carol2002
13.06.04, 17:20
cześć dziewczyny,
W ciągu roku przeżyłam dwie ciąże martwe. Obie w pierwszym trymeście. Po
pierwszej lekarz nie zlecił żadnej diagnostyki. Teraz szukamy lekarza, który
potrafiłby się tym zająć. Dotychczasowi tracą wenę po jednym badaniu.
Zrobiłam hsg(jest w porządku) i w tym tygodniu idziemy na kariotyp. Czytałam
listę badań po poronieniu więc wiem czego mogłabym się spodziewać po
zorientowanym lekarzu. Czy któraś z was była w podobnej sytuacji w Łodzi?
Czy udało się wam znależć kompetentnego lekarza. Podzielcie się pls.