Dodaj do ulubionych

zawiany poniedziałek :-)

IP: 217.97.138.* 28.10.02, 10:37
Brrrr...nawet nie wiem, czy wypada poowiedzieć "dzień dobry" :-( A któż to
wymyślił taką pogodę??? Nie wiem, jak u was, ale u mnie jest bardzo, bardzo
paskudnie...Naprawdę, cieszę się, że dotarłam do pracy...ale jak ja wrócę???
Chyba, że gdzieś w kącie posłanie sobie wymoszczę...I w pracy będę jutro
pierwsza...:-) Niczym Lesio Kubajek Chmielewskiej :-) Kawy...kawy...och!
Obserwuj wątek
    • Gość: Meve Re: zawiany poniedziałek :-) IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 28.10.02, 12:38
      Jużem chciała dekret jakowyś wydać o pozostaniu w domiszczach, ale nawał pracy,
      jaki powstałby jutro, przeraził mnie.
      Wobec tego okutana ciężko w kaptury królewskie iinne płaszcze wyruszyłam do
      karety oczywiście i powrót tez mi sie źle kojarzy.
      Ale ale- czyżby kawałek słońca w Mevelandii?
      Meve poważnie myślca o zmianie klimatu
    • Gość: Jarek Re: zawiany poniedziałek :-) IP: 213.17.181.* 28.10.02, 12:39
      O, rany!!! Ależ Assani dociekliwa. Kilka kubków okowity wieczorem w kompanii
      wesołej birbantów i od razu "zawiany"... Ależ skąd!!! Gdzie moja przyłbica???
      Cóżesz rzekł karczmarzu??? W lombardzie??? A któż śmiał...? Ja??? Ach, głupoty
      pleciesz chyba... Przy piątym bukłaczku dno sakiewki ogłądałem?? A potem
      hełm... Oj, moja głowa!!! Karczmarzu polej no!!! Dlaczego nie... Sakiewka
      pusta... Też argument... A może pas póki co weźmiesz...??? Oj, złe moce nade
      mną się dzisiaj zebrały...

      ;-)))
      • Gość: vereen Re: zawiany poniedziałek :-) IP: *.ghnet.pl / 192.168.1.* / 217.98.98.* 28.10.02, 13:53
        Cny rycerzu, jak tak dalej pójdzie, to w końcu się dowiemy co pod tą zbroją
        się kryje;))) oprócz męstwa ofkortz:)))
        A właściwie, to powinnam być:(((...a to z tej przyczyny, że dzisiejsza pogoda
        się nędznie ze mną obeszła. Jak opuściłam zamiszcze zaczęło tak wiać, że
        podróż była możliwa tylko z wiatrem....i to od drzewa do drzewa...przy
        czwartym drzewie zaczęło lać:((( tak więc niczym zmokła kura niesiona wiatrem
        wyhaczyłam się o kant mojego laboratorium..I CO??? wyszło słońce...i wszyscy
        myśleli żem jakim spatrzonym teleportem spadła z jakiegoś sztormu.
        Na szczęście, żadnej części garderoby nigdziem nie zastawiła;)))) no chyba, że
        pójdę się do karczmy rozgrzać.:))))
      • jolajola1 Re: zawiany poniedziałek :-) 28.10.02, 14:07
        Jużem myślała, że wicher straszliwy wywiał wszystkie aktywne dusze byty z
        Mevelandi w kraje dalekie - alem widzę, że Królowa z jedną Damą jakoś dotarły
        do miejsc swego znoju codziennego !

        I rzecz z rzadka jeno ostatnio widziana - RYCERZ JAROSŁAW !!!, w stanie tylko
        jakby z lekka dziwnym .... na nocnaj birbancji części zbroi przehulałeś ??!
        Cny rycerzu, cóż z ciebie za rycerz bez hełmu, tudzież przyłbicy ? A Nazgul
        twój osobisty czy aby nie zgorszeniu uległ, widząc cię po łikendzie w
        stanie ..., hm, rozbrojonym ? A rumak? A rumak twój szlachetny, co to zimą
        ubiegłą w zad był ranion ? Też żeś go nocą przehulał ???????

        Szalony rycerzu ! Ja ci birbancji zazdroszcze, alec jeszcze Królowa infamię na
        cię nałoży? racz powstrzymać duszy zapędy i do znoju codziennego i przykładnego
        życia rodzinnego wróc nazad !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka