Dodaj do ulubionych

Pełna obaw

17.11.04, 10:04
Minęło już 4 miesiące a mi nie jset wcale lżej. Nawet coraz bardziej dukucza
mi myśl dlaczego ja, za co i kiedy znowu. Z tym kiedy jest największy
problem. Przez utratę Małego jestem pełna obaw czy kolejny raz się uda i czy
wszystko będzie w porządku? Moje myśli ściągają same straszne wresje. Boję
sie powikłań, chorób i nieszczęśliwych zakończeń.
Czy macie podobne problemy ,czy potraficie sobie to wybić z głowy i myśleć
Tylko pozytywnie? Mam świadomoś tego, że taki tok myślenia może przynieść
tylko strach, ból i jeszcze większy stres.
Obserwuj wątek
    • kingakw Re: Pełna obaw 17.11.04, 10:13
      U mnie mineło 1,5 miesiąca, ale myślę, że lęk przed kolejnym poronieniem będzie
      mi już zawsze towarzyszył. Zresztą wydaje się to naturalne. Dla własnego chyab
      spokoju robię badania, które choć trochę pozwolą mi uspokoić niepokoje przed
      kolejną ciążą i staram się wierzyć, że jednak się uda.
      Tobie także życzę takiej wiary, bo przecież nie może być tylko źle.

      Buziaki
      • mbm76 Re: Pełna obaw 17.11.04, 10:27
        Dziękuję bardzo za odzew.
        Wiem ,że to nie najmądrzejsze ale dopiero teraz zaczynam robić badania. Mam
        ogromną nadzieję, że będą w porządku (myślę, że do tej pory to była moja
        ucieczka przed calą sytuacją). Ponowimy starania dopiero koło wiosny i mam
        wiarę, ze do tego czasu już bardziej ochłonę i zrobię kopleks zaleconych badań.
        Trzymam za wszystkich forumowiczów kciuki.

        Pa pa.
      • rendziak Re: Pełna obaw 17.11.04, 10:28
        kochane
        ja starciłam swoją córeczkę w 24 tc - było to we wrześniu trzy lata
        temu.........swego czasu byłma częstym gośćiem tego forum
        na drugą ciąże zdecydowałam sie po ponad dwóch latach.....
        ciąża po takich doświadczeniach jest już zupełnie inna - mi np nie towarzyszyła
        euforia tak jak przy pierwszej ciąży - był natomiast strach.......na izbie
        przyjęć w szpitalu panie położne już mnie znały po imieniusmile na usg biegałam
        niemalże co dwa tygodnie - tak bardzo sie bałam powtórki - a 24 tydzień był dla
        mnie koszmarem....ale jakoś przetrwałam
        tak naprawde w pełni zaczęłam sie cieszyć ciążą po 28 tyg - kiedy wiedziałam że
        synek jest już na tyle duży że jest w stanie przeżyć.......podejście mojego
        mężą było identyczne.........- co mnie czasem irytowało.......
        ale co chcę Wam napisać........- właśnie zaczęłam 38 tydz - szykuje sie do
        porodu i mam nadzieje ze wszystko bedzie ok
        ja naprawde nie jestem silną osobą a mimo wszystko poradziłam sobie - przeszłam
        przez tą ciążę raz ze smutkami raz z radością - różnie to bywało
        i wierzę że Wy również w końcu dojrzejecie do decyzji o kolejnej ciąży - która
        tym razem okaże sie bezproblemowa.......
        pozdr
        aga
        • mbm76 Re: Pełna obaw 17.11.04, 10:41
          To fantastycznie, cieszę się razem z Tobą i mam nadzieję, że też kiedyś tak
          będę mogła napisać. To, że będę pełna strachu i obaw wiem napewno. Żal mi tyklo
          mojego Mężusia, który cierpi po ciuchu i będzie narażony na moje i tak trudne
          do wytrzymania emocje. Trzymam za Was kciuki.
          Z Wami wszystko przechodzi się jakoś raźniej.
          Pa
          • bartosowa Re: Pełna obaw 17.11.04, 11:29
            Mbm, ja za dwa miesiace ponawiam starania, a już drżę z obawy czy się uda i czy
            bedzie w porządku. Tłumaczę sobie rozsądnie, ze tak nie powinno być, ale to
            jest silniejsze ode mnie. Myślę, że ktoś kto już to przezył nigdy tak do konca
            nie pozbędzie się tej obawy. Ale przeciez będzie dobrze, nie możemy się dac
            zwariować.
            Pozdrawiam Cię cieplutkosmile
            • mbm76 Re: Pełna obaw 17.11.04, 12:18
              Mam nadzieję, że Wam się uda i już na wiosnę obie będziemy się spotykać na
              innym forum.
              Obaw (tego mam w nadmiarze), to prawda nie pozbędziemy się wcale ale trzeba
              próbować chociaż nie jest to proste. Rozsądek przydałby się na pewno, ale gdzie
              go kupićsmile?
              Pa pa

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka