Dodaj do ulubionych

Przeciwciała a obumarcie ciąży??

02.03.06, 20:48
Po moim drugim poronieniu w 12 tyg. ciąży postanowiłaqm się dokładnie
przebadać, aby znaleźć przyczynę. Okazało się, że mam podwyższone przeciwciała
przeciwtarczycowe TPO-54, a norma jest 35, na szczęście nie dużo.Mój ginekolog
kazał mi skonsultowć tą sytuację z tyreologiem, jest to lekarz, który zajmuje
się tarczycą. Chodzi tu o dr. Kołodziej-Macjejewską przyjmującą w łodzi.
Jednak trzeba czekać na wizytę miesiąc, ja nie chciałabym tracić czasu i
skonsultować oraz przeleczyć to wcześniej. Może któraś z was miała podobną
sytuację i poleci mi lekarza w łodzi, który zajołby się tym problemem. Bardzo
proszę o podpowiedź.
Obserwuj wątek
    • kowali Re: Przeciwciała a obumarcie ciąży?? 02.03.06, 21:54
      A nie może byćto lekarz endokrynolog? mnie skierowano do endokrynologa z
      tarczycą
      • inka1980 Re: Przeciwciała a obumarcie ciąży?? 03.03.06, 19:00
        Wiesz u mnie hormony tarczycy saq ok, tylko te przeciwciała przeciwtarczycowe. W
        zasadzie myślałam, że z tą sprawą należy się wybrać do imunologa, a lekarz
        pokierował mnie do tyreologa, myślałam że to spary immunologiczne, teraz już nie
        wiem. A jaki ty miałaś problem z tarczycą, że byłaś u endokrynologa i u kogo byłaś?
        • nowikapl Re: Przeciwciała a obumarcie ciąży?? 03.03.06, 19:18
          Inka,ja tez mam p/ciala a-TPo tylko ze duzo wieksze niz ty,moj gin wysyla mnie
          do immunologa ale ja chce isc jeszcze do endokrynologa zeby sie wypoeidzial w
          tej sprawie...Wlasnie zlapalam na innym forum dziewczyne ktora jest aktualnie w
          ciazy i miala b wysokie p/ciala a-TPO i a-TG i chodzi do kobiety z CZMP,nazywa
          sie Sobieszczanska-Jablonska,jest ginekologiem-endokrynologiem
          • inka1980 Re: Przeciwciała a obumarcie ciąży?? 03.03.06, 19:47
            czy to znaczy, że ona przyjmuje w przychodni na dole w CZMP
            • nowikapl Re: Przeciwciała a obumarcie ciąży?? 03.03.06, 20:43
              nie wiem czy przyjmuje w przychodni szpitalnej ale na pewno przyjmuje na
              Piotrkowskiej 17
        • kowali Re: Przeciwciała a obumarcie ciąży?? 04.03.06, 16:02
          Ja miałam też podwyższone przeciwciała p-tarczycowe, endokrynolog powiedziała,
          że to nie było i nie będzie przyczyną problemów z ciązą (mam mało przeciwciał)
          tu wyczytałam, że jednak są - i sama już nie wiem, zdenerwowałam się
          • inka1980 Re: Przeciwciała a obumarcie ciąży?? 04.03.06, 19:20
            Mnie również ginekolog powiedział, że przeciwciała tak niewiele podwyższone nie
            mają wpływu na ciążę, ale mimo to kazał mi się skonsultować z tyreologiem. Ale
            nie trzeba się tym zamartwiać, co innego gdyby były bardzo podwyższone.
            • kowali do inka1980 05.03.06, 15:41
              prosze napisz mi co on powiedział jak sięskonsultowałaś z tym tyreologiem (ja
              miałam przeciwciała 75 czyli wyższe jeszcze) z góry dziękuję
              • inka1980 Re: do inka1980 05.03.06, 19:12
                Wiesz ta tyreolog ma wolną wizytę dopiero 4 kwietnia. Ja chyba nie będę czekać i
                udam się wcześniej do jakiegoś ginekologa-endokrynologa. Jak będę już po wizycie
                to się odezwę. Pozdrawiam.
                • laura771 Re: do inka1980 06.03.06, 11:22
                  Cześć dziewczyny,
                  chciałam Wam napisać jaki jest mój przypadek. Poroniłam ciążę w 7tyg, nagle.
                  Była to ciąża bliźniacza. Po poronieniu zbadałam sobie tarczycę. Okazało się że
                  mam kilkukrotnie przekroczone anty-TPO. Tarczycowe hormony są w normie, ale to
                  jeszcze o niczym nie swiadczy. Popatrzcie jakie jest Wasze TSH. U mnie jest
                  3,5 , czyli mniej więcej w połowie normy, ale w przypadku starania się o
                  dziecko i u kobiet w ciąży takie TSH nie jest właściwe !!! Byłam z wynikami u
                  endokrynologa i mam zbijać TSH lekiem !!! Bardzo możliwe, że przez tarczycę
                  doszło do poronienia.
                  • laura771 Re: do inka1980 06.03.06, 11:23
                    Aha, u osób starających się o dziecko TSH powinno być w dolnej granicy normy,
                    tak do 2,5 maksymalnie.
    • minnie77 Re: Przeciwciała a obumarcie ciąży?? 06.03.06, 13:39
      Mam pytanie, czy badanie na przeciwciała przeciwtarczycowe robi się wokreślonym
      dniu cyklu czy też nie ma to żadnego znaczenia?
      Magda
    • kowali Re: Przeciwciała ANTI-TPO ważne!!! 06.03.06, 13:41
      Witajcie, napisałam do Pani genekolog koala_mb w sprawie przeciwciał ANTI TPO
      (miałam podwyższone do 75(norma 25)Cytuję co odpowiedziała mi, może Wam też się
      przyda ta wiadomość:
      "Przeciwciała TPO świadcza o tym, ze niedoczynność tarczycy
      związana jest z chorobą autoimmunologiczna specyficzną narządowo.
      Sam poziom p/ciał nie ma nic do ciąży, dopiero efekty związane z
      niszczeniem tkanki tarczycy przez te p/ciała sa istotne. Kobiety z
      chorobami tarczycy powinny w ciaze zachodzić pod scisłą kontrolą
      endokrynologiczna w stadium tzw. eutyreozy czyli wyrównanej
      równowagi hormonalnej dotyczacej gruczołu tarczowego"
      • laura771 Re: Przeciwciała ANTI-TPO ważne!!! 06.03.06, 14:29
        Przewciwciała robi się w dowolnym dniu cyklu na czczo.
        I ma rację Pani koala_mb !!!
    • moniaj29 Re: Przeciwciała a obumarcie ciąży?? 07.03.06, 10:10
      Witam dziewczyny!
      Już się całkowicie zakręciłam.
      Dwa tyg. temu straciłam drugiego skarbeńka, własnie zastanawiam się nad
      zrobieniem dokładniejszych badań.Proszę Was o wskazówki, jakie badanie powinnam
      wykonać, czy najpierw Przeciwciała tarczycy czy może hormony tarczycy?
      Będę wdzięczna za podpowiedz.
      Pozdrawiam Was gorąco.
      • laura771 Re: Przeciwciała a obumarcie ciąży?? 07.03.06, 10:46
        Najlepiej cały komplet tarczycy wraz z USG tarczycy i wybrać się do
        endokrynologa. Czyli: TSH, ft4, ft3, anty-TPO, anty-TG. Przypominam, że w
        przypadku staran o dzieciaczka normy TSH są dużo niższe, najlepiej nie
        przekraczać 2,5. Tarczyca w ciąży jest bardzo ważna!!!
        Oprócz tego zbadaj sobie jeszcze krzepliwość krwi aptt i fibrynogen. A także
        przeciwciała kardiolipinowe.
        • inka1980 Po wizycie u ginekologa-endokrynologa 09.03.06, 19:35
          W badaniach wyszły mi podwyższone przeciwciała przeciwtarczycowe TPO-53,8, a
          norma jest do 35. Skonsultowałam to z endokrynologiem, który stwierdził, że tak
          niewielkie przekroczenie ponad normę nie zagraża w żaden sposób ciąży i że nie
          trzeba tego leczyć. Przeciwciała leczy się sterydami, które niestety w jakiś
          sposób obciążają organizm, a w takiej sytuacji nie ma sensu tego robić. Gdyby te
          przeciwciała wynosiły np. ponad 1000 to już jest problem, a tak niskie to nie
          mają znaczenia.
          • myelegans Re: Po wizycie u ginekologa-endokrynologa 09.03.06, 20:04
            Troche dla sprostowania teminologii
            1. przeciwcial sie nie leczy, bo to nie jest czynnik etiologiczny choroby,
            tylko wynik odpowiedzi immunologicznej na swoje (autoimmunologiczne) lub obce
            (alloimmunologiczne) antygeny. Nie mozna ich poziomu zmniejszyc, czy
            wyeliminowac, jezeli w przypadku autoimmunologicznych antygeny sa dostarczane
            caly czas. To tak jakby dostawac nieustajaco szczepionke.

            2. Sterydy nie lecza, lecz sa supresorami ukladu immunologicznego, innymi
            slowy, hamuja reakcje immunologiczne CALEGO ukladu odpornosciowego
            np. takie leki (niekoniecznie sterydy, bo sa inne) przyjmuja pacjenci po
            przeszczepach. Sa tego skutki uboczne, oslabiony uklad orpornosciowy, ze
            wszystkimi tego konsekwencjami np. wieksza wrazliwosc na infekcje, ale byc moze
            rowniez mniejsza obrona organizmu przed rakiem (domysly. Wiec jest to bron
            obosieczna.

            3. W przypadku nawykowych poronien spowodowanych czynnikami immunologicznymi,
            wiec przeciwcziala przeciwko antygenom wlasnym, postepowanie w ciazy jest
            jedno, podawanie srodkow przeciwzakrzepowych, niektorzy lekarze postepuja
            agresywnie i zalecaja niskoczasteczkowa heparyne (domiesniowo), albo mniej
            agresywnie, ale rownie skutecznie, aspiryna (80mg/dzien, baby aspirin), ktora
            wystapuje w Polsce pod nazwa .... no wlasnie wylecialo mi z glowy, ale wystarzy
            przeczytac sklad na nalepce, i nie trzeba tutaj recepty. Ja bralam aspiryne
            profilaktycznie w ciazy, pomimo, ze lekarz nie zalecil, ale tez mnie od tego
            nie odwodzil "chcesz, bierz", bralam, mam synka, ale w innych ciazach tez
            bralam, a skonczyly sie jak sie skonczyly.

            4. kazdy dobry lekarz bedzie leczyl pacjenta, a nie wyniki, wiec wyrywkowo
            robione badania, bez calego i kompleksowego obrazu klinicznego niewiele wnosza.
            Najwazniejsze znalezc dobrego lekarza, ktory odpowiednio poprowadzi, robienie
            wszystkich badan na wlasna reke nie ma sensu, bo kto to pozniej zinterpretuje i
            ustawi postepowanie, skoro zaden lekarz tego nie zalecil.
            Jezeli juz robic immunologie, to caly panel, a nie wyrywkowo, bo i informacje
            sa wyrywkowe.
            Sorry, ze tak chaotycznie, ale pisze z pracy, na szybkiego i z glowy.
            powodzenia i sciskam mocno
            • inka1980 Re: Po wizycie u ginekologa-endokrynologa 10.03.06, 16:48
              Po pierwsze moje badania nie były wyrywkowe, bo zbadałam mnóstwo przeciwciał,
              które dały obraz tego że z immunologią u mnie jast ok. Po drugie to już drugi
              lekarz potwierdził, że tak niewiele podwyższone przeciwciała nie mają wpływu na
              ciąże, więc nie będę na siłę prosić o przepisanie mi leków, tym bardziej
              sterydowych, które obciążają organizm, a po co to robić, skoro musi być on silny
              w momencie planowania ciąży-to też słowa lekarza.Ja chyba wiem dużo mniej od
              lekarzy, więc nie chciałabym być mądrzejsza od nich. Słyszałam na forum od
              innych dziewczyn, że mają większe przeciwciał przeciwtarczycowe, np. ok 80 i
              zdanie lekarzy jest takie samo jak w moim przypadku, więc musi coś w tym być.
              Poza tym wiele z nas przyjmuje profilaktycznie aspirynę, inna nazwa Acard, można
              przyjąć że daje on dobre skutki, jednak najlepsz daje w połączeniu ze środkami
              sterydowymi w przypaku kłopotów immunologicznych, mówi się że wtakiej kombinacji
              wzrasta % donoszenia ciąży.
              • myelegans Re: Po wizycie u ginekologa-endokrynologa 10.03.06, 18:31
                Inka, nie goraczkuj sie, to nie atak na Twoj post tylko bardziej ogolnie dla
                calego watku, poza tym przepraszam jezeli urazilam. Chcialam tylko szybko dac
                male sprostowania, bo sie po prostu na tym znam (doktorat z biologii wiele lat
                temu, praca w rozrodzie i immulogii).

                Jezeli jestes pod opieka dobrego lekarza prowadzacego i on Ci tak ustawil
                leczenie, to dobrze i tego sie trzymaj. To lekarz ma decydowac o prowadzeniu i
                polepszeniu szans na nastepna, donoszona ciaze.
                Jeszcze raz, dobry lekarz nie leczy cyferek i wynikow, tylko pacjenta, majac
                caly obraz kliniczny, a Twoj ma, wiec powodzenia na przyszlosc,
                Sciskam
                To nie byl atak na Ciebie, jak to tak odebralas, to przepraszam.
                • inka1980 Re: Po wizycie u ginekologa-endokrynologa 10.03.06, 19:21
                  Przyznam, że początkowo twój post dał mi różne odczucia, jednak wiem że
                  wypowiedź każdej z nas na forum ma dużą wartość, bo wzajemnie staramy się sobie
                  pomóc. Po drugim poronieniu naczytałam się dużo w tym temacie, zresztą wskazało
                  mi to jakie badania należy w takiej sytuacji wykonać. Osobiście mam już prawie
                  wszystkie badania, jestem u schyłku leczenia, lecz z pewnością twój tak dokładny
                  opis sytuacji będzie pomocny w działaniu niejednej dziewczynie. Pozdrawiam i
                  życzę wszystkiego naj...
                  • bach28 do myelegans 12.03.06, 15:05
                    mam pytanie jestem po dwóch poronieniach (obumarcia ciązy na etapie 8,9 tc) ale
                    mam tez synka z pierwszej ciązy własciwie zwykłej i banalnej.Po drugim
                    poronieniu zrobiłam badanie na antykardiolipiny wyszły ok no i własnie czytam
                    tutaj ze samo jedno badanie nie daje pełnego obrazu sad z drugiej strony nie stać
                    mnie na wszystkie badania immunologiczne sad Gin do którego chodze twierdzi że
                    przy dobrym wyniku antykardio. nie ma sensu czepiać się czegoś wiecej w tej kwestii.
                    Prosze o rade jesli mozesz mi jej udzielić smile
                    z góry dzięki B
                    • myelegans Re: do myelegans 12.03.06, 18:47
                      NIe jestem lekarzem, wiec porad medycznych udzielac nie moge. Skoro lekarz
                      uwaza, ze nie trzeba sie czepiac, to moze po prostu trzeba mu zaufac, zawsze
                      mozesz zasiegnac drugiej i trzeciej opinii i podsumowac i podjac decyzje. Moze
                      byc mnostwo innych powodow poronien, najczestsze to genetyczne i taki scenariusz
                      jest najprawdopodobniejszy, Twoje nie kwalifikuja sie jako nawykowe. Wielu
                      lekarzy specjalistow, na tym etapie nie kieruje nawet na badania, szczegolnie,
                      ze masz juz jedno dziecko.
                      Szkoda, ze badania genetyczne materialu poporonnego (przpraszam za zimny
                      medyczny jezyk, ale nic innego do glowy mi nie przychodzi), sa tak drogie i
                      skomplikowane i niewiele osrodkow je robi, bo wtedy oszczedziloby to kobietom
                      wielu niepokojow. Ja zazyczylam sobie takie badania po pierwszym poronieniu,
                      zarodek mial defekty chromosomowe, ktore byly letalne, wiec wiedzialam, ze jest
                      to przypadek, chociaz powtorzyl sie jeszcze raz, a potem pozamaciczna, dopiero
                      kolejna ciaza zaowocowala synkiem, po ostatnim poronieniu lekarz tez badan nie
                      zalecil.

                      Statystycznie kobieta, ktora poronila dwa razy ma taka sama szanse na donoszenie
                      zdrowej trzeciej ciazy jak ta, ktora nigdy nie miala poronienia, wiec Twoje
                      ryzyko tego, ze nastepna ciaza bedzie OK jest takie jakbys poronien nie miala,
                      czyli jakies 70-80%, to duzo.

                      Mozesz zawsze profilaktycznie brac cwiartke aspiryny w nastepnej ciazy jezeli
                      boisz sie o immunologiczne przyczyny, ja tak robilam w kazdej ciazy, chociaz z 5
                      tylko jedna zaowocowala zdrowym dzieckiem.
                      Powodzenia i ogromnie mi przykro, ze musialas przechodzic przez ten koszmar az
                      dwa razy.
                      • bach28 Re: do myelegans 13.03.06, 08:59
                        dzięki serdecznesmile odwiedziłam kilku róznych ginów kazdego opinia jest bardzo
                        podobna w kwestii immunnologicznej. No cóz ja załuje ze w ogóle nie wiedziałam o
                        tym że po poronieniu moge rządać tego typu badań , napewno bym z tego skorzystała.
                        A ta aspiryna to zwykła czy acard o którym tyle czytałam?
                        Dzieki raz jeszcze
                        • myelegans bach28 13.03.06, 14:06
                          Generalnie zalecenie jest 80mg/dzien, czyli mozna brac aspiryne dziecieca, albo
                          dzielic aspiryne dorosla (325mg) na cwiartki, ja tak robilam jak mi zabraklo
                          dzieciecej. Nie wiem ile aktywnego zwiazku zawiera acard, poczytaj na
                          opakowaniu. Skonsultuj to z lekarzem, mnie moj powiedzial "chcesz to bierz,
                          zaszkodzic, nie zaszkodzi, a moze pomoc", no tez roznie z tym bylo.

                          Powodzenia w staraniach smile i duze kciuki na przyszlosc.
                          UDA SIE!!!!
                          • bach28 Re: bach28 13.03.06, 14:14
                            dzieki kochana i nawzajem smile
    • vioolka Re: Przeciwciała a obumarcie ciąży?? 14.03.06, 09:57
      myelegans skoro mowisz ze nie warto robic wybiorczo badan immunologicznych to
      please powiedz od czego warto zaczac.Jestem po pierwszym poronieniu i kompletnie
      nie wiez od czego zaczac (lekarz nic nie kaze zrobic) Wiec czy moglabys prosze
      napisac liste ktore na pewno powinno sie robic razem?
      Bardzo dziekuje
      • myelegans Re: Przeciwciała a obumarcie ciąży?? 14.03.06, 14:12
        vioolka, jak mowilam juz, nie jestem lekarzem, wiec Ci nie powiem jak masz
        postepowac i byc prowadzona. Mieszkam w USA i tutaj lekarze jak zalecaja
        badania w kierunku immunologii, to jest to najczesciej po 3 poronieniach jak,
        albo czasami po 2 jak kobieta ma ponad 35 lat i nie ma jeszcze dzieci, i jest
        to caly panel immunologiczny, ktory jest dosyc drogi zreszta. Zreszta to ocenia
        lekarz, najczesciej ginekolog kieruje wtedy do lekarzy specjalistow od
        nieplodnosci.
