xkarina
01.01.07, 15:18
Cześć Dziewczyny
W końcu po tak długim czasie odważyłam się napisać na tym forum, często
wchodzę na tą stronę i powiem szczerze, że wasze wypowiedzi podnoszą mnie na
duchu i po części pomagają mi iść dalej przez życie z tym nieszczęściem jakie
przytrafiło mi się dwa razy.
Pierwszym razem poroniłam w 8 tygodniu zaczełam krwawić i niestety skończyło
się zabiegiem, drugim razem byłam na podtrzymaniu i brałam duphaston jednak w
9 tygodniu poszłam na usg i okazało się, że ciąża się nie rozwija jednak
wogóle nie krwawiłam (lekarz określił jako puste jajo).
Jejku przeżywała straszny koszmar nie mogłam się po tym wszystkim otrząsnąć
ale na szczęśie mój mąż i rodzina bardzo mnie wspierali.
Obecnie jestem w trakcie robienia badań jednak wszystkie wychodzą bardzo
dobrze i nikt nie umie mi powiedzieć co było przyczyną!!! RANY TO JEST STRASZNE
Jednak mam pytanie do dziewczyn które mieszkają w Krakowie czy znają jakiegoś
dobrego lekarza który specjalizuje się w poronieniach.Muszę powiedzieć, że
przez ten czas kiedy poroniłam chodziłm do dr.Hejnara jednak nikomu go nie
polecam jest okropny dopiero teraz sobie z tego zdałam sprawę że jest
naciągaczem a nie odpowiednim lekarzem dla mnie.
Obecnie polecony został mi dr. Marcinek (dyrektor szpiala śiemieradzkiego) czy
wiecie coś na jego temat? Proszę was o radę, jest to dal mnie bardzo ważne bo
wkońcu chciałabym żeby spełniło się moje największe marzenie o dziecku!!!
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi i pomoc.
Całym sercem jestem z wami.