kobietka_29
08.02.11, 08:00
Dziewczyny, nie wierze. 9 cykli staran i nic. A teraz w 10 cyklu zwyczajnie wpadka. Nie wiem nawet, kiedy. W gre wchodzi tylko jeden dzien, ale to bylo na poczatku cyklu... Nie kapuje nic. Zrobilam dwa testy. Jeden wczoraj wieczorem i jeden dzis z porannego moczu. Niby wynik ma byc po 3 min. a u mnie w obydwu testach juz po nie calych 30 sekundach dwie grube krechy sie pojawily. Boje sie cholernie. Nie moglam spac dzis w nocy. W tym cyklu tyle rzeczy zrobilam niewlasciwie. Bralam antybiotyk, pilam syrop na kaszel z alkoholem, mialam urodziny i wypilam lampke szampana, potem dostalam prace i znow uczcilismy to lampka wina. Nie spodziewalam sie wcale, ze moge byc w ciazy. W tamtej ciazy tak zdrowo sie odzywialam i aniolek zmarl, a tu? Tak sie boje. A moze to antybiotyki falszuja wynik testow (ostatni antybiotyk wzielam 8 dni temu)? Moze cos takiego wystapic? Chociaz raczej mysle, ze testy nie klamia. Mam straszne objawy ciazowe. Bolace, drazliwe piersi juz od 3 tygodni, ciagniecie w brzuchu, mdlosci, jestem ciagle glodna, ale nic mi nie smakuje, no i to plamienie 6 dni temu. Co ja mam teraz powiedziec pracodawcy? Chce podpisac ta umowe.