        Samych przeciwcial anty-fosfolipidowych jest 7 i robi sie je w 3 mianach IgA,
        IgM i IgG, wiec to.... 21 testow, do tego przeciwciala jadrowe, anty-
        kardiolipidowe, koagulant tocznia, przeciwtarczycowe i wszystko w 2 lub 3
        mianach. Wielu lekarzy nie zaleca tych testow jezeli do poronienia doszlo w I
        trymetrze
        tu jest wiecej informacji
        www.fertilityplus.org/faq/miscarriage/rpl.html
        Po pierwszym poronieniu lekarze nie zalecaja zadnych badan, ale nawet jak
        dojdzie do 2-3 poronien, to immunologie tez nie od razu sie bada, bo
        statystycznie to jest to tylko ulamek % przyczyn poronien nawykowych w
        populacji, a poronienia nawykowe 3 lub wiecej ma mniej niz 10% kobiet, z czego
        przyczyny immunologiczne to pare % z tych 10%. Zauwazylam, ze eskperci na
        bocianie najczesciej jako pierwsze badania zalecaja ocene wewnetrznej anatomii
        macicy, pozniej bakteriologie itd..
        Najlepiej zapytaj wlasnego lekarza, a jak nie masz do niego zaufania to
        zasiegnij drugiej i trzeciej opinii i zobaczysz jaki jest consensus. Niestety
        statystycznie przyczyny poronien mozna ustalic w okolo 50% przypadkow, czyli w
        co drugiej, nawet jak dochodzi do nawykowych poronien, po prostu tak malo
        jeszcze medycyna wie, co sie dzieje w srodku we wczesnej ciazy i ta dziedzina
        medycyny rozrodu nie idzie do przodu szybko, bo trudno jest zaprojektowac
        badania, zeby byly kompleksowe, nieingerencyjne i etyczne.
        A najlepiej to pochodz po internecie, jest mnostwo stron medycznych i informacji
        medicalreporter.health.org/tmr0397/miscarriage0397.html
        www.marchofdimes.com/professionals/681_1192.asp
        (to jest doskonala organizacja, ktora wspieram finansowo, bo robia bardzo dobre
        rzczy dla kobiet i dzieci)
        www.miscarriageassociation.org.uk/main4.htm
        www.healthsquare.com/fgwh/wh1ch27.htm
        to tylko kilka, a jest tego cala masa
        powodzenia, mam nadzieje, ze za duzo nie namieszalam. Pamietaj, ze szanse na
        druga, zdrowa donoszona ciaze, masz takie same, nie mniejsze jak przed
        poronieniem, czyli 1 do 6. Niektore zrodla podaja, ze tak naprawde co druga
        ciaza jest roniona we wczesnej ciazy, wiele z nich jeszcze przed terminem
        miesiaczki, wiec sa to "ciche" poronienia, spowodowane w 60% przypadkow wadami
        genetycznymi zarodka, a reszta to po prostu np. nie "wbicie" sie w maly
        przedzial czasu w implantacje, kiedy sluzowka macicy jest receptywna, i to moze
        sie wahac z miesiaca na miesiac, a my nie mamy na to ani wplywu, ani mozliwosci
        ingerencji.
        Zdaje sobie sprawe, ze ciezko jest pogodzic sie z bezsilnoscia, bo kazda z nas
        chcialaby poznac przyczyne, wyeliminowac ja i drugi raz urodzic zdrowe dziecko,
        ale nie zawsze jest to mozliwe.
        Rozpisalam sie, wiec lepiej sie wypisze smile

    • vioolka Re: Przeciwciała a obumarcie ciąży?? 14.03.06, 17:16
      Dzieki wielkiesmile
      Rzeczywiscie troche tego duzo. Mieszkam w UK i dokladnie jak napisalas stosunek
      lekarzy do poronien nie jest zbyt imponujacy. Duzo trzeba szukac na wlasna reke
      i nalegac i prosic smirk ale trzeba przez to przejsc.
      Pozdrawiam goraco
      V
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka