10.02.05, 18:46
anulko
nie wiedziałam gdzie napisać więc piszę tutaj
gratuluje artykułu w Polityce - wyszedł naprawde dobrze mam nadzieję ze
uświadomi on ludziom przez jakie piekło musiałyśmy przechodzić......i może
przyczyni sie on do tego że następne dziewczyny ( bo pewnie tego że
poronienia znikną nie da się zrobićsad bedą traktowane po ludzku....
nie miałam także okazji pogratulować syneczka - jak się rozdwoisz to
koniecznie daj znać
przepraszam za prywate na forum
aga
Obserwuj wątek
    • adju Re: aniao3 10.02.05, 20:57
      Ania to nasz skarb narodowy!
      Na pewno bardzo się ucieszy jak przeczyta Twój post wink
      Pozdrawiam
      Justa
    • aniao3 Re: aniao3 10.02.05, 21:19
      smile))
      czesc Aga!
      dzieki za wiesci i slowa otuchy smile
      wiesz - twoja historia siedzi mi bardzo w pamieci, to przez co przeszlas,
      naprawde chcialabym by lekarze potrafili umiec nie dodawac cierpienia w takiej
      chwili...
      U mnie po kilku zawirowaniach i chwilach nerwowych wszystko ok, maluszek rosnie
      wazymy 93 kg (z czego on tylko 3, a ja reszte)
      nop i dziewczyny trzymajcie kciuki, bo wielki final za ok 3 tygonie...
      na pewno dam znac jak bede juz po smile
      sciskam mocno
      anka
      ps - moj mail sie nie zmienil, wiec jak masz to pisz smile
      a

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka