Dodaj do ulubionych

dolaczam do was

03.08.06, 02:04
We wtorek wyszlam ze szpitala po poronieniu. Bylam juz 12t i 1d jak sie dowiedzialam ze ciaza mi
umarla w 9 tyg. Nie spodziewalam sie ze ciaza moze umrzec a ja jeszcze przez 3 tyg. nie bede
wiedziec, to byl dla nas szok, bo mielismy nadzieje ze juz przekroczylam te najgorsze 12 tc. Niestety
jak ciaza umarla moja szyjka macicy byla caly czas zamknieta i lozysko bylo dalej w dobrym stanie
jakby chcialo utrzymac ciaze. Dostalam tabletki do pochwowe na poronienie i wypuscili mnie do
domu, po paru godzinach poronilam i dostalam strasznego krwotoku, musialam wrocic do szpitala
bo myslalam ze sie wykrwawie. Na drugi dzien dali mi jeszcze raz tabletki ale niestety nie wszystko
sie wyczyscilo wiec na trzeci dzien mialam zabieg. Dostalam tez infekcji przewodow moczowych wiec
nie moglam oddawac moczu, teraz jestem na antybiotykach i jestem juz w domu. Jestem zupelnie
zalamana. Nie wiem czy bede miala jeszcze odwage aby sie kiedys starac.
Obserwuj wątek
    • begonia4 Re: dolaczam do was 03.08.06, 08:15
      Brdzo Ci współczuję, wiem przez co przechodzisz... Ja doświadczyłam tego
      dwukrotnie...
      Mam nadzieję, że szybko dojdziesz do siebie, zagoją się rany na ciele i duszy.
      A swoją drogą, to sposób w jaki postąpiono z Tobą w szpitalu jest straszny -
      dodano Ci masę niepotrzebnych cierpień, ryzykowano Twoim zdrowiem.
      Zastanowiłabym sie nad wyciągnięciem konsekwencji wobec szpitala.
      Pozdrawiam
    • rosool Re: dolaczam do was 03.08.06, 09:26
      Witam,
      ja trafiłam do szpitala z krwawieniem w Niedzielę Wielkanocną. Własnie
      chcieliśmy powiedzieć najbliższym o naszym szczęściu. (...)
      A najgorsze jest to że na początku każdej @ siedzię godzinami w łazience i
      płaczę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka