Gość: lji
IP: *.dynamic.dsl.as9105.com
28.11.08, 15:50
...ze w tym kraju panuje jeden wielki balagan.
OStatnio przechodzilem przeboje z LLoydsem bo pan w okienku zle zmienilmi
adres? A najlepsze to ze po prostu podszedlem do okienka mowie ze chce zmienic
adres, podalem nowy zapisany wyraznie na kartce i zostal zmieniony bez
sprawdzania mojej tozsamosci? Przez miesiac nie moglem placic karta online,
dopiero jak polazlem do banku to sie okazalo ze mialem kod pocztowy z kosmosu,
ktory wogole nie istnieje. Dzisiaj sie okazalo ze znowu jakas niekompetentna
osoba w scottisch otworzyla mi rachunek na moj numer mieszkania i drugi na
numer innego mieszkania ktory to numer jest defacto numerem budynku! Kto tam
pracuje? Sorry ale w Polsce to jest nie do pomyslenia, zanim zrobia cokolwiek
co sie wiaze z zobowiazeniem finansowym sprawdza Ci trzy razy. A tu poprosty
dostem do twojej kasy ma chyba nawet pracownik z agencji,