atka27
30.03.05, 20:49
Właśnie czytam, może lepiej napisze szperam, po necie ... Mam jakis zly
dzien - w sumie bylo ok ale przyjechalam z pracki, mąż ma swoj cichy dzien co
oznacza ze sie nie odzywa i milczy - i pyka telewizorkiem... a ja bym chciala
sie przytulic, pogadac... nio coz moze wy mnie jakos pocieszycie.
Ja poronilam w czerwcu - w dzien dziecka i nadal nic... czesto przy okresie
placze ze znow @ nadeszla... Mezowi prawie nic nie mowie, bo wiem ze on tez
cierpi na ten swoj 'CICHY' sposob... NAJGORSZE ze nie ma komu sie wyplakac no
i to ze gdzies tam zgubilam me rozowe okulary - Nie Wiecie Gdzie takie sie
kupuje ??
Wypilam piwko - w sumie za jednym zamachem - pierwszy raz mi sie cos takiego
zdarzylo - to chyba przez to ze wczoraj poszlam do fryzjera zaszalalam i
wydalam 300 zeta (zarabiam 700!!!) a kochany mężulek nic nie powiedzial -
zero reakcji a wlosy krotsze i innego koloru... nic poprostu znow mam okres a
nie dzidzie ....