Dodaj do ulubionych

niesprawiedliwe, krzywdzące, nieludzkie...

20.09.10, 11:33
6 tygodni temu straciłam dziecko, chciane, dlugo oczekiwane i poza tym, że usłyszałam iż stała się tragedia, nikt nie powiedział mi dlaczego? Jednego dnia wypisano mnie ze Szpitala wraz z dzieckiem wstanie doskonałym, a drugiego przy personelu Szpitala w gabinecie zabiegowym urodziłam synka w 6 miesiącu ciąży sobie w ręce... Żył przez chwile... Ale wpisano martwo urodzony... Organizując pogrzeb synka, Pani w zakładzie pogrzebowym pokazała mi listę dzieci zmarłych na położnictwie... Przeraziłam się... Jeszcze bardziej faktem, że jedno z tych dzieci żyło ponad 2 godziny, a Szpital do aktu urodzenia podal USC - martwo urodzone. Przecież dla kobiety to zasadnicza różnica czy rodziny martwe czy żywe dziecko. Gdzie jest prawo? Dlaczego kobiety które stracą swoje dzieci w wyniku zaniedbań pseudo lekarzy nie mają szans na sprawiedliwość??? W moim przypadku Szpital stwierdził poronienie - chcociaż pękł mi pęcherz i odeszły wody płodowe, a mój synek urodził się 2 godziny później... Powód - tragedia. Dla mnie to żaden powód...

I CHOCIAŻ MOJE DZIECKO NIE ŻYJE, NIE PRZEMILCZE TEGO CO WIDZIŁAM PODCZAS MOJEGO POBYTU W SZPITALU. TRAGEDII KOBIET, KTÓR ZDANE W ZASADZIE SAME NA SIEBIE, TRACIŁY UPRAGNIONE DZIECI I FAKTU, ŻE ZE STRONY SZPITALA NIE MOGŁY LICZYĆ NA ŻADNE WSPARCIE, BO PERSONEL SZYBKO DAWAŁ DO PODPISU DOKUMENTY, ŻE GDYBY CO TO PACJENT DO NICH PRETENSJI NIE MA. Dlatego myślę, że na tym forum powinno powstać miejsce - wątek, gdzie dziewczyny mogą opisać to co im się przytrafiło polecić lub ostrzeć - przed lekarzem - Szpitalem, po to aby inne, których taka tragedia jeszcze nie spotkala, nie straciły swoich dzieci w bezsensowny sposób...

Obserwuj wątek
    • jeza_bell Re: niesprawiedliwe, krzywdzące, nieludzkie... 20.09.10, 12:46
      Uważam, że nie jesteś tak do końca sprawiedliwa w swoich osądach...
      Żadna zdrowa, bezproblemowa ciąża nie kończy się ot tak, bez przyczyny. Lekarz może POMÓC kobiecie zdrowo zakończyć ten stan, ale większość to "robota" samego organizmu. Na to składa się wiele czynników.
      Rozumiem, że rozpacz przysłania obraz całości, ale niestety TAKIE JEST ŻYCIE i nie zawsze trzeba koniecznie kogoś obarczać winą....
      Pozdrawiam
      • 21mala21 Re: niesprawiedliwe, krzywdzące, nieludzkie... 21.09.10, 09:00
        A ja uważam, że glośno trzeba mówić o niekompetencji pielegniarek i lekarzy... Po wizycie w Szpitalu ginekolog powiedział mi, że wypisano mnie z anemią co potwierdził badaniami krwi, a po zakładaniu motylka przez profesonalistkę, lekarz rodzinny stwierdził uszkodzenie nerwów i właśnie czekam w kolejce do neurologa... Ot kompetencja, ale Twoim tokiem myślenia, pewnie krwi upuściłam sobie sama, a nerwy poprzegryzałam zębami... No cóż. TAKIE JEST ŻYCIE
    • aagata4 Re: niesprawiedliwe, krzywdzące, nieludzkie... 20.09.10, 22:36
      Bardzo mi przykro ... nie wiem co Ci napisać .... bardzo cierpisz ... przytulam Cię ... forum jest po to aby wypisać to co nas boli , to pomaga wrócić do dobrej formy psychicznej, nauczyć sie zyc z bólem ...

