agju82
15.11.11, 11:40
Trochę czasu musiało minąć i w końcu postanowiłam się z Wami przywitać.
W połowie października doszło u mnie do zatrzymania echa zarodka w 7 tc (w 6 tc wszytko było w porządku, echo prawidłowe). Tego samego dnia trafiłam do szpitala, gdzie podano mi cytotec a następnego dnia rano zrobiono zabieg. Wstępna przyczyna poronienia to przewlekłe trzytygodniowe przeziębienie..To była moja pierwsza ciąża, dość niespodziewana, gdyż zaszłam w nią w pierwszym cyklu po odstawieniu tabletek a mając podejrzenie PCO...
Lekarz zlecił zrobienie podstawowych badań tarczycy i wirusówek. W związku z tym, że wyniku są niejednoznaczne (wyszły bardzo wysokie przeciwciała różyczki i cytomegalii, podwyższone ATPO ale TSH fT3 i fT4 w normie) mam je powtórzyć po miesiącu, czyli pod koniec października. Dodatkowo, zlecono usg tarczycy (też będę robić po 20 października).
Nadal jest mi bardzo smutno, szczególnie mając na uwadze powyższe wyniki badań, które jak rozumiem mogą wpłynąć niekorzystnie na następną ciąże.
Po powtórzeniu badań chcę się starać jak najszybciej jednak mam sprzeczne komunikaty. W szpitalu, lekarz powiedział, że wystarczy odczekać dwa cykle i można próbować. Z kolei, moja Pani ginekolog-endokrynolog kazała (!) czekać 6 miesięcy mówiąc, że po takim okresie czasu wszystko powinno się dobrze wygoić co pozwoli uniknąć np. łożyska przodującego w następnej ciąży. Chyba wypośrodkuje i zaczniemy starania na w lutym/marcu. Póki co, mam brać duphaston od 16 do 25 dc na wyregulowanie cykli. Po przeczytaniu wątku migotki.s na temat Acardu i Clexanu będę próbowała namówić lekarza, żeby mi je przypisał (dla własnego spokoju, że zrobiłam wszystko co mogłam aby uniknąć kolejnego poronienia).
Czy sugerujecie zrobienie jeszcze jakiś dodatkowych badań oprócz tych, które wymieniłam powyższej?