igalo
23.03.10, 16:23
Za tydzień miało się urodzić nasze pierwsze dziecko. Termin wypadał dokładnie
na niedzielę palmową. Im bliżej tej niedzieli tym bardziej się jej boję.
Generalnie marzec jest dla mnie dużo trudniejszy niż np. styczeń czy luty.
Chce mi się płakać jak tylko widzę kobietę w ciąży czy słyszę rozmowy o
dzieciach. Wkurzają mnie teksty w stylu "kiedy wy?".
Czy ktoś też tak ma? Mam nadzieję, że w kwietniu będzie lepiej. No i może
wreszcie uda nam się ponownie począć dziecko.