      koleżanka bardzo niedelikatnie, a nawet ostro Ci odpisała... nie powinna tego robić ... być może sama jest z tych bezdusznych z personelu medycznego ... nie wiem, ostatnio mało czasu spędzam na forach ... mam nadzieję iż dasz sobie radę po przeczytaniu tego postu ... a może poprosić o usunięcie tej odpowiedzi koleżanki?- wyobrażam sobie jak ten post powoduje u Ciebie większy ból ... przykro mi że to Cię spotkało w takim miejscu jak to forum ... tu powinnaś otrzymać od nas wsparcie a nie kolejny nietaktowny tekst ...

      jak będziesz potrzebowala to pisz .. albo na forum albo do konkretnych osób , to pomaga nauczyć się żyć z bólem

      pozdrawiam

      Agata

      pozdrawiam

      Agata
      • grochalcia Re: niesprawiedliwe, krzywdzące, nieludzkie... 21.09.10, 07:45
        mogę usunąć w każdej chwili jak by cosmile

        mi też jest bardzo przykro.

        uważam , że za mało sie mówi o poronieniach i o stracie dzieci. Lepiej z krzyzem latac przez kilka miesiecy pod pałacem..kobiety za mało wiedza o swoich prawach a lekarze i pielegniarki to wykorzystują.
        w naszych szpitalach jest niestety różnie.Na innym forum kolezanka opowiadala jak wyglądała strata jej coreczki w 27 bodajze tygodniu w Niemczech...czyli można....mozna byc ludzikim, mozna pomagać...mozna uszanowac czyjs bol.
        moja kolezanka stracila ciaze w 10 t. niby wczesnie, ale dowiedziala sie, ze moze otrzymac akt zgonu. w urzedzie stanu cywilnego problemu nie robiono, ale w szpitalu..dzieki pomocy naszej madasi udalo sie uzyskac odpowiednie papiery, ale lekarz to drwiąco skwitował"niedlugo "TOTO" beda chować".....TOTO w niektorych miastach wlasnie sie chowa..w zbiorowych mogilach..TOTO to dla matki cos na co czekała z utesknieniem.Ty stracilam dzieciątko pozno, widzialas jak oddycha.Nie wiem czemu wpisano Ci martwe urodzenie..moze mialy przez to mniej formalnosci do wypelnienia?
        Mam nadzieję, że z tygodnia na tydzien bedzie Ci mimo wszystko lżej.
        • 21mala21 Re: niesprawiedliwe, krzywdzące, nieludzkie... 21.09.10, 08:46
          dzięki za wsparcie... i wlaśnie o to mi chodzi... za malo się na ten temat mówi... na oddziale ze mną leżały inne dziewczyny i "TOTO' jak to bardzo trafnie ujęłaś, w 12 tc, 10tc, nie zostało im wydane... nie znamy przepisów, swoich praw, co lekarze bezlitośnie wykorzystują... i to jest nie fer... teraz spotkało to mnie i moje dziecko... ale każdego dnia spotyka inne dziewczyny, które pod wpływem presji ze strony Szpitala, bliskich, odpuszczają, milczą i wmawiają sobie, że to, że stało się tak a nie inaczej to ich wina... Ze mną by to nie przeszło, więc usiłowano mi wmówić, że nasienie było złe, za stare... a gdy powiedziałam, że to chyba jakiś żart, bo mój partner ma 24 lata.. zastępca ordynatora zamilkła i dodała - no to nie wiem. A kto ma wiedzieć? Ja? Mówiłam, że rodzę, ale nikt nie słuchał... I teraz gdy już wiem jak to jest, będę mówić o tym głośno, tylko po to aby inne dzieci miały szanse na przeżycie...
      • 21mala21 Re: niesprawiedliwe, krzywdzące, nieludzkie... 21.09.10, 08:53
        To wystarczy... Dziękuję... Nie ma potrzeby aby usować post. Ci którzy nie mają dzieci, lub nie przeżyli ich straty, pewnych spraw nie zrozumieją...
        • jeza_bell Re: niesprawiedliwe, krzywdzące, nieludzkie... 21.09.10, 11:43
          Nie miałam zamiaru urazić Twoich uczuć.
          Sama jestem mamą po stracie dziecka w 5 miesiącu ciąży i wiem co to znaczy, jak to boli.
          Postępowałam podobnie jak Ty, na skutek czego niszczyłam siebie i nasz związek. Zaniedbałam starsze dziecko rozmyślając i analizując tysiąc szczegółów. Czasu nie wrócisz, a sama zrobiłaś na pewno wszystko, co tylko mogłaś zrobić.
          Popatrz na swojego męża, rodziców- oni też cierpią. To bardzo trudny okres dla Was wszystkich i trzeba przez to wspólnie przejść nie tracąc po drodze tego, co najcenniejsze.
          Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
          • madasia Do 21mala21 21.09.10, 11:49

            2
            bardzo wspolczuje straty synka. twoj bol jest silniejszy przez niedpowiednie traktowanie personelu szpitalnego. Dla osoby, ktora stracila dziecko, swiat zaczyna sie dzilelic na ten przed strata i ten po....
            .
            Co wpisow w dokumentacji medycznej to z twojego posta wynika,ze synek urodzil sie przed 22 tygodniem. Wg medycznego nazewnictwa jest to poronienie, a wg tej terminologii dziecko nie moze urodzic sie zywe ( ale spojrz nizej na kryteria!!!) .Mimo,ze zlapalo pierwszy oddech i zaczelo plakac!
            To jest absurd, z ktorym my osoby, po stracie musimy sie borykac. Bo mnie specjalnie znieczulo przed samym porodem (22tc) zebym nie slyszala placzu dziecka. To ze zylo 1min dowiedzialam sie po 3 miesiach, gdy szpital na moje zadanie przeslal do urzedu stanu cywilnego pisemne zgloszenie dziecka. Czyli w moim przypadku w dokumentacji nie zataili,ze zyl. Zataili to przede mna....

            Tu wklejam kryteria oceny stosowane przy dokonywaniu wpisów w dokumentacji medycznej dotyczących czasu trwania ciąży, poronień, urodzeń żywych i zgonów płodów:



            1. Czas trwania ciąży oblicza się w tygodniach, licząc od pierwszego dnia ostatniego normalnego krwawienia miesięcznego.



            2. Poronieniem określa się wydalenie lub wydobycie z ustroju matki płodu, który nie oddycha, ani nie wykazuje żadnego innego znaku życia jak czynność serca, tętnienie pępowiny lub wyraźne skurcze mięśni zależnych od woli, o ile nastąpiło to przed upływem 22 tygodnia ciąży (21 tygodni i 6 dni).



            3. Urodzeniem żywym określa się całkowite wydalenie lub wydobycie z ustroju matki noworodka, niezależnie od czasu trwania ciąży, który po takim wydaleniu lub wydobyciu oddycha lub wykazuje jakiekolwiek inne oznaki życia, takie jak czynność serca, tętnienie pępowiny lub wyraźne skurcze mięśni zależnych od woli, bez względu na to, czy sznur pępowiny został przecięty lub łożysko zostało oddzielone.



            4. Zgonem płodu (urodzenie martwe) określa się zgon następujący przed całkowitym wydaleniem lub wydobyciem z ustroju matki, o ile nastąpił po upływie dwudziestego drugiego tygodnia ciąży lub później. O zgonie świadczy to, że po takim wydaleniu lub wydobyciu płód nie oddycha, ani nie wykazuje żadnego innego znaku życia jak czynność serca, tętnienie pępowiny lub wyraźne skurcze mięśni zależnych od woli."

            Stowarzyszenie Rodzicow po Poronieniu jest organizqja reprezentujaca osoby, ktore doswiadczyly straty dziecka. Jesli nie zgadzasz sie z ta sytuacja, jakiej doswiadczylas i szukasz pomocy, jak to zrobic, napisz na skrzynke poczta@poronienie.pl
            • grochalcia madasia 21.09.10, 13:27
              beatka, dobrze, ze Cie widze

              ostatnio mialam w rekach "biblioteke w szkole", taki moj zawodowy poradnikbig_grin i tam akurat byl artykul o urlopie macierzynskim w postaci pytan i odpowiedzi. i bylo pytanie, czy po poronieniu nalezy sie macierzynski czy nie. i bylo napisane, ze jesli dziecko urodzilo sie przed 22 tc to sie nic nie nalezy.
              • madasia Re: madasia 21.09.10, 15:31
                Grochalciu,
                a mozesz napisac z jaka data bylo wydane to czasopismo.
                Bo jesli niedawno, to trzeba bylo sprostowac.

                • grochalcia Re: madasia 21.09.10, 15:37
                  teraz Beatko, numer wrzesniowy.

                  ja nie wiem -skad kobiety moga wiedziec jak jest naprwde skoro nigdzie nie ma rzetelnej informacji a co gorsza-podawane sa błedne informacje?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka