułatwia sprawę. 70% ft4 to jeszcze nie jest bardzo wysoko.
          --
          www.inteligentny-projekt.pl/
          • bebelu Re: po m-cu 106E +1/8 Novo 100, nowy plan 31.07.12, 09:51
            mama_dorota, dziękuję bardzo za odpowiedź, dzisiaj jest pierwszy dzień dawki na 1/4 Novo 100, biorę w dawce podzielonej, rano i drugą wezmę około 11:00, trochę się obawiam, ale z drugiej strony kto nie próbuje, ten nie wiesmile. Zdecydowałam się podnieść Novo, bo Ft4 mam na poziomie 70%, a Ft3 54% i w sumie wychodzi, że brakuje mi T3.
            Niestety nie znam dokładnie moich optymalnych procentów, trochę się domyślam, że jest to zakres około 70%, dla obydwu.
            Ostatnie pomiary ciśnienia pokazują, że mam za niskie 104 - 110 na 64 - 68, puls zmienny - rano po tabletce 80 (wyczuwalne - pewnie wpływ t3) , a potem coraz niższy, do 67.
            Zastanowię się nad przeniesieniem Novo na 11:00 na przykład - ze względu na szybsze serce 2h po tabletce, a rano będę brała tylko 93,75 E, czyli razem 118 T4 + 5 T3.
    • bebelu Re: hashimoto - wątek bebelu 23.08.12, 18:33
      Badań hormonów ciąg dalszy, po 2,5 roku już zaczynam się do tego na dobre przyzwyczajac:

      23.08, po 2 m-cach 118 T4 i 23 dniach 5 T3 - to 5 T3 trochę szybko, ale chciałam sprawdzic jak zmieniło się T4 po 2 m-cach.

      Ft3 5,68 [3,10 - 6,80] 68%
      Ft4 1,27 [0,70 - 1,48] 73%

      Ferrytyna 89,68 [13 - 150] 55%

      Prolaktyna 18,46 [6 - 29,9] 52% - 3 dc, pierwszy raz jest tak wysoka i to tak wcześnie w cyklu, czyżby to była przyczyna zmęczenia?

      Poprzednie wyniki:
      6.2012, 112 T4 + 2,5 T3
      Ft3 64%
      Ft4 77%
      9 dni później na tej samej dawce:
      Ft3 73%
      Ft4 58%

      7.2012, 118 T4 + 2,5 T3
      Ft3 54%
      Ft4 70%

      i ostatnie wyniki wyżej ciut lepsze, ale też więcej T3 w tabsie.

      Zbadałam ferrytyne, bo myślałam, że to ona jest winna mojemu zamuleniu. Od paru dni po powrocie z wakacji znowu bolą mnie plecy popołudniami i chodzę śnięta, bez koncentracji, zamulona, zapominam słów.
      Zaczynam sie bac, bo nic nie pomaga. Jutro idę do mojej Pani doktor i mam listę badań, które chciałabym wykonac w Medicover (na jej prośbę, oprócz tarczycowych): kortyzol, ACTH, testosteron, androstendion, prolaktyna zwykła i po obciąZeniu, estradiol, DHEA's, 17-OH-Progesteron, sód, potas, Ca, PTH, wit. D, B12, FSH, LH. Może coś jeszcze, podpowiedzcie, bo brakuje mi pomysłów - glukoza i insulina zbadane po obciążeniu - rzekomo wyniki dobre.
      Mogłabym podnieśc dawkę i T4 i T3, ale czy to ma sens?
        • czupakabra27 Re: hashimoto - wątek bebelu 24.08.12, 11:46
          No i właśnie dlatego wielka szkoda, że nie mamy w Polsce preparatów z samym T3. Byłam ciekawa dlaczego i napisałam do producenta Novo, odpisali mi że preparaty T3 to produkty NISZOWEsmile Jak widać w innych krajach EU opłaca się produkować dla takiej niszy.
          Z innej beczki - to zadałam też pytanie dlaczego w polskiej ulotce Novo nie piszą o tym, że spadek TSH jest przy tym specyfiku zupełnie normalny. W ulotce niemieckiej to info jest. Odpowiedź: nie mamy obowiązku zamieszczać w Polsce takiej informacji więc nie umieszczamy.
          • bebelu Re: hashimoto - wątek bebelu 24.08.12, 21:40
            Czupakabro, własnie bardzo boleję nad tym, że nie ma u nas czystego T3, o ileż byłoby łatwiej, ja już nawet mam pomysł, żeby brac pełną dawkę T4 rano i 1/4 Novo około południa bez zwracania uwagi na pusty żołądek, z nadzieją że T4 z Novo się po prostu nie wchłonie, a T3 tak smile. Nie znalazłam jednak nic na ten temat i chyba musiałabym przetestowac taki scenariusz sama.
            Ta nasz Polska kochana, cały czas się zmienia, ale jeszcze sporo nam do EU. Mam cały czas nadzieję, że za kilka lat i do nas wkroczy czyste T3.

            Djpa, myślisz, że zignorowanie T4 w cwiartce Novo branej w południe to dobry pomysł ( trochę to marnowanie tabletki, ale nie przeszkadza mi to)?

            Po wizycie jakoś tak jestem pełna optymizmu, może wpływa na to początek cyklu, a jak wiadomo prolaktyna tak wtedy nie szaleje, to człowiek lepiej nastrojony chodzi. Zresztą Pani doktor jakoś tak mnie na duchu podniosła. Dała całą litanię badań (w tym kortyzol w dzm sad do Medicovera i stwierdziła, że poziom h.t. mam dobry (z czym sie zgadzam) i uznała, że trzeba u mnie zbic tę cholerną prolaktynę (mlekotok i torbiele w prawej piersi, uczucie obrzmienia piersi i ciała, zwłaszcza w newralgicznym okresie przed miesiączką, irytacja przechodząca w złośc, skoki nastroju, łatwe denerwowanie się) z czym również się zgadzam, bo objawy utrudniają mi życie i nie obchodzi mnie źródło tej podwyższonej PRL.
            Na moją prośbę zmieniła mi bromergon na norprolac 75, bo mam dosyc skutków ubocznych sporyszu...
            Znowu mam nadzieję na lepsze jutro, i o to chodzi smile.
            • djpa Re: hashimoto - wątek bebelu 25.08.12, 07:55
              Mnie się wydaje, że branie części Novo w południe albo wczesnym popołudniem zdecydowanie zwiększa szanse na to, że wieczorem będziesz miała więcej siły. Warto spróbować.
              T4 zawartego w Novo branego z jedzeniem nie można zignorować. Zawsze jakaś ilość T4 się wchłonie. Mniej, ale zawsze. Jeśli przed południowym Novo zrobisz przerwę w jedzeniu 2-3 godziny, to T4 powinno się wchłonąć jak należy. U mnie tak to działało smile Powodzenia!
              • bebelu ciąg dlaszy modyfikacji dawki 29.09.12, 10:46
                Hmm, jeszcze trzy tygodnie temu czułam się rewelacyjnie (mnóstwo energii, bez spadków w ciągu dnia) i szkoda tylko, że nie wpadłam na pomysł zrobienia badań, a tymczasem samopoczucie znacząco się zmieniło na gorsze. Skóra wokół paznokci twarda i sucha, na ciele różnie; suche śluzówki gdzie się da, problem w drugiej fazie cyklu - uczucie stanu zapalnego w okolicach intymnych, a nie ma, bo byłam u ginekolog. Zmęczenie już około 11 i powrót energii tak około 20:00. Ból głowy między 6 i 8 dniem cyklu. Bóle pleców wieczorem od kilku dni. Oczywiście w porównaniu sprzed roku energii dużo więcej, ale nadal walczę ze spadkami w środku dnia.
                A wyniki takie:
                28.09.2012
                3 m-ce 118T4, 2 m-ce 5 T3

                Ft3 6,63 [3,10 - 6,80] 95%
                Ft4 1,26 [0,70 - 1,48] 71%

                Dodatkowo biorę wit. C; wit. D 2 tys.; folik 0,8; Norprolac 75 0,5 x1 wieczorem, magnez.

                Po miesiącu 5 T3, Ft3 wynosiło 68%, a po kolejnym miesiącu taki skok? Może błąd laboratorium. Z drugiej strony objawy są.

                Obniżyc dawkę do 1/4 Novo 75?
                Wtedy będę brała 118 T4 i 3,75 T3 (100 Euthyroxu, 1/4 Novo 75)

                Djpa, pomóż smile proszę.
                • djpa Re: ciąg dlaszy modyfikacji dawki 29.09.12, 13:44
                  Hihi, gdy czytałam, że o 11 już jesteś zmęczona, a siły odzyskujesz około 20 wieczorem, to pomyślałam, że masz za dużo fT3. Koniecznie trzeba zmniejszyć Novo (nawet do 1/8 Novo), a może nawet zrezygnować z Novo - możesz obie wersje wypróbować i zobaczyć, która bardziej Ci będzie odpowiadać.
                  A jak długo bierzesz witaminę D?
                  • bebelu Re: ciąg dlaszy modyfikacji dawki 29.09.12, 14:50
                    Djpa, nawet wyniki nie są Ci potrzebne wink. Dzięki za utwierdzenie mnie w kierunku właściwej dawki. Widać sam fakt wprowadzenia Novo podziałał lecząco, delikatny ten mój organizm, jak hrabianki jakiejś.

                    Dzisiaj wzięłam ćwiartkę Novo 75, ale nie wykluczone, że zjadę niżej. Skórę na rękach mam suchą jak pieprz.

                    Witaminę D (2-3 tys.) biorę nieregularnie od początku września, czyt. im więcej słońca i weekend w słońcu na wsi, tym mniej witaminy D w kroplach.

                    Gdzieś na początku listopada będę badać poziomy różnych wskaźników, w tym wit. D to zobaczymy.
                    Dziękuję raz jeszcze!
                    • djpa Re: ciąg dlaszy modyfikacji dawki 29.09.12, 16:55
                      Myślę, że mamy podobnie reagujące organizmy: u mnie podobnie jak u Ciebie ćwiartka Novo to dużo, podobnie reaguję na za dużą dawkę Novo, podobnie po suplementacji D3 musiałam ilość Novo obniżyć. smile Trzymaj się smile
                      • bebelu Re: ciąg dlaszy modyfikacji dawki 11.10.12, 12:36
                        Djpa, chyba rzeczywiście podobnie reagujemy i nawet wagę mamy podobną - mam teraz 55 kg przy 167 cm wzrostu. Nawet wygrzebałam gdzieś z archiwum Twoje posty na temat skaczącego Ft3 i jak nie wiem co robić, to sobie podczytuje wink.
                        forum.gazeta.pl/forum/w,94641,112720686,,Skaczace_fT3.html?v=2
                        Ale, ale nie o tym chciałam. Dwa tygodnie po obniżeniu T3 z 5 do 3,75 jestem od razu mega przeziębiona, mam plamienie w 23 dc! (co wcześniej raczej zawężało się do 28/29 dc), suchą skórę na łokciach, za to sporo energii. Zastanawiam się, czy zrobiłam to we właściwym momencie - akurat teraz temperatura spada. Ewentualnie Ft4 spadło, chyba muszę wytrzymać dwa tygodnie (wystarczą?) i zrobię badania.

                        Jednak po tych prawie 3 latach leczenia jest postęp, bo mam energię smile i nastrój w miarę, wtedy inne drobiazgi typu plamienie, sucha skóra i ból pleców są do wytrzymania!
                        • djpa Re: ciąg dlaszy modyfikacji dawki 11.10.12, 14:46
                          Mój organizm nie lubi zmniejszania dawki Novo, nawet jeśli naprawdę trzeba, bo fT3 jest za wysoko. Pojawiają się objawy niedoczynności, ale one znikają po 2-3 tygodniach i potem jest naprawdę dobrze smile Wytrwałości!
                            • bebelu Re: ciąg dlaszy modyfikacji dawki 27.10.12, 17:18
                              bebelu napisała:
                              > Płytki krwi 172 [125 - 400]

                              gralint napisała:

                              >Dosc niskie plytki krwi. Sprawdzalas inne parametry krzepliwosci?

                              > Insulina na czczo 6,19 mU/l [2,6 - 24,9]
                              > po 1h po 75 g glukozy 65,02 mU/l
                              > po 2h po 75 g glukozy 40,77 mU/l
                              >
                              > nie znam się, dr Rachoń stwierdziła, że wyniki są dobre

                              Nie, nie sa dobre. Insulina powinna po 2h spasc w granice normy czyli <24,9

                              Zmartwiłam się, wyniki widziało dwóch endokrynologów i obydwie Panie stwierdziły, że wszystko jest o.k. Do kogo ja mam iść? Ręce mi opadają. Norm do badań insuliny nigdzie nie mogę znaleźć. Zaraz będzie tak jak z prowadzeniem suplementacji Euthyroxem, że trzeba zdobyć lek i zaświadczenie i dopiero funkcjonować i się leczyć. No irytacja mnie ogarnęła maksymalna!

                              Inne parametry krzepliwości sprawdzałam, włącznie z d-dimerami i wszystko było w normach. A płytki krwi z badania na badanie ani nie spadają, ani nie rosną niestety. Nie pamiętam czy wyniki podawałam tutaj w wątku.
    • bebelu Re: hashimoto - wątek bebelu 08.12.12, 18:29
      Przebadałam się gruntownie, częściowo na skierowanie, częściowo na prywatny portfel... Wychodzi na to, że mam kłopot nie tyle z hormonami tarczycy, chociaż z nimi też - bo bawią się ze mną w ciuciubabkę, ale z płciowymi, zwłaszcza z estradiolem i z II fazą cyklu.

      13.11.2012 3dc
      Estradiol 139,4 [46 - 607]
      PRL 232,6 [127 - 637]
      PRL po MTC 518,2

      Magnez 1,92 [1,58 - 2,55] - suplementuję z przerwą na badanie
      wit. D 41,9 [30 - 100] - suplementuję 3 tys.j.m. dziennie

      19.11.2012 -USG 9dc
      Trzon macicy w przodozgięciu o grubości w dnie 33mm. o jednorodnej echostrukturze mięśnia macicy i regularnych zarysach.Prawidłowy obraz szyjki macicy. Endometrium o grubości 5mm.-I fazy cyklu o symetrycznym echu środkowym Jajnik prawy o wym 26x19 mm. z kilkoma drobnymi pęcherzykami, o prawidłowej echostrukturze. Jajnik lewy o wym.29x21mm. z pęcherzykiem o śr. 15mm. Zatoka Douglasa wolna

      Wygląda pięknie smile, może poza tą drobnopęcherzykowatością.

      Ale dalej już tak pięknie nie jest, ani we krwi, ani w USG.

      22.11.2012 12dc
      Estradiol 535,4 [85,5 - 498] - niestety przetrwały pęcherzyk sad, co potwierdza USG w 24 dc)

      Ft3 5,30 [3,10 - 6,80] 59%
      Ft4 1,44 [0,70 - 1,48] 95%

      dawka: 100E + 1/4 Novo 75 (118 T4 + 3,75 T3) od 1,5 m-ca

      04.12.2012 24dc
      Trzon macicy w przodozgięciu, wym, trzonu - dł 52 mm, gr. w dnie 44 mm. Struktura jednorodna, zarysy gładkie.
      Endometrium grubości 11 mm, wyraźnie ograniczone.
      Szyjka macicy z drobnymi torbielami do 4mm.
      Nie stwierdzam płynu w jamie macicy. Jajnik prawy 29x16 mm, drobnopęcherzykowy. Jajnik lewy 33x27 mm, z nieregularnym zbiornikiem płynu śr. ok. 19 mm oraz kilkoma pęcherzykami do 12 mm. Zatoka Douglasa ze śladem płynu.

      Reszta badań z krwi, z tego samego dnia - 04.12, 24 dc:

      Progesteron 34,99 nmol/l faza lutealna 5,3 - 86
      FSH 2,45 U/l faza lutealna: 1.7 - 7.7
      Estradiol 932,3 pmol/l faza lutealna : 161.0 - 774.0 -znowu przekroczony
      LH 3,97 U/l faza lutealna: 1.0 - 11.4
      DHEA-S 145,6 ug/dl 60,9 - 337
      Testosteron 0,65 nmol/l 0,22 - 2,9 - ta lista zlecona przez nową endo.

      fT4 20,21 pmol/l 12 - 22 82%
      fT3 5,38 pmol/l 3,1 - 6,8 61%

      dawka ta sama : 100E + 1/4 Novo 75 (118 T4 + 3,75 T3) od 2 m-cy

      Morfologia pełna - analizator -
      Krwinki białe (WBC) 3,92 G/l 3,50 - 10,00
      Krwinki czerwone (RBC) 4,03 T/l 3,50 - 5,00
      Hemoglobina 13,1 g/dl 12,0 - 16,0
      Hematokryt 36,9 % 37,0 - 47,0
      MCV 91,6 fl 83,0 - 103,0
      MCH 32,5 pg 28,0 - 34,0
      MCHC 35,5 g/dl 31,0 - 35,0
      Płytki krwi 187 G/l 125 - 400
      RDW-CV 12,4 % 11,5 - 14,5
      MPV 10,9 fl 9,0 - 12,6
      % neutrocytów 61,0 % 45 - 70
      % limfocytów 30,6 % 20 - 45
      % Monocytów 6,1 % 4,0 - 12,0
      % Eozynocytów 1,5 % < 5,0
      % bazocytów 0,8 % < 1,0
      Liczba neutrocytów 2,39 G/l 1,80 - 7,70
      Liczba limfocytów 1,20 G/l 1 - 5
      Liczba Monocytów 0,24 G/l <0,8
      Liczba eozynocytów 0,06 G/l <0,45
      Liczba bazocytów 0,03 G/l <0,2
      OB po 1h (k) 3 mm < 20
      Ferrytyna 103 ng/ml 13 - 150
      K 4,04 mmol/l 3,5 - 5,1
      Na 141 mmol/l 136 - 146
      Wapń 9,33 mg/dl 8,6 - 10
      Witamina B12 444,2 pg/ml 197 - 866
      Kwas foliowy 11,75 ng/ml 3,1 - 17,5

      Samopoczucie - lekko obniżony nastrój, pobudki nad ranem (nieregularnie) i problem z zaśnięciem w nocy - jeśli się wybudzę czyimś kaszlem lub chrapaniem. Mega irytacja w okolicy 19 - 24 dc. Strasznie sucha skóra między palcami rąk, twardy naskórek przy paznokciach, pofałdowane paznokcie u stóp. Czasami nadmiar energii, a czasami senność wieczorami. Ft 3 po początkowym dobrym poziomie spada, nie wiem dlaczego. Suplementuję wit.D, ferrytyna na dobrym poziomie (nie wiem skąd ten hematokryt taki niski - internistka się nie przejęła). B12 ujdzie - chociaż już biorę krople. Powróciło zapominalstwo (gdzieś coś położyłam, po coś poszłam, ale nie wiem po co). Zimno mi nie jest, energia w miarę - ale nie pogniewałabym się na więcej.
      Zastanawiam się co zrobić - podnieść T3 do 5 z 3,75?, bo T4 mam sporo.
      Minęły 3 lata od wdrożenia leczenia, chyba jeszcze wymaga to u mnie czasu, chociaż jest już całkiem, całkiem smile. Ale jeszcze nie bardzo dobrze.

      • bebelu Re: hashimoto - wątek bebelu 10.12.12, 09:28
        Tak sobie jeszcze myślę, że może zamiast zwiększać T3 może powinnam wrócić do selenu. Dawno już go nie brałam i jednak może wziąć jakieś witaminy z jodem, ostatecznie z mojej tarczycy nie da się już nic wycisnąć, a na przemianę może pomoże.

        Do poprzedniego postu: biorę nadal Norprolac 75b 0,5 tab. magnez, wit. D 3 tys. j.m. dziennie, i teraz wróciłam do B12 w sprayu i b-complex w tabl.
        Martwię się po tym badaniu USG, że mam PCO i/lub endometriozę, a do lekarza dostać się nie mogę.
    • bebelu djpa 10.12.12, 17:40
      djpa, na jakiej jesteś teraz dawce i czy na tej samej od dłuższego czasu. Zżera mnie ciekawość, bo podczytuję w czasach kryzysu i niezdecydowania Twój wątek (już o tym wcześniej pisałam smile) i próbuję coś ustalić u siebie (ale bez dokładnego wzorowania się na Twoim przypadku), z różnym skutkiem.

      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,112720686,,Skaczace_fT3.html?v=2
      • djpa Re: djpa 10.12.12, 20:44
        Hej smile
        W październiku dołożyłam sobie 1/8 Novo zabierając odpowiednią ilość Euthyroxu tak, aby suma T4 była taka sama, czyli 112 T4.
        W listopadzie odjęłam 6.25 T4, dawki T3 nie ruszyłam. Bez badań, ale na tych z końca września fT4 miałam wysoko i się nad tym długo zastanawiałam, bo 112 T4 było dla mnie OK od dwóch lat. Jednak samopoczucie powiedziało, że to był dobry pomysł wink
        Od grudnia z powodu mrozów biorę 1/4 Novo 75 i do tego 88 Euthyroxu.
        Wychodzi 3.75 T3 i 106.75 T4.
        Jeśli zrobi się jeszcze zimniej, pewnie pokuszę się na 5 T3. Ale to na wypadek mrozów -15 i więcej smile

        Bebelu, estrogen wyszedł za wysoki, ale czy tak jest w każdym cyklu? Prof. Roetzer w książce "Ja i mój cykl" pisze, że objawem za wysokiego estrogenu są długie fazy z dużą ilością śliskiego, przezroczystego śluzu, rozciągliwego. Jeśli towarzyszą temu długie cykle z długą fazą przedowulacyjną i trwa to latami, to trzeba uważać, bo ma to zły wpływ na endometrium i na niektóre typy raka. Książka ogólnie jest bardzo ciekawa, polecam. Bardzo wiele tłumaczy.
        Mimo wysokiego estrogenu u Ciebie widać, że owulacja była, a to bardzo dobrze. Bo progesteron niweluje te negatywne skutki działania estrogenów. Tak piszą w książce - w skrócie.
        • bebelu Re: djpa 10.12.12, 21:12
          Ależ ty manipulujesz tymi dawkami. A ja ciągle tu piszę o pomoc, bo każde obniżenie/podniesienie dawki kończy się jakimiś sensacjami zdrowotnymi - a to zapalenie zatok a to większe plamienia przed miesiączką a to wzrost/spadek apetytu. Chciałabym być odważniejsza w zmianach.

          Przed ostatnim badaniem estradiolu robiłam go jeszcze na początku roku i wtedy w II fazie był w normie - dużo niżej niż teraz. Ale teraz odczuwam od kliku cykli jajniki i myślę, że ten estradiol jest temu winien. Znowu bolą mnie plecy wieczorami i łatwiej się irytuję i męczę i nie wiem, czy to skutek zbyt niskiego Ft3, czy może estradiolu, czy innych hormonów płciowych. Czuję się pogubiona. Jutro spróbuję z 1/4 Novo 100, chociaż już raz ją obniżałam na obecną 1/4 Novo 75 (po miesiącu zdecydowanie nie miałam już kłopotów z napadami głodu - teraz wracają) - żeby to jeszcze było od razu wiadomo, że jest dobrze lub źle, a ja muszę czekać i po drodze się umęczyć.
          Piszesz, że T4 obniżyłaś - może to jest tak, że dzięki większej dawce poprawiło się wchłanianie i teraz potrzebujesz niższej dawki. A czy T3 bierzesz rano z Eutyroxem, czy około południa, oddzielnie?

          Książka wygląda ciekawie, zaraz poszukam w necie, może jest dostępna, to ją kupię.
          • bebelu nowe wyniki i spadek poziomów/dlaczego?? 30.01.13, 22:14
            Dziewczyny, miałam czekać z badaniami do kwietnia, ale jakoś tak ostatnio trudniej mi wstać z łóżka, do tego fatalnie bolą mnie nogi, lekko spadła mi koncentracja, ciut mi chłodno wieczorami, ból piersi w II fazie sad, ale za to gorąco 2/3 h po hormonach, w sklepie na zakupach, podczas sprzątania, etc.. Myślałam, że to wpływ mrozów, ale ostatnio mrozów brak, a powyższe objawy się nasilają. Z plusów - przestały mnie boleć plecy smile - zastąpione przez nogi, auuu - od kolan w dół.

            Wyniki po 1,5 miesiąca na 93,5 E + 1/4 Novo 100 - czyli 118 T4 + 5 T3 (w tym labie co zawsze) dla mnie są zaskakujące:
            21dc
            Ft4 1,13 [0,70 - 1,48] 55%
            Ft3 5,03 [3,10 - 6,80] 52%

            Wapń 9,6 [8,4 - 10,4]

            Prolaktyna 17,90 [6 - 29,9] - wolałabym, żeby była niższa.
            Progesteron 15 [1,7 - 27]

            Może dzięki wyrównanemu poziomowi hormonów mam dość dobry nastrój, ale fizycznie mogłoby być lepiej. Zanim zrobiłam badania myślałam, że mam Ft3 powyżej normy, Ft 4 ciut za niskie, a tu niespodzianka. Mam nadzieję, że lab się nie pomylił.

            Oprócz codziennej dawki leków tarczycowych biorę jeszcze (wszystko z zachowaniem przepisowych odstępów):
            falvit
            magnez
            wit D 3 tys. j.m.
            Avamys spray (3 lub 4 h po tyroksynie)
            Norporolac 75 1/2 tabletki (wieczorem) - może ten lek ma wpływ poziom hormonów, niby biorę go już pół roku i wyniki badań h.t. były kiedyś wyższe.

            Na razie podniosę E o 6,25 - ja z tych co mają sensacje, chociaż z biegiem czasu, chyba coraz łatwiej znoszę zmiany leków. Novo na razie nie ruszam, jeśli nie będzie efektów, dodam jeszcze 6,25E, czyli razem 12,5E, mam nadzieję, że wystarczy.
            Pozdrowienia smile.
            • djpa Re: nowe wyniki i spadek poziomów/dlaczego?? 31.01.13, 10:16
              Myślę, że dobrze kombinujesz z dawką i myślę, że po takim manewrze powinno być lepiej smile
              Myślę, że przy stosowaniu Novo przy porannych badaniach fT4 powinno być wyższe od fT3 o co najmniej 10%-15% tak, aby PO Novo oba hormony były mniej więcej na podobnym poziomie. U mnie to się sprawdza.

              Swoje Novo biorę w okolicach 12-14 godziny. Gdy Novo brałam rano, w dniach, gdy rano trzeba było się spieszyć (do przedszkola, do pracy, na pociąg, autobus), byłam zbyt pobudzona, czasem aż nerwowa.
              • bebelu po 2 tygodniach coraz gorzej, potrzebuję pomocy 13.02.13, 18:55
                Już pierwszego dnia po dodaniu 6,25 E wieczorem bolała mnie głowa, czwartego dnia pękło mi naczynie krwionośne po lekkim uderzeniu prysznicem, od 6 dnia (do dzisiaj włącznie) mega ból głowy od popołudnia do wieczora (włącznie z mdłościami, bólem gałek), 7 i 8 dnia pobudki w nocy i brak snu, a po zaśnięciu koszmary. Czuję, że ten ból głowy mnie opanował, zaczynam się bać popołudnia i wieczorów sad. Spróbować to przetrzymać, czy podnieść jednak Novo (o 1/8 75N) i zobaczyć czy pomoże. Z każdym dniem bóle głowy są coraz silniejsze i dołączają się mdłości. Prześledziłam moja historię wyników w wątku i wygląda na to, że bóle głowy pojawiały się przy niskim Ft3 lub w związku z rosnąca prolaktyną w II fazie cyklu. Póki co jest 11 dc, a mnie głowa bardzo boli i Ft 3 było na poziomie 52%. Z drugiej strony można próbować to przetrzymać, a nuż samo wzrośnie po dodaniu T4, tylko że się męczę okrutnie.
                • czupakabra27 Re: po 2 tygodniach coraz gorzej, potrzebuję pomo 13.02.13, 20:32
                  Niefajniesad
                  Trudno coś doradzić, bo bardzo krótko bierzesz tę ciut większa dawkę t4. Ból głowy i mdłości kojarzą mi się bardziej z prolaktyna niż tyroksyną, ale objawy zaczęły się zaraz po podniesieniu dawki, więc chyba jest jakiś związek.
                  Czy ten ból głowy to taki typowy ból głowy, czy coś idącego od ramion, szyi. Ja mam właśnie od ponad tygodnia to drugie. Wieczorem jest najgorzej bo mięśnie są zmęczone, nie mają siły nosić głowywink Na samym początku przygody z tyroksyną tez miałam tendencje do typowego bólu głowy (związek z ciśnieniem?) i mijało to po ponad tygodniu, więc może daj sobie czas do 2 tygodni łącznie?
                  Jakie masz teraz ciśnienie? Dobrze byłoby zmierzyć rano i wieczorem.
                  A czy ten spray do nosa się nie przyczynia do Twoich objawów? On chyba źle wpływa na ciśnienie wewnątrzgałkowe.
                  Narazie tyle przychodzi mi do głowy...
                  --
                  forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
                    • bebelu Re: po 2 tygodniach coraz gorzej, potrzebuję pomo 14.02.13, 09:36
                      Czupakabro, no niefajnie. Codziennie budzę się z nadzieją, że dzisiaj to już będzie dobrze a tu po południu przychodzi niemiła niespodzianka.
                      Mi te bóle też kojarzą się z prolaktyną, na którą zresztą biorę Norprolac 75 - 0,5 tabletki (od pół roku) plus okruch (1/7 tabsa - nie pytaj jak to dzielę wink. Tylko muszę czekać do końca marca na badanie - potrzeba czasu, żeby to zadziałało. W sumie to że prolaktyna niby jest w normie ale tylko dzięki tabletkom skłania mnie ku rezonansowi - wiem że potrzebne jest skierowanie nawet na prywatne badanie, ale zdobędę i zrobię bo mnie to niepokoi. Inna sprawa, że mogę być nadal w niedoczynności lub właśnie w nią wchodzę - patrz najnowsze badania i objawy, a to na prolaktynę działa źle.

                      Ten mój ból głowy jest taki rozsadzający tył lub przód czaszki (czoło i nad karkiem), ramiona oczywiście też mam wtedy twarde i napięte, zdarza się że pomaga masaż, ale nie zawsze. I zaczęło się to dokładnie po podniesieniu dawki i nie jest związane z dniem cyklu, a spray stosowałam już wcześniej i nic takiego nie powodował (biorę po razie do każdego otworu nosowegosmile.
                      Tak ciśnienie by mi się przydało zmierzyć, bo to może być winowajca - po tygodniu na dawce wyjechałam na kilka dni w góry i tam przez pierwsze dwa dni miałam straszne bóle po południu, a kolejne dwa dni przeszło jak ręką odjął, niestety zaraz po powrocie wszystko wróciło, także to może być dobry trop. Niestety ciśnieniomierza jeszcze nie mam - mam glukometr, nebulizator, ale tego urządzenia nie wink. Po dodaniu tego mikrookruszka T4 mogło się podnieść lub obniżyć, zależy jak zachowuje się Ft3, ot zagadka, a ja cierpię sad. Może pójdę do przychodni, to mi zmierzą i się dowiem, albo od sąsiadki pożyczę...

                      Póki co postanowiłam przeczekać do końca weekendu i zobaczyć co się będzie działo. w takich sytuacjach czekanie zawsze mnie irytuje. Dzięki za pomoc.
                      • czupakabra27 Re: po 2 tygodniach coraz gorzej, potrzebuję pomo 14.02.13, 10:26
                        Lepiej pożycz ciśnieniomierz do sąsiadko na kilka dni. Mierz rano i wieczorem kiedy jest najgorzej. Mnie ciśnienie po E na początku spadało i ten czynnik winię za bóle. Przy czym był to niewielki spadek. Tylko organizm zastrajkował.
                        U Ciebie to może być miks czynników. Jeśli ramiona są napięte to może poza masażem ciepły okład (termofor?) na kark?
                        Będąc w górach nie miałaś żadnych upadków, urazów?
                        Rezonans zawsze dobrze zrobić.
                        --
                        forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
                          • bebelu i znowu średnio 07.05.13, 13:29
                            Od stycznia zaglądałam tylko na forum, ale w międzyczasie zmieniłam dawkę, a badałam się kilka razy i na ten moment znowu potrzebuję coś zmienić bo mam problemy z funkcjonowaniem, za to bóle głowy minęły, dobre i to.

                            Po tych wynikach: Ft3 52 % i Ft4 55% przeszłam na dawkę 125 T4 i nadal 5T3.
                            Badanie 04.03 - po miesiącu od zmiany T4 okazało się, że
                            Ft4 wzrosło - 87% a
                            Ft3 spadło - 62% (od 3 m-cy 5T3)

                            więc minimalnie podniosłam Novo do 6,25 (z 5 T3) ponieważ bałam się zbyt dużego wzrostu Ft3.
                            Samopoczucie cały czas było takie sobie, a to łzawienie oczu, a to sucha skóra, to bóle pleców, a to plamienia przed miesiączką, zaparcia, sztywność karku, suchość w okolicach intymnych, potliwość pod pachami, zmęczenie, zamroczenie, zakręcenie zwłaszcza w środku dnia, niechęć do rozmowy i kontaktów.
                            Badania z 08.04 po 2 m-cach na 125 T4 i m-cu 6.25 T3
                            Ft4 88%
                            ft3 69%
                            PRL 178,5 [127 - 637]
                            PRL po MTC 213,2 (wszystko super)
                            teoretycznie dobrze... a samopoczucie coraz gorsze
                            Ostatnie badania na tej samej dawce pokazują spadek Ft4, a powtórzyłam je, bo rano budziłam się ze spuchniętymi palcami rąk, uczuciem gorąca. Miałam suchą skórę, zatarcia w kącikach oczu, łzawienie i pieczenie oczu. Dawka 124 T4 od około 3 m-cy i 6,25 T3 od 1,5 m-ca.
                            26.04
                            Ft4 1,25 [0,7 - 1,48] 70%
                            Ft3 5,74 [3,10 - 6,80] 71%

                            Wyniki teoretycznie idealne, a ja od około 11:00 do 17:00 czuje się jakbym błądziła we mgle, bolą mnie plecy, sztywnieje kark, nie rozumiem i nie pamiętam o czym do mnie mówią ludzie, na słońcu objawy jeszcze się pogłębiają. Przed ostatnią miesiączką plamiłam przez tydzień, co się wcześniej nie zdarzałosad. Z zasypianiem i spaniem nie mam problemów. Paznokcie "poprzecierane". Od jakiegoś czasu jest tak samo, budzę się z uczuciem gorąca i mam problem ze wstaniem, a jak już wstanę to mam energię. Podczas ruchu - spacer, sprzątanie pocę się pod pachami, kłuje serce, potem to mija i około 4 -5 h po tabletce pojawia się najpierw znużenie a potem trzęsę się jakby zimna i wypływam na wody kompletnego zamroczenia aż do około 17 - 18, boję się prowadzić samochód i słabo z intelektem i energią. Nie mam objawów nadczynności typu drżące ręce, czy szybko bijące serce, tylko te bóle pleców i zamroczenie mnie zupełnie wybijają z rytmu. Waga bardzo ok - 52 kg i stoi, napadów głodu nie mam, a mimo to endo sugerowała wizytę u diabetologa ze względu na moje wyniki badań z czerwca zeszłego roku, uznała, ze to zamroczenie to nie od h.t. Jestem na diecie, którą w miarę trzymam i wydaje mi się, że ten temat jest opanowany.

                            Może spróbuję dodać okruszek 25E i zobaczę, czy jak odrobinkę wzrośnie Ft4 to poczuję się znowu lepiej. Djpa podpowiadała gdzieś w wątku wyżej, że jak Ft4 jest 10-15% wyższe of Ft3 to powinno być lepiej, w przypadku stosowania Novo.
                            Chyba że powtórzę badania, żeby sprawdzić, czy Ft4 jednak bardziej nie spadło a Ft3 nie wzrosło.
                            Obniżać nie ma sensu, bo na 118E i 5T3 wyniki mi pospadały do poziomu 50 kliku %, a to było za mało. Czułam się senna popołudniami i też bolały mnie plecy i nogi. Tylko że wtedy był styczeń i mrozy a teraz jest maj i ciepło. Znowu mam zagadkę do rozwiązania, a stawka wysoka - samopoczucie.

                            Biorę:
                            125 T4 i 6,25 T3
                            Norprolac 72 1/2 i 1/7 tabletki
                            Falvit
                            wit. D 3 tys j.m.
                            folik i czasem B12 w płynie
                            Okazjonalnie slow-mag

                            • czupakabra27 Re: i znowu średnio 07.05.13, 14:40
                              Może dziewczyny doradzą Ci inaczej, ale ja bym przynajmniej narazie nie zmieniała dawki hormonów. Badanie robisz rano, przed tabletką i wyniki sa b.OK. Po tabletce najprawdopodobniej albo są przy granicy normy albo już ją przekraczają. Co teraz jest ok, ale po podwyższeniu może być już za wiele.
                              Zanim cokolwiek zaczniesz tutaj dłubać sprawdziłabym jeszcze raz krzywą cukier/insulina. Rok minął coś mogło się zmienić.
                              Czy problemy oczne wiążesz z Novo?
                              Dlaczego Slow Mag tylko okazjonalnie? Od suplementowania magnezu nie uciekniemysmile
                              Plamienia przed okresem. Może trzeba progesteron zbadać?
                              --
                              forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
                              • djpa Re: i znowu średnio 07.05.13, 21:59
                                Hej Bebelu smile
                                Miałam jakiś czas temu sytuację, że czułam się zupełnie źle, a wszystkie wyniki miałam super. Doszłam do wniosku, że potrzebuję odpoczynku. Akurat święta się zbliżały, więc rodzinie powiedziałam, że potrzebuję odpocząć, nic nie robiłam (ani wielkiego sprzątania ani specjalnego gotowania) i rzeczywiście doszłam do siebie smile

                                Możesz pomyśleć o:
                                pozostawieniu dawek tak jak są, albo
                                dołożeniu 6.25 T4, albo
                                powrotu do 5 T3.

                                Osobiście powoli schodzę z Novo z okazji zbliżającego się lata. Obecnie biorę 2.5 T3 lub 3.75 T3, w zależności od fazy cyklu. Zauważyłam, że po owulacji potrzebuję więcej hormonów. Jeśli dawka była dobra przed owu, to po owu na tej dawce pojawiają się zaparcia, zmęczenie, rozdrażnienie, duża wrażliwość na zimno. Jeśli dawka jest dobra po owu, to przed owu jest za duża. To odkrycie zdecydowanie poprawiło mi komfort życia smile

                                Drugim moim odkryciem jest stosowanie całej dawki Euthyroxu na noc. Parę miesięcy temu postanowiłam spróbować wziąć E całą dawkę tuż przed zaśnięciem zamiast rano tuż po obudzeniu się. Obawiałam się, że nie będę mogła zasnąć, spać. A tu niespodzianka - zasypiam szybko i śpię głęboko. Budzę wypoczęta i wyspana. Rewelacja! Dodatkowo zniknął mój problem wysychającego gardła w nocy. Od wielu lat budziłam się rano z gardłem wyschniętym na wiór. O infekcję wtedy jest łatwo: wirus, angina tylko czekają na uszkodzoną śluzówkę gardła. Nawilżacz w pokoju trochę mi na gardło pomagał. A teraz problem zupełnie zniknął, nawilżacz niepotrzebny, normalnie szok smile

                                Minusów Euthyroxu na wieczór nie widzę. Tym bardziej, że jestem osobą, która nie lubi jeść wieczorem, a rano budzi się głodna.
                                • bebelu Re: i znowu średnio 07.05.13, 22:10
                                  Djpa, jesteś dla mnie wzorem niedoścignionym smile.
                                  O braniu E wieczorem też myślałam (tylko je biorę jeszcze Norprolac wieczorem), ale na myśleniu się skończyło i pozostałe wymienione przez Ciebie opcje też mi przyszły do głowy, tylko żadnej nie zastosowałam ze strachu przed sensacjami. Fakt że przed badaniami miałam więcej stresów i pracy, ale wyjechałam na weekend majowy i wypoczęłam więc nie w tym rzecz.

                                  A czy tę dawkę E wieczorem tak po prostu wzięłaś tego samego dnia co poranną i co wtedy z Novo, też wieczorem, czy zostawiasz na rano, no meksyk jakiś?
                                  --
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,94641,132862411,,hashimoto_watek_bebelu.html?v=2
                              • bebelu Re: i znowu średnio 07.05.13, 22:02
                                Dzięki za odpisanie. Póki co nic nie zmieniam, na przedostatniej dawce 118E wytrzymałam 7 m-cy, tylko Novo troszkę zmieniałam więc już daję radę wytrzymać dłużej co kiedyś było niemożliwe.
                                Myślę też o tym żeby zbadać się po tabletce, wtedy gdy zaczyna się zjazd, tak około 11 - 12. Może się pokuszę i coś to pokaże.
                                Tak myślę żeby zbadać krzywą, muszę się wybrać do diabetologa, echh, nie chce mi się.
                                Właściwie nie wiem z czym wiązać problemy z oczami, raczej obstawiam hormony, ale czy samo Novo? Nie, bo wcześniej na dawce 5T3 wszystko było w porządku.
                                Masz rację slowmag muszę brać częściej.
                                Progesteron badałam teraz 26.04 w 25 dc i było
                                9,79 [1,7 - 27] więc raczej ok, a już 23 dc zaczęło się leciutkie plamienie sad.
                                Może prolaktyna spada zbyt nisko, z drugiej strony w tym samym badaniu jej poziom wyniósł
                                13,64 [6 - 29,9].
                                A plecy bolą i kark sztywny. Nie wiem co robić, może odjąć troszkę Novo?
                                • bebelu Re: i znowu średnio 08.05.13, 12:43
                                  Ale mętlik się zrobił w odpowiedziach smile. Ten post z 10:02 był do Ciebie czupakabro, tylko potem jednocześnie napisałam ja i djpa, i ten post skierowany do Ciebie wylądował na samym końcu.

                                  Cały czas się biję z myślami co zrobić, a coś muszę, bo oczy mi łzawią na potęgę.
                                  • djpa Re: i znowu średnio 08.05.13, 13:27
                                    Novo biorę wczesnym popołudniem i z jedzeniem smile Novo w dzień na pusty żołądek skutkowało u mnie ogromnym głodem tuż po Novo, jadłam więc duży obiad, po którym czasami robiłam się słaba i senna. Męczyło mnie takie głodzenie się w dzień, pamiętanie o niejedzeniu przed Novo, te skoki poziomu cukru we krwi. Doszłam do wniosku, że to bez sensu, bo T3 na którym tak naprawdę mi zależy, wchłania się tak samo bardzo dobrze z jedzeniem. Jedynie T4 wtedy wchłania się gorzej, więc dawkę Euthyroxu na czczo trzeba nieco zmodyfikować.

                                    Pewnego dnia rano wzięłam pół dawki E, a wieczorem już całą. Nie wiem, czy to był dobry pomysł, bo źle się czułam w tamten dzień - jakbym wcale E nie wzięła. Badania krwi planuję na popołudnie. Lab pobiera krew do 14:00. O tej porze są tam już pustki. Odszedł mi problem porannego stania w kolejce na badanie krwi.
    • bebelu Re: hashimoto - wątek bebelu 10.05.13, 13:36
      Dziewczyny, jeszcze mi przyszedł do głowy rzut choroby, może nie mam objawów nadczynności, ale miałam moment, że bolało mnie gardło i czułam się rozbita. Stąd, póki co, przeczekuję, zresztą od kliku dni jest lepiej, poza tymi łzawiącymi oczami.
      Może to i alergia, ale u mnie przy zawirowaniach hormonalnych zawsze pojawiają się jakieś sensacje a la alergiczne, więc póki co świetlik i oculoheel i zobaczymy, odezwę się jak już coś się wyklaruje. Bardzo wam dziękuję za pomoc.
      • bebelu Re: hashimoto - wątek bebelu 13.05.13, 11:36
        Póki co jestem na starej dawce, bez zmian. Oczy się poprawiły po stosowaniu przez tydzień świetlika i oculoheel. Za to często w ciągu dnia, nawet przed południem dopada mnie uczucie znużenia i zmęczenia. Pożyczyłam też ciśnieniomierz i jak czuje się mocno zmęczona to sprawdzam. Okazało się, że ogólnie ciśnienie mam dość niskie.
        W sobotę około 20:30 102/60 puls 73
        W niedzielę rano przed wstaniem i hormonami: 102/65 puls 71, po 18:00 przy wyczuwalnej pracy serca i lekkim zmęczeniu 104/54 puls 65. wieczorem około 21 99/54 puls 68 - czułam się śpiąca. Zastanawiam się czy to kwestia spadającego Ft4, czy raczej zbyt wysokiego Ft3 - 2 tygodnie temu Ft3 i Ft4 były na poziomie 70%. Najgorsze jest to łatwe męczenie się i zmęczenie. Chyba zbadam się po tabletce, tak około 13:00 kiedy łapię największy zjazd.
        • czupakabra27 Re: hashimoto - wątek bebelu 13.05.13, 11:59
          A jak wygląda u Ciebie rozkład i skład posiłków w ciągu dnia? Co jesz na śniadanie i na kolejny posiłek? Może nie tylko ciśnienie Ci spada ale i cukier. Na dobrą sprawę to przy problemach z tarczycą powinnyśmy mieć w domu i ciśnieniomierz i glukometr. Trochę to paranoja ale te nasze problemy są takie wielokierunkowe, że trudno uchwycić przyczynę bez twardych danych w postaci konkretnych pomiarów.
          --
          forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
          • bebelu Re: hashimoto - wątek bebelu 13.05.13, 12:23
            Bardzo się staram jeść 5-6 posiłków w ciągu dnia i przede wszystkim nie doprowadzać do wygłodzenia. Rano zazwyczaj zjadam kromkę razowego z wędliną i jakimś warzywem typu pomidor, ogórek, papryka lub biały ser z jogurtem i szczypiorkiem (twarożek) lub jajko/jajecznica , po około 2/3 h jem jakąś sałatkę lub mięso z warzywami potem obiad - mięso (zdarza się jakiś kotlet) lub ryba z kaszą lub sałatką, po tym podwieczorek i kolacja, prawie nie jem makaronów i owoców, ze słodyczy ciemna czekolada, może raz na 2/3 tyg. skrawek ciasta drożdżowego.
            Teoretycznie jestem na diecie bo mam insulinooporność i na początku czerwca wybieram się do diabetologa powtórzyć badania gluk. i insul. po obciążeniu. Niestety zdarza mi się zgrzeszyć jakimś naleśnikiem z pieczarkami lub kromką chleba ciemnego z miodem, ale zdarza się to coraz rzadziej. Związku diety i częstotliwości jedzenia z samopoczuciem niestety nie widzę sad. Chociaż waga jest super i utrzymuje się.
            Może jest to kwestia prolaktyny, która spada na lekach o momentami jest zbyt niska lub nadal zbyt wysoka. Chyba zaraz pojadę do labu i zrobię Ft3 i Ft4 bo zaczynam mieć zjazd.
            Glukometr mam, ale mam chwilowe obrzydzenie do upuszczania sobie krwi i kłucia, odczekam chwilę i zacznę się badać. Ciśnienie w tym momencie 109/66 puls 76 i czuję się zmęczona i zamroczona.
            • czupakabra27 Re: hashimoto - wątek bebelu 13.05.13, 12:33
              Odżywiasz się modelowosmile
              A może organizm odrzuca już leki na prl? Dalej bierzesz tę kombinowaną dawkę Norprolacu?
              Czy zauważyłaś, że te zejścia są bardziej intensywne w jakimś momencie cyklu?

              --
              forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
              • bebelu Re: hashimoto - wątek bebelu 13.05.13, 12:41
                Prawie modelowo wink, choć bez odstępstw się nie obywam.
                Też się nad prolaktyną zastanawiam, bo ostatnie wyniki z kwietnia na dawce Norprolacu75 1/2 i 1/7 tabletki dziennie są bardzo dobre - bliżej dolnej granicy normy. Problem w tym, że w środku cyklu, powiedzmy po owulacji - jeśli ona w ogóle występuje, tak na 3 lub 4 dni dopada mnie największy zjazd z możliwych + nerwowość do potegi entej, absolutnie bez kija nie podchodź. po tych kilku dniach wraca normalność i już do miesiączki jestem spokojna, chociaż na pewno bardziej zmęczona. Być może sekret tkwi w 6,25 mg Euthyroksu, sprawdzę i dam znać.
                • bebelu wyniki po tabletece - środek dnia 13.05.13, 19:16
                  Dobra wiadomość jest taka, że poziomy hormonów są wyrównane, a zła taka, ze chyba jednak są za wysoko.
                  13.04.2013, godzina 13:30 (około 6,5 h po tabletce), samopoczucie zjazd totalny, ledwie dojechałam do labu (synevo)
                  Ft4 21,28 [12-22] ca 93%
                  Ft3 6,57 [3,1 - 6,8] ca 94%

                  Ciekawe jest to, że do około 10:00 (3- 4 h po tabletce) samopoczucie ma dość dobre, mam energię, nic mnie nie boli, problemy zaczynają się dopiero około południa i później, tak do 18:00, dzisiaj jeszcze dodatkowo boli mnie głowa. Wszystkiemu towarzyszy niskie ciśnienie pomimo wysokiego poziomu obydwu hormonów.
                  Pytanie teraz co obniżyć, chyba zdecyduję się na obniżenie Novo, z powrotem do 5 T3 i zobaczę, a potem może przerzucę leki na wieczór, tylko ja z kolei jestem typem, który lubi coś drobnego zjeść wieczorem.
                  • djpa Re: wyniki po tabletece - środek dnia 13.05.13, 21:30
                    Może być tak, że po porannych tabletkach hormony wychodzą Ci poza normę. Szczególnie chodzi tu o fT3, fT4 ponad normę nie daje takich efektów, to hormon w puszce wink

                    A więc fT3 rośnie dużo po porannej tabletce, organizm pracuje na zwiększonych obrotach, biegnie. Przez kilka pierwszych godzin jest OK, bo jest się wypoczętym po nocy, ale potem przychodzi zmęczenie organizmu. Biegnąc szybciej się męczymy niż gdybyśmy szli. Zmęczenie biegnięciem nakłada się na spadek hormonów, bo upłynęło już kilka godzin od podania hormonów. I pojawia się ogromne zmęczenie, dołek.

                    Dwa razy miałam za dużo fT3 i za każdym razem dziwiło mnie, że wcześnie wieczorem jestem padnięta, a do tego cały wieczór swędziały mnie oczy ze zmęczenia.
                    • bebelu Re: wyniki po tabletece - środek dnia 13.05.13, 22:03
                      Fajnie to ujęłaś z tym biegiem i efektem zmęczenia smile. Myślę, że jak obniżę Ft3 do 5 T3, to odzyskam średnie spalanie zamiast efektu rakiety do południa i zdezelowanego modelu fiata wieczorem.
                      Teraz przypomniałam sobie, że próbowałam już brać Novo około południa, ale od razu odbiło się to negatywnie na moim samopoczuciu, myślę, że brakowało mi wtedy całej dawki T4 od razu rano, bo serce było mocno wyczuwalne.

                      Póki co obniżę samo Novo i zobaczę jak to wpłynie na samopoczucie/energię w ciągu dnia.
                          • czupakabra27 Re: wyniki po tabletece - środek dnia 14.05.13, 09:36
                            Też się zastanawiałam jak to kroiszsmile Nożem czy gilotynką?
                            Dobrze, że nie zwiększyłaś w ciemno dawki. Przy dziwnych objawach zbadanie hormonów w ciągu dnia ma jednak sens.
                            --
                            forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
                            • bebelu Re: wyniki po tabletece - środek dnia 14.05.13, 09:49
                              Nożem smile, pewnie że te kawałeczki są różnej wielkości, ale jakoś się to udaje. Dzisiaj wzięłam już 1/4 Novo 100, więc było łatwiej - chociaż parę okruszków Novo z poprzedniego podziału jeszcze mi zostałowink.
                              Ja to mam jednak dziwny organizm, po zażyciu 5T3, czyli obniżeniu, mam taką pikawę, że ledwie żyję. Na wszelki wypadek zbadałam sobie jeszcze raz hormony dzisiaj rano w labie pod domem - tylko najpierw odstawiłam dziecko do szkoły więc nie wiem na ile to wyjdzie miarodajne i zobaczymy. Muszę też wziąć większa dawkę magnezu - może ta szybsza praca serca jest spowodowana jego brakiem.
                              • djpa Re: wyniki po tabletece - środek dnia 14.05.13, 10:05
                                Mnie każda ilość Novo rano na czczo nie plaży. Nawet okruszek powoduje, że krew mi buzuje, jakby gotuje się i robi mi się słabo. Po południu nie mam takich sensacji, Novo po południu uspokaja mnie, dodaje pozytywnej siły, a przede wszystkim poprawia mi nastrój.

                                Hormony badałaś dziś rano przed czy po tabletkach?
                                • bebelu Re: wyniki po tabletece - środek dnia 14.05.13, 12:40
                                  Badania zrobiłam przed tabletką, żeby zobaczyć jaki jest skok po hormonach.

                                  Póki co zostawiłam wszystko na rano, tak jak zaplanowałam i zobaczymy, może przeniosę 1/4 Novo na powiedzmy 13, ale to z czasem, póki co obniżyłam dawkę i będę się obserwować.
                                  • bebelu wyniki na czczo 14.05.13, 16:24
                                    I te wyniki w ogóle nie pokazują, że powinnam dawkę obniżyć bo w stosunku do poprzednich wyników porannych, gdzie obydwa wskaźniki wynosiły po 70%, dzisiejsze znowu spadły. Sama nie wiem co o tym myśleć.

                                    Ft4 1,23 [0,7 - 1,48] 68%
                                    Ft3 5,44 [3,10 - 6,80] 63%

                                    Skąd to zamroczenie w środku dnia przy takich wynikach, spadających zresztą, i kłucie serca? bo niskie ciśnienie znajduje uzasadnienie.
                                    • djpa Re: wyniki na czczo 14.05.13, 16:58
                                      Zmiana fT4 o 2% to tyle co nic, a fT3 zawsze bardziej się waha.

                                      Myślę, że żadna tabletka nie zastąpi zdrowej tarczycy, która produkuje hormon tarczycy sukcesywnie przez całą dobę. Na tabletce będą dobowe wahania i wyników i samopoczucia, szczególnie jeśli się przyjmuje T3.

                                      Myślę, że delikatne obniżenie dawki T3, tak jak to zrobiłaś, to dobry pomysł, bo moim zdaniem fT3 jest trochę za wysokie w stosunku do fT4 w Twoich badaniach na czczo i potem w ciągu dnia. smile Ciekawe, co by wyszło u Ciebie na badaniach jakieś 2-3 godziny po tabletce?
                                      • bebelu Re: wyniki na czczo 14.05.13, 17:11
                                        djpa napisała:

                                        >Ciekawe, co by wyszło u Ciebie na badaniach jakieś 2-3 godziny po tabletce?<

                                        He he, nie będę tego sprawdzać, o nie.

                                        Też mam dużą tolerancję dla wyników wolnych hormonów, ale nie lubię jak ogólnie spadają. jeszcze 8 kwietnia Ft4 było na poziomie 88%, a teraz ledwie 70%, stąd martwię się, czy nie jest to ogólna tendencja, a i samopoczucie jest kiepskie, więc tym bardziej więcej czasu poświęcam na kombinowanie co by tu zmienić, żeby sobie polepszyć.
                                        • djpa Re: wyniki na czczo 14.05.13, 18:58
                                          Może odejmując nieco T3, dodaj nieco T4. Ewentualna kilkugodzinna nadwyżka fT4 nie jest tak wyczerpująca dla organizmu, bo fT4 jest mało czynne biologicznie. Poza tym poziom fT4 nie waha się tak mocno jak poziom fT3. Wysoki, stabilny poziom fT4 może złagodzić wahania fT3. Przejrzyj swoje wyniki, pomyśl. smile
    • bebelu kolejne wyniki 04.07.2013 04.07.13, 23:43
      Ft 4 1,27 [0,70 - 1,48] 73%
      Ft 3 6,13 [3,10 - 6,80] 82%

      Biorę 131 T4 i 5 T3 (106 E i 1/4 Novo 100) od 1,5 m-ca.

      Zamierzam zmniejszyć Novo do 1/4 Novo75 czyli 3,75 T3.
      Teraz czuję się dość dobrze, ale przez kilka godzin (do około 13:00 - 14:00) od tabletki czuję zmęczenie, ból łydek, brak energii, za to wieczorem jest lepiej, mogę się tylko domyślać, ze po łyknięciu dawki wyniki wychodzą poza normę.
        • bebelu Re: kolejne wyniki 04.07.2013 08.07.13, 08:32
          Mama_dorota, chyba masz rację z tym poziomem optymalnym dla mnie. Zresztą, coraz mniej spektakularnie reaguję na zmiany dawki i ogólnie nieźle się czuję. U mnie zmęczenie o 17 oznacza zbyt niski poziom tyroksyny- czyli każdy z nas jest innysmile. Póki co zaczynam odczuwać zmianę ft 3, rano mam opuchnięte powieki i jestem mało komunikatywna. Powinno minąć.
          • djpa Re: kolejne wyniki 04.07.2013 08.07.13, 20:00
            A wiesz, u mnie opuchnięte rano powieki były przy za dużym jak dla mnie fT3 (u samej góry normy, ale dla mnie to za wysoko).
            Nie mylić z opuchniętymi workami pod oczami wink

            Napisz, czy przy mniejszej dawce Novo ta opuchlizna zejdzie, OK?
            • bebelu Re: kolejne wyniki 04.07.2013 08.07.13, 22:27
              OK, zamelduję na pewno.
              Inna sprawa mnie jeszcze zajmuje. Ostatnio przy obniżeniu T3 z 6,25 na 5 dodałam 6,25 T4 żeby zrekompensować sobie obniżkę T3, tym razem tego nie zrobiłam bo uznałam że pojedyncza jednoczesna zmiana T4 i T3 wystarczy, ale teraz nie jestem pewna czy nie powinnam dodać 6,25 t4.
              • jagna.b11 Re: kolejne wyniki 04.07.2013 11.07.13, 22:28
                Witaj selenowa koleżankosmile
                Widzę, że obie przeszłyśmy na Novothyralsmile Ja jestem z niego zadowolona, chociaż podobnie jak Ty miewam dylematy, bo przy przyjmowaniu 2 hormonów wcale nie jest łatwo manipulowac dawkami.
                Mi powieki puchły jak miałam oba hormony tuż przy dolnej granicy, czyli było ich za mało (zwłaszcza T3, gdy nie brałam jeszcze Novo, a przemiana była kiepska).
                Ostatnio miałam podobną zagwozdkę jak Ty, raz zmieniałam dawkowanie odejmując T3 a dodając w zamian T4, a teraz dodałam tylko ciut T4 bez zmiany T3 i na razie jest nieźle, ale zobaczymy za kilka tyg po badaniach.
                Trzymam kciuki, żeby udało Ci się dopasowac ten idealny dla Ciebie poziom hormonówsmile
                pozdrawiam,
                jagna
                • bebelu wyniki 24.08.2013 25.08.13, 11:24
                  Przy okazji badania się na inną okoliczność sprawdziłam hormony i ferrytynę bo ostatnio znowu mam spadek formy w ciągu dnia, bóle pleców od popołudnia, ból łydek, suchą skórę w paru miejscach, sińce pod oczami rano i duży apetyt w II fazie cyklu.

                  Ft3 5,88 [3,10 - 6,80] 75%
                  Ft4 1,23 [0,70 - 1,48] 67%

                  Ferrytyna 94,92 [13-150] 59%
                  Wapń 9,3 [8,4 - 10,4] 45% -nie powala na kolana zwłaszcza, że zaaplikowałam sobie 3 tyg. kurację wit. D, wapniem i magnezem.

                  Zamierzam poczekać jeszcze trochę (do chłodniejszych dni) i jeśli objawy się nasilą zrobię badania i zejdę z Novo a zwiększę Euthyrox o 6,25. Przy poziomie 75% Ft3 po Novo pewnie przekraczam maksymalny poziom normy i stąd te objawy. Kiedyś zbadałam poziom po 6 godzinach od tabletki i Ft3 z 64% wzrosło do 90 kilku więc szanse na przekroczenie normy przy 75% na czczo są duże.

                  Teraz jestem na dawce 131 T4 i 3,75 T3 (112E + 1/4 Novo 75), biorę tez regularnie selenit sodu 200, slow mag 1x 3, wit. D - różnie z dawkowaniem, falvit, Norprolac pół tabletki. Ogólnie jestem spokojniejsza do ludzi, ale łatwo się stresuję np. jazdą samochodem.


                  Czupakabro, jak ten magnez w sprayu? Wart zakupu?


                  Jagna.b11 - tak Novothyral zmusza moje szare komórki do pracy smile. Jeśli chodzi o oczy, to puchnięcie rzeczywiście pojawia się u mnie przy rozjechanych lub z byt niskich h.t., ale już szare poranne cienie pod oczami są czasami efektem też zbyt niskich, ale i też zbyt wysokich poziomów hormonów. Tak, mam nadzieję, że uda mi się w końcu ustalić ten optymalny stan.
                  • mama_dorota Re: wyniki 24.08.2013 25.08.13, 20:35
                    Mam wrażenie, że optymalny stan hormonów może ulegać zmianie np. przy zmianie trybu życia, zmniejszeniu się ilości obowiązków, bo np. dziecko podrosło. Kiedyś musiałam mieć ft4 w górnej granicy normy, a teraz tak ok. 90%, ale moje szalone życie też znacznie wyhamowało.

                    U mnie czasem objawy niedoczynności i nadczynności są strasznie podobne, szczególnie lekka niedoczynność myli mi się z lekką nadczynnością. W jednej i drugiej sytuacji moje serce daje o sobie znać dziwną pracą. Wtedy nieocenioną pomocą okazuje się forumowy test oraz analiza historii choroby, którą prowadziłam przez około rok, zapisując wszelkie istotne zmiany oraz daty i wyniki. Na twoim miejscu popróbowałabym troszkę z bardzo delikatną zmianą dawki, może najlepiej manipulując tylko jednym hormonem.
                    --
                    inteligentny-projekt.pl
    • czupakabra27 magnez w płynie 26.08.13, 11:12
      Od jakiegoś czasu rzadko zaglądam na forum ale miałam nosa żeby spojrzeć na Twój wątek Bebelusmile
      Z magnezem w płynie łączy mnie szorstka przyjaźń. Dosłownie. Pierwsze kilka dni nacierania się było ok. Później moja skóra odrzuciła olejek. Skóra po nim ulega dramatycznemu przesuszeniu. Jeśli się jej niezależnie od olejku intensywnie nie balsamuje to schodzi drobnymi białym płatkami w czasie prysznica. Peeling niepotrzebny. Gorzej, że np. moje przedramiona wogóle nie tolerują magnezu tej formie. Przestałam je smarować ale wystarczy, że lekko musnę nimi posmarowany brzuch, a od razu piecze jak diabli i wyskakuje pokrzywka. Skórę pod lewym kolanem poparzyłam sobie w ten sam sposób na trwałe i od maja mam tam coś rodzaju przypieczenia jak po żelazku. Mocno zbladło ale jest. Miejsca oporne na to palące działanie magnezu to brzuch, plecy i ramiona i tam się smaruję. Miałam etap smarowania sie i zmywania, ale chyba jednak lepiej to zostawić do pełnego wchłonięcia. Samo używanie suplementacji przezskórnej bez łykania Slow Magu nie wchodzi w grę, bo nie jestem stanie wsmarować w ciało całej 5ml strzykawki jaką sobie domierzam żeby dawka dzienna była ok. 350mg magnezu. Płyn nie wsiąka szybko w skórę, a dwa razy dziennie nie chcę się katować.
      Oprócz tego są oczywiście plusy. Od momentu smarowania nie miałam ataku tężyczki, smarowanie na noc wycisza i rozluźnia mięśnie. Laboratoryjnie nie wiem jak wygląda mój poziom magnezu bo postanowiłam się kłuć dopiero na jesieni. Czuję się (odpukać) lepiej i trochę szkoda mi kasy. Działam na energię słoneczną, więc trochę boje się zimnej i ciemniej pory roku, która nadciąga. Tym bardziej, że ostatnia zima przez ataki lęku byłą dla mnie najgorszą w życiu.
      Być może te magnezowe podrażnienia są reakcją osobniczą, chociaż nie jestem pewna, bo alergiczką nie jestem. Myślę, że mniejsze opakowanie mogłabyś spróbować.
      --
      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
    • bebelu wyniki syna, 7 lat 03.09.13, 10:06
      Pomyślę o tym magnezie w takim razie, póki co chyba slow-mag robi swoje, bo żadnych drgań w ciele nie odczuwam smile.

      Jak zwykle raz do roku zbadałam syna i póki co myślę, że jest jeszcze dobrze, ale Ft4 mogłoby być lepsze, może powinnam zrobić USG, co myślicie?

      23.08.2013
      TSH 2,27 [0,2 - 4,3]
      Ft3 7,13 [4,1 - 7,9] 79%
      Ft4 17,19 [13,9 - 22,1] 40%

      Morfologia bardzo dobra, sama bym taką chciała, no może z pominięciem neutrocytów 34,2% [40 - 60].

      Objawy u syna można znaleźć od zawsze, ale nakładają się na nie dyspraksja, skrzyżowana lateralizacja, powiększone migdały podniebienne (niestety częściej z tego powodu choruje) i różnego typu alergie, z których zaczyna wyrastać. Za to ma doskonałą pamięć, humor i raczej nie jest typem śpiocha. Rośnie jak na drożdżach, ma bardzo dobry apetyt, ale nie jest typem tłuścioszka, ani chudzielca.

      Zbadałam też witaminę D, niby koniec wakacji, całe dnie na słońcu, a tu wynik bez rewelacji:
      33,67 ng/ml , poziom zalecany: powyżej 30 ng/ml

      Dla mnie oznacza ni mniej ni więcej, że na dniach zejdzie poniżej tych 30. Syn waży 25 kg i zastanawiam się ile mu dawać. Djpa, wiem że Ty tez podajesz swoim dzieciom wit. D. Mojemu planuję podawać 1500 (dawka na utrzymanie obecnego wyniku) lub 2000 tys j.m. (żeby obecny wynik podnieść) bo tak mi wyszło z wyliczeń na jakiejś amerykańskiej stronie, martwię czy aby nie za dużo.
      • djpa Re: wyniki syna, 7 lat 03.09.13, 11:20
        Hej smile
        Wysokie normy masz na fT4 u syna. Czy to dla dzieci czy dorosłych? A normy na fT3?

        Neutrocyty walczą głównie z bakteriami, pewnie syn w wakacje nie miał za dużego kontaktu z bakteriami. To nie sezon na infekcje bakteryjne smile

        Jeśli syn ładnie rośnie i ma humor, pamięć, apetyt, nie jest chudy ani gruby, to w zasadzie nie widać u niego dużych objawów niedoczynności tarczycy. Zapewne od strony tarczycy jest wszystko w porządku.

        Moja zdrowa córka ma zwykle fT4 17-18 przy normach dla dorosłych od 9 do 19. W naszym lab nie ma norm dla dzieci. A chorujący na tarczycę syn przy za małej dawce prawie cały czas jest smutny, nerwowy, nie w humorze.

        Dawałam dzieciom kiedyś 1000IU D3 i przy takiej dawce mój sześcioletni wtedy syn ważący 20kg miał w marcu 2012 poziom D3 około 26. Lekarka zajmująca się badaniem witaminy D3 powiedziała, że to bardzo ładny wynik, bo zwykle wychodzą w badaniach ogromne niedobory. Syn miał napisane, że norma dla dzieci jest od 20, ale ta lekarka powiedziała, że lepiej aby miał więcej D3 i mówiła aby trochę więcej D3 mu dawać. W ostatnim sezonie dawałam dzieciom około 1200 D3. To było około, bo nie chciało mi się codziennie odmierzać po 2 kropelki Devikapu. Dwa razy w tygodniu dawałam im po 6-7 kropelek i już. Wyszłam z założenia, że latem też nie codziennie jest ładna pogoda i organizm jest przyzwyczajony, że jednego dnia dostaje dużo witaminy D3, a innego dnia wcale.
        • bebelu Re: wyniki syna, 7 lat 03.09.13, 11:44
          Djpa smile, sprawdziłam normy Synevo na moich wynikach i wynikach syna i wychodzi, że normy podane u niego są normami dla dzieci. Norma dla dorosłych zaczyna się od 12 (więc różnica żadna). Niepokoi mnie jednak różnica w wyniku badań sprzed roku u syna, poprzednio miał Ft4 ponad 20 przy tych samych normach, a teraz 17. Zastanowię się jednak nad USG.

          No tak neutrocyty rzeczywiście nie miały z czym walczyć, na szczęście, i niech tak zostanie.

          Czyli według Twojej lekarki wynik wit. D mojego syna byłby bardzo dobry, tylko że to sierpień tuz po wakacjach kiedy poziom tej witaminy powinien być raczej na wyższym poziomie, a nie marzec. Sugerując się Twoimi informacjami będę mu podawać 2x w tyg. po 5 tys w kapsułce, to wyjdzie około 1500 j.m. dziennie, zobaczymy czy wpłynie to jakoś na jego odporność w tym roku, oby.
          Dzięki za pomoc smile.



    • bebelu 05.12.2013 dużo wyników, szalejąca tarczyca 06.10.13, 13:39
      Przebadałam się gruntownie i wyniki częściowo lepiej, a częściowo gorzej.

      Zaczynam od glukozy i insuliny:
      Glukoza na czczo: 89,2 [70 - 99]
      po 1h 105
      po 2h 114,2 [<140]

      Insulina 5,96 [2,6 - 24,9]
      po 1h 63,82
      po 2h 49, 92 (niestety bez zmian, wyniki nieprawidłowe)

      Cholesterol całk. 173 [<190]
      HDL 87,7 [ >45]
      LDL 75 mg/dl - mnóstwo norm, ale chyba mój ok
      Triglicerydy 54 <150

      Morfologia:
      RBC 4,32 [3,50 - 5,0]
      WBC 5,18 [3,5 - 10]
      Hemoglobina 13,5 [12-16]
      Hematokryt 40% [37-47]
      MCV 92,8 [83-103]
      MCH 31,3 [28-34]
      MCHC 33,7 [31 - 35]
      Płytki krwi 226 [125-400] duuuża poprawa smile

      OB po 1h 9mm <20

      Magnez 1,83 [1,58 - 2,55]
      Wapń 9,77 [8,6 -10]
      Potas 4,31 [3,5 - 5,1]
      Sód 139 [136 - 146]
      B12 512,5 [197 - 866]

      Wit. D 43,40 poziom zalecany => 30 , czyli bez zmian od poprzedniego wyniku pomimo suplementacji 5 tys. jednostek dzień w dzień.

      Tarczyca:

      Atg 45,6 <115
      Atpo 206 <34

      Ft3 6,0 [3,1 - 6,8] 78% (koniec sierpnia 75%)
      ft4 24,57 [12 - 22] 125% (koniec sierpnia 67%)
      Dawka 112E i 1/4 Novo 75 od ponad 4 miesięcy (czyli 131 T4 i 3,75 T3)

      Djpa, ty miałaś wahające się wyniki po wprowadzeniu Novo, czy to możliwe, że pomimo spadku temperatur na zewnątrz tak poszybowało Ft4, z około 70% na 120%? Może to jednak jest rzut choroby? Atpo podwyższone, OB 9 mm- a zawsze było około 2.
      Objawy mam nie sercowe, tylko raczej nic niechcenie, słaby sen, koszmary, zdarzają się reakcje lękowe.
      Zero drżących rąk, zero walącego serca, tylko to zamroczenie w ciągu dnia, wieczorem wcześnie spać, bo czuję się zmęczona i senna, problem z pobudką. Na razie nic nie ruszam, ale może będzie trzeba. Tylko niżej niż 118 zjeść nie mogę, bo na tej dawce wyniki osiągnęły po 7 m-cach poziom niewiele ponad 50%, zostaje mi jedynie zejśc do 125 mg, dziwna sprawa plus ta 1/4 Novo 75 lub wcale.
      Ginekologicznie, owulacja była, ciałko żółte jest, maleńka torbiel w prawej piersi, nadal lekkie problemy ze śluzówką - swędzenie, suchość, plamienia przed miesiączką i do 6 dc po miesiączce, zastanawiam się jak się ogarnąć.
      • bebelu Re: 05.10.2013 dużo wyników, szalejąca tarczyca 06.10.13, 14:33
        Tak sobie jeszcze myślę, czy na takie wyniki mogło mieć wpływ sushi, zjedzone w poprzednim tygodniu. Generalnie uwielbiam sushi, ale ze względu na hashi, staram się go unikać i jem tylko wtedy, gdy mam tak wielką chęć, ze trudno jest mi się oprzeć, czyli 3 lub 4 razy w roku, ryby jem przeważnie 2 lub 3 razy w tygodniu, bo też je bardzo lubię, za to sól man niejodowaną. Czyżby przyczyną takich wyników był właśnie jod z sushi? Hmm, szkoda sad
        To czy przyjmując witaminy z jodem narażam się na rzut choroby, czy raczej zwiększam przyswajanie hormonu?
        • djpa Re: 05.10.2013 dużo wyników, szalejąca tarczyca 06.10.13, 21:29
          Bebelu, ja bym zmniejszyła dawkę T4, cokolwiek jest przyczyną jego wzrostu. 125% to już sporo powyżej normy i objawy za wysokiego fT4 też przecież masz. Moim zdaniem nie ma co czekać.

          Miałam wahające się fT3 po wprowadzeniu Novo, fT4 było niemal identyczne cały czas. Brałam łącznie 125 T4 przez ponad rok i było OK. Dopiero po roku od wprowadzenia Novo fT4 urosło mi. Myślałam, że to rzut, ale w zasadzie już nigdy do dawki 125 nie udało mi się wrócić, bo okazywała się za duża. Dość długi czas łączna dawka 112 T4 była OK, ale i ona potem zrobiła się za duża. Rok temu brałam łącznie 100 T4 lu 106 T4 - w zależności od dnia cyklu, bo przy wyższej temperaturze po owulacji lepiej mi było z dawką wyższą, a teraz po przejściu na Euthyrox wieczorem nawet 100 T4 jest dla mnie za dużo.

          Nie wiem dlaczego tak się dzieje, tarczyca na pewno mi nie odrasta. smile Może lepiej wchłaniam mając dobrze ustawioną od kilku lat dawkę i uzupełnione niedobory, w szczególności witaminy D3? Nie wiem, endo moja też nie wie. Tryb życia prowadzę zbliżony od lat.
          • bebelu Re: 05.10.2013 dużo wyników, szalejąca tarczyca 06.10.13, 22:17
            Serdecznie Ci dziękuję, zresztą kolejny już raz smile.
            Najdziwniejsze jest to, że na dawce 131 T4 (ale bez Novo) już byłam 2 lata temu i obniżyłam do 112, niestety z mizernym skutkiem - wpadłam w niedoczynność, mam nadzieję tym razem nie powtórzyć całego cyklu, nie uśmiecha mi się.
            "30.06.2011, 131,25 E, po 5,5 tyg. stosowania - inny lab więc Ft3 nie dowierzam
            Ft3 71%
            Ft4 128%
            Ferrytyna 57%, B12 57%, folik 16,51 [3,1 - 17,5], Cholesterol 167 mg/dl, z morfologii HCT 39,7 [38-45], RBC 4,12 [4-5,2], HGB 13,7 [12 -16], WBC 4,7 [4-10], PLT 171 [150-400], MCH 33,3 [27 - 31]"

            i wyniki są niemalże identyczne, pomijając płytki krwi i wtedy brak Novo.

            Póki co zejdę do 125 E, a Novo zostawię tak jak jest, czyli 1/4 Novo 75 (106 T4 + 3,75 T3).
            • muktprega1 Re: 05.10.2013 dużo wyników, szalejąca tarczyca 07.10.13, 08:14
              Cześć Bebelu
              a ten Twój wynik widział lekarz?

              >Insulina 5,96 [2,6 - 24,9]
              >po 1h 63,82
              >po 2h 49, 92 (niestety bez zmian, wyniki nieprawidłowe)

              Powiem co myślę, Twój podwyższony poziom Ft4 jest w/g mnie objawem rzutu, a za nim przemawia Podwyższone przeciwciała, podwyższone OB oraz brak typowych objawów przedawkowania:

              "Objawy mam nie sercowe, tylko raczej nic niechcenie, słaby sen, koszmary, zdarzają się reakcje lękowe.
              Zero drżących rąk, zero walącego serca, tylko to zamroczenie w ciągu dnia, wieczorem wcześnie spać, bo czuję się zmęczona i senna, problem z pobudką."

              Gdyby była to nadczynność polekowa, to właśnie miałabyś częstoskurcz serca, drżenie rąk i ogólne wariactwo (czyt. pobudzenie) smile
              Miałam, to wiem, co mówię, myślałam, że z tego świata zejdę. U Ciebie brak takich reakcji.
              W moim najbardziej spektakularnym rzucie (a tfu! wink) poradzono mi, żeby nie schodzić z dawki i to było dobre posunięcie, bo potem nastąpił spadek obydwu hormonów (przeciwciała przestają atakować i spadek aktywności sztucznie pobudzanej tarczycy)
              Ludzie, którzy w momencie rzutu opuszczają T4, potem w czasie obniżki mają huśtawkę z powtórnym dobraniem optymalnej dla siebie dawki.
              Rozważ wszystko za i przeciw i wybierz najlepszą dla siebie opcję
              pozdrówka wink
              • harmoniak Re: 05.10.2013 dużo wyników, szalejąca tarczyca 07.10.13, 08:40
                Dorzucę może moją perspektywę.

                "Objawy mam nie sercowe, tylko raczej nic niechcenie, słaby sen, koszmary, zdarzają się reakcje lękowe.
                Zero drżących rąk, zero walącego serca, tylko to zamroczenie w ciągu dnia, wieczorem wcześnie spać, bo czuję się zmęczona i senna, problem z pobudką."

                Takie objawy można kojarzyć z niedoczynnością, ale w moim przypadku też z nadczynnością polekową właśnie, dlatego uważam, że oba stany czasami naprawdę ciężko odróżnić. Jak wprowadzałam Novo to FT4 wyskoczyło mi do 115% i miałam wtedy straszne lęki, innym razem FT3 wyskoczyło do 110% i byłam wtedy bardzo zmęczona.


                --
                pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
                - Przewodnik po forum
                - test na niedoczynność
                • mama_dorota Re: 05.10.2013 dużo wyników, szalejąca tarczyca 07.10.13, 09:40
                  Ja w czasie rzutu obniżyłam dawkę euthyroxu ze 106 na 75, bo zależało mi na dobrej kondycji podczas egzaminu i choć obniżenie dawki pomogło na samopoczucie i możliwość skupienia, to faktycznie potem kilka tygodni musiałam dochodzić do poprzedniej ilości tyroksyny.

                  Sugestia djpa, aby obniżyć jest naprawdę ostrożna - 12,5. Jeśli objawy są do wytrzymania, to można jeszcze poczekać ze 2 tygodnie. Jeśli bardzo dokuczliwe, to taka zmiana wielkiego kłopotu nie powinna narobić. No chyba, że ktoś jest bardzo wrażliwy na każdą zmianę.
                  --
                  inteligentny-projekt.pl

                  kazdystudent.pl
                  • bebelu Re: 05.10.2013 dużo wyników, szalejąca tarczyca 07.10.13, 13:26
                    I jeszcze mama -dorota smile, której też chcę podziękować.

                    Dla mnie taka obniżka ze 100 na 75 zakończyła się na początku leczenia roczną katastrofą więc nie będę tego powtarzać, ale obniżyć muszę, bo ten obecny stan oznacza dla mnie ciężką wegetację i, o czym zapomniałam napisać, ogromne problemy z nastrojem, mam w sobie dużo negatywnego myślenia i przygnębienia, które bardzo mi przeszkadzają, bo odczuwam je jako zupełnie mi obce, a jednak obecne.

                    6,25 w dół i zobaczymy, czy to nie za mało. Te płytki krwi mnie tak pozytywnie zaskoczyły, że wynik 125% Ft4 dotarł do mnie dopiero później.
                • djpa Re: 05.10.2013 dużo wyników, szalejąca tarczyca 07.10.13, 13:00
                  Gdy miałam fT3 ciut powyżej normy, to też właśnie wcześnie wieczorem byłam padnięta. Swędziały mnie oczy, chciało mi się spać już o 20:00 i uciekałam od każdego możliwego stresu.
                  Przy fT4 powyżej normy czuję takie napięcie w środku. Mam też szybszy puls.
                • bebelu Re: 05.10.2013 dużo wyników, szalejąca tarczyca 07.10.13, 13:20
                  Harmoniak, dzięki za uwagi, u mnie też nadczynność polekowa nie zawsze oznacza typowe objawy, raczej nasilenie tych niedoczynnościowych, tak jak teraz, mogłabym przesiedzieć cały dzień na kanapie i dopiero wieczorem, gdy wszyscy idą spać ja mogłabym działać. Czasem odezwie się serce, ręce tym razem w ogóle nie drżały i szczerze mówiąc nie wiedziałam czego oczekiwać po wynikach.
                  Novo biorę od kwietnia 2012 i nigdy nie przekroczyłam 6,25 T3. Co ciekawe na tej samej dawce T4, bez Novo, wyniki miałam niemalże identyczne. Czyli wniosek z tego taki, że Novo ma u mnie wpływ długofalowo lub w ogóle nie ma. I czy nadczynność polekowa nie dotyczy jednak i Ft4 i Ft3, a nie tylko samego Ft4?
                  Ten zryw Ft4 miał miejsce gdzieś na początku września, bo 24.08 Ft4 było na poziomie zaledwie 67%, a teraz na początku października nagle jest 125%, czyli w ciągu 1,5 m-ca skoczyło o ponad 50%. A jest zdecydowanie chłodniej niż we wrześniu.
              • bebelu Re: 05.10.2013 dużo wyników, szalejąca tarczyca 07.10.13, 13:01
                Dzięki muktprega1 za pomoc, tak insulinę widział lekarz diabetolog w zeszłym roku, kiedy wyniki były ciut niższe (a teraz ciut wzrosły) i zaopiniował, że niewłaściwe, ale że ja szczupła jestem i myślę o kolejnym dziecku to nie wprowadził mi leków, bo nie wiadomo co potem z nimi robić, odstawić, czy utrzymać, więc póki co dieta, jak widać z marnym skutkiem.

                Ja też obstawiam rzut i jednocześnie nie obstawiam, ale jeśli to rzut, to zastanawiam się co go spowodowało, bo z mojej tarczycy został już tylko zwapniały kikut i nie wiem cóż takiego te przeciwciała mogłyby sobie atakować, ale widać coś się znalazło, bo ATPO jest, a przecież jeszcze selen łykam regularnie od dwóch miesięcy albo i dłużej.

                Ja niby tego drżenia serca nie mam, ani drżących rąk, tyko takie polekowe zamroczenie, może ogólny stan organizmu jest lepszy i już tak nie reaguję, na pewno wszystko się wyjaśni w ciągu, najdłużej, miesiąca.
                Póki co obniżyłam dawkę zaledwie o 6,25 mg, bo ja jednak wrażliwa jestem na najmniejsza nawet zmianę i dzisiaj od około 12 mam właśnie drżące ręce, ból serca (nie kłucie) i pleców i lekki chaotyzm, ale chociaż nie siedzę i nie patrzę w ścianę jak było przez ostatnich kilkanaście dni i mam więcej energii. Trochę dziwne, że tak szybko jest zmiana, ale tak jest.
                Dla mnie zmiana o 12.5 jest zazwyczaj zbyt duża, zresztą przeszłam taką obniżkę dawki z moją pierwszą endo na początku leczenia i nie mam chęci na powtórkę, rzeczywiście przypłaciłam to kompletnym załamaniem zdrowotnym na okres około roku. Także teraz poruszam się obrębie 6,25 i czekam bo w grę wchodzi jeszcze Novothyral, na który nie wiadomo jak zareaguję po obcięciu dawki Euthyroxu.
                • bebelu Re: 05.10.2013 dużo wyników, szalejąca tarczyca 07.10.13, 13:28
                  Nabałaganiłam trochę w tych odpowiedziach, ale każdej z was odpisałam smile Serdeczne dzięki i odezwę się jak coś już się wyklaruje po tej niewielkiej obniżce. 12,5 to jednak dla mnie zbyt duże ryzyko, zresztą weszłabym wtedy na 118 E, a na tej dawce z czasem hormony spadły mi do 50 kilku %, a to było za mało.
                  • muktprega1 Re: 05.10.2013 dużo wyników, szalejąca tarczyca 07.10.13, 22:48
                    Mam nadzieję, ze prowadzisz swoją tabelkę z wynikami, dawkami i samopoczuciem?
                    Moją mam od 2008 roku a ciągle zdarza mi się odkrywać coś nowego np rzuty smile
                    Zauważyłam również, że tuż przed rzutem - czuję się doskonale (niezbyt długi to stan, ale zauważalny) tak, jakby podwyższone przeciwciała pobudziły mój kikucik 2ml z kawałkiem do wyrzutu hormonów naturalnych.
                    Przeciwciała powstają głównie poza tarczycą, mimo, ze są do niej skierowane i nie ma znaczenia jej wielkość. Potem następuje sukcesywna obniżka, ale na pocieszenie, każdy następny rzut jest łagodniejszy i łatwiejszy do przeżycia.
                    Cokolwiek to jest, żeby jak najszybciej się skończyło i życzę nieustającej równowagi we wszelkich aspektach życia smile
                    • bebelu Re: 05.10.2013 dużo wyników, szalejąca tarczyca 08.10.13, 08:57
                      Prowadzę prowadzę, i stąd mam teraz porównanie z tym co się działo na tej samej dawce T4 w 2011, bez Novo, a było jednak gorzej, więc masz rację, że z czasem jest spokojniej znosić te wszystkie wariacje, spowodowane rzutem lub spadkiem hormonów.
                      Zresztą faktycznie skoro tarczyca maleje ( u mnie to jest coś około 3ml) to i rzut musi być łagodniejszy, bo jest fizycznie mniej hormonów do wyrzucenia, a z drugiej strony większa dawka, więc nawet niewielki wyrzut może powodować duży skok hormonów - bo start jest z wyższego pułapu. Zobaczę jak to będzie teraz u mnie po badaniu za jakiś czas.

                      "> Cokolwiek to jest, żeby jak najszybciej się skończyło i życzę nieustającej równ
                      > owagi we wszelkich aspektach życia smile"

                      Dzięki muktprega1, Tobie też smile
      • bebelu 06.12.2013, po 2 m-cach na 125 T4 i 1/4 Novo 75 06.12.13, 21:14
        Jednak to nie był rzut, a zbyt duża dawka hormonu. Po 2 m-cach na dawce E niższej o 6,25 (Novo ta sama dawka - 3,75)

        Ft 4 - 21,4 [12-22] 94%
        Ft3 - 4,55 [3,1 - 6,8] 39%

        O dziwo czuję się doskonale jeśli chodzi o poziom energii i nie mam żadnych problemów z poranną wizytą w toalecie, jestem bardzo spokojna na codzień w domu, w ogóle się nie denerwuję i mam doskonały humor. Ale, bardzo pilnuję teraz posiłków ilościowo i jakościowo ze względu na insulinooporność i rzeczywiście chyba ma to u mnie duży wpływ na poziom energii. Na diecie jestem od około 2 m-cy.

        To co chciałabym poprawić to wysuszona skóra rąk i pięt, wręcz pozadzierana, zakładając rajstopy doskonale to czuję. Ból żołądka około 4-6 h po porannej dawce tabletek. Chodzę spać już około 22:00, dłużej nie daję rady - po tej godzinie czuję się zmęczona.

        Zwiększę Novo do 5T3 (1/4 Novo 100) i zobaczę, czy będzie lepiej, chociaż szkoda mi koncentracji, zaangażowania, pewności siebie - nigdy nie wiadomo jak będzie po zmianie.
        • djpa Re: 06.12.2013, po 2 m-cach na 125 T4 i 1/4 Novo 06.12.13, 21:30
          Zwiększenie Novo OK. Ale jednocześnie zmniejszysz Euthyrox aby dawka T4 była taka sama?

          Niekoniecznie będzie gorzej z samopoczuciem przy większej dawce T3. Powinno być lepiej. smile A jeśli będzie gorzej, zawsze można wrócić do tego co było.

          Jest zimniej. Zauważyłam, że mi potrzeba więcej T3 zimą. Znajoma też taką prawidłowość u siebie zauważyła.

          Bebelu, a nie przeziębiasz się często przy dość niskim fT3? Może od niedawna fT3 masz niższe, ale zima dopiero się zaczyna. Wiosną pomyślisz o zmniejszeniu T3, jeśli to od zimna, tak jak u mnie.
          • bebelu Re: 06.12.2013 08.12.13, 10:15
            Tak, już dopasowałam dawkę biorę 100 E +1/4 Novo 100 (czyli 125 T4 - tak jak było i 5T3)
            Póki co od razu wygładziła mi się skóra rąk, wróciło zamulenie z bólem pleców i spadła koncentracja oraz wzrósł apetyt, ale to początki, dopiero za około 3- 4 tyg. będzie coś wiadomo - tyle potrzebuje mój organizm po zmianach czy to Novo, czy Eut., żeby na dobre odczuć zmiany.

            Djpa, u mnie też na to wygląda, że zimą wzrasta zapotrzebowanie na T3, a tydzień temu w niedzielę bardzo przemarzłam i efekt - zimno na ustach, ból gardła, przyblokowany nos, ale zdublowałam dawkę witaminy D włączyłam Avamys na zatoki i w sumie nie rozwinęło się.
            Biorę właśnie cały czas wit. D 5 tys. j.m. niby dużo przy poziomie około 45, ale ja wolę dmuchać na zimne bo jednak ta witamina ogólnie bardzo mi pomaga na stawy, mięśnie i nastrój. Do tego slowmag, falvit wymiennie z femibion natal (wiem tam jest jod, ale raz na jakiś chcę wziąć, po tarczycy prawie nie u mnie śladu, a ja potrzebuję metafolin), 1 lub 2 x na tydz. B12 w formie metylowanej, Norprolac 1/2 i zioła O. Klimuszki na zrosty i stany zapalnie narządów rodnych - być może wpływają one na przyswajanie hormonów, ale po T4 tego nie widać, więc będę dalej stosować bo jestem po nich spokojniejsza smile.
      • bebelu Re: 05.12.2013 dużo wyników, szalejąca tarczyca 19.01.14, 20:56
        Niestety z Thybonem może być problem, najbardziej z receptą, bo sprowadzić z apteki niemieckiej to już łatwizna.

        Póki co jestem już po zabiegu (niestety dostałam kontrast w dolne rejony z jodem) więc moje samopoczucie teraz jest zbiegiem co najmniej kilku wydarzeń, stresu - jodu - zmiany pory przyjmowania całej dawki). Oczywiście jestem przeziębiona, ale co tu się dziwić.

        Przesunęłam całą dawkę na wieczór, dzisiaj wzięłam wszystko (ca 120 T4 + 5 T3) o 20:00, niestety w procesie przesuwania dawki na wieczór przez te trzy dni czułam się koszmarnie - irytacja i dół mnie nie opuszczają, na chwilę przed tabletką, około godzinę czuję się dobrze, ale reszta czasu - czyli cały dzień do bani.
        Zobaczymy jak będzie.
        I teraz pytanie, jak Eut. i Novo będę brała około 22/23:00, to o której badać Ft4 i Ft3? Jedno z labów działa do 19:00, ale większość jednak dużo krócej - 12:00/ 15:00. Czy po prostu zbadać się rano, czyli 10 lub 11 godzin po tabletce - tylko to jednak chyba za krótko, lepiej jak najpóźniej, czyli po południu?

    • bebelu wyniki przed i po tabletce 10.01.14, 19:56
      No to jednak się sprawdziłam przed i po tabletce, nie wytrzymałam, bo samopoczucie z nieprzytomnością w ciągu dnia wróciło, a ja już się jednak do dobrego przyzwyczaiłam i ten miesiąc wspominam słabo.

      04.01.2014 przed tabletką (125 T4 +5T3)

      Ft4 20,49 [12-22] 85%
      Ft3 4,8 [3,1-6,8] 46%

      PRL 359,3 [127-637]



      10.01.2014 (około 2 h po tabletce, ta sama dawka, tabletka o 6:20, pobranie o 8:25)

      Ft4 26,47 [12-22] 144%
      Ft3 6,19 [3,1-6,8] 83%

      nie ma się co dziwić, że początkowo mam dużo energii, a potem, tak od 11:00 zaczynam się staczać, a już o 12:00 i później o 13:00 łapię zamroczenie i o 16:00/17:00 spałabym gdziekolwiek nie przysiądę. Idealnie oddaje to opis z kilku wątków wyżej (djpa) o przyspieszeniu po lekach i padnięciu później w efekcie zmęczenia zbyt dużą dawką. Z zamroczeniem łączy się też stan skóry - od rana robi się coraz bardziej sucha. Rano wstaję zapuchnięta, mam grube brzegi powiek i podpuchnięte oczy. Raczej muszę zejść na 118 T4 - znowu...
      Martwi mnie tylko jedno, rok temu pod koniec stycznia na dawce 118T4 (po 7 m-cach) i 5T3 miałam takie wyniki (bez tabletki) i cały wachlarz objawów niedoczynnościsad:
      Ft4 1,13 [0,70 - 1,48] 55%
      Ft3 5,03 [3,10 - 6,80] 52%

      Prolaktyna 17,90 [6 - 29,9] - wolałabym, żeby była niższa.
      Progesteron 15 [1,7 - 27]

      Co prawda było dużo zimniej, ale tak czy inaczej niemiło to wspominam. Trochę czuję się w kropce, ale to nie nowość, od dwóch lat plącze się miedzy dawkami 131, 125, 118 i 112 T4 łączonych w różny sposób z 2,5 3,5 i 5 T3 i nie mogę wyłapać najlepszego dla mnie poziomu hormonów. Oj męczy mnie to.
      Obniżenie T4 raczej odchoruję... a od września byłam zdrowa smile pierwszy raz od kilku lat nie miałam problemu z zatokami, echh, każdy by miał dosyć . Gdyby nie zakręcenie w ciągu dnia to pewnie bym tego nie wyłapała.
      Jeszcze jedno, idę niedługo ( zaraz po weekendzie) na zabieg do szpitala i zastanawiam się, czy już jutro obniżać dawkę, bo wiadomo że to oznacza załamanie samopoczucia sad.
      • djpa Re: wyniki przed i po tabletce 11.01.14, 08:44
        A nie chciałabyś część dawki Euthyroxu przenieść na wieczór, przed snem? Wtedy poranny pik fT4 byłby mniejszy. I nie trzeba by zmniejszać dawki E. smile

        Swoją drogą zaskoczona jestem, że tak fT4 rośnie po Euthyroxie smile Ech, żadna tabletka nie zastąpi własnej zdrowej tarczycy produkującej hormony systematycznie całą dobę!
        • bebelu Re: wyniki przed i po tabletce 11.01.14, 08:56
          Djpa, też jestem zdziwiona, że po tabletce wyniki Ft4 tak windują w górę, a o przeniesieniu w ogóle całości na wieczór myślę już od dawna, tylko biorę jeszcze Norprolac na prolaktynę i nie bardzo wiem jak to wszystko połączyć.
          Planowałam wziąć Norprolac z kolacją, tak około 19:00/20:00, a tyroksynę tak około 23:00/24:00 - tylko że o tej porze już zazwyczaj śpię. Zresztą z powodu tego zabiegu nie bardzo chcę cokolwiek mieszać, bo to samopoczucie, jakkolwiek do niczego, to jednak znajome, a to po zmianie to jednak wielka niewiadoma.
          I jeszcze jedno, gdybym zmieniała, to tak po prostu rano nie wziąć całości dawki, a wieczorem łyknąć wszystko i już, czy jakoś dzielić dawki przez kilka pierwszych dni? Chyba jednak wolałabym rach ciach na raz.
          • djpa Re: wyniki przed i po tabletce 11.01.14, 09:24
            Masz rację, przed zabiegiem mieszać w dawkach nie warto smile

            Chcesz od razu spróbować brać całe E wieczorem? Nie wiem jak to zrobić optymalnie. W swoim przypadku wzięłam około 75% zwykłej dawki E rano, a potem 100% wieczorem i tak już zostało, ale dzień na 75% dawki to był dzień w połowie "do tyłu" smile

            Wydaje mi się, że 2 godziny odstępu między Norprolakiem a E powinno wystarczyć. Zauważyłam, że wieczorne E całkiem dobrze się wchłania, ma na dobre wchłonięcie się całą noc smile
            • bebelu Re: wyniki przed i po tabletce 11.01.14, 09:37
              Ja chyba zrobię jeszcze inaczej, po prostu przesunę branie całej dawki stopniowo na coraz późniejsza godzinę, czyli dzień 1 o 10:00, dzień drugi o 13:00 i dzień 3 już późnym wieczorem, może tak będzie dobrze, ale to już od przyszłego tygodnia.
              Dzięki!
      • muktprega1 Re: wyniki przed i po tabletce 11.01.14, 10:34
        To co opisałaś w swoim samopoczuciu to objawy niedoczynności jednak spowodowane dużą różnicą pomiędzy ok 30%
        Ft4 20,49 [12-22] 85%
        Ft3 4,8 [3,1-6,8] 46%

        Nie czytałam - ale jak tam selen? Bierzesz? Ferrytyna, D3?

        A! Teraz doczytałam, ze bierzesz Novo, to w takim razie tak manipulowałabym dawkami aby T4 zostawić na tym samym poziomie bo masz wysoko - 85% a dołożyła T3. Przy nowych wynikach zawsze warto podać na jakich dawkach Novo i Eu jesteś i obliczyć - ile to T4 razem i ile T3. Problem w za małym T3
        • bebelu Re: wyniki przed i po tabletce 11.01.14, 11:34
          Dzięki muktprega1, gdyby to było takie proste smile to już dawno bym to zrobiła, ale

          Zanim zwiększyłam w grudniu Novo 75 1/4 75 (3,75 T3) na Novo 1/4 (5 T3) poziom Ft3 wynosił około 40 % a Ft4 94%! Dziwne było to że energii miałam mnóstwo, koncentracja była super, tylko skóra była sucha i o 18:00 robiłam się senna, więc Novo ostrożnie zwiększyłam, niestety pomimo zmniejszenia się różnicy procentowej pomiędzy hormonami z 55 punktów procentowych na 40 (obecne wyniki bez tabletki na 5T3 i 125 T4 - Ft4 85% i Ft3 46%) szlag trafił energię i koncentrację a powróciło totalne niefunkcjonowanie miedzy 11:00 a 18:00 kiedy to hormony po tabletce trzymają się w górze, chociaż faktycznie różnica jest znaczna bo aż 61% i co z tego, że Ft4 spada stopniowo w ciągu dnia, Ft3 też (patrz wyniki z 10.01.2014 na dawce 5T3 i 125T4). Martwię się, że podniesienie Novo np. do 7,5 T3 lub 10 T3 spowoduje totalny zjazd w samopoczuciu, albo akcje sercowe - byłam już na dawce 6,25 T3 i objawy zjazdowe w ciągu dnia rok temu były jeszcze gorsze od tego co mam na 5T3, a wyniki były pięknie wyrównane - Ft4 68% i Ft3 63% a 6 h po tabletce ba na poziomie około 94%, nie wiem, czy ja nie wchłaniam jak należy, czy po prostu potrzebuję mniej hormonów i większego rozstrzału miedzy nimi, bo żadne zasady do mnie nie pasują.
          Biorę niemiecki selen, ferrytyna z sierpnia 94,92 [13-150] i w zasadzie od początku leczenia dobra, D3 z października 43,40 i cały czas biorę 5 tys. jednostek codziennie, do tego magnez, B12 w formie metylowanej i zastanawiam się co robię nie tak sad . Gdyby nie sucha skóra rąk i twarda skóra wokół paznokci to wróciłabym do dawki 125 T4 i 3,75 T3 (106E + 1/4 Novo 75).
          Może ratunkiem dla mnie jest rzeczywiście branie całej dawki wieczorem lub obniżenie Euthyroxu o 6,25 - zresztą po raz 3 lub 4 w historii leczenia.
          • muktprega1 Re: wyniki przed i po tabletce 11.01.14, 16:37
            Osobiście czuję się lepiej na poziomie obu ok 80%, więc jeśli boisz się podnosić T3 do tego wysokiego poziomu i nie czułaś się na nich dobrze, no to rzeczywiście alternatywą lekkie opuszczenie t4, wtedy T3 również powinno ulec zmianie na wyższe.
            Każdy musi do siebie dostosować dawki. Też miałam długo taką ruletkę, a przyjmuję osobno T4 - tyroksynę - 125 i Thybon 15, o tyle jest to wygodne, ze metodą prób i błędów podzieliłam sobie T3 po 5 i jedną piąteczkę biorę rano z tyroksyną, drugą po 6 h w samo południe wink i wieczorem.
            Nie masz możliwości zdobycia samego T3? Może ktoś ze znajomych ma rodzinę lub jeździe do pracy w Niemczech?
            Trzymaj się smile
            • bebelu Re: wyniki przed i po tabletce 19.01.14, 20:58
              Jeszcze raz, bo poprzednio wbiłam się w środek watku.

              Niestety z Thybonem może być problem, najbardziej z receptą, bo sprowadzić z apteki niemieckiej to już łatwizna.

              Póki co jestem już po zabiegu (niestety dostałam kontrast w dolne rejony z jodem) więc moje samopoczucie teraz jest zbiegiem co najmniej kilku wydarzeń, stresu - jodu - zmiany pory przyjmowania całej dawki). Oczywiście jestem przeziębiona, ale co tu się dziwić.

              Przesunęłam całą dawkę na wieczór, dzisiaj wzięłam wszystko (ca 120 T4 + 5 T3) o 20:00, niestety w procesie przesuwania dawki na wieczór przez te trzy dni czułam się koszmarnie - irytacja i dół mnie nie opuszczają, na chwilę przed tabletką, około godzinę czuję się dobrze, ale reszta czasu - czyli cały dzień do bani.
              Zobaczymy jak będzie.
              I teraz pytanie, jak Eut. i Novo będę brała około 22/23:00, to o której badać Ft4 i Ft3? Jedno z labów działa do 19:00, ale większość jednak dużo krócej - 12:00/ 15:00. Czy po prostu zbadać się rano, czyli 10 lub 11 godzin po tabletce - tylko to jednak chyba za krótko, lepiej jak najpóźniej, czyli po południu?
                • bebelu Re: wyniki przed i po tabletce 19.01.14, 22:42
                  A nie pomyślałam, ale to chyba dlatego, że mam tendencję do brania wszystkiego na raz. Faktycznie jak dzisiaj wzięłam całą dawkę na raz to jakoś tak nie śpieszy mi się do spaniania... To jutro wezmę Novo około południa (rano zazwyczaj i tak mam sporo energii)- pewnie lepiej bez jedzenia? W cały Eut. wieczorem. Dzięki djpa smile.
                    • bebelu Re: wyniki przed i po tabletce 20.01.14, 09:13
                      Tak, głodzenia baardzo nie lubię, ale to w takim razie muszę zmienić dawkę wieczornego Eutyroxu, bo T4 z jedzeniem się jednak nie wchłania, hmm.
                      Skoro odjęłam maluteńki kawałek T4 ze 125 T4 na ca 120 T4 to w takim razie będę brała 112 Eut wieczorem i 1/4 Novo w dzień około południa (25T4 i 5T3). Jeszcze jest opcja podzielenia tej ćwiartki Novo na dwie porcje po 2.5 T3 i przyjmowanie jej rano i w dzień. Zastanowię się z czasem. Bardzo dziękuję djpa.
                      • mama_dorota Re: wyniki przed i po tabletce 20.01.14, 09:46
                        Dorzucę swoje 3 grosze, z zastrzeżeniem, że to z bardzo krótkiego czasu własnej obserwacji.

                        Nie można przyjmować, że t4 z novo się nie wchłonie. Ja biorę novo od kilku dni i początkowo brałam na czczo letrox 100 i 1/4 novo 75 do śniadania (codziennie 2 jajka sadzone), licząc na to, że wchłonie się tylko t3. Niestety, t4 też musiało wchłaniać się niemało, bo dość szybko odczułam, że czegoś jest za dużo. Po zmianie na 3/4 z letrox 100 i 1/4 z novo 100 z dnia na dzień zrobiło się lepiej.

                        Musisz to przemyśleć. Nie mam jeszcze doświadczenia, ale chyba jednak lepiej mniej na czczo, niż więcej z posiłkiem, bo wtedy sytuacja jest bardziej klarowna.
                        --
                        inteligentny-projekt.pl

                        kazdystudent.pl
                        • djpa Re: wyniki przed i po tabletce 20.01.14, 11:41
                          Ta tak, to nieprawda, że T4 z Novo z jedzeniem się NIE wchłania. Wchłania się, ale trochę mniej niż na czczo. W ulotkach angielskojęzycznych piszą, że o około 20%-30% mniej. Zależy co się je i jak bardzo pusty żołądek jest i ogólnie zależy od człowieka.

                          Za to T3 wchłania się całe. smile
                          • bebelu po nocnym T4 02.03.14, 20:00
                            Cóż, po ponad 6 tyg. 96,1 Eut wieczorem (około 22:00) i 3 m-cach 5 T3 około 12:30 w dzień (czyli razem ca 120T4 + 5T3) mam takie wyniki:

                            Ft4 21,48 [12-22] 95%
                            Ft3 4,64 [3,1-6,8] 42%

                            Czyli nadal słabo z Ft3, ale to pewnie dlatego, że biegam co drugi dzień, bo w pewnym momencie zabrakło mi ruchu i zaczęłam biegać, najpierw przeplatałam bieg marszem, a teraz już coraz więcej biegam, bez marszu i jest ok, tylko nie w wynikach.
                            Większość Euthyroxu biorę wieczorem i początkowo było bardzo dobrze bo świetnie się wysypiałam, ale od około tygodnia po położeniu się czuję bicie serca i po wybudzeniu w nocy nie mogę zasnąć, za to rano nie bardzo mam ochotę wstać.
                            Badanie zrobiłam o 10:20 czyli dokładnie 12 godzin i 20 minut po Eutyroxie, a około 2h przed 1/4 Novo 100 (5T3 i 25 T4).

                            Wygląda na to, ze mam za dużo Ft4, którego jeszcze w ciągu dnia dokładam - czyli do tych 95% za 2h dokładam jeszcze 25 T4 (nawet jeśli nie wchłania mi się wszystko) i to pewnie sprawia, że wieczorem czuję się jak po orce. Ft3 wymaga dołożenia Novo, ale po tej ćwiartce Novo w dzień pocę się i przez chwilę jestem nadaktywna, więc może po prostu podzielę tę ćwiartkę Novo na dwie dawki, jedna około 10:00, druga około 14:00 i zobaczę co się będzie działo.

                            Planuję obniżyć Euthyrox o kolejne 3,1 (ćwiartkę 25 E) i zobaczyć co się będzie działo, to może być za mało, ale ja jednak wolę tak powoli. Wygląda na to, że na pewno nie mogę przekraczać dawki 125T4, bo po jakimś czasie wyniki wychodzą poza normę, a po dawce 5 T3 branej na raz mam objawy nadczynności - nawet jeśli przemijające, ale też nic z niej nie zostaje do kolejnego dnia.
                            • djpa Re: po nocnym T4 02.03.14, 20:47
                              Również musiałam zmniejszyć dawkę Euthyoxu gdy zaczęłam go brać w całości na noc. W sumie bardzo dobrze się czułam, ale tętno miałam jak na mnie trochę za wysokie.

                              Myślę, że po zmniejszeniu E znów będziesz lepiej spać smile