Dodaj do ulubionych

Chlamydia - chyba poznałam przyczynę

03.10.09, 22:07
Miesiąc temu poroniłam w 6tc. Jeden gin stwierdził, że w ogóle nie muszę się
badać, drugi zlecił badania hormonów. Dzięki temu forum dowiedziałam się,
jakie badania powinnam zrobić. Zaczęłam od posiewu na bakterie, ureoplasmę i
chlamydię - i okazało się, że jest chlamydia! Wcześniej nawet nie wiedziałam,
że coś takiego istnieje! Jestem wściekła na lekarzy, ze nikt mi wcześniej nie
powiedział, że takie badanie powinnam zrobić - ani przed ciążą, ani po
poronieniu... Tym bardziej, że od jakiegoś czasu mam problem ze swędzeniem. W
ciągu ostatniego roku byłam u kilku lekarzy, miałam leczonego grzybka,
bakterię. Ostatni trzej lekarze u których byłam stwierdzili, że to swędzenie
to wynik podrażnienia lub alergii i, że mi nic nie jest, na moje pytanie czy
robić posiew słyszałam odpowiedź, że nie ma takiej potrzeby. Po poronieniu
byłam u dwóch ginekologów i usłyszałam to samo. A tu taki numer! Z jednej
strony cieszę się, że poznałam prawdopodobny powód poronienia, a z drugiej
żałuję, że wcześniej dokładnie się nie przebadałam i zaufałam lekarzom... I
cieszę się, że zdecydowałam się najpierw przebadać, a nie od razu zaczynać
starania, choć bardzo mnie korciło!
Obserwuj wątek
    • szarsz Re: Chlamydia - chyba poznałam przyczynę 03.10.09, 22:30
      U mnie też winna była chlamydia. Straciłam ciążę równo miesiąc temu,
      to był 22tc. Robiłam badanie na początku ciąży (wynik ujemny), bo
      już kiedyś miałam to cholerstwo, a i tak zakażenie wróciło sad
      • margolinas1 Re: Chlamydia - chyba poznałam przyczynę 03.10.09, 22:37
        A jak sie to wykrywa??
        • stokrotka76 Re: Chlamydia - chyba poznałam przyczynę 03.10.09, 22:40
          Można zrobić badanie krwi albo badanie z wymazu z kanału szyjki.
          • szarsz Re: Chlamydia - chyba poznałam przyczynę 04.10.09, 17:16
            podobno z krwi jest niewiarygodne, lepsze z kanału szyjki macicy
            albo z cewki moczowej.
            • stokrotka76 Re: Chlamydia - chyba poznałam przyczynę 04.10.09, 17:34
              Szarsz, a w jaki sposób to się leczy? Tylko antybiotyk? Jak długo trwa leczenie?
              Męża badałaś? Ja czekam jeszcze na wyniki pozostałych posiewów, żeby jakby co
              leczyć wszystko na raz...
              • margolinas1 Re: Chlamydia - chyba poznałam przyczynę 04.10.09, 18:13
                I który wlasciwie po poronieniu czynnik nalezy badac?? Bo tych wskaznikow
                chlamydii troche jest uncertain
              • szarsz Re: Chlamydia - chyba poznałam przyczynę 04.10.09, 23:32
                stokrotka76 napisała:
                > w jaki sposób to się leczy? Tylko antybiotyk? Jak długo trwa
                > leczenie?

                My z mężem dostaliśmy końską dawkę antybiotyku na trzy tygodnie, do
                tego osłonowo ketokonazol (to na ewentualną grzybicę, którą może
                wywołać wyjałowienie antybiotykiem) i jeszcze ja dodatkowo macmirror
                dopochwowo. I uderzeniową dawkę witaminy c.

                margolinas1 napisała:
                > I który wlasciwie po poronieniu czynnik nalezy badac?? Bo tych
                > wskaznikow chlamydii troche jest

                podobno najdokładniejszy test to pcr, ale on jest z kolei
                nieprzydatny u osób, które wiedzą, że już chlamydię kiedyś miały (bo
                jej DNA się wbudowuje w DNA komórkowe, czy jakoś tak, i
                zostaje "pamięć" po chlamydii, nawet jak już się ją wytłucze), potem
                idą testy immunofluorescencyjne i immunoenzymatyczne.
                A czynniki różne to sa chyba przy badaniach z krwi, ale o nich nie
                wiem nic, bo mi mój gin zakazał robić chlamydię z krwi.
                • stokrotka76 Re: Chlamydia - chyba poznałam przyczynę 15.10.09, 11:05
                  Czyli po leczeniu antybiotykiem trzeba odczekać i zrobić test ponownie z wymazu
                  z szyjki? U nas wyszła ciekawostka, bo u męża test ujemny, ale już szarsz mi
                  gdzieś odpisywała, że mógł wyjść fałszywie ujemny...
    • packigo Re: Chlamydia - chyba poznałam przyczynę 14.10.09, 10:59
      J swoje badanie w celu wykrycia chlamydii robiłam metodą immunofluorescencji
      bezpośredniej. PO przeleczeniu zrobiłam metodą CPR ale dopiero 4 i 6 tyg po
      anybiotykoterapii. Pani w labolatorium kazała odczekać min. 2 tyg. , lekarz 6.
      Zrobiłam po 4 bo nie mogłam wytrzymać. Dwa moje wymazy(szyjka i cewka) i jeden
      męża(cewka) są ujemne. Chcę mimo to zrobić jeszcze jeden wymaz bo staramy się o
      dziecko i chcę mieć pewność. Bardziej zrobię to dla komfortu psychicznego
      chociaż przeraziła mnie czyjaś wypowiedź że chlamydia wróciła po 4 latach.Chyba
      w ciąży będę robić co miesiąc. Co to za cholerstwo!!!
      • szarsz Re: Chlamydia - chyba poznałam przyczynę 14.10.09, 13:19
        po 4 tygodniach od antybiotyku miałaś ujemny pcr? super smile

        > Chyba w ciąży będę robić co miesiąc. Co to za cholerstwo!!!

        ja też sad
    • packigo Re: Chlamydia - chyba poznałam przyczynę 14.10.09, 13:58
      A jaką metodą robiłaś badanie na początku ciąży? Przykro misad Ja przed ciążą
      nie robiłam -nikt mi nie sugerował. Robiłam podstawowe badania , toxo i
      cytomegalię. Ja za pierwszym razem robiłam metodą immunofluorenscencyjna, potem
      PCR (podobno lepsza no i droższa). Tez jestem już skołowana.Staram się trzeci
      cykl, na razie nic.
    • stokrotka76 Re: Chlamydia - chyba poznałam przyczynę 16.10.09, 16:59
      Ręce mi wczoraj opadły po wizycie u ginki. Opieprzyła mnie, że niby po co te
      badania wszystkie (posiewy i test na chlamydię) robiłam! Posiewów się nie robi,
      a chlamydii nie mam, bo bym w ciażę nie zaszła... I, że ją zmusiłam, żeby mnie
      przeleczyła - przepisała doxyxylinę 2 razy dziennie przez 7 dni i globulki do
      zrobienia w aptece. Jak nie mam to po co leki i dezynfekowanie po mnie fotela?
      Dla męża nic nie dała, bo test mu wyszedł ujemny, stwierdziła, żeby poszedł do
      urologa, bo ona mężczyzn nie leczy... Nie mam już siły do tych lekarzy... Wezmę
      co mi przepisała i zrobimy jeszcze raz testy...
      • stokrotka76 Re: Chlamydia - chyba poznałam przyczynę 16.10.09, 17:01
        Doxycylinę nie doxyxylinę
        • stokrotka76 Re: Chlamydia - chyba poznałam przyczynę 16.10.09, 17:08
          Doksycyklinę - teraz już na pewno dobrze smile
          • szarsz Re: Chlamydia - chyba poznałam przyczynę 16.10.09, 17:32
            stokrotko, ja nie chcę podważać kompetencji Twojej lekarki, ale może
            skonsultuj to jeszcze z kimś.... Ja też biorę doxy, ale dostaliśmy
            ją na TRZY tygodnie. Od razu ja i mąż - on bez badania nawet. A
            wszędzie piszą, że na chlamydię to trzeba brać co najmniej dwa
            tygodnie.
            • stokrotka76 Re: Chlamydia - chyba poznałam przyczynę 16.10.09, 17:49
              Ja nie mam do tej ginki zaufania, chyba rzeczywiście umówię się jeszcze do kogoś...
    • packigo Re: Chlamydia - chyba poznałam przyczynę 17.10.09, 11:49
      Ja też miałam doxy na 3 tygodnie, mąż bez badania także. Abstynencja seksualna
      przez cały okres terapii. Ja chlamydię miałam i w ciążę zaszłam. Może zaraziłam
      się w trakcie...
      • stokrotka76 Re: Chlamydia - chyba poznałam przyczynę 17.10.09, 18:36
        Idę w środę do nowej ginki, bo ewidentnie moja sytuacja została zbagatelizowana,
        a pani doktor była obrażona nie wiem o co - że zrobiłam badania, których nie
        zleciła i przy okazji okazało się, że te badania coś wykazały... Nawet nie
        raczyła mnie poinformować jak mam dalej postępować, co zrobić po zakończeniu
        leczenia, a męża do urologa wysłała...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka