matylda.fm
09.12.04, 00:14
Chyba właśnie straciłam moją malutką fasolkę

Po 3 testach dodatnich przyszła miesiączka,sporo po terminie.Lekarka
uspokajała ,ze widzi pęcherzyk ciążowy,dała duphaston ,kazała ciwrpliwie
poczekać.Najpierw płakałam potem pojawiła sie iskierka nadziei ,ze może sie
uda.Dzis wyleciał ze mnie kawałek czegos wygladającego na tkankę.Nie było
skrzepów.Kawałek (tak 1cm na 1cm)czegoś szaro beżowego.OPbawiam sie ,że na
tym skonczyła się moja tygodniowa radość z dzidzi



czuję się paskudnie
tym bardziej ,że to pierwszy raz i juz się boję o nastepne.Jutro mam zamiar
zadzwonic do lekarki zapytac czy czekac,czy truć sie jeszcze
duphastonem....ehhh czemu tak?