witam, czy ktoras z was tez miala problem z bakteriami?? u mnie w 21 tyg pekl
pecherz plodowy i przez dwa tygodnie saczyly sie wody. Najpierw wykryto u
mnie bakterie faecallis (czy jakos tak) a potem niestety ta druga,
grozniejsza - paleczke ropy blekitnej

porod mialam wywolywany.
Niedlugo mja dwa tygodnie - nadal troche krwawie, choc bardzo skąpo. Moze
ktoras z was miala podobna sytuacje? chcialam sie dowiedziec jakie robilyscie
badania, kiedy mialyscie pierwsza @ i kiedy zaczelyscie znowu wspołzyc???
O traumie zwiazanej ze strata córeczki nie wspominam.... same wiecie jeak
